jakość wody na os. Zacisze

22.02.09, 14:11
Od kilku miesięcy mam wrażenie, że popsuła się jakość wody z kranu.
Woda po zagotowaniu pozostawia w naczyniach biały osad, czajnik z
kolei odkamieniam co kilka dni, czy mieszkańcy Zacisza w
szczególności ul. Prostej też zauważyli coś dziwnego i czy może miec
to związek z nowo powstałą Stacją Uzdatniania Wody?
    • Gość: lesny ludek Re: jakość wody na os. Zacisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.09, 18:24
      Mieszkam na osiedlu Lesnym od czasu podlaczenia mojego osiedla do
      ujecia glebinowego przy Wojska Polskiego czjnik w srodku jest
      bialy,swiadczy to o duzej zawartosci wapnia. To jest skandal zebysmy
      piliza nasze pieniadze takie gowno. Babcia prezes z ZWiK niech idzie
      na emeryture bo ma juz skleroze i nie wie o co chodzi z tym
      nadmiarem wapnia w wodzie ktora pijemy . Trzeba zglosic ten fakt do
      ochrony srodowiska.
      • gwiazda_polarna Re: jakość wody na os. Zacisze 22.02.09, 21:24
        Własnie zastanawiam się gdzie ew. zgłoscić taki stan. Ale najpierw
        potrzebuję potwierdzenia, czy nie tylko u mnie taka woda.
        • Gość: KK Re: jakość wody na os. Zacisze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.09, 08:49
          Na Budziszyńskiej też
          • Gość: "Leśnianka" Re: jakość wody na os. Zacisze IP: *.acn.waw.pl 23.02.09, 15:01
            Woda na Cisowej także ma dużo nalotu po przegotowaniu, aż odechciewa się pić z niej herbatkę :). To już normalka ze w zielonej dolinie jak się coś już zmienia to niekoniecznie na coś lepszego...;)
    • Gość: zielonogórzanka Re: jakość wody na os. Zacisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 16:34
      Obawiam się, że chyba w całej zielonce jest woda "do kitu", na
      Podgórnej też leci bagno z kranów. Dziwi mnie, że wszyscy płacimy
      duże pieniądze za taką wodę, bo w końcu wodociągi mają dostarczać
      nam wodę pitną a nie bagienną.
      • Gość: bonaqua Re: jakość wody na os. Zacisze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.09, 17:28
        dać specom z wodociągów podwyżkę może sytuacja się zmieni
        • Gość: anna Re: jakość wody na os. Zacisze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.09, 17:54
          Może ktoś by napisał jakie są parametry tej nowej wody
          • Gość: kalina Re: jakość wody na os. Zacisze IP: 212.109.132.* 23.02.09, 20:34
            a czy ktoś je bada?
            Gołym okiem widać, że za dużo wapnia jest.
          • Gość: jacor Re: jakość wody na os. Zacisze IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.09, 20:35
            Patrz: www.zwik.zgora.pl/woda_jakosc_zacisze.php
            Jakość wody z Zacisza jest lepsza niż przedpiścom się wydaje. Chciałbym taką
            mieć w swoim kranie. Z tym wapnem jest pewien kłopot np. w czajniku ale za to
            korzystnie dla zdrowia.
            • Gość: Hehe Re: jakość wody na os. Zacisze IP: *.acn.waw.pl 24.02.09, 12:33

              Znając Polaków to pewnie do badań dają wodę z butelki! A co do tego osadu to współczuję waszym nerkom :(
              • Gość: akon Re: jakość wody na os. Zacisze IP: *.acn.waw.pl 24.02.09, 12:35
                No jasne że w Polsce wszystko da sie obejść :). Co za kraj!!!
              • Gość: kalina Re: jakość wody na os. Zacisze IP: 212.109.132.* 24.02.09, 17:53
                No własnie, czy od tego tworzą się kamienie nerkowe?
    • Gość: ola Re: jakość wody na os. Zacisze IP: *.acn.waw.pl 25.02.09, 12:32
      Niestety to głownie taka woda powoduje powstanie piasku w nerkach a nawet i kamieni...
      • Gość: :) Re: jakość wody na os. Zacisze IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.02.09, 14:37
        Ucz się Ola, ucz :)

        Kamica układu moczowego jest jedną z najczęstszych chorób tego
        układu. Może wystąpić w każdym wieku, choć największa liczba
        zachorowań przypada na okres między 30 a 50 rokiem życia. Kamica
        układu moczowego występuje u około 5% całej populacji w tym
        dwukrotnie częściej u mężczyzn niż u kobiet. Choroba występuje
        praktycznie na całym świecie, a zwłaszcza w strefie umiarkowanej
        oraz w klimacie gorącym i suchym. Polega na tworzeniu się kamieni,
        czyli złogów w narządach i przewodach układu moczowego. Typowymi
        objawami kamicy są silne napadowe bóle, tzw. kolka nerkowa.

        Kamica moczowa – choroba od zarania dziejów towarzysząca człowiekowi.
        Kamica układu moczowego towarzyszy człowiekowi od zarania dziejów.
        Badania archeologiczne wykazały obecność złogów u mumii egipskich
        pochodzących z około 5000 lat przed naszą erą.

        Dlaczego w układzie moczowym powstają złogi?
        Wiele substancji i związków chemicznych obecnych w moczu może
        osiągać w nim wysokie stężenie (np. przy niewłaściwej diecie, przy
        małym spożyciu płynów). Przy wysokim stężeniu mocz staje się
        przesycony daną substancją – w przesyconym moczu nadmiar substancji
        litogennej wytrąca się, tworząc złogi. Tak, więc nadmiar
        krystaloidów jest pierwszym czynnikiem prowadzącym do powstawania
        kamicy.

        Złuszczone nabłonki, bakterie, skrzepy krwi lub ciała obce zawarte w
        moczu mogą stanowić jądro krystalizacji. Wokół niego odkładać się
        mogą substancje chemiczne, powodując wzrost kamienia.

        Co sprzyja tworzeniu się kamieni w układzie moczowym?
        W społecznościach bogatych, w których spożycie pokarmów białkowych
        jest duże, wzrasta wydalanie z moczem kwasu moczowego, szczawianów i
        wapnia, sprzyjając częstszemu występowaniu kamicy układu moczowego.
        Wapń, kwas szczawiowy, kwas moczowy lub cystyna, to tak zwane
        promotory krystalizacji.

        Wszelkie przeszkody w drogach moczowych (nabyte i wrodzone), które
        utrudniają odpływ moczu są czynnikami zwiększającymi ryzyko
        powstania kamieni.

        Kamica nerkowa sprzyja rozwojowi zakażenia dróg moczowych i
        odwrotnie – zakażenie w drogach moczowych sprzyja rozwojowi kamicy.

        Czynnikami sprzyjającymi litogenezie (tworzeniu złogów) są też
        unieruchomienie, nieprawidłowe odżywianie się. Pobieranie małych
        ilości płynów, praca w suchym, gorącym środowisku, sprawia, że w
        zagęszczonym moczu łatwiej tworzą się złogi.

        Tworzeniu złogów sprzyja stale niskie lub stale wysokie pH moczu –
        niskie pH sprzyja powstawaniu złogów moczanowych i cystynowych,
        natomiast wysokie pH sprzyja powstawaniu złogów zawierających
        fosforan magnezowo-amonowy.

        Istotną rolę ochronną w powstawaniu złogów odgrywają tzw. inhibitory
        krystalizacji (blokują powstawanie kamieni). Zalicza się do nich
        m.in. magnez, cytryniany, pirofosforany, nefrokalcynę,
        glikozaminoglikany. Ich niedobór w moczu zwiększa gotowość do
        tworzenia kamieni.

        Z czego mogą składać się kamienie
        • Gość: Ola Re: jakość wody na os. Zacisze IP: *.acn.waw.pl 25.02.09, 18:34
          Co ma piernik do wiatraka? Nie wnikałam tak głeboko w problem by kopiować info! :)
          Proszę:
          Do tej pory nie ustalono jednoznacznie dlaczego u niektórych ludzi tworzą się kamienie w nerkach. Wiadomo jednak, że rozwojowi kamicy moczowej mogą sprzyjać:
          bogata dieta mleczna (nadmiar wapnia),
          picie dużej ilości twardej wody (nadmiar węglanu wapnia),
          przedłużające się zakażenie dróg moczowych,
          zmiany anatomiczne w układzie moczowym, które powodują zaleganie moczu, np. zwężenia moczowodu, wady rozwojowe układu moczowego,
          długotrwałe unieruchomienie po złamaniach,
          poprzeczne uszkodzenie rdzenia kręgowego,
          zaburzenia czynności nerek,
          zaburzenia przemiany materii prowadzące do nadmiernego wydalania z moczem wapnia, szczawianów, kwasu moczowego, fosforanów,
          niedobór witaminy A,
          zaburzenia hormonalne: nadczynność przytarczyc, kory nadnerczy,
          choroby kości, np. szpiczak mnogi, przerzuty rakowe,
          przedawkowanie witaminy D3,
          nadużywanie leków zobojętniających.
          kamica moczowa może rozwijać się również w przebiegu niektórych chorób krwi.

