Dodaj do ulubionych

LPR - żywy trup?

IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.02.09, 21:06
Niby nie żyją, a jednak. Niby prezes lubuskiej LPR nie przyznaje się do
prezesa radia, a jednak. Niby prezes Radia Zachód nie przyznaje się do swoich
kolegów i członkostwa w LPR, ale oni dziwnym trafem do niego się przyznają. A
może po prostu on nie przyznaje się tak nieudolnie jak wszystko czego się
dotknie??? To nawet bardziej prawdopodobne, bo chłopcy w brunatnych koszulach
przecież nie kłamią, no chyba że po 5 piwach. Lista wojewódzkich władz LPR:
www.lprslask.iap.pl/?id=33618&location=f&msg=1&lang_id=PL
Obserwuj wątek
    • lemoniadowyjurek Re: LPR - żywy trup? 03.02.09, 22:09
      To w stylu prezesika. Wstydzi się przyznać do partii i ludzi, którzy
      go ustawili. Cichcem wali pokłony najwyższemu ( Romanowi) :)
    • Gość: Gazeta Wyborcza Koledzy w Polsce też sobie radzą IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.02.09, 14:06
      Paweł Zanin - były skarbnik Młodzieży Wszechpolskiej, którego Roman Giertych
      ściągnął do Centralnego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli - jest teraz dyrektorem
      w Polskim Radiu.

      - Ambitny, młody, dobrze wykształcony, takich właśnie osób w Radiu potrzebujemy
      - tłumaczy Michał Dylewski, członek zarządu Polskiego Radia. - Czy to, że był
      kiedyś w Młodzieży Wszechpolskiej, a już nie jest, ma się za nim ciągnąć do
      końca życia?

      O Zaninie usłyszeliśmy latem 2006 r. Wtedy razem z kolegami z MW próbował zerwać
      w Warszawie posiedzenie Koalicji na rzecz Edukacji Narodowej - zawiązanej
      przeciw edukacyjnym działaniom Romana Giertycha, ministra edukacji w rządzie
      Jarosława Kaczyńskiego. Zanin wygwizdywał wówczas m.in. dyrektora CODN Mirosława
      Sielatyckiego uważanego za współtwórcę nowoczesnego wizerunku tej instytucji i
      propagatora tematów związanych z prawami człowieka. Giertych pozbawił
      Sielatyckiego stanowiska za to, że ten wydał poradnik dla nauczycieli, w którym
      były m.in. schematy lekcji o homoseksualizmie.


      Zanin przyznał potem "Gazecie", że homoseksualizm uważa za "przypadłość
      chorobową"; więc nieprzypadkowo za rządów PiS-Samoobrona-LPR został zastępcą
      dyr. CODN. Kiedy po wyborach Platforma odwołała szefową CODN i protegowaną
      Giertycha Teresę Łęcką, p.o. dyrektora został... Zanin. Wiceminister edukacji
      Zbigniew Marciniak tłumaczył, że to jedyny sposób, by utrzymać instytucję w
      porządku do wyboru nowego dyrektora. Mówił też, że przeszłość nie ma znaczenia,
      bo Zanin robi na nim dobre wrażenie. A już miesiąc później Zanin ściągnął do
      CODN kolejną protegowaną Giertycha.

      Dopiero po artykułach "Gazety" Platforma nakazała MEN dokonać w CODN zmian.
      Nastąpiło to w sierpniu 2008. Zanin wciąż jednak pracował w Ośrodku, tyle że już
      tylko jako starszy specjalista.

      Zanin skończył politologię. Kiedy pracował w CODN, zrobił podyplomowe studia z
      zarządzania personelem oraz kontroli, nadzoru i audytu w administracji
      publicznej. W Polskim Radiu zatrudniono go w styczniu tego roku na okres próbny.
      Pisał o tym "Press". Dylewski mówi, że zadecydowało duże doświadczenie
      administracyjne z CODN.

      Jako zastępca dyrektora biura administracyjnego Zanin odpowiada w Radiu m.in. za
      remonty, transport, zaopatrzenie. Nie ma bezpośredniego zwierzchnika, bo
      dyrektora biura administracyjnego zwolniono tuż po jego przyjęciu. - Ta praca
      jest mi bliższa, jeśli chodzi o przyszłość zawodową. Bo właśnie w branży
      menedżera administracji chciałbym się rozwijać - mówi dzisiaj "Gazecie" Zanin.

      Dylewski jest w zarządzie Radia z nadania LPR, która razem z Samoobroną wyrzuca
      dziś ludzi PiS z publicznych mediów. - Przyznaję, że to ja poleciłem Zanina. Ale
      on zwrócił moją uwagę dopiero ostatnio. Wcześniej znaliśmy się tylko z widzenia
      - mówi "Gazecie".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka