hubert.hc
26.04.04, 12:42
1)"Jak donoszą korespondenci i potwierdza korespondencja z sekcją kontaktów w
Heyah - w tej ofercie pre-paid wprowadzanej z takim rozmachem i z równą temu
rozmachowi niedbałością o produkt - nie przewiduje się wymiany uszkodzonej
ani skradzionej czy zagubionej karty SIM. Jednym słowem - użytkownik, który w
jakikolwiek sposób stracił mozliwość dostępu do karty SIM - jednocześnie
traci swój dotychczasowy numer telefonu, będąc zmuszony do zakupu nowego
zestawu startowego z innym numerem. Cóż ... jaka oferta, taka obsługa
techniczna"
2)"Heyah bije kolejne rekordy. Tym razem w sposobie sprzedaży zestawów
startowych dla klienta końcowego. Okazuje się, że na normalnym rynku, może
być nienormalna sprzedaż zwyczajnego przecież produktu. Zestawów startowych
wciąż brakuje, a tam, gdzie są, ich dystrybucja odbywa się w dowolnej cenie,
ustalonej na zasadzie analizy popytu przez danego sprzedawcę, a nie w cenie
ustalonej przez P.T.C. Oczywiście, właściciel marki nie reaguje na takie
symptomy na rynku, wręcz przeciwnie, część kupujących jest bliska głoszeniu
teorii, że sama P.T.C. skupuje swoje startery w celu podniesienia ich
atrakcyjności w wyniku nieustannych rynkowych braków. Jak jest ? - nie
wiadomo, jedno jest wszak pewne - starterów brakuje i już niedługo, w wyniku
nieudolności kanału sprzedaży, marka Heyah może bardzo szybko stracić
atrakcyjność. Przyczyna spadku atrakcyjności produktu może być prozaiczna -
znacznie wygórowana przez sprzedawców cena, która dla końcowego nabywcy nie
będzie się różniła zbytnio od ofert proponowanych przez konkurencję P.T.C.,
czyli POP lub SimPlus"
3)"Jak pokazuje statystyka, od momentu zamówienia do momentu dostawy mija
znacznie więcej, aniżeli deklarowane 10 dni. Adresaci i tak mają powód do
radości, ponieważ wcześniej konsultanci Heyah nieśmiało twierdzili, że w
związku z brakiem porozumienia z firmami kurierskimi zakuppowane będą mogły
być wyłącznie towary opłacane kartą płatniczą. Biorąc pod uwagę ciągłe braki
starterów Heyah na rynku oraz znacznie opóźnione dostawy, w tym do dziś
również niestabilnie działający system WWW - operator powodów do dumy mieć
nie powinien"
4)"wciąż brakuje sensownie zorganizowanej sprzedaży zestawów startowych i
kart doładowujących w ofercie Heyah. Z całej Polski napływają doniesienia o
braku lub skąpej możliwości zakupu. Jak tak dalej pójdzie, to operator
zniszczy większość, co dobrego dotąd się wokół tej naprawdę ciekawej oferty
działo"
5)"oprócz wielu ciekawostek, które nie są do końca zamierzone przez twórców
Heyah, można również natknąć się na tę, która jest związana z realizacją
połączenia pod numer 9797 z telefonu z kartą SIM Heyah. Po wykręceniu numeru
możemy usłyszeć: "witamy w systemie administracji konta Tak-tak ...". Czyżby
dwa pre-paidy w jednym "
Może jeszcze ktoś ma jakieś ciekawe informacje o tej "najlepszej" ofercie na
karte??