          Gdy przyczyna kamicy jest nieznana, określa się ją mianem kamicy samorodnej.
          • Gość: ola Re: jakość wody na os. Zacisze IP: *.acn.waw.pl 25.02.09, 18:36
            Już skończyłam odpowiedznią szkołę. A w 60% wpływ na piasek w nerkach jest spowodowany twarda wodą!!!
            • Gość: ww Dobra czy zła? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.09, 16:34
              Czy można pić z kranu czy kupować w sklepie?
              • Gość: Jacor Re: Dobra czy zła? IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.02.09, 22:56
                Jeżeli ktoś nie wie co robić z pieniędzmi i chce płacić za wodę często nie
                lepszą niż ta z Zacisza 300-ta razy więcej, jego sprawa.
                • Gość: Marta Bez sensu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.09, 23:09
                  No właśnie!
                  Tak myślałam!!! Szkoda, że ludzie o tym nie wiedzą i wodę dalej kupują,
                  dźwigają... bez sensu...
                  • Gość: :0 Re: Bez sensu... IP: *.acn.waw.pl 28.02.09, 23:56
                    To smacznego i Pijmy chlorowaną!!! Na zdrowie
                    • Gość: Marcel Re: Bez sensu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.09, 12:01
                      Słyszałam, ze chloru jest w tej wodzie b. mało, a nawet minimalna ilość
                    • Gość: Jacor Re: Bez sensu... IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.09, 15:29
                      Od chloru w wodzie stosowanego do dezynfekcji nikt nie umarł (brak dowiedzionego
                      przypadku), natomiast od wody nie dezynfekowanej miliony, więcej niż we
                      wszystkich wojnach.
                      • Gość: no nie wiem Re: Bez sensu... IP: *.acn.waw.pl 01.03.09, 22:57
                        Wpływ chlorowanej wody pitnej na organizm
                        Wewnętrznie.
                        Niszczy bakterie śluzówki w ustach i systemie pokarmowym, co prowadzi do upośledzenia przyswajania pokarmów, a następnie do alergii. Po kilku latach dochodzi do złego funkcjonowania systemu pokarmowego i pojawiają się owrzodzenia. W dalszej kolejności dochodzi do spowolnienia procesu przetwarzania pokarmów, upośledzenia wydalania i uszkodzenia jelit i włosów.

                        Chlor w mniejszym stopniu uszkadza kości. Jest on szybko usuwany podczas wysiłku fizycznego. Krew odkłada chlor w swoich filtrach: płucach, wątrobie, nerkach. Odkładany jest systemie limfatycznym, który razem z systemem nerwowym jest najbardziej narażony.

                        Zewnętrznie.
                        Chlor wysusza skórę. Niszczy bakterie na powierzchni skóry. Te z kolei szybko się odnawiają podczas pocenia się. Podskórnie chlor wnika do systemu nerwowego. Po kąpieli następuje uczucie odprężenia i osłabienia. Później dochodzi do rozdrażnienia systemu nerwowego. Nastaje niechęć, obojętność, zmęczenie i wybuchowość.

                        Połączenie wody chlorowanej z kawą lub alkoholem powoduje uszkodzenie nerwów w mózgu i jest to przyczyną zachwiania równowagi, lęków na wysokościach i klaustrofobii.

                        Woda nie chlorowana i nie filtrowana, nie jest nawet w 1/10 tak szkodliwa jak woda chlorowana. Może mieć inne bakterie, ale są one jednak bez problemu zwalczane przez organizm. Chlor nie jest usuwany z wody podczas procesu gotowania. Woda chlorowana jest przyczyną około 34% problemów zdrowotnych ludzi, zwierząt i roślin.









                        • Gość: Jacor Re: Bez sensu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 07:19
                          He, he dobre. Rzeczywiście można kogoś wystraszyć.
                          Nie chce mi się polemizować bo odczytałem to jako żart. Szczególnie
                          ubawiło mnie pod koniec stwierdzenie że chlor w wodzie zostaje po
                          przegotowaniu wody (a wystarczy prosty eksperyment w laboratorium a
                          nawet niekoniecznie), oraz zdanie: "Woda chlorowana jest przyczyną
                          około 34% problemów zdrowotnych ludzi, zwierząt i roślin". Samo w
                          sobie nic nie mówiące, a źródłem jest chyba inny anonimowy
                          forumowicz- internauta.
                        • Gość: Jerz. Re: Bez sensu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 08:01
                          Całe życie piłem tylko zwykłą wodę z kranu i wszelkie herbaty i kawy robione na
                          niej. Mam 60 lat i czuje się bardzo dobrze. Nie mam owrzodzeń, alergii, nawet
                          (mimo wieku) skóry nie mam wysuszonej! Zapewniam tez, ze system nerwowy mam OK.
                          Wg mnie bajędy o niezdatności do celów spożywczych wody z kranu rozpuszczają
                          producenci wód butelkowanych. Ludzie tracą pieniądze, dźwigają do domów zgrzewki
                          wody, która niczym specjalnym nie różni się do wody kranowej.
                          • Gość: ola Re: Bez sensu... IP: *.acn.waw.pl 02.03.09, 13:53
                            A ja znalazłam to:
                            "Badania przeprowadzone ostatnio w USA dowiodły, że ludzie, którzy przez wiele lat piją chlorowaną wodę, są bardziej narażeni na raka pęcherza moczowego oraz jelita grubego. Najbardziej niebezpiecznym efektem chlorowania wody pitnej są związki rakotwórcze powstające w wyniku reakcji chloru z innymi związkami chemicznymi.

                            "Chlorowanie wody jest konieczne, aby zapobiec epidemiom chorób wywoływanych przez bakterie. Ten sam chlor tworzy jednak w wodzie pitnej wiele nowych związków toksycznych, w tym rakotwórczych, dlatego obecnie mamy do czynienia z inną epidemią - epidemią raka."

