Dodaj do ulubionych

Wina z pestycydami

14.01.11, 10:14
właśnie dowiedzaiłam się, że większośc - tylko ok. 4% win jest "eko", a i tak chyba nie na polskim rynku - zawiera sporo pestycydów i się zaniepokoiłam. Lubię wino. Informacja o tych środkach chemicznych obecnych w całej roślinie i glebie na plantacjach odbiera mi ochotę na kupno. Może lepiej będzie nastawiać własne, domowego chowu? Może ta ilośc chemikaliów mnie nie zatruje? Co myślicie?
Obserwuj wątek
    • ania_m66 Re: Wina z pestycydami 14.01.11, 10:32
      jesli obalasz flache dziennie i wiecej, moze powinnas sie zaczac martwic? jesli nie, to nie.
      normalni ludzie pijacy od czasu do czasu kieliszek wina nie zawracaja sobie tym tylka. wiecej pestycydow znajdziesz w jednej mandarynce niz w butelce wina.
      nie mowiac o papryce, winogronach i salacie.
      a bedac w niemczech, warto odwiedzic siec netto (ta z zolto-czerwonym logo)
      wina bio maja przewaznie w 3 rodzajach, ale zarowno biale (trebbiano), jak i czerwone (montepulciano) z abrucji (abruzzo) sa dobre. rozowe jest takie sobie. przynajmniej taki byl rocznik 2009
      za flaszke ekologicznego zaplacisz zawrotna sume 1,99 euro.
    • mhr-cs Re: Wina z pestycydami 14.01.11, 10:46
      kocia_noga

      picie wina "eko"
      do salatek "eko"
      niby eko,
      ok. 4% to co?
      bo sa tez zagrozone,
      ale o tym nie wiesz?
      temat ekologiczny,
      ja gotuje akurat
      krolika w winie
      i mi wszystko jedno
      bo i tak tego nie zmienie,
      a skandale sa zawsze
      czy bede chora od jedzenia
      czy mysleniem o skandalach,
      to mam gdzies,
    • mhr-cs Re: prędzej umrzesz na marskość wątroby 14.01.11, 12:35
      Gość portalu: x napisał(a):

      > niż w wyniku zatrucia pestycydami ;)

      nie zupelnie prawda,
      nie zapomni tych innych
      chorob,
      alergie,cukrzyce i podobne,

      ale to nas nie obchodzi
      zaraz bedzie kroliczek z winem,
      jak juz to z przyjemnoscia

      • kocia_noga Re: prędzej umrzesz na marskość wątroby 14.01.11, 19:51
        Uff, dzięki, trochę się uspokoiłam. Wypijam mniej więcej 4 butelki wina miesięcznie, to nie jest dużo, ale chyba jednak ograniczę.Do gotowania jedna butelka służy mi jeszcze dłużej. W Polsce nie widziałam win "eko", ale właściwie nie szukałam. Dotychczas uważałam, że wino to samo zdrowie. Do Niemiec nie jeżdżę, ale jak się wybiorę, kupię trochę tych "eko" win. W Austrii też powinny być.
        No i ma rację mhr, zmartwienia sa tak samo groźne dla zdrowia:)
        • aka10 Re: prędzej umrzesz na marskość wątroby 15.01.11, 15:23
          www.pan-europe.info/
          Najlepszym wyjsciem jest chyba przestac jesc i pic.
          • horpyna4 Re: prędzej umrzesz na marskość wątroby 15.01.11, 15:41
            Pestycydy są wszędzie - w owocach, warzywach... jakby człowiek miał się nimi aż tak bardzo przejmować, to powinien się już dawno sam położyć do trumny.

            A tak w ogóle to wszyscy jeteśmy śmiertelni i zdrowe jedzenie wcale nie gwarantuje długiego życia. Bo jak ktoś ma pecha, to i w drewnianym kościele cegła mu na łeb spadnie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka