tulimatka
27.01.14, 19:40
Witajcie, czy macie pomysł i podpowiedź co robię nie tak z babką piaskową.
Przepis mam taki: 4 jajka, 150g mąki pszennej, 75g ziemniaczanej, 200g masła, 180g cukru, 1płaska łyżeczka proszku do piecz, 2 łyżeczki esencji wanil.,
Ciasto wyrabiam: Cukier i jajka ubijam na puszystą masę, rozgrzewam masło/margarynę, do masy dodaję przesiane mąki z proszkiem, miksuję, na koniec dolewam ciepły tłuszcz, miksuję. Wlewam do keksówki wyłożonej papierem, wkładam do piekarnika nagrzanego do 180st, grzałki góra/dól środkowy poziom.
Za pierwszym razem piekłam 40min - ciasto niedopieczone w środku bardzo, wierzch rumiany
Za drugim razem piekłam 60min - ciasto nadal zakalcowate, mniej - ale też; diabli mnie wzięli, za trzecim razem chciałabym żeby już wyszło... więc:
Pytania:
Czy podnieść tylko temp pieczenia np do 200st? i piec 60min
Czy równocześnie trzymać też dłużej, np godz i 15 min
Czy może podnieść keksówkę poziom wyżej?
Inne propozycje?
:-) dzięki