Gość: baj
IP: 157.158.10.*
24.07.08, 11:16
do przewidzenia po Paryżu i Londynie. Fetor nr jeszcze 2 podtruwał, aż zatruł
na amen. Nawet gdyby na miotle odleciał na swoją planetoidę, powstałe szkody
nie do naprawienia. Giną artyści, tępawe, topornawe siłowe rzemiosło wygrywa.
Ci co to lubią w 7 niebie, reszta ma dosyć takiego młotowatego klupania,
okraszonego obowiązującym zamordyzmem. Gdzie się podział czar i urok ??? -
przepadł przez takiego, co powinien być na ringu