Gość: autor-tekstu IP: *.centertel.pl 30.09.10, 13:09 To o tym to wszyscy wiedzieliśmy już od dawna. Szkoda, że odpowiednie służby dowiadują się na końcu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zygmuntt0 a mnie martwi... 30.09.10, 13:14 a mnie martwi, że takim jesteśmy narodem. Przecież owi dyrektorzy nie spadli z księżyca. Wyszli z nas i są tacy, jak my. Ja przynajmniej tak próbuję świat uczynic lepszym, że jak mnie już miśki złapią to biorę z honorem mandat i nigdy kaski nie daję. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: a mnie martwi... 30.09.10, 13:28 To wynieśliśmy z komuny ponoć, mamy jako naród sporo przyzwolenie w sobie na szachrajki, kiedyś był to pewnien sposób na radzenie sobie, czasem na walkę z systemem, dzisiaj jest to zwyczajnie sposób na dymanie sporej ilości osób przez mniejszą ale bardziej cwaną grupę. Patologiczne zachowania nie są u nas potępiane, zgłaszający patologiczne sytuacje wcześniej będzie nazwany pieniaczem niż ktoś zareaguje sensownie a tłumaczenie będzie - "przecież każdy tak robi bo trzeba jakoś żyć" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmatan Re: a mnie martwi... IP: 195.116.30.* 30.09.10, 14:38 > To wynieśliśmy z komuny ponoć to, oraz brak zaangażowania służb w walkę z przestępczością, zwłaszcza z korupcją - i dlatego właśnie tyle u nas cwaniaków i kombinatorów. gdybyśmy mieli sprawnie działające służby, to i nie mielibyśmy tylu przestępców. narodowośc nie ma tu nic do rzeczy, gdyby w niemczech zabrakło sprawnej policji, też nagle zaczęliby być "złodziejskim narodem". genetyczne różnice w takich cechach pomiędzy populacjami są zdecydowanie mniejsze niż pomiędzy poszczególnymi osobnikami. jedynie w plemionach liczących sobie po ~100 osób ludzie naprawdę czują się częścią wspólnoty, w większych trzeba pilnować, takie życie :/ a za typowo polskie, uważam nazywanie typowo polską, negatywnej cechy, która od narodu nie zależy :) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: a mnie martwi... 30.09.10, 15:24 Pewne cechy (wykształcone pewnie przez historię) jakoś myślę ze można przypisać pewnym narodowościom ale nie genom a historii i uwarunkowaniom społecznym bym to przypisał. Niemcy setki lat mieli wpajany szacunek dla prawa czy dla urzędu, my może ledwie w okresie międzywojennym, reszta to okres kiedy prawo, urzędnik, funkcjonariusz publiczny to były raczej organa wrogie. I zgodzę się że tu narodowość ma niewiele do rzeczy, natomiast ileś pokoleń żyjących w pewnych uwarunkowaniach już tak, niezależnie od narodowości. Taka ciekawostka - W Sybir szła od nas raczej elita, ludzie zaradni, mogący stworzyć zagrożenie dla systemu. Gdy wracały ich chyba już dzieci i wnuki kilkadziesiąt lat później to widziałem programy pokazujące ich w takim mało ciekawym świetle, jako ludzi bez inicjatywy, niezaradnych, ludzi którzy dostali mieszkanie a nie potrafią u nas być samodzielni. Geny się zmieniły w jedno pokolenie? Nie, zmieniła się mentalność poprzez długoletni wpływ otoczenia. Podobnie i my chyba nie odnajdujemy się w demokracji której główną cechą jest to że rządzą nami ludzie mający nas reprezentować, nasi przedstawiciele - ilu z nas identyfikuje się z konkretnymi politykami? Traktujemy ich nieco podobnie jak kiedyś zaborców a później komunę, jak zły system, sam zresztą rządy po 89 traktuję jak towarzystwo wzajemnej adoracji z rotacją (bynajmniej nie zmianą w sensie dopływu nowych) mord co kilka lat Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Okazja czyni złodzieja.Czy ktoś odpowiada za źle 01.10.10, 07:55 wykonaną pracę ? Nie. Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Kto sprawdza szerokość dróg ? W Iraku gdzie nasi 01.10.10, 07:59 budowali a nadzorował Szwed, siedział Irakijczyk w autokarze i zapisywał co robią robotnicy, maszyny itd. itp. potem okazało się że mają zerwać i budować od nowa odcinek źle wykonanej drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Ile masy asfaltowej można zaoszczędzić na o 5 cm 01.10.10, 08:01 zwężonej drodze ? I gdzie ją potem położyć ? Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany No dobrze, ale dlaczego brak stwierdzenia że to 01.10.10, 08:07 wina PiSu?! Popraw, się Gazeto! To skandal, że zabrakło tej konkluzji! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.J-P. Re: a mnie martwi... IP: *.icpnet.pl 30.09.10, 16:42 To nie z komuny, było to już wcześniej w II RP, (kontyngenty na wycinkę drewna, na eksport zboża), i jeszcze wcześniej za caratu, (urzędnik pan i władzca, prawo nie istnieje). II wojna światowa (dlaczego z III Rzeszą nie poszliśmy na Moskwę) tylko to ugruntowała, szczególnie w GG. Płacisz żyjesz, nie płacisz, giniesz. Mało ważne czy niemiec, rusek, żyd, ukrainiec czy polak. Mało ważne czy partyzantka, czy getto. Wszędzie to samo, nawet w kosciele, w Watykanie. To jest w tej wienopoddańczej, patriotycznej śpiewce, że dla ojczyzny, a nie dla siebie. Gęby pełne frazesów, krzyże modlitwy i żadnego pozytywnego systemu wartości wewnątrz, na codzień. Zero refleksji, żadnego namysłu społecznego. To protestanci mają wyrobione poszanowanie pracy i jej efektów, poszanowanie pracy drugiego człowieka. Jeśli mu sie nie wiedzie to znaczy, że Bóg się od niego odwraca, a to znaczy, że źle sie zachowuje, źle robi, że musi się stać lepszym. I wie to bez tych pośredników do Boga, bo do kontaktu z Bogiem oni nie są niezbędni. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: a mnie martwi... 30.09.10, 17:28 W innym miejscu napisałem też to co i Ty, o tym że przed komuną też to było, komuna tego nie zwalczała a utrwalała/potęgowała. O okresie międzywojennym się nie wypowiem bo go za słabo znam. Co do frazesów i religii - to raz religia za często moim zdaniem świadomie wykorzystywana by zagrać na emocjach a dwa protestanci byli własnie pochodną choroby kościoła, rozminięcia się z tym co mówione a co robione, szczególnie w kwestii dóbr doczesnych. W krk bogacz to cos złego prawie z definicji, paradoksalnie nie przeszkadzało to w gromadzeniu dóbr przez kościół. Protestanci natomiast głoszą pochwałę pracy i posiadania. Zresztą u nich bogaty sąsiad to zazwyczaj ktoś kto imponuje, ktoś kim można sie pochwalić, ktoś kto potrafi a u nas to s..., ch..., złodziej zza płota któremu życzy się jak najgorzej i nie ważne czy doszedł do czegoś wałkami czy pracą. Odpowiedz Link Zgłoś
bratprezydenta To tylko płotki 30.09.10, 17:41 Prawdziwy przekręt to budowa autostrad, do wybudowania było kilka tysiecy km dróg, czas naglił bo Euro 2012 za pasem więc kilka firm ( generalnych wykonawców) podzieliło między siebie rynek, dogadując sie pod stoikiem co do cen, nagle ceny wzrosły w ciągu 2 lat o 100% w porównaniu z latami 2003-2005 w ten sposób mamy najwyższe ceny budowy "autostrad" w Europie, a wszyscy są szczęśliwi ze w ogóle budują. Za ten przekręt my wszyscy będziemy musieli płacić jeszcze wiele lat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Wlkp Re: a mnie martwi... IP: *.icpnet.pl 01.10.10, 08:25 "W krk bogacz to cos złego prawie z definicji, paradoksalnie nie przeszkadzało to w gromadzeniu dóbr przez kościół. Protestanci natomiast głoszą pochwałę pracy i posiadania. Zresztą u nich bogaty sąsiad to zazwyczaj ktoś kto imponuje, ktoś kim można sie pochwalić, ktoś kto potrafi a u nas to s..., ch..., złodziej zza płota któremu życzy się jak najgorzej i nie ważne czy doszedł do czegoś wałkami czy pracą. " Problemem w Polsce jest nie tylko mentalność oceniających ale też mentalność większości nowobogackich. W krajach protestanckich większość dorobiła się fortun ciężką pracą, w Polsce większość fortun ma fundamenty w starej nomenklaturze, przekrętach i nie do końca jasnych powiązaniach biznesowych. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Wysyp afer na polskich drogach 30.09.10, 13:17 Przy temacie dróg lubię łapać jako punk odniesienia Czechy i Słowację. Nie tak dawno zjechano mnie tu za stwierdzenie że daleko nam do nich w tym temacie, zarówno jeśli idzie o ilość ajk i jakość. A pytając kiedyś ludzi robiących tam w tym temacie co by było gdyby gdzieś oddano jakiś odcinek drogi a za kilka lat remontowano by go (co u nas prawie normą jest) odpowiedział - skandal i więzienie. Widziałem kiedyś na Czechach rozbierany kawałek świeżo zrobionej autostrady, nie wiem dlaczego więc pewnie i nieprawidłowości u nich na Słowacji natomiast głośny był swego czasu "skandal" gdzie wydano kwotę chyba kilku-kilkunastu mln euro na rozbudowę jakiejś infrastruktury obok autostrady. Było to robione w zamian chyba za odstąpienie gruntów pod drogę i było o tym wiadome od samego początku, było zrobione jawnie natomiast później było awanturnictwo o to czy tak można było zrobić - mam nadzieję że nie przekręciłem za dużo tutaj. U nas jakby inny rodzaj szwindli i inna skala, mamy partactwo na ogromną skalę i jak nie mieliśmy dróg tak pewnie długo nadal nie będziemy mieć a to co się teraz odda będzie remontowane jak Kraków-Katowice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Wysyp afer na polskich drogach IP: *.centertel.pl 30.09.10, 13:18 Po raz kolejny okazuje się, że w tym kraju tylko ryba nie bierze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: casanova Wysyp afer na polskich drogach IP: *.Red-217-126-135.staticIP.rima-tde.net 30.09.10, 13:18 jaki rzad takie przekrety. A Tusk i reszta PO nie robia przekretow. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Wysyp afer na polskich drogach 30.09.10, 13:24 A z drogami i aferami u nas trochę tak jak w czeskim molochu energetycznym (Kulczyk ma to dawno opanowane), wystarczy mieć u siebie na garnuszku polityków z każdej większej partii, dać sporo każdej na kampanię i ma się zapewniony spokój w "biznesie". Nawet jak ktoś coś wyniucha, gdzieś obsmarują to i tak ukręci się temu łeb. No bo jak uwalić kogoś kto za każdym razem sypnie kasą, to ze innym daje już mniej istotne staje się. Myślę że Stal-Export zarządzający autostradą Kraków - Katowice też świetnie radzi sobie z zapewnieniem nietykalności w kwestii tego co robi. Kluska np nie chciał tego to poleciał z interesów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Wysyp afer na polskich drogach IP: 83.141.106.* 30.09.10, 13:25 ze tez u Uszoka w gabinecie nie moga jakos przez 12 lat zainstalowac cctv, oj byloby na co popatrzec Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 stara polska historia 30.09.10, 13:30 W latach 90 - tych wszyscy wiedzieliśmy, że jest mafia. Oprócz szefów służb, którzy powtarzali mantrę "w Polsce nie ma zorganizowanej przestępczości. W końcu się dowiedzieli i Dziady, Oczki itp. poszli siedzieć. Ale gangi nadal świetnie prosperują. Wszyscy wiedzieliśmy, jak wygląda rodzima piłka nożna. Oprócz działaczy PZPN, kilkanaście lat powtarzających "nie ma żadnej korupcji". W końcu Fryzjer z kumplami poszli siedzieć. Reprezentacja i kluby nadal dostają w.....dol od piłkarzy Armenii i Wysp Owczych. Od 20 tal słyszymy, że to wszystko normalne, że dróg nie budują, a jak już, to najdroższe na świecie i po paru latach do remontu. Myślicie, że coś się zmieni po fali popisowych aresztowań? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baton Re: stara polska historia IP: *.akashanet.pl 30.09.10, 14:47 wszystkie rządy PO 89 roku to jedna wielka gangsterka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ma Re: stara polska historia IP: *.magma-net.pl 30.09.10, 17:00 No tak, za komuny to byli sami święci! :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczor Re: stara polska historia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 19:40 Wiadomo było ze z chwila uzyskania 67 miliardów Euro, jako dopłaty z UE cwaniacy tworzący mafijne grupy interesu z urzędasami rzucą sie na tą kasę by wysączyć ile sie da, po to pchają sie do władzy rożnego szczebla. Dlatego wszystkie siły w tym zainteresowane a zazwyczaj wykształcone i na pozór elokwentne zwarły energię by pokonać PiSowcow a szczególnie ekipę kaczorów, którzy jak psy zaczęli węszyć w ciemnych mafijnych interesach porządnych polaków i elit szemranego biznesu. Uruchomiono wszelkich specjalistów od znawców mediów, pijaru, psychologii i socjologii społecznej wywołując kampanie oszczerczą wobec ówczesnego rządu. Przy takiej sile udało sie zmanipulować społeczeństwo nawet to szczycące sie licencjatami w efekcie doprowadzając do wygranych wyborów przez Prawdziwych Oszustow. Po przejęciu władzy ruszyła machina drenażu dopłat unijnych, klimat