Dodaj do ulubionych

fun club prosze o opinie??????

IP: *.abp.pl 18.04.07, 21:29
witajcie buszujac po ofertach spotkaląm takie objazdóki po Chorwacji Grecj
itd ...z fun club co to jest?
Obserwuj wątek
      • aagus_82 Re: fun club prosze o opinie?????? 07.05.09, 10:57
        I jeszcze jedno, rezydent za wiele nie wiedział o kraju i
        miejscowości do którego jechaliśmy. Jeśli chcecie wiedzieć gdzie co
        i jak, usłyszeć komentarz do drogi która jedziecie, jaki góry
        mijacie, jakie są we Włoszech zwyczaje i jakieś ogólne informacje o
        podróży to niestety ja na takiego nie trafiłam. Nawet czas przerw
        nie był stabilny. Na początku była mowa o godzince przerwy na
        ciepły posiłek, a później zostało zmienione przez rezydenta na
        30min. Nie lubię braku konkretów i niepewności w podróży, ja mówię
        nastęnym razem nie Fan Clubowi.
    • Gość: JJ Re: fun club prosze o opinie?????? IP: *.streamcn.pl 19.04.07, 09:16
      Jezdzilam z nimi do Chorwacji ale pobytowo, moi znajomi byli na objazdowo
      pobytowe 6+4 w Chorwacji a inni we Włoszech. W Grecji inni byli w
      apartamentach. Jedni z nich w tym roku powtarzaja wyjazd znimi do Czarnodory a
      inni do Wloch 6+4. Tak wi ęc widać ze wracaja do wyjazdow z tym biurem,
      Warunki pobytow sa adekwatne do ceny.
      • Gość: MONIKA Re: fun club prosze o opinie?????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.09, 11:36
        BYŁAAM Z RODZINĄ W LIPPCU TEGO ROKO (2009) W CHORWACJI 6+4 ,JEŚLI
        CHODZI O SAĄ CHORWACJE TO WARTA ZWIEDZENIA ALE NIGDY Z BIUREM FAN
        CLUB.BIURO TO TO OSZUST JEŚLI CHODZI O WARUNKI MIESZKANIOWE ,DOJZD I
        ODLEGŁOŚI OD MIASTECZEK.MY MIELIŚMY BYĆ W TROGIRZE A WYLĄDOWALIŚMY W
        SEGET DONI (TAKIE MAŁE ZADUPIE) WSZĘDZIE DALEKO ....MIELIŚMY MIEĆ
        POKÓJ W HOTELU KAIROS W KTÓRYM MIELIŚMY POSIŁKI...WYLĄDOWALIŚMY DWA
        KILOMETRY OD TEGO HOTELI W APARTAMENCIE DADO BEZ TARASU (O KTÓRY
        WCZEŚNIEJ PRZY SPISYWANIU UMOWY PROŚILIŚMY).PODRÓZ W TAMTĄ STRONE
        OKAZAŁA SIĘ KOSZMAREM...MOJA RODZINA ZOSTAŁA ROZŁĄCZONA SYN SIEDZIAŁ
        NA KOŃCU AUTOKARU MY ZARAZ PRZY WC ,A PROŚILIŚMY O MIEJSCA ZARAZ ZA
        KIEROWCĄ.POPROSTU WSZYSTKO CO BYŁO ZAWARTE W UMÓWIE NIE ZOSTAŁO
        DOTRZYMANE PRZEZ BIURO FAN CLUB.JEDYNIE CO TO PRAWDĄ BYŁY WYCIECZKI
        ORAZ WYŻYWIENIE.....RESZTA DO BANI.POLECAM JESZCZE RAZ CHORWACJE ALE
        NIGDY Z BIUREM FAN CLUB
    • Gość: ewa Re: fun club prosze o opinie?????? IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 19.04.07, 09:53
      We wrześniu w zeszłym roku byłam z nimi w Hiszpanii- Lloret de Mar.Wróciłam
      bardzo zadowolona. Była to impreza" Super Wrzesień.Zapłaciłam za hotel 3* i był
      to dobry wybór, osoby zakwaterowane w 2* ,warunki panujące w nich określiły
      jako masakra. Za pobyt 14noclegowy w 3* hotelu / HP- szwedzki stół/ + przejazd
      autokarem, ubezpieczenie , itd zapłaciłam w sumie około 1450 zł -w last minute.
      Ogólnie było OK.
      • amellka1 Re: fun club prosze o opinie?????? 21.04.07, 13:32
        Ja też byłam z nimi w Lloret, w ubiegłym roku, tylko, że na przełomie września
        i października i też w hotelu 3*. Hotel i wyżywienie - super. Rezydentka,
        dbająca o turystów. Nieco gorzej z organizacją i warunkami podróży (mam na
        myśli "nieco" zdezelowany autokar, którym przyszło nam wracać) Pobyt 14sto
        dniowy pozwolił zarówno na zwiedzanie jak i na wypoczynek. Krótko mówiąc: udany
        urlop za atrakcyjną cenę.
      • Gość: sprezyna Re: fun club prosze o opinie?????? IP: *.static.icpnet.pl 11.02.12, 13:41
        Byłam z biurem funclub w Chorwacji w 2011. W hotelu Dubravka. Osobiście byłam zadowolona. Począwszy od sympatycznego kierowcy- Pan Krzysiu:), który puszczał takie przeboje, że integracja już w autobusie poszła bardzo szybko. Oczywiście nie wszyscy się tak dobrze bawili.
        w każdym bądź razie byłam w hotelu Dubravka- Baśka Voda. Hotel przyzwoity- tuż przy plaży- plaża piękna. Mieliśmy pokój od strony morza. Jedzenie bez szału, ale było dobre. Ja się zajadałam rybami- mniam. Tuż przy plaży jest też dyskoteka- nie jakaś wielka- ale z klimatem.
        Jeszcze słowo o transporcie- autokary są bardzo wygodne, klima itd... Tutaj bez zastrzeżeń. Więc Ja polecam Funclub!
      • Gość: ewelina Re: fun club prosze o opinie?????? IP: *.ip.secureserver.net 25.04.07, 19:44
        Ja dorzuce łyżke dziegciu do beczki miodu - uważam biuro za nierzetelne i
        niesolidne. Oferty formułowane są ogólnikowo - a na miejscu okazuje się że
        wszystko robione jest po najmniejszej linii oporu czego moje wakacje są
        najlepszym przykładem. Wyjechałam do Grecji dając sobie w polsce zmydlić oczy -
        że "apartamenty są tego samego standardu", "jest ich kilka". Na miejscu okazało
        się że ich po prostu nie ma i że pracownik tego biura szuka ich przy
        przyjeździe grupy co powoduje że są naprawdę różne. My trafiliśmy gorzej niż
        fatalnie, a jakiekolwiek próby interwencji u pracownika tego biura kończyły się
        wyłączaniem telefonu i starannym omijaniem okazji do kontaktu z nami. Szczytem
        było tłumaczenie w Polsce - a raczej jego brak i totalna arogancja osób
        pracujących w Poznańskim biurze. Jednym słowem odradzam wakację z tą "firmą" a
        jeżeli pomimo to decydujecię się na nie to radzę wpisać wszystkie uzgodnienia na
        umowę oraz poprosić o zdjęcia z miejsc do których się wybieracie.
    • Gość: anilina83 Re: fun club prosze o opinie?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 20:45
      Witam. Ja szczerze odradzam podróżowanie z tym biurem. W tym roku w Czarnogórze
      trafiliśmy na warunki nie ndające sie do wypoczynku, mimo że teoretycznie
      mieliśmy byc zakwaterowani w hotelu ***. Pracownicy biura nie próbowali w żaden
      sposób pomóc w rozwiązaniu naszych problemów. Jednak niektórzy uczesnicy
      wycieczki mieszkali w całkiem przyzwoitych warunkach. Po prostu loteria :-)
    • Gość: Ania Re: fun club prosze o opinie?????? IP: *.gprs.plus.pl 16.02.08, 12:46
      Byłam z nimi w zeszłym roku w Grecji i nie narzekam. Mieszkałam w 2 osobowym
      studio. Nie był to pokój w Hiltonie ale za taką cenę jaką zapłaciłam nie można
      się było tego spodziewać. Warunki porównałabym z kwaterami nad naszym morzem.
      Ale przecież na wakacjach w pokoju właściwie tylko się śpi i to też nie
      zawsze!!! Dlatego też właśnie niedawno wykupiłam w Funclubie wczasy w Lloret de
      Mar i równeż zamierzam dobrze się bawić. Zawsze znajdzie się ktoś nie
      zadowolony, ale najważniejsze to pozytywne nastawienie !!!!
    • Gość: zabcia Re: fun club prosze o opinie?????? IP: *.chello.pl 28.04.08, 20:00
      Ja też NIE POLECAM, wplacilam cala sume za wycieczke do Wloch po czym ok. 2 tyg.
      przed wyjazdem okazalo sie ze wycieczke odwoluja... co prawda oddali pieniadze
      ale sporo sie nadenerwowalam zostajac na lodzie w polowie lipca... jezeli ktos
      nie chce ryzykowac i szukac drugiego wyjazdu w srodku lata to odradzam to biuro.
      Mogę dodac ze rok pozniej pojechalam do Wloch za porownywalna cene ale wyjazd
      organizowalam sobie sama.. takze warto troche ruszyc glowa i samemu zarezerwowac
      sobie hotel i samolot zamiast ryzykowac pieniazki i nerwy w tym niesolidym
      biurze. Jak sie dobrze poszuka to znajdzie sie lepsze warunki za podobna cene!!
        • Gość: zaba Re: fun club prosze o opinie?????? IP: *.chello.pl 04.05.08, 23:48
          Jasne ze tak ale z niezależnych przyczyn. W tym wypadku powiedziano mi że
          warunki w hotelu były nieodpowiednie. Wydaje mi się że takie rzeczy sprawdza się
          przed zorganizowaniem imprezy i umieszczeniem jej w ofercie.(odniosłam jednak
          wrazenie ze przyczyna byla inna)

          A w umowie napisane jest :FUNCLUB zastrzega sobie prawo do odwołania
          imprezy lub jej elementów, w każdym momencie z
          przyczyn od siebie niezależnych, a w szczególnym
          wypadku: siły wyższej, skrajnych warunków
          atmosferycznych, decyzji władz państwowych lub
          lokalnych, zagrożenia zdrowia lub życia.
          Uczestnikowi nie przysługuje z tego powodu
          odszkodowanie a jedynie zwrot całości wniesionych
          opłat.

          Nieodpowiednie warunki w hotelu raczej do tych przyczyn nie nalezą ;)
            • Gość: andzia33 Re: fun club prosze o opinie?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 22:44
              ja w zeszlym roku mialam podobna sytuację z odwołaniem imprezy. mialam jechac na
              poczatku czerwca do hiszpanii i portugalii. powiedziano mi, ze wycieczka sie nie
              odbedzie, bo zbyt mala ilosc osob sie zglosila. zaproponowali mi impreze w
              nastepnym terminie, bez zmiany ceny mimo ze roznica byla ok 150zł. Przełozylam
              sobie urlop i pojechałam. Bardzo mi sie podobalo, dlatego w tym roku takze się z
              nimi wybieram, tym razem do grecji.
              • Gość: aa Re: fun club prosze o opinie?????? IP: *.wroclaw.mm.pl 23.05.08, 00:05
                Byłam z nimi rok temu w Hiszpani na objazdówce-pecha miałam-mały
                wypadek- na szczęscie bez problemów sie obyło-szpital opieka
                medyczna była zapewniona-to na +,ale ... na obajzdówce był
                pan ...Waldemar-przewodnik...oszust jakich mało,krętacz,uważajcie
                jak oblicza dopłaty do obiektów które sie zwiedza..grupa nasza sie
                zbuntowała potaktował nas jak oszustów złodzieki szkoda gadac
                • korali Re: Parali 09.06.08, 17:44
                  Ja byłam w zeszłym roku w parali ( hotel oasis) z fun clubem było
                  naprawde bardzo fajnie nie maiłam zadnych zastrzezen, bardzo
                  bliziutko do morza łądnie zagospodarowany teren a na przeciwko
                  urzeduja słowacy więc mozna tanio zjeść naprawde polecam. A w tym
                  roku wybieram sie do hiszpani i zobaczymy jak bedzie
                • Gość: ania Re: fun club prosze o opinie?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 22:11
                  Też byłam w zeszłym roku na objazdówce w Hiszpanii. Jedynym minusem był
                  wspomniany przewodnik Waldemar... Zwiedzaliśmy praktycznie same kościoły, a w
                  naprawdę ciekawych miejscach spędzaliśmy tylko kilka minut :/ No i dodatkowe
                  opłaty za przewodnika, o których nikt nas wcześniej nie poinformował... Gdy z
                  moimi znajomymi zdecydowaliśmy się zwiedzać Tarragonę sami, uprzejmy pan
                  przewodnik nie chciał nas poinformować, gdzie znajduje się miejsce zbiórki. Na
                  szczęście istnieją punkty informacji turystycznej. Poza tym wycieczka bardzo
                  udana :)
                  • Gość: dominika Re: fun club prosze o opinie?????? IP: *.chello.pl 13.09.08, 20:37
                    co masz na myśli pisząc "naprawdę ciekawe miejsca"?
                    może w takim razie trzeba było wybrać opcję na własną rekę, a nie
                    jechać na zorganizowaną wycieczkę, gdzie program z góry jest
                    określony? i co w informacji turystycznej pokazali ci gdzie stoi
                    autobus funclubu czy zbuntowaliście się i wracaliście na własną rękę
                    do Lloret?
                    radzę zastanowić się przed wyborem wycieczki czy odpowiada ci
                    zwiedzanie z przewodnikiem, jest mnóstwo opcji żeby zwiedzać
                    hiszpanię na własną rękę
                    więc może to nie jest wina przewodnika....
    • lasillaamarilla Re: fun club prosze o opinie?????? 11.06.08, 16:15
      Witaj,
      Ja jestem z Bydgoszczy i rok temu byłam z biurem Funclub w Makarskiej - Chorwacja we Wrześniu. Jestem z tych wakacji bardzo zadowolona, zwłaszcza za taka cenę ;) Pod Łuczniczkę w Bydg. podjechał po nas busik wiozący osoby z Gdańska i razem jechaliśmy do Poznania. W Poznaniu troszkę trwało rozlokowywanie wszystkich w autokarach, ale to dlatego, że spotykały sie tu grupy na wszystkie wycieczki. Wszystko poszło raczej sprawnie, nikogo nie zapomnieliśmy zabrac itp. ;) po drodze co ok 4 godziny min. 15 minutowy postój. Wieczorem dłuższa przerwa w Czechach na kolację i jeszcze w nocy na stacji z hotelem, gdzie można było sie odświeżyć w łazienkach przed snem. WC w autokarze sprawne, mozna było korzystać. Autokary ładne, nowe, klima działa. Na miejscu troszkę czkaliśmy na rozlokowanie w obiektach, ale to ze względu na to, że dowożono nas z bagażem do budynków. Na miejscu pani rezydent bardzo miła z lokalnego biura Tempet, które organizowało wycieczki dodatkowe. Oczywiście byli z nami tacy, którym ciągle coś nie odpowiadało, ale to chyba ze względu na to że za 800 zł spodziewali się luksusów. Nasz budynek ładny, czyste pokoje ( nie jakieś nowe apartamenty, ale wszystko na prawdę zadbane, standard jak pokoje nad naszym możem za 40-50 zł) papier donoszony i śmieci zabierane co drugi dzień. Gospodarze mili i uśmiechnięci. Sama miejscowość bardzo urokliwa, super czysta woda, piękne widoki. Co do jedzenia to opcja z wykupieniem raczej dla tych leniwych, bo za podobną kwotę można zjeść pyszny posiłek w licznych knajpkach wzdłuż promenady. Polecam smażalnie na krańcu promenady, przy straganach z pamiątkami. Jest ich kilka, a wszędzie smaczne i tanie jedzonko, trochę tańsze niz w restauracjach w środkowej części promenady. Zarówno droga do Makarskiej jak i powrotna zajęła nam tyle czasu ile powiedziano w biurze. Mieliśmy tylko w drodze powrotnej mały incydent, ale raczej losowy. Tzn. jeden z kierowców słabo sie poczuł, wezwano karetkę, w autobusie była lekarka. Zjechaliśmy z trasy w drodze ze Splitu i po 15 min. kierowcę zabrano do szpitala z objawami zawału. Biuro się jednak spisało, bo w ciągu pół godziny podjechał kierowca z Trogiru, który poprzedniego dnia przywiózł inną wycieczkę. Także jak na sytuację losową, to wszystko dobrze się skończyło. Nasz powrót się nie opóźnił. Także generalnie polecam wyjazd do Makarskiej z tym biurem. Tanie i bardzo udane wakacje. ;))
    • Gość: makon22 Re: fun club prosze o opinie?????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.08, 09:27
      Witam!!!! Rok temu byłem z nimi w Grecji, Po przejechaniu całej drogi do Grecji
      okazało sie ze zabrakło miejsca w Hotelu dla nas, to jest jeden z wielu
      przykrych rzeczy jakich nas spotkało podczas wyjazdu. Reklamacji oczywiscie nie
      uznali, bo stwierdzili, że nic nie było zgłaszane.... Tylko jakiego studenta
      stać, żeby wydzwaniac do biura w Poznaniu.... w drodze powrotnej kierowcy nie
      chcieli nas odwieśc od Pozniana, mimo iż w umowie mielismy wyrażnie zaznaczone
      wyjazd i powrót do Poznania!!!!! a w Czechach zapłacili mandat za przekroczenie
      prędkości. Naprawdę prosze sie zastanowić, zamin sie zdecydujecie na to biuro!!!!!
    • Gość: gość Re: fun club prosze o opinie?????? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.08, 15:24
      Witam. W tym roku byłam na wakacjach w Chorwacji z fun clubem i
      szczerze nie polecam tego biura. Pokoje (studia) nie najlepsze
      (całkiem inne niż w ofercie) i beznadziejna organizacja przejazdu.
      Kierowcy mają burdel w listach i sami nie wiedzą gdzie jadą i kogo
      mają zabrać. Wysadzili nas w Chorwacji na pustkowiu w nocy i kazali
      czekać na inny autokar. Czekaliśmy ok 2 godzin, oczywiście
      rezydentka też nic nie wiedziała. Brak jakichkolwiek informacji.Brak
      profesjonalizmu !!!! Mimo że autokary wygodne firma nie daje rady z
      transportem. Jechaliśmy ponad 20 godzin a miało być 15 godz. Poza
      tym Chorwacja jest rewelacyjna!
      • Gość: lolka Re: fun club prosze o opinie?????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 22:56
        Wiedząc jak cenne są zawsze dla mnie uwagi tych, którzy mają już za
        sobą jakieś doświadczenia - uprzejmie donoszę : Wróciłam właśnie z
        wczasów w Chorwacji ( w Orebiću), gdzie wyrobiłam sobie jak
        najlepszą opinię o FunClubie. A szczegółowo - transport : wygodne
        autokary i sympatyczne ekipy kierowców, wszystko sprawnie podopinane
        w kwestii przesiadek. Zakwaterowanie: (willa Opacek) bardzo
        przyzwoite, pokoje schludne i pięknie położone, choć niezbyt duże.
        Jedzenie: wykupione śniadania i tzw. obiadokolacje w pobliskiej,
        popularnej restauracji o niewymawialnej nazwie Vrgorac lub jakoś
        podobnie - absolutnie genialne, wyśmienita kuchnia, wybór dań z
        karty i przeogromne porcje (właściwie zwykle jedna mogłaby
        wystarczyć dla dwóch średnio głodnych osób). Za minus można by uznać
        długie czas niezbędny na spożycie posiłku, ale był to jednocześnie
        sposób, by trochę zwolnić i nauczyć się celebrowania posiłku od
        południowców ;-) Sama miejscowość urocza i pięknie położona, ale nie
        jest to Orebić, ale Kuciste, oddalone od Orebića jakieś 5
        kilometrów, czyli niemało. Dla szukających nocnych rozrywek oferta
        może być zbyt skromna, natomiast dla spragnionych relaksu lub
        żądnych sprzyjających desce wiatrów jest idealna. Rezydent Wojtek
        Pi. miły i pomocny, podobnie jak kadra opiekująca się kursantami w
        szkółce windsurfingu. Reasumując: wszystko zagrało naprawdę
        idealnie, choć miałam mnóstwo obaw z uwagi na niewygórowane ceny.
        Polecam i sama powtórzę z całą pewnością.
    • Gość: edyta Re: fun club prosze o opinie?????? IP: *.wroclaw.mm.pl 04.09.08, 07:44
      Powiem tak -fun club sie poprawił,na początku faktycznie mieli
      sporo niedociagnięć,zdarzały sie wpadki-turysci byli źli,ale uważam
      ze z roku na rok biuro staje sie bardziej wiarygodne,rzetelne,mają
      przystępne ceny,autokary nowe wygodne,zakwaterowanie w hotelach
      spełniajacych normy-ok,moze od czasu do czasu coś sie trafi nie
      przewidzianego-ale i Itaka ma podobne wpadki,nie wspominając o
      Triadzie...
    • Gość: Marta Re: fun club prosze o opinie?????? IP: 90.156.120.* 14.09.08, 17:20
      Właśnie wróciłam z Kokkino Nero (Grecja). Z biura jestem naprawdę
      zadowolona- autokar bardzo fajny, pokoje- znośne (za taką cenę byłam
      przygotowana na nawet niższy standard; co nie odznacza, że był to
      luksus. Po prostu ok); rezydent (Bogdan) nic nie chciał od nas, a ja
      od niego. Super za to jest pilot wycieczek na miejscu, Adonis.
      Ogólnie jestem zadowolona, spokojnie polecam :)
    • Gość: kaper Re: fun club prosze o opinie?????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.08, 20:03
      Witam.
      Opisze Państwu naszą (młode małżeństwo:) przygodę z biurem Funclub. Wyjazd
      dotyczył pobytu 9dni w lipcu br. czyli 2008. W biurze podróży wybraliśmy ofertę,
      która nam najbardziej odpowiadała. Zgodnie z nią mieliśmy do dyspozycji dwa
      hotele dwugwiazdkowe - Goya i San Juan Park. Zdecydowaliśmy się na ten drugi
      gdyż miało być w nim cicho, spokojnie, a standard pokoju wydawał nam się
      wystarczający. Kiedy zdecydowaliśmy się na ten hotel pracownik biura podróży,
      wykonał telefon przy nas, z którego wynikało, że pokoje w hotelu na życzony
      termin są wolne i dokonał rezerwacji (otrzymaliśmy potwierdzenie pisemne wraz z
      dokonaną wpłatą). Juz w marcu dokonaliśmy pierwszej wpłaty. Byliśmy przekonani,
      że trafimy do wybranego hotelu. Na miejscu okazało się jednak, że nie
      zakwaterowano nas do żadnego z oglądanych wcześniej w katalogu hoteli. Rezydent
      poinformował nas, że w tamtym hotelu "coś nie grało", więc dostaniemy pokój w
      hotelu o wyższym standardzie (trzy gwiazdki) - jako rekompensatę. Hotel do
      którego trafiliśmy, okazał się być jednak hotelem dwugwiazdkowym i to o niższym
      standardzie, niż hotel San Juan Park. Pokój, w którym nas zakwaterowano był
      bardzo mały, ale przede wszystkim nie miał balkonu, a to gwarantowano nam w
      hotelu San Juan Park. Dziewięciodniowy pobyt nad morzem w pokoju, gdzie
      dosłownie nie było miejsca na wysuszenie ręcznika jest bardzo uciążliwe.
      Dodatkowo w naszym pokoju nie można było mieć otwartego okna. Pod naszym oknem
      znajdowały się bowiem schody, prawdopodobnie ewakuacyjne, do których każdy miał
      dostęp. Wysokość od schodów do naszego okna wynosiła 90cm, zatem nawet dziecko
      zaglądało nam do pokoju, co było niekomfortowe. Dodatkowym mankamentem hotelu
      były posiłki. Według oferty z katalogu "Funclubu" - "Hotelowa restauracja
      serwuje smaczne i różnorodne posiłki". Tymczasem w hotelu, w którym się
      znaleźliśmy uprawiano "monotonię żywieniową". Na śniadanie serwowano codziennie
      dokładnie to samo. A o jakości tych posiłków nie można wiele dobrego powiedzieć.
      Tak oto pokrótce wyglądała nasza przygoda z Funclubem. Proszę nie myśleć, że
      jesteśmy bardzo wymagający, byliśmy świadomi, że za takie pieniądze jakie
      zapłaciliśmy wczasy nikt nam nie zaoferuje "złotych gór". My tylko chcieliśmy
      żeby nam zapewniono to co wybraliśmy i za co zapłaciliśmy według oferty
      katalogu!!! Jeżeli chcielibyśmy pokój bez balkonu to był taki w ofercie
      katalogowej i co najważniejsze o 200zł tańszy!!! Moja rada - domagajcie się
      potwierdzenia rezerwacji wraz z dokonaną wpłatą na konkretny hotel z zaznaczoną
      nazwą hotelu, ilością gwiazdek i innych tego typu wymogów, po prostu wszystko
      musi być wyznaczone na potwierdzeniu to jest wasza podstawa świadczeń za jakie
      wy płacicie i jakie wam oferują!!! w razie ewentualnych reklamacji znajdą
      najmniejszy szczegół żeby ją odrzucić a naprawdę odwołują się do tego co
      otrzymaliście na potwierdzeniu zapłaty/rezerwacji.
      Plusy - autokar, rezydenci dostępni, no i oczywiście sama Costa Brava:) Pozdrawiam.
    • Gość: bydgoszcz Re: fun club prosze o opinie?????? IP: 89.191.147.* 02.10.08, 21:43
      badziewie totalne, wrocilam z Lloret de Mar dwa dni temu... wiecej
      juz nie skorzystam z tego biura. Rezydentka ma wszystkich gdzies,
      logistyka beznadziejna, klienci nie zostali poinformowani przed
      wyjazdem o zmianie trasy.. takze w chwili powritu do kraju, dopiero
      na granicy pl-de poinformowano nas o kolejnej zmianie. kiszka totalna
        • Gość: Klient BT FUN cLUB Re: fun club prosze o opinie?????? IP: *.pl.man-mn.com 04.04.09, 08:33
          Z BT FUN CLUB pojechalismy we wrześniu 2009 do Czarnogóry.
          REzerwacji dokonaliśmy jeszcze w styczniu. Jescze przy wpłacaniu
          reszt oipłaty w sierpniu pracownica biura zapewniała nas, że willa
          SLAVICA, w której mielismy rezerwacje jest aktualna. Tymczasem w
          przeddzień wyjazdu otrzymaliśmy telefon z biura, że wtrosce o
          klientów na którym im szczególnie zależy oferuja nma jeszcze wyższy
          standard zakwaterowania. W tej sytuacji nie pozostało nam nic
          innego , jak zagodzić się z tą propozycją nie do odrzucenia. W dniu
          wyjazdu otrzymaliśmy ponowny telefon, że wyjazd z przyczyn
          niezależnych od biura opóźni się o prawie dwie godz. Czekamy więc na
          dworcu PKE we Wrocławiu na żółty autobus SCANIA tego biura i nic.
          Dzwonię więc do FUN CLUB i dowiaduję się, że ma po nas przyjechać
          bus, który dowiezie nas do Katowic, gdzie będziemy mieć przesiadkę
          już na docelowy autokar. Wcześniej w biurze nikt nas nie
          poinformował, że będzie taka procedura. Gdybym sam wtedy nie
          zadzwonił do biura, to zostalibyśmy we Wrocławiu na przysłowiowym
          lodzie na dworu PKS! O warunkach podróżownia tym busem, które
          przypominały podróż śledzi upchanych w puszce lepiej nie mówić.
          Podróż do Czarnogóry odbyła się mocno wysłużonym autokarem
          wypożyczonym przez FUN CLUB z innego BT. Podróż z powodu bałaganu
          organizacyjnego wydłużyła się o prawie 5 godz., ponieważ kierowcy
          jadącego kilka godz. przezd nami autokaru nie poinformowali
          kierowcy, że z powodu silnych wiatrów w górach oraz pożarów lasów
          jest konieczność objazdów, które wydatnie wydłużyły czas podróży, a
          możan było ich uniknąć, gdyby kierowcy wcześniej byli poinformowani
          o tych dodatkowych utrudnieniach. Po przyjeździe już na miejsce
          późnym wieczorem odbyło się zakwaterowanie, po którym wielu
          uczestnikom popsuły się humory, ponieważ zaoferowano im warunki,
          jakich nie spodziewały się. Nas zamiast w willi SLAVICA, którą nam
          wcześniej obiecano, zakwaterowano w kwaterze prywatnej.
          • september007 Re: fun club prosze o opinie?????? 05.04.09, 12:52
            Byliśmy w Olympic Beach (GRECJA) na przełomie sierpnia i września 2008r. Z
            wyjazdu jesteśmy bardzo zadowoleni. Miejsce zakwaterowania: Hotel Purikas
            spełnił wszystkie nasze oczekiwania. Bardzo ładny apartament z dużym tarasem,z
            mnóstwem zieleni przed obiektem,i miłą właścicielką. Apartament ten upatrzyliśmy
            sobie już rok wcześniej będąc w Tzortz i wiedzieliśmy na co się decydujemy.
            Spokojne miejsce ale nie na uboczu, idealne położenie: blisko morze, sklep i
            piekarnia - POLECAM!
            Teraz parę uwag na temat biura FUN CLUB: autokar luksusowy <jak w katalogu:)>,
            kierowcy mili - nie to co mistrzowie kierownicy z PKS-u, ale przygotujcie się na
            długą i wyczerpującą podróż. Radzimy wykupić nocleg tranzytowy, zawsze to parę
            godzin snu w łóżku, a nie dwie noce w autokarze - zwłaszcza że taki tylko
            przewidziany jest powrót.
            To na tyle, teraz czas na minusy. Nie ma ich za wiele zwłaszcza, że wiedzieliśmy
            czego się spodziewać za takie pieniądze. Ale podstawowy problem biura FUN CLUB
            to rezydenci. Już na dzień dobry na pierwszym a zarazem ostatnim spotkaniu
            rezydentka usilnie starała sie naciągnąć nas na zdecydowanie przedrożone
            wycieczki fakultatywne. Przykład: oferowała Meteory za 30 euro, a jadąc z biura
            miejscowego z polskim pilotem wystarczyło 15 euro. Ta sama rzecz miała się z
            wycieczkami: Ateny,Skhiatos,Olimp,Łódź Piracka. Odnieśliśmy wrażenie że
            piloci-rezydenci sami mieli wakacje, raczej nieosiągalni. Mieliśmy okazje poznać
            rezydentkę MARZENĘ. Nie interesowała się nami kompletnie. Podobne przejścia z tą
            Panią mieli moi rodzice, którzy w maju 2008r. również byli w Grecji.Zostali
            zmuszeni przez nią do zmiany miejsca zakwaterowania (i podpisania dokumentów) ze
            spokojnego Olympic Beach na Paralie (tzn chyba jakieś przedmieścia bo jeszcze 2
            km były do centrum - totalne zadupie, jakieś pola i klepiska do morza),
            tłumacząc się tym że w Olympic nie ma jeszcze sezonu. Rzeczywistość okazała się
            zupełnie inna, czyli sezon trwał, turystów mnóstwo a PANI MARZENCE po prostu nie
            chciało się dojeżdżać rowerkiem tych 3 km z Parali. W końcu była na wakacjach...
            Sama Grecja piękna, ogólnie polecamy!
            • Gość: byla klientka Re: Tylko NIE Fun Club IP: *.centertel.pl 05.04.09, 16:38
              Tragiczne biuro, notorycznie spozniajace sie autokary,rezydenci
              koszmarni kompletnie nie dbajacy o klienta i z nikla wiedza na temat
              danego kraju,wycieczki fakultatywne o ile w ogole dojda do skutku to
              mocno zawyzone,brak reakcji biura na reklamacje klienta po powrocie
              do kraju. Owszem,za taka cene trudno wymagac luksusow,jednak
              elementarne zasady powinny byc spelnianie,bo na miejscu wciaska sie
              kit,ze wszystko cacy a na miejscu okazuje sie,ze nic nie jest zgodne
              z oferta.
              Bylam z nimi w Chorwacji w Makarskiej (rezydentka najgorsza jaka w
              zyciu spotkalam) oraz w Paralii i nigdy wiecej nie chce ich znac !!!!
              • Gość: marta Re: Tylko NIE Fun Club IP: 77.79.228.* 05.04.09, 17:28
                Tak jak w każdym przypadku, tak i w tym generalizowanie nie jest wskazane. My
                byliśmy w zeszłym roku w Lloret de Mar i do niczego przyczepić się nie możemy -
                punktualnie, zgodnie z katalogiem a rezydentka przesympatyczna, mająca sporą
                wiedzę o Hiszpanii (a w szczególności o Katalonii) i przede wszystkim chętna do
                pomocy.
                  • Gość: Marta Re: Tylko NIE Fun Club IP: 77.79.228.* 06.04.09, 20:15
                    Copacabana była spoko - my co prawda mieszkaliśmy w San Juanie, ale część naszej
                    grupy mieszkała właśnie w Copacabanie i chwaliła sobie. Cała wycieczka była
                    bardzo udana - polecam wycieczkę do Barcelony, do Marinelandu i do Blanes do
                    ogrodu botanicznego - my byliśmy w drugiej połowie maja i akurat wszystko kwitło
                    i było cudnie:)

                    P.S. Rezydentką w zeszłym roku była Asia - młoda, bardzo sympatyczna dziewczyna
                    chętna do pomocy i mająca sporą wiedzę o okolicy i o całej Hiszpanii.

                    Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania to śmiało:)
                    Pozdrawiam!
                    • Gość: niezadowolona Nigdy funclub!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.09, 23:52
                      To ja wam powiem jak było - NIE jedźcie na obozy młodzieżowe z fun clubem! NIGDY! opiekunki niby młode, a zachowuja sie jak stare i zrzedliwe babska, ciagle strasza, ze wysla list do szkoly za nieodpowiednie zachowanie, no co za zal ;] poza tym obrazaja sie i nie odzywaja, zabraniajac ci wychodzic z pokoju lub kazac wracac o polnocy i czekajac pod drzwiami z zegarkiem w reku. O alkoholu nie ma zadnej mowy, chyba ze chcecie zostac uziemieni na caly wyjazd w pokoju ;] mialam 17 lat, jadac na ten oboz i w domu nie mam takiego rygoru, jak tam był - totalna tragedia. a jeszcze raz przyszla rezydentka i o polnocy wyjela nam karte na prad za zle zachowanie;] na moje pytanie 'jak mam sie dostac do lazienki?' odpowiedziala 'rob sobie co chcesz' i trzasnela drzwiami, zamykajac je na klucz. no bardzo madre ;] poza tym mialam wykupiony karnet na dyskoteke na caly tydzien, a nie poszlam w 2 ostatnie dni, poniewaz spoznilam sie dwie minuty (byla 00:02 dokladnie) i oczywiscie za ten 2 dni nie zostalo mi oddane ;] jak masz 18 lat to wcale nie jest lepiej - taki sam rygor z jednym zastrzezniem - mozesz wypic jednego drinka, jesli chcesz (masz do wykorzystania 3 w karnecie. pozostale 2 zabieraja opiekunki i same korzystaja ;] w przypadku osob niepelnoletnich, zabieraja oczywiscie wszystkie 3) to zaoowcowalo tylko tym, ze wszystkim moim znajomym odradzam wycieczki z funclubem. Okolica jest swietna, sympatyczni ludzie i naprawde mozna wiele zrobic )mowie o Lloret de Mar), ale niestety uniemozliwiaja to opiekunki. Jednym slowem spieprzyly mi caly wyjazd ;] aaa i jeszcze dodam - nie ma zadnego sprzetu plazowego, to jedna wielka bujda. Kiedy jedna dziewczyna zapytala sie czy moze go dostac, uslyszala 'jak se go przywiozlas' ;]
                    • Gość: elka Re: Tylko NIE Fun Club IP: *.adsl.inetia.pl 19.04.09, 20:23
                      Mamy wykupiony pobyt w tym roku w Lloret de Mar właśnie w hotelu "San Juan Park"
                      lub "Goya" i bardzo proszę o informacje. Przede wszystkim chodzi mi o to czy w
                      pokoju jest łazienka, czy jest balkon i czy jest czysto. Bardzo denerwuję się
                      czy nie popełniliśmy błędu co do wyboru, ponieważ hotele te nawet ciężko
                      odnaleźć na mapce miasta.
                      • Gość: Marta Re: Tylko NIE Fun Club IP: 77.79.228.* 20.04.09, 10:20
                        Witaj!
                        My w zeszłym roku byliśmy w hotelu San Juan Park. Położenie jest według mnie
                        bardzo w porządku - blisko od miejsca w którym zatrzymuje się autokar Fun Clubu,
                        niedaleko od centrum miasta, ale jednocześnie w cichej, spokojnej okolicy.
                        Blisko jest bankomat i market DIA w którym warto robić drobne zakupy. Hotel jest
                        dość wiekowy i widać to po wyposażeniu pokoi i wystroju łazienek, ale jest dość
                        czysto, pokoje są codziennie sprzątane, są balkony, na dachu na jest niewielki,
                        ale czysty basen i leżaki.

                        Myślę, że jak na hotel ** były bardzo przyzwoicie. Aha! Rezydentka (jeśli nic
                        się nie zmieniło) jest zwykle w ***Copacabanie, ale to rzut beretem od San Juan
                        Park, więc nie ma problemu. Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania odnośnie wyjazdu
                        czy wycieczek na miejscu - służę pomocą:)
                        • Gość: elka Re: Tylko NIE Fun Club IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.09, 21:09
                          Wielkie dzięki za informacje, już jestem trochę spokojniejsza. Obawiam się
                          jeszcze żeby nas nie dali do hotelu Goya, czy może słyszałaś żeby ktoś tam
                          mieszkał i nie było koszmarnie?
                          A jeśli mogę pytać to powiedz jak myślisz czy damy sobie radę bez przewodnika w
                          Balceronie. Po Polsku ani po Hiszpańsku nie dogadamy się. Zostaje Angielski,
                          który najlepiej zna 15-letni syn.
                          Wyruszymy z mapką z zaznaczonymi najważniejszymi miejscami.
                          • Gość: Marta Re: Tylko NIE Fun Club IP: 77.79.228.* 20.04.09, 22:16
                            Kiedy my byliśmy wszyscy byli zakwaterowani tylko w dwóch hotelach - ***
                            Copacabanie i ** San Juan Park. Ale pamiętam też, że my zaznaczyliśmy przy
                            rezerwacji, że chcemy być w tym właśnie hotelu i nie było problemu - spróbuj
                            zadzwonić do Fun Clubu i powiedzieć, że wolelibyście ten hotel.

                            Co do samodzielnego zwiedzania Barcelony - myślę, że powinniście dać sobie radę
                            - trochę po angielsku, trochę na migi i na pewno sobie poradzicie. Nie wiem,
                            czym będziecie chcieli jechać do Barcelony (komunikacją miejską czy wynajętym
                            autem), ale dworzec autobusowy jest niedaleko hotelu i mniej więcej co godzinę
                            odjeżdżają autobusy do Barcelony. Musicie tylko pamiętać, że ostatni autobus
                            powrotny do Lloret odjeżdża stosunkowo wcześnie (chyba ok.22.30), więc gdybyście
                            chcieli obejrzeć np. wszystkie spektakle Tańczących Fontann, to lepiej wynająć
                            samochód - mniej stresu i pośpiechu:)

                            Mogę Wam jeszcze polecić wycieczkę "na własną rękę" do ogrodu botanicznego w
                            Blanes - naprawdę warto go odwiedzić, zwłaszcza w maju i czerwcu, kiedy wszystko
                            kwitnie:) Jeśli chcesz - podaj maila, prześlę Ci parę fotek.

                            Aha! Warto też odwiedzić Marineland z pokazami tresury delfinów i papug:)
                            • stalaktyt1 Pozytyw dla Fun Clubu 07.05.09, 23:13
                              W każdym biurze są lepsi i gorsi rezydenci, jak i lepsi i gorsi piloci wycieczek. W związku z powyższym są mniej lub bardziej zadowoleni uczestnicy organizowanych przez Fun Club imprez. My ( moja rodzina i przyjaciele ) należymy do tych bardziej niż mniej zadowolonych. Długi dziewięciodniowy weekend majowy w 2007 roku spędziliśmy z Fun Clubem w Lloret de Mar - Hiszpania. Rzecz jasne nie siedzieliśmy non stop w rozrywkowym Lloret lecz wykupiliśmy kilka atrakcyjnych wycieczek, między innymi do Barcelony, na Montserrat oraz rejs do Tossa de Mar. Proszę mi wierzyć, nie zapomniane chwile utrwalone na karcie pamięci aparatu fotograficznego. Zainteresowanych zapraszam na stronę costabrava.jalbum.net/Costa%20Brava/
                              Zapomniałem dodać, że w tym roku jedziemy z tym biurem do Grecji i na zwiedzanie północnej Hiszpanii. Po przyjeździe opiszę wrażenia. Mam nadzieję, że i tym razem organizatorzy mnie nie zawiodą.