                            Ja tą z kranu używam do mycia - pomomo tego że wysusza moją skórę:( A do picia przywoże sobie wodę niechlorowaną z prywatnego ujęcia.
                            • Gość: Grzegorz Re: Bez sensu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 16:16
                              Jeśli dobrze odczytałem na www.zwik.zgora.pl/woda_jakosc_zacisze.php to tego
                              chloru jest w wodzie na Zaciszu bardzo, bardzo mało. Czy ktoś kompetentny może
                              to potwierdzić?
                              W USA różne rzeczy badają aby potem coś ludziom wmówić, np. podwyższony
                              cholesterol... (zresztą normy nie tak dawno obniżono aby prawie każdy się
                              wystraszył i zażywał dożywotnio pigułki na jego obniżanie).Efekty jakie to daje
                              widać gołym okiem. Wodę też wozi się bez sensu, np. do Anglii (w której ogólnie
                              wody jest za dużo) nawet z Nowej Zelandii!
    • Gość: skandal Re: jakość wody na os. Zacisze IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.03.09, 18:13
      skandal
      • Gość: Jacor Re: jakość wody na os. Zacisze IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.03.09, 19:52
        Z tego co zauważyłem to ilości chloru wolnego w wodzie (o którym tutaj dyskutuje
        się) w tych tabelkach nie podają.
        Dowiedziałem się u źródła, że chloru w SUW Zacisze dodają raczej mało. Mniej niż
        przeciętnie stosuje się w innych wodociągach. Zwykle jest go w wodzie poniżej
        0,1 mg/litr. Nie wyklucza się wyłączenia chlorowania w przyszłości na dłuższe
        okresy. Mają w kolejnej tabelce w kwietniu wpisać zawartość chloru.
        • Gość: Elżbieta Jak jest naprawdę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.09, 07:51
          Czemu w tak szczegółowej tabelce nie podają ilości chloru?
          Nie mam bladego pojęcia o chemii, a chciałabym wiedzieć: czy chlor podczas
          gotowania wody się ulatnia?
          "no nie wiem" pisze, że "Połączenie wody chlorowanej z kawą.....powoduje
          uszkodzenie nerwów w mózgu". (Kawę robi się z wody przegotowanej!)
          Z kolei "Jacor" Pisze: "Szczególnie ubawiło mnie pod koniec stwierdzenie że
          chlor w wodzie zostaje po przegotowaniu wody (a wystarczy prosty eksperyment w
          laboratorium a
          nawet niekoniecznie)..."
          Jak jest naprawdę?
          • Gość: bebe Ot! co znalazłam! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.09, 07:44
            halat.pl/instytut.html
            "Dynamiczny wzrost poziomu świadomości społeczeństwa, środowisk opiniotwórczych
            i władz zaowocował dorobkiem legislacyjnym lat 2000/2001, wzrostem popytu na
            wody w pojemnikach, nasileniem podaży i wzmożoną ruchliwością rynkową podmiotów
            gospodarczych sektora wodnego.
            Rewolucyjne zmiany nie były wolne od błędów i nadużyć. Korekty wymaga prawo
            sanitarne, a zwłaszcza jego realizacja w organach inspekcji sanitarnej szczebla
            powiatowego i wojewódzkiego i - jak wynika z oceny Najwyższej Izby Kontroli z
            8. maja 2001r. - także centralnego. Co najmniej publiczne potępienie powinno
            spotkać oszukańczą reklamę i nieuczciwy lobbing żerujący na słusznej trosce
            konsumentów o zdrowie własne i bliskich. Niczym nieuzasadnione jest tolerowanie
            obrotu sfałszowaną wodą w pojemnikach i filtrami wodnymi o niesprawdzonej
            skuteczności.
            Z drugiej strony należy docenić wysiłek sprzedawców wody wodociągowej na rzecz
            poprawy jej jakości, zarówno organoleptycznej, jak i zdrowotnej. Ma to istotne
            znaczenie dla ochrony zdrowia publicznego, gdyż dla ogromnej większości Polaków
            optymalną strategią zaopatrzenia domu w wodę jest używanie wody z kranu.
            Niestety, woda nadal pozostaje produktem najbardziej masowym i najmniej
            bezpiecznym. Próba oceny wody z kranu w 20 aglomeracjach miejskich opublikowana
            przez Najwyższą Izbę Kontroli w 2002r. zaskakiwała bezradnością jej autorów w
            dochodzeniu i popularyzacji prawdy o jakości wody wodociągowej. W kraju co
            kilka miesięcy tysiące ludzi dowiadują się, że płacą za wodę niezdatną do
            spożycia. Ta wiedza jest ich szansą na uniknięcie zagrożeń zdrowia, wyjątkowo
            wywołujących łatwe do stwierdzenia choroby przewodu pokarmowego, czy skóry i
            błon śluzowych, a najczęściej podstępnie prowadzących do ciężkich chorób.
            W maju 2005r. - dwanaście miesięcy po przystąpieniu naszego kraju do Unii
            Europejskiej - wbrew obowiązującemu prawu polscy konsumenci nadal nie są
            informowani na bieżąco o jakości zdrowotnej wody wodociągowej. Towarzyszy temu
            bezprawiu pogłębiający się z roku na rok spadek działalności kontrolnej
            Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Oficjalne dane statystyki państwowej są
            udostępniane w agregatach zbiorczych i zbyt późno, aby mogły mieć jakiekolwiek
            znaczenie dla ochrony zdrowia publicznego. Dokumentują jedynie bezczynność i
            bezprawie."
          • Gość: bebe rury wodociągowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.09, 08:26
            Czytałam właśnie o o azbestowo-cementowych rurach wodociągowych
            ( miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,48625,1791568.html )i chciałabym wiedzieć
            jakie mamy na osiedlach rury? Np. na Osiedlu Przyjaźni? Czy ktoś wie?
            • Gość: ? ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.09, 06:35
              ?
            • Gość: Gościnka Re: rury wodociągowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 20:07
              Z tego co sie orientuje jako technolog wody i sciekow,
              rusry na pewno nie sa azbestowe, takie rury byly kladzone bardzo bardzo dawno temu,
              ja nie wiem czy juz takie istnieja w ZG, poniewaz
              systematycznie prowadzone sa prace renowacyjne,
              wymienia sie rury na odpowiednie tworzywowo.

              co do jakosci wody, ja nie mam takie problemu, poniewaz moje
              osiedle jest podlaczone pod suw Zawada.

              to sa dopiero poczatki suw Zacisze.
              nie wiem na jak duza to skale jest,
              czy osad jest tak nadmierny.

              tylko ze woda ktora jest wprowadzana do
              spożycia przez ludzi, ma pewne wytyczne,
              ktore musi spelnic, i nawet ludzie niekiedy
              nie wiedza, a maja w kranie super wode,
              lepsza niz woda źrodlana ze sklepu !!!

              taka wode mozemy smialo pic,
              zwlaszcza teraz gdy wymieniane sa rury na nowe,
              i nie ma w nich mułów, rdzy i innych nieczystości.

              Jako technolog, postaram sie rozwiazac
              ten problem z osadem, i jesli bedzie to mozliwe
              w piatek dam odpowiedz, dlaczego tak sie dzieje
              jakie sa przyczyny, i czy wodociagi
              podejma prace w kierunku poprawy jakosci wody :)
              takze do piatku :)
        • Gość: bebe Już kwiecień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.09, 07:28
          Czy wiadomo już ile jest chloru w wodzie z SUW Zacisze?
          Jakie są rury wodociągowe na Osiedlu Przyjaźni? Czy można tu bezpiecznie pić
          wodę z kranu?
          • Gość: mark Re: Już kwiecień IP: *.aster.pl 03.04.09, 11:17
            Polecam szczegółową lekturę strony ZWiK, która już od dawna zawiera
            odpowiedzi na większość waszych pytań.

            www.zwik.zgora.pl/dla_klientow_faq.php

            * Czy wodę z kranu można pić bez przegotowania?

            * Zimna woda dostarczona odbiorcom z sieci do budynku (do głównego
            wodomierza) spełnia wymogi odpowiednich przepisów i można ją pić bez
            przegotowania. Jakość wody pobieranej z kranu zależy od stanu
            wewnętrznej instalacji wodociągowej budynku. Zgromadzone w
            instalacji osady mogą znacznie pogorszyć jakość wody czerpanej z
            kranu. Za jakość (stan techniczny) instalacji wewnętrznej odpowiada
            właściciel lub zarządca budynku.

            * Czy zielonogórska woda jest chlorowana?

            * Od 2000 roku do dezynfekcji wody w Zielonej Górze nie stosuje się
            chloru, dzięki czemu nie tworzą się pochodne chloru, kiedyś wyraźnie
            pogarszające smak i zapach wody. Obecnie jako środek dezynfekcyjny
            wody używany jest dwutlenek chloru, który jest znacznie mniej
            uciążliwy dla konsumentów.


            * Na niektórych odcinkach sieci zielonogórskiej zdarzają się rury
            azbestocementowe. Czy azbest z tych rur może być zagrożeniem dla
            zdrowia?

            * Nie ma takiego zagrożenia. Nawet gdyby azbest przedostawał się do
            wody pitnej, wyklucza się jego szkodliwość przy wchłanianiu do
            przewodu pokarmowego. Niebezpieczny jest azbest wdychany do płuc w
            formie pylistej.


            * Dlaczego woda pozostawia osad w czajnikach i na grzałkach?

            * Woda wodociągowa, jak i inne wody naturalne, zawiera różne
            minerały i mikroelementy (np. wodorowęglany, chlorki, siarczany
            wapnia, magnezu, sodu, potasu itd.) Powstawanie osadu jest
            naturalnym zjawiskiem wytrącania się węglanów wapnia i magnezu pod
            wpływem temperatury, związanym z zanikaniem twardości węglanowej
            wody. Wytrącony osad nie świadczy o zanieczyszczeniu wody, lecz o
            określonej twardości wody.
            • Gość: osiedle leśne Re: Już kwiecień IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.05.09, 13:42
              Prawdy i tak nigdy nie powiedzą. A woda jest obrzydliwa w smaku.
              Kupuję najlepsze herbaty i pomimo, że wciskam cytrynę aby zabić
              smród i obrzydliwy smak tej wody to i tak nic nie pomaga. Sporo
              białego osadu jest w tej wodzie. Niedawno kupiłam pralkę i już jest
              pełno białego osadu na metalowych częściach . Niestety bardzo trudno
              to usunąć.Od pewnego czasu czuję się źle: boli mnie żołądek, głowa,
              często się denerwuję (chociaż nie mam powodu)ciekawe czy to po tej
              wodzie.
              • Gość: Osiedle Przyjaźni Biały osad IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.09, 09:20
                Dlaczego tego białego osadu jest tak dużo? Kilka razy dziennie muszę płukać
                czajnik! W pralce też jest gruba warstwa nalotu!
    • Gość: rts Re: jakość wody na os. Zacisze IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.06.09, 12:12
      Mieszkam na przyjaźni i piję nieprzegotowaną wodę z kranu od około dwóch lat tj. od czasu wybudowania s.u.z. zacisze. W smaku jest dobra, zapach normalny, białego osadu brak, tylko kamień jst - wiadomo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja