Dodaj do ulubionych

przegrzebki

16.04.10, 11:45
Zaprosiłam spontanicznie na wieczór zanjomą parę. Nie są
tradycjonalistami, a mnie przypomniało się,że mam w zamrażarce
leżakujące od jakiegoś czasu przegrzebki z Lidla. Nie wiem,jak je
ugryżc. Czy robic z nich przystawkę, czy danie główne? Tam jest
chyba około 16 sztuk. Co z tym koralem, pozbyć sie, go czy nie?
Pamiętem dyskusję w GP, gdzie ktoś, chyba Krysia, pisała,że ten
raczej jakis bezsmakowy jest. To chyba odetnę, co?I rozmrożę w mleku
najpierw. A potem usmaże przez kilka minut...nigdy tego ustrojstwa
nie robiłam ani nie jadłam.
Obserwuj wątek
    • ania_m66 Re: przegrzebki 16.04.10, 12:22
      najlepiej zwroc sie z tym pytaniem do nobull, ona ma wlasciwa ksiazke.
      poza tym wyszperala kiedys pare watkow dla mnie :)
      forum.gazeta.pl/forum/w,77,92685028,92704434,Re_przegrzebki_wanila_.html
      • Gość: alexa0000 Re: przegrzebki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.10, 12:51
        Dzięki Aniu,czytam sobie i może cos wybiorę.
    • felinecaline Re: przegrzebki 16.04.10, 13:00
      Bron Cie Boze przed usuwaniem korala, to i caly smak i wyglad Twojego dania
      bedzie.
      Rozmroz, niekoniecznie w mleku, naprawde nie widze potrzeby.
      oplucz, smaz na goracym tluszczu do utraty przezroczystosci i lleciutkiego
      przyrumienienia, mozesz dodac masla Rownoczesnie z malzami smaz eszalotke lub
      cenule, drobno posiekane, malze popieprz bialym pieprzem i posol juz po
      zakonczeniu smazenia, w trakcie mozesz podlac bialym wytrawnym winem, ktore
      powinno sie zredukowac do niemal 0 albo dodaj dobra dawke gestej, kwasnej
      smietany, odfiletowanego pomidora i troche koncentratu pomidorowego.
      W tej postaci pozeram je najczesciej, malo roboty szybko gotowe a "niebo w gebie".
      • felinecaline Re: przegrzebki 16.04.10, 13:02
        Dla "szpanu" podajesz - oczywiscie, jesli masz takowe w ich osobistych muszlach,
        jesli nie to w kokilkach z ciasta francuskiego.
        • Gość: alexa0000 Re: przegrzebki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.10, 13:29
          Nie mam kokilek, kiedys moglam nabyc takowe rowniez w Lidlu i głupio
          zrobiłam rezygnujac z zakupu.Dzieki za propozycję, zastapiłabym
          jednak chyba kwasną smietane gesta smietanką.Dodam natke pietruchy i
          zamiast kokilek ugotuje dobry ryż.
          • felinecaline Re: przegrzebki 16.04.10, 13:49
            Jesli chodzi o smietane to mamy chyba na mysli te sama, tylko "narodowosc" krow
            jest inna.
            Moja ma jednak charakterystyczny kwaskowaty smaczek, ktory dobrze robi malzom,
            najwyzej daj wiecej pomidorow albo rowniez wino czy ew. ocet balsamiczny, bo
            inaczej moim zdaniem malze dostana mdlosci.
          • nobullshit Re: przegrzebki 16.04.10, 17:18
            Gość portalu: alexa0000 napisał(a):
            > i zamiast kokilek ugotuje dobry ryż.

            Jeśli jeszcze nie jest za późno - odradzam ryż, chyba że będzie czarny. Albo
            jakiś inny dziki, kolorowy. Bo pomyśl, jak będą wyglądały białe przegrzebki
            podane z białym ryżem...

            Zwykły miały ryż nie pasuje też imho smakowo, ja podałabym przegrzebki po prostu
            z bagietką, ciabatą, czy co tam uda się kupić.
            Ale to moje zdanie, o smakach / gustach dyskutować nie będę. :)
    • Gość: emigrantka Re: przegrzebki IP: *.w82-127.abo.wanadoo.fr 16.04.10, 18:38
      zostaw koral. to nieodlaczna czesc tego stwora.
      nie rozmrazaj w mleku.
      proste i sprawdzone - smazone na masle,
      chlust koniaku albo brandy, gdy patelnia juz bardzo mocno rozgrzana i
      przegrzebki podsmazona, alkohol podpalamy dla aromatu, potem sok z
      mandarynki albo dwoch; na koniec slodka smietanka, sol, pieprz; czas
      smazenia zalezy od wielkosci, przy duzych max dziesiec minut; w sumie
      przygotowanie potrawy trwa niecale dziesiec minut. jezeli nigdy nie
      jadlas to podalabym jako przystawke - dosc duzo ludzi ich nie lubi
      jednak;
    • Gość: alexa0000 Re: przegrzebki IP: *.gorzow.mm.pl 17.04.10, 16:08
      Nie mogłam wczoraj podziękować za sugestie-mąż zbił ekran od
      laptopa, by go jasny trafił:).Przyszła jeszcze jednak jedna
      dodatkowa para, więc zwatpiłam i nie podałam.A następnie zjedli
      wszystko co postawiłam na stole ( a postawiłam niemało), więc pod
      lekkim wpływem rozmrażałam je o północy.Usmazyłam z czosnkiem,
      winem, pietruchą, koral zostawiłam. Podałam na mieszanej sałacie z
      bagietką.Zjedli i chwalili, nie wiem jednak, czy to nie żołądkowa
      przez nich nie przemawiała. Jeszcze raz dzięki:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka