Dodaj do ulubionych

Zielona Wróżka

23.01.07, 16:48
Mówcie co chcecie, najlepszy jest zelony ABSYNT!
jak się Wam uda dostać orginalny i wypijecie chociaż łyk, to będziecie w
siudmym niebie !!!!
Obserwuj wątek
    • kinuka Re: Zielona Wróżka 14.03.07, 00:25
      A to jest ten sam, co to dawniej Lotreki i inne artysty pijali?
      I szkodził im (ale na co)?

      I co pani Szymborska o nim napisała:

      Od absyntu
      Zanik talyntu

      No to ja też poproszę :)
      • anula36 dla kinuki, na co szkodzi absynt:) 14.03.07, 14:22
        Lecz nie tu tkwi tajemnica Absyntu. Głównym składnikiem, z którego jest wyrabiany to piołun. To właśnie jego olejek eteryczny o nazwie alfo - tujon wywołuje halucynacje, lecz niestety ma też skutki uboczne. Od dawna wiadomo, że absynt może wywoływać konwulsje i psychozy, a w przypadku częstego spożywania - uszkadza trwale system nerwowy. Z tego właśnie powodu jest zabroniony w wielu krajach Europy Zachodniej i USA. Dziś "zieloną czarodziejkę" kupić można w Hiszpanii i trochę bliżej - w Czechach. Absynt wciąż cieszy się sporą popularnością w niektórych kręgach. Jest otaczany czymś w rodzaju kultu. Likier, ze względu na moc, powinno się pić dopiero po przesączaniu go przez cukier, a następnie zmieszaniu go, w odpowiednich proporcjach, z wodą. Są do tego stosowane odpowiednie dziurawe łyżeczki, na których umieszcza się kostki cukru aby je następnie rozpuścić polewając absyntem. Niektórzy dodają do absyntu inne alkohole. Tak czynił miedzy innymi Toulouse-Lautrec, który zwykł pijać drink o nazwie "Trzęsienie Ziemi", stanowiący mieszankę piołunówki i koniaku. Jak już wspomniałem Absynt można dziś jeszcze kupić w Czechach. Czeskie odmiany tego trunku są cenione na całym świecie. Zawierają one przeważnie 10 mg/kg tujonu, jak i też są bardzo mocne od 50% - 70% alkoholu. W Polsce wyrabiało się naszą własną odmianę Absyntu pod nazwą "Piołunówka". Dla zainteresowanych podaje niżej przepis jak ją zrobić. Nie zalecam jednak picia Absyntu w dużych ilościach ale też nie mówię żeby go nie spróbować. Ma on naprawdę dobry gorzko - miętowy smak i niesamowity zielony kolor, a po przesączeniu go przez cukier tworzy niemal drink idealny.

        Przepis: Odmiana piołunu powinna być szlachetna, a ziele zebrane w odpowiedniej porze i we właściwy sposób wysuszone. Najlepsze są hodowane w śródziemnomorskim klimacie szlachetne odmiany alpejskie (jak Artemisia maritima lub A. pontica) importowana z Włoch.
    • al.1 Re: Zielona Wróżka 15.03.07, 16:24
      Pilem. Kolega przywiozl z Cypru. Nie byla to wrozka, ale zielony. Zadnego
      wrazenia nie wywarl. Byc moze mam zahartowana watrobe. Wole inne trunki - np.
      sliwowice, whisky, brandy, zubrowke, w ostatecznosci czyscioche.

      ------------------------------------------------------------------------------
      Z kaktusow najbardziej lubie tequile
            • baszalotta Re: Zielona Wróżka 17.03.07, 23:01
              rzeczywiście, wywołuje wizje, stąd jego popularność wśród impresjonistów :)
              dla mnie jednak nie był tak szczodry- skończyło się na słyszeniu głosów... ;)
              ze względu na magiczne działane, pijali go wszelakiej maści czarodzieje i
              pokrewni zawodowo.
              w Polsce nie do kupienia- zdziwionam bardzo, że w Auchanie jest, mallina (???)
              coś Ty tam tak naprawdę widział(a), hę?
              Ale i nieprawdą jest, że nie można zakupić w Europie, jan.
              co do sposobów spożywania, to znana jest też metoda "chlebkowa" ;)
    • sinrena Zielona Wróżka już nie wróży 08.04.08, 11:14
      Absynt miał w XIX wieku właściwości halucynogenne dzięki barwnikowi,
      a nie piołunowi. Teraz ma inny barwnik i dlatego można go kupić
      legalnie w hipermarketach. Producenci tej XIX-wiecznej legendy nie
      dementują, bo dzięki niej mogą "piołunówkę" sprzedawać za dużo
      wyższą cenę, niż inne wódki ziołowe.
      • dominikjandomin Re: Zielona Wróżka już nie wróży 08.04.08, 12:36
        sinrena napisała:

        > Absynt miał w XIX wieku właściwości halucynogenne dzięki barwnikowi,
        > a nie piołunowi.

        Jakiemu barwnikowi - podaj nazwę.

        Bo znane mi przepisy z XIX wieku nie zawierają barwników...

        A Absynt wróżył... każda wódka wróży wypita w odpowiednich ilościach. Zwłaszcza
        przez niedożywiony organizm artysty.
      • robertl8 Re: Zielona Wróżka już nie wróży 11.04.08, 21:54
        Nie wiem skąd masz takie informacje o halucynogennych właściwościach barwnika w
        zielonym absyncie wg. tej teorii każda zielona roślina powinna być
        halucynogenna, zielony kolor absynt zawdzięcza hlorofilowi, który znajduje się w
        roślinach. A właściwości halu absynt zawdzięcza "tujonowi", który jest zawarty
        w piołunie. Poza tym z tymi "właściwościami " też bym nie przesadzał, podczas
        złotej ery absyntu był on tak popularny, że pędzono go wszędzie i wszyscy często
        w tak mało higienicznych warunkach, że ludzie po wypiciu absyntu z takiego
        źródła po prostu się zatruwali i stąd "zwidy". I to tyle legendy


        sinrena napisała:

        > Absynt miał w XIX wieku właściwości halucynogenne dzięki barwnikowi,
        > a nie piołunowi. Teraz ma inny barwnik i dlatego można go kupić
        > legalnie w hipermarketach. Producenci tej XIX-wiecznej legendy nie
        > dementują, bo dzięki niej mogą "piołunówkę" sprzedawać za dużo
        > wyższą cenę, niż inne wódki ziołowe.
    • zlosnik5 Re: Zielona Wróżka 16.09.08, 11:01
      przepraszam ze sie wtrącę, absynt nie tylko sie pije ale i wdycha jego opary, a
      alkohol zreszta w dużych ilościach powoduje halucynacje. każdy może sprobować
      kieliszek dwa i nic mi nie powinno być. aLautrecka zostawcie w spokoju, on bez
      tego mial talent do rysowania, a ze pil zeby czuc sie piękniejszy to inna sprawa.
      • g.paula Re: Zielona Wróżka 15.03.09, 16:59
        Wydaje mi się że najlepiej jest samemu zrobić absynt bo te sprzedawane teraz,
        nie dość że są strasznie drogie to jeszcze podobne są tylko kolorem do
        prawdziwego absyntu. Robie juz od X czasu sama i każdy zachwala - zarowno smak,
        jak i właściwości, bo nie czuje sie po nim tylko jak po wódce ale jednak jest
        "to coś". Trzeba jednak troche się nalatać żeby znaleźć zioła i też troche
        zapłacić, bo ich dużo idzie tam. Ostatnio postanowiłam pomóc początkującym i
        sprzedaje na allegro zioła razem z przepisem jak coś to szukajcie aukcji
        "ORYGINALNE ZIOŁA NA ABSYNT"
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka