Gość: kielce
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.01.08, 01:26
Na MP dali mu skakać nie patrząc na parametry
jego stroju i nart (w co mi ciężko uwierzyć, ale ok - mogło tak być). LECZ W
PUCHARZE KONTYNENTALNYM TAK NIE BYŁO NA 100 % !!!!!!!!!! A to, że wystartował w
czwartek w kwalifikacjach w Zakopanem, było spowodowane właśnie jego WSPANIAŁYM
występem w pucharze kontynentalnym a nie tym, że stawał na podium MP (choć to na
pewno też miało jakiś wpływ)!!!!!
Mówicie, że jest za młody. Przecież Achonen miał 14 lat jak wystartował w PŚ
pierwszy raz (16 jak pierwszy raz wygrał), a jeśli Klimek jest większym talentem
od niego, to czemu nie mógł wystartować rok wcześniej ??????????. Jeśli jest za
młody na to by oddał kilka skoków wieku 13 lat w Zakopanem, to powiedźcie mi co
on robił na wielkiej krokwi w wieku 10 lat skacząc wtedy 135 metrów
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! czy wtedy nie było to jeszcze bardziej patologicznym
posunięciem?
Skoki narciarskie są dyscypliną, w której sukcesy bardzo często uzyskiwane są
NIE przez juniorów, ale też nawet i przez dzieci - i WY TEGO NIE ZMIENICIE
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Przedstawiając sprawę Klimka właśnie w takim świetle TWIERDZE, ŻE PUSZCZENIE GO
NA JEDEN KONKURS PŚ, PRAKTYCZNIE NA SWOJEJ SKOCZNI, NIE BYŁO NICZYM ZŁYM
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!