klinikaklub
29.07.09, 09:42
MĘSKA ZABAWA - wyprawa z adrenaliną.
Można jechać na urlop pod palmę. Ale można też pojechać do dżungli,
na pustynię, na lodowce, klify lub przebić się przez zamkniętą
granicę...
My wolimy to drugie.
W sobotę 1 sierpnia pokażemy Wam, jak zorganizować sobie wyprawę z
kategorii hardcore.
Trzech podróżników-hardcorowców nauczy Was jak dobrać cel wyprawy,
jak się do niej przygotować, gdzie szukać adrenaliny i na co
naprawdę trzeba uważać, a co włożyć między bajki.
Powiemy jak dobrać najlepszy sprzęt, co zrobić po ugryzieniu węża,
jak sobie radzić z rekinami, gdzie spać gdy nie ma gdzie spać i co
jeść, gdy nie ma co jeść.
Będziecie mogli zobaczyć najnowsze nowinki techniczne, które
pomagają w takiej trasie (malutki filtr UV-C zamiast dużej
przepompowni do oczyszczania wody? koszule ze środkiem przeciw
insektom z 90% skuteczności?).
Dowiecie się ile koszują takie wyprawy, jak się do nich zabrać i co
wybrać na pierwszy raz.
No i będzie można spróbować indyjskich smakołyków, od Curry House.
Gdzie i kiedy?
sobota, 1 sierpnia, godz. 21.00
Klub Klinika
Racławicka 99
Warszawa
Wstęp 8 zł.
Kto poprowadzi?
Artur Urbański - jest pierwszym w Polsce organizatorem ekspedycji
saharyjskich, był w Libii i przejechał pół Afryki, jadł zupę z
żołądka lamy i spał ze skorpionem w jednym śpiworze. Jest
uzależniony od najsłynniejszego na świecie raftingu po Zambezi.
Michał Jasieński - ma na koncie 40 państw, dojechał lądem do Hong
Kongu, potem wrócił i pojechał znów - do Indii. Mieszkał w Kuwejcie
i Australii, przejechał Pakistan i Mongolię, spał na cmentarzach i
pokonał 13 tys. mil starym gratem po drogach USA.
Tomek Michniewicz - jego konik to dżungle i pustynie, ale był też w
więzieniu dla najgorszych zbrodniarzy w San Quentin w Kalifornii,
polował na skorpiony, ganiał węże wodne, a od Berberów uczył się
pozyskiwania antyjadu ze żmiji rogatej.