sprzyjałby wszystkie szczury i insekty wyszły z kanałów i nor okazując twarz (jak długo można żyć w ukryciu). Jak widać metoda postraszenia kaczorami okazała sie tak skuteczna iz dalej bezmózgowcy i omotane wykształciuchy trwają w zmutowanym stanowisku, niektórzy cicho licząc iz może sie im poszczęści i załapią sie na jakiś przekręt. Na efekty nie długo należało czekać przy skoordynowanej akcji władzy z mediami i pijarem dokonano głębokiego wyjałowienia swych wielbicieli z tradycyjnych cech narodowych jak honoru, dobroci, uczciwości, szacunku dla bliźniego, wyrozumiałości wpajając im bardziej szczytne wartości obecnych włodarzy jak cynizm, chamstwo, kłamstwo, cwaniactwo, egoizm, oszustwo. Na przykładzie Włochów czy Rosjan możemy być spokojni iz takie rządy jak obecne, wspierane właściwymi mocodawcami o określonej specyfice, jeszcze długo będą nami rządzić i mieć wpływ na wyrazistą formę wychowania również naszych dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
heraldek Alez to Polska, czy moze byc inaczej.... 30.09.10, 13:33 Afer na ziemiach polskich nie bylo tylko przez caly wiek XIX, gdy Polski nie bylo na mapie Europy..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciuniu Re: Alez to Polska, czy moze byc inaczej.... IP: *.pf.com.pl 30.09.10, 13:54 Jakby się autorowi chciało to by wiedział ze ekspertyza na a1 juz dawno była ogłoszona. Ale nie po co. Czekam na artykuł o niedouczonych dziennikarzach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fox Re: Alez to Polska, czy moze byc inaczej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 14:55 Mój pradziadek, rzemieślnik spod Krakowa, ponoć aż do śmierci w latach 70. powtarzał, że "najlepiej było za austriackich czasów". Gdy nadeszła II RP z rządem w ruskiej Warszawie, zaczął się syf, póxniej w PRLu nie było lepiej. Dobrze, że pradziad nie dożył obecnych czasów. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Alez to Polska, czy moze byc inaczej.... 30.09.10, 15:28 Coś w tym pewnie jest, w Galicji jest sporo sentymentu i szacunku dla Franza Josefa a ... okupant to był. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uważny Czyja to wina i kto pójdzie siedzieć IP: *.3s.pl 30.09.10, 13:51 Gazeta ma materiał na artykuł a pytanie brzmi co robić żeby takich afer nie było. Odpowiedz jest prosta - gwarancja na 20-30 lat od wszystkich wykonawców i wtedy pomyślą jak będą kombinować że nawet za kilkanaście lat za to słono zapłacą. A dla ciekawskich polecam telewizorek a dalej jest możliwość ciekawego porównywania produktów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Czyja to wina i kto pójdzie siedzieć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.10, 14:09 Wina jest w mentalności a potem w prawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Wysyp afer na polskich drogach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.10, 14:07 To trzeba było powiadomić jak wiedziałeś. Jak nie masz dowodów to sobie możesz pofikać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: repoman Wysyp afer na polskich drogach IP: *.icpnet.pl 30.09.10, 14:24 Korupcja, złodziejstwo ? Normalka w katolowym państwie rządzonym przez solidaruchów, katoli i kościół! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a2d2 Re: Wysyp afer na polskich drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 16:59 normalka w socjaldemokratycznym bagnie "rządzonym" przez hieny żerujące na podatkowym wyzysku Odpowiedz Link Zgłoś
paininthebass Wysyp afer na polskich drogach 30.09.10, 14:32 To nie epidemia ale codzienność - i jak się złapało 1 człowieka odpowiedzialnego za ten proceder a ten się rozgadał to teraz afera goni aferę - jeszcze rok i trzeba będzie zbudować specjalny zakład penitencjarny dla piłkarzy sędziów piłkarskich i drogowców ;) Odpowiedz Link Zgłoś
svatopluk Re: Wysyp afer na polskich drogach 30.09.10, 14:44 w Polsce na budowach kradna wszyscy. zaczynajac od dyrektora a konczac na ostatnim przy lopacie. i nie raz jest to druga pensja. a w niedziele wielki patriota idzie z wyciagnietym jezykiem pod oltarz! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Wysyp afer na polskich drogach 30.09.10, 15:30 Nieprawda, za rok będzie nowa afera a tą będzie się jakoś wyciszało już. Będą nowe igrzyska. Odpowiedz Link Zgłoś
bolo-liberal Buduje się najwięcej w historii, ale malkontentom 30.09.10, 14:46 i tak źle, mało, nieudasie, zabiorom, niedasie, większości nie zbudujom, opóźniom i tak dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
gregsmile Wysyp afer na polskich drogach 30.09.10, 14:54 Dlatego Niemcy naprawiają swoje autostrady raz na 25 lat, a my co 5 lat, a może i częściej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adi Re: W Słupsku zniknęło 1700 ton bruku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.10, 15:01 już zawiadomiono prokuraturę. A słupskie drogi sypią się po kilku latach. Odpowiedz Link Zgłoś
w.i.l Rząd Donalda Tuska - rząd aferałów 30.09.10, 15:19 Tym razem ssali z dróg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Za Tuska aresztuje się aferałów kradnących za PiSu IP: 217.116.104.* 30.09.10, 17:34 Teraz wychodzą skutki przekrętów, a kiedy te przekręty były? Np. aresztowano dyrektora warszawskiej GDDKiA za sprawy sprzed kilku lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gorny Re: Rząd Donalda Tuska - rząd aferałów IP: *.adsl.highway.telekom.at 30.09.10, 23:45 spadaj pisdzielcowy debilu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ws Wysyp afer na polskich drogach IP: *.xdsl.centertel.pl 30.09.10, 15:28 Czy tylko na budowie dróg?A jest dziedzina zycia Polski w której nie ma afer?Bo ostatnią dziedziną podatną na afery powinny być sprawy związane z Kosciołem Katolickim.A tu ani ostatnia a w dodatku zapowiada się na megaaferę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GTPRESS Wysyp afer na polskich drogach IP: *.cable.mindspring.com 30.09.10, 15:46 Redaktorze Kublik, jak Pan mysli, skad Mojzesz wiedzial, ze ONI beda krasc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANTEK Wysyp afer na polskich drogach i nie tylko !!! IP: *.chello.pl 30.09.10, 15:57 CAŁĄ POLSKĘ ZŻERA KORUPCJA ,PRZEKRĘTY I ZŁODZIEJSTWO , STĄD OLBRZYMIE ZADŁUŻANIE SIĘ PAŃSTWA !!! W POLSCE JEST JAK ZA KRÓLA SASA , DLA WYBRANYCH !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kd Wysyp afer na polskich drogach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 15:58 Tankują paliwo do spychaczy a w nocy przelewają do prywatnych samochodów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 1_Facet Teraz juz wiemy IP: *.e-wro.net.pl 30.09.10, 16:06 Teraz juz wiemy gdzie podzialy sie polskie autostrady . Poszly do kieszeni !!! A ciemy lud dalej bedzie glosowal na SLD PSL PIS PO etc ... Odpowiedz Link Zgłoś
szeregowy_agent A dotacje? 30.09.10, 16:15 Pieniądze unijne zanim trafią do adresata, czyli osoby zakładającej działalność gospodarczą, są rozkradane (to jak najbardziej właściwe słowo) przez organizatorów różnych szkoleń. W Fundacji Małych i Średnich Przedsiębiorstw najbardziej jaskrawym tego przypadkiem była pracownica fundacji, która wzięła kasę za wydrukowanie regulaminów programów unijnych i próbę (bo kursanci ją jawnie wyśmiewali!) ich odczytania. Do rąk ludzi trafia znikoma część środków unijnych. Większość znika po drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: A dotacje? 30.09.10, 16:32 małą poprawka - nie lubię słowa "unijne" bo brzmi jak darmowe i można przymknać oko jak się je rozkradnie a jeśli znikoma część będzie wydana sensownie to należy się cieszyć. Raz wpłacamy do wspólnej kasy uni i to takie unijne jak te z budżetu centralnego "rządowe", dwa nawet jeśli dzisiaj jesteśmy na plus w saldzie wpłaty-dopłaty to kiedys może będzie trzeba to oddać (np jak wejdą do UE nowi biedniejsi). Więc nie pisałbym ciągle "unijne a więc darmowe a nasze lub unijne w sensie nasze, wtedy bardziej krew zalewa ze tak rozkradane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K to skutek odsunięcia PiSu od wałdzy IP: *.multi-play.net.pl 30.09.10, 16:28 teraz można kraść, wtedy się bali Ziobry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kerio Gdy odsuniemy PiS od władzy będzie lepiej IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.09.10, 16:53 Odpowiedz Link Zgłoś