Dodaj do ulubionych

Asus UL30A - test

16.11.09, 12:33
nie 3000zl tylko $700 w USA
http://szokcen.pl/700-laptop-asus-asus-ul30a-133/
Obserwuj wątek
    • Gość: . nie koniecznie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.09, 13:29
      No, niekoniecznie.
    • Gość: z Gniezna Asus UL30A - test IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.09, 13:54
      W zasadzie wszystko się zgadza, z pewnymi wyjątkami: mój UL30A podłączony do netu przez WiFi, przy czytaniu tego i owego, spokojnie wytrzymuje 8-9h!
      Uważam też, że touchpad nie jest zły, zwłaszcza gdy pokryje się warstewką tego, co zostawiają na nim palce - na początku rzeczywiście trudno przesunąć po nim palec. Ale mojemu synowi znacznie łatwiej było kolorować obrazek padem niż myszą, którą mu w tym celu podłączyłem. Niestety "nibywielodotyk" nie działa wszędzie tam gdzie działałaby rolka myszy, czasem też reaguje jakby z opóźnieniem.

      Wady dostrzegam na razie tylko dwie:
      1. WiFi jest gorsze niż w moim czteroletnim Fuji-Siemensie, w warunkach słabszego odbioru często rozłącza tam, gdzie siemens hula.
      2. Czarna obudowa dostaje śladów palców nawet od samego myślenia od niej.
      2a. No ekran też nie jest jakimś mistrzostwem świata - do referencyjnego oglądania zdjęć się nie nadaje, filmy też wyglądają umiarkowanie, zniekształcenia przy patrzeniu pod lekkim kątem stosunkowo duże.

      A poza tym bajka. Piękny, leciutki, wystarczająco szybki i długodystansowy. Ku mojemu zdziwieniu rFactor (w miarę wymagająca symulacja wyścigowa) dało się uruchomić i przy średnim poziomie szczegółów chodził na 20 FPS, także w cośtam da się na nim nawet zagrać.
    • Gość: z Gniezna Asus UL30A - test IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.09, 13:58
      o, na wideo było o brudzeniu obudowy, sorry

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka