Dodaj do ulubionych

Zielonogórzanka kontra spółdzielnia

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 20:04
biczyk - ale z ciebie burak. cala spoldzielnia kisielin to czopy.
Obserwuj wątek
    • Gość: ? Re: Zielonogórzanka kontra spółdzielnia IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 05.11.03, 20:50
      Jezu !!!
    • tezgucio Biczyk City, a może po prostu księstwo 05.11.03, 21:33
      • afe-lek Re: Biczyk City, a może po prostu księstwo 05.11.03, 21:36
        folwark i to pospolity ;-(
        • Gość: Kibic Re: Biczyk City, a może po prostu księstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 09:59
          Adamie Niezgodka, chyba się mylisz, nazywając Biczyka z Kisielina burakiem. Dla
          mnie burak to taki osobnik, który np. nie umie się zachować przy stole i je z
          talerza łapami. Można być burakiem, bo nie otrzymało się stosownego wychowania
          (często nie ze swojej winy) i jednocześnie być uczciwym człowiekiem. Nazywanie
          wobec tego Biczyka burakiem to dla niego zaszczyt - nazywajmy go tak, jak na to
          zasługuje. Dla mnie Biczyk z Kisielina jest pospolitym łobuzem wykorzystującym
          w spółdzielni swoje stanowisko do robienia wraz z innymi podejrzanych interesów
          i usuwania niewygodnych członków.

          Poniżej podaje tekst wyroku sądu apelacyjnego w Katowicach z 29 stycznia 2001,
          sygnatura akt Aca 1059/00 w podobnej sprawie:
          " 1. Jeżeli podstawą wykluczenia członka stanowi krytyka działalności organów
          spóldzielni, należy mieć na uwadze to, iż prawo krytyki przysługuje każdemu
          członkowi a jeśli pełni on określone funkcje w organach spółdzielni, to ma on
          także obowiązek krytyki. Musi to być jednak krytyka twórcza, mająca na celu
          dobro spóldzielni.
          2. Podjęcie krytyki w celach podanych wyżej, chocby okazała sie niesłuszna,
          nie może przemawiać przeciwko członkowi. Decyduje subiektywne przekonanie
          członka o słuszności podjetych działań, a zarzut szkodliwego dla spóldzielni
          działania winien być wykazany tym, że krytyka członka miala na celu złośliwe,
          celowe dyskryminowanie poczynań organów spółdzielni. Właściwym i jedynym
          kryterium dla ustalenia granic uprawnienia do krytyki jest kryterium dobrej
          lub złej wiary członka."
          Materiały pomocnicze Związku Rewizyjnego Spóldzielni Mieszkaniowych RP do
          opracowania statutów spółdzielni mieszkaniowych. Zeszyt 13. Warszawa, styczeń
          2003.

          Wynika z tego jasno, że Irena Erber nie popełniła niczego godnego potępienia, a
          wręcz przeciwnie - wywiązywała się tylko ze swoich obowiązków wobec innych
          spółdzielców.

          Mam również nadzieję, że w tym przypadku nie dojdzie do kolejnej kompromitacji
          sądu i zapadnie już w pierwszej instancji wyrok korzystny dla Ireny Erber.
          Brońcie wszelkimi sposobami tej kobiety!


    • Gość: ktoś Re: Zielonogórzanka kontra spółdzielnia IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.11.03, 10:15
      Niech ktoś wreszcie zainteresuje się na dobre przeszłością tego skurwiela
      biczyka. Podobno nawykręcał wcześniej numerów w Koszlanie skąd pochodzi. A
      swoją drogą to zarząd i prezesa odwołują członkowie spółdzielni. Trzeba tylko
      sprawdzić w statucie ilu ich potrzeba.
      Ludzie z Pomorskiego i Śląskiego pomóżcie kobiecie i sobie !
      • Gość: eliza JASNIE PAN BICZYK ? IP: *.zielman.pl 06.11.03, 16:20
        Właściwie to my sobie możemy tylko postukac w klawiaturkę.Bo na ten temat
        pisano już wiele. Trzeba ponoć 300 podpisow, by prezes odszedł.Tylko kto to
        podpisze? Każdy chce mieszkać w swoim mieszkanku i wcale się nie dziwię, że
        teraz to się ludzie zwyczjnie boją. Jak za starych,dobrych czasow. A Biczyk
        robi sobie ze wszystkich i ze wszystkiego jaja. Nawet z wladzy. Ten to ma łeb?
    • Gość: Lupo Re: Zielonogórzanka kontra spółdzielnia IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 07.11.03, 08:16
      Biczyk przymierza się do zatrudnienia w spółdzielni Listowskiego
      (sic!).Na lewo i prawo rozpowiada jaki to dobry człowiek i
      świetny fachowiec.To dopiero będzie duet!A ceny mieszkań na
      osiedlu jeszcze spadną,bo kto będzie chciał mieszkać w
      czerwonym skansenie? Rację miał red.Czyżniewski z Wyborczej.
      • Gość: Kibic Biczyk(SLD) kontra Zielonogórzanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 11:45
        Teraz zaczynam rozumieć bezkarność Biczyka - jak zwykle SLD w tle.
        • Gość: Kibic Re: Biczyk(SLD) kontra Zielonogórzanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 10:31
          Czy ktoś wie, co szykują Biczyk, Grzelczyk i ich sojusznicy przeciwko Irenie
          Erber?

          To bardzo interesujące ze względu na wiele tego typu spraw w innych
          spółdzielniach w całej Polsce.
          • Gość: Kibic Re: Biczyk(SLD) kontra Zielonogórzanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 10:34
            Jeszcze jedno pytanie - czy proces toczy się przy drzwiach zamkniętyc?
            • markoniec Re: Biczyk(SLD) kontra Zielonogórzanka 13.11.03, 15:08
              czy ktoś tej Kobiecie pomaga od strony prawnej ?
              • Gość: Kibic Re: Biczyk(SLD) kontra Zielonogórzanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 16:06
                W reportażu TVN 24 na ten temat podano, że sprawę I. Erber w sądzie zgodził się
                bezpłatnie prowadzić niejaki mecenas Kazimierz Pańtak.
                • tezgucio Re: Biczyk(SLD) kontra Zielonogórzanka 13.11.03, 17:14
                  Gość portalu: Kibic napisał(a):
                  > W reportażu TVN 24 na ten temat podano, że sprawę I. Erber w sądzie zgodził
                  się
                  >
                  > bezpłatnie prowadzić niejaki mecenas Kazimierz Pańtak.
                  Pańtak kontra SLD?
                  • Gość: Kibic Re: Biczyk(SLD) kontra Zielonogórzanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 09:22
                    Nie mam takiej wiedzy, jak weterani i permanentni bywalcy tego forum, kto to
                    jest Kazimierz Pańtak i dlaczego wzbudził wątpliwości, czy rzeczywiście wystąpi
                    przeciw SLD. Oświećcie mnie, jaki jest związek firmy Biczyk,Grzelczyk&Co z SLD?
                    Chyba Kisielin nie jest zakładem gospodarczym SLD.

                    Być może Pańtak uznał wystąpienie zarządu Kisielina przeciw I.Erber za tak
                    idiotyczne i szkodzące wizerunkowi SLD(jeśli są rzeczywiście jakieś związki
                    Kisielina z tą partią), że postanowił poprzez pomoc (miejmy nadzieję, że
                    skuteczną) naprawić błąd durniów z tej spółdzielni.

                    Ale wy wiecie chyba znacznie więcej, toteż czekam na jakieś szczegóły.
                    • Gość: Witek Pąńtak -Nikodem Dyzma wśród radców prawnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 11:10
                      1. Pańtak dla kabareciarzy Pontiak to facet, który będąc posłem z UP napadł
                      na Gazetę Lubuską, bo tak umiłował praworządność. Szkoda,ze sprawę zatuszowano.

                      2. Typowy karierowicz i sybaryta - gdzie kasa i wpływy tam Pontiak.
                      ostatnio robi prominentnego członka SLD,a wcześniej to gdzie go nie było i w
                      Solidurności i UP i ZSMP i gdzieś tam.

                      3. Zawodowo - cienias jakich mało, elementarne braki w gramatyce i logice. Jego
                      gafy i wpadki zawodowe są stałym przedmiotem żartów w środowiskach sądowych.
                      Poza Zieloną Górą sprawy przegrywa, lub przekazuje kolegom. Ale przecież on za
                      to nie płaci, koszty ponosi klient. Całą robotę za niego odwala jego asystent

                      4. Do kariery podchodzi martketingowo, robiąc dużo krzyku wokół swojej osoby,
                      jego inne znane występy:

                      - w przegranej kampanii wyborczej do Sejmu pod Szprotawą występował pod
                      hasłem "jestem taki jak wy, jestem dzieckiem Pegeeru, głosujecie na mnie",

                      - swego czasu w Świebodzinie przed kampanią wyborczą tamtejszy UM chciał
                      przekwaterować gościa o złej reputacji do lokalu zastępczego i Pontiak
                      wystąpił jako obrońca uciśnionych; przyjechał komornik z Poznania
                      pogonił Pontiak jak burą sukę z jego protestami

                      5. Pani z Osiedla Pomorskiego ma ewidentną rację i należy sądzić, że sprawę
                      wygrałaby w sądzie również bez "pomocy" Pontiaka. A może .... cała rzecz jest
                      zaaranżowana po to, aby obronca uciśnionych mógł wejśc do parlamentu. Już widać
                      jak się rozprowadzają co chytrzejsi.
                      Sam zaczynam podejrzewać, ze ten wariant jest wysoce prawdopodobny, za dużo
                      tu emocji i rzeczy tak oczywistych. Poza tym to sami swoi ... z SLD.
                    • Gość: J23 Re: Biczyk(SLD) kontra Zielonogórzanka IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 14.11.03, 11:39
                      Gość portalu: Kibic napisał(a):

                      > Nie mam takiej wiedzy, jak weterani i permanentni bywalcy tego forum, kto to
                      > jest Kazimierz Pańtak i dlaczego wzbudził wątpliwości, czy rzeczywiście
                      wystąpi
                      >
                      > przeciw SLD. Oświećcie mnie, jaki jest związek firmy Biczyk,Grzelczyk&Co z
                      SLD?
                      >
                      > Chyba Kisielin nie jest zakładem gospodarczym SLD.
                      >
                      > Być może Pańtak uznał wystąpienie zarządu Kisielina przeciw I.Erber za tak
                      > idiotyczne i szkodzące wizerunkowi SLD(jeśli są rzeczywiście jakieś związki
                      > Kisielina z tą partią), że postanowił poprzez pomoc (miejmy nadzieję, że
                      > skuteczną) naprawić błąd durniów z tej spółdzielni.
                      >
                      > Ale wy wiecie chyba znacznie więcej, toteż czekam na jakieś szczegóły.
                      Niestety jest zakładem gospodarczym SLD.Przez cztery lata Żeromski i Biczyk
                      wchodzili Listowskiemu w d...Cholera wie ile Biczyk dał kasy-spółdzielczej na
                      kampanie Żeromskiego i Listowskiego.
                      • Gość: Kibic Re: Biczyk(SLD) kontra Zielonogórzanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 14:09
                        Jesli Biczyk dał pieniądze na kampanię wyborczą SLD z własnej kieszeni, to jego
                        sprawa. Widać, że jednak trochę myśli(jak na razie postawił na dobrą szkapę).

                        Jak wyciągnął pieniądze na to z kasy Kisielina, to już znacznie gorzej. Niech
                        sprawdzą to spółdzielcy, mają do tego prawo. Być może, że próbowała to uczynić
                        Erberowa i dlatego wywalają ją ze spółdzielni. Ale myślę, że nawet bez Pańtaka
                        da sobie radę, bo zbyt wiele spraw tego typu było już w sądach i z reguły
                        wygrywają szykanowani spółdzielcy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka