Dodaj do ulubionych

Pensje rosną szybciej niż ceny mieszkań

IP: *.net.nih.gov 10.09.07, 23:55
Jakos teza, ze "pensje rosna szybciej niz ceny mieszkan" nie wynika
z przedstawionych wykresow. Obawiam sie, ze wzrost sily nabywczej w
ostatnim okresie jest w granicy bledu statystycznego. Jakby tak
przeprowadzic analize wykresow, to nie bedzie zadnych istotnych
statystycznie roznic.
Tytul jest zatem nieadekwatny do tresci artykulu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Jedna wielka sciema ... IP: 193.0.122.* 11.09.07, 00:24
      Na rysunku dla W-wy wzrost jest przy slupku "prognoza".

      W rzeczywistosci z 58mkw zrobilo sie 43mkw ...

      A to jest juz zupelna katastrofa ... Rodzina 2+2 na 43mkw ...

      Nie zauwazylem tez zeby jakos pensje szybko rosly ...

      Stac nas na duzo mniej niz kogokolwiek innego w Europie -
      a skoro pensje raczej nam nie beda szybko rosly to albo spadek cen albo masowa
      emigracja ...


      • critic Agora ani chybi zainwestowała grubą kasę 11.09.07, 11:05
        w nieruchomości, skoro tak rozpaczliwie próbują podkręcić dogorywający BOOM
        mieszkaniowy.
        • Gość: Andrzej Boom to już przeszłość, spekulanci odpuścili IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.09.07, 12:42
          Boom to już przeszłość, spekulanci odpuścili widząc, że będzie w 2007 chyba ze
          dwa razy więcej mieszkań oddanych niż do tej pory. Ceny transakcyjne są o
          minimum 15% niższe od wywoławczych. W ciągu roku zaczną gadać o krachu.
          Nijbardziej dostaną w kość ci co wzięli kredyty na 45 lat - ci przegrali
          życie... Mogą spokojnie już szukać azylu w dżungli afrykańskiej, bo polskie
          prawo nie przewiduje bankructwa
          • Gość: Włodek z Poznania na koniec 2007 ceny spadną o 12-18% IP: 217.97.159.* 11.09.07, 14:07
            To widać z prognozy w tabelkach (ostatni słupek). Chyba, że ktoś
            wierzy, że o tyle wzrośnie średnia płaca w Polsce :-))) Szczerze
            współczuję tym co kupili mieszkania powyżej poziomu 3500-4500 m2. To
            taki sam boom jak na GPW w 1993, który skończył się w lutym 1994
            wielkim, spektakularnym krachem.
            • jarekp666 Re: na koniec 2007 ceny spadną o 12-18% 11.09.07, 14:42
              Witam, w pelni sie zgadzam z postem o boomie i nadchodzacym krachu
              na rynku nieruchomosci.

              Ceny spadna w najblizszym czasie do poziomu okolo 4500zl/m2 w
              Warszawie.

              Ja oplacalnosc inwestycji w nieruchomosc do wynajmu licze wg stawek
              wynajmu. Jesli wynajme mieszkanie 35m2 w Warszawie za 1200zl plus
              oplaty licznikowe (czynsz w cenie) czyli zarobie na wynajmujacym
              okolo 1000zl. To oznacza iz tyle maksymalnie powinienem placic za
              kredyt na to mieszkanie.

              Aby splacac 35m2 ratami po okolo 1000zl przez 20 lat, musze za nie
              zaplacic (przy oprocentowaniu kredytu w PLN 6%) okolo 150 000zl a to
              powoduje iz cena metra wynosi 4300zl. Taka powinna byc cena m2
              kawalerki a nie 8000 i wiecej jak jest to teraz.

              Najszybciej mozna podniesc swoje zarobki... zmieniajac prace na
              nowa : ) tylko wtedy mozna uzyskac podwyzke rzedu 20%.

              _________________
              Sukces w życiu, Opiekunka do dziecka,
              Forum KIA, Strategia firmy,
              Biznes porady, Muzyka country, Pępek Świata - Dziecko,
              Remont inspiracje

              • Gość: Stefan Re: na koniec 2007 ceny spadną o 12-18% IP: *.unused.derbynet.waw.pl 11.09.07, 18:15
                A ja Wam wszystkim szczerze współczuję - "życzeniowymi" komentarzami na forum
                nie obniżycie ceny mieszkań, tylko się ośmieszycie. kto się nie załapał na
                mieszkanko w rozsądnej cenie rok, dwa temu, to niestety jest skazany na wynajem
                (tudzież mamusię lub wyprowadzkę do tańszego miasta). ceny nie spadną, nie mówię
                o krótkookresowych wahaniach, czego jesteśmy świadkami, ale o ogólnym trendzie.
                a już jak widzę komantarze typu "ceny spadną o 40%", "mieszkania w Wawie będą po
                3,5 tys." to pusty śmiech mnie ogarnia. i współczucie.
                • critic Co, kupiło się 38 metrów za 200 000 11.09.07, 19:50
                  i teraz robi się dobrą minę do złej gry?

                  Swoje udawane współczucie zachowaj dla siebie...
                  • kolargolo od 2 lat mowi sie ze ceny spadna 11.09.07, 20:17
                    i dalej rosna. 3% wzrostu cen w W-wie w 2 miesiace to malo?
                    • Gość: Jorgus I co jelenie:-))))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 21:59
                      Ceny w niemieckich miastach

                      Berlin
                      zachodnioberlinska dzielnica Spandau 1174 euro!!!
                      www.immowelt.de/Immobilien/PreisStatistik/Auswertung.aspx?1=1&GeoID=10811&ESR=1&EType=1&SVal=2,3
                      Hanower-1174 euro
                      www.immowelt.de/Immobilien/PreisStatistik/Auswertung.aspx?1=1&GeoID=10803241&ESR=1&EType=1&SVal=2,3

                      Hamburg
                      www.immowelt.de/Immobilien/PreisStatistik/Auswertung.aspx?1=1&GeoID=10802&ESR=1&EType=1&SVal=2,3
                      Frankfurt nad Menem-2063 euro
                      www.immowelt.de/Immobilien/PreisStatistik/Auswertung.aspx?1=1&GeoID=10806412&ESR=1&EType=1&SVal=2,3
                      Stuttgart-1981 euro
                      www.immowelt.de/Immobilien/PreisStatistik/Auswertung.aspx?1=1&GeoID=10808111&ESR=1&EType=1&SVal=2,3
                      Kolonia-1724 euro
                      www.immowelt.de/Immobilien/PreisStatistik/Auswertung.aspx?1=1&GeoID=10805315&ESR=1&EType=1&SVal=2,3

                      • Gość: Stefan Re: I co jelenie:-))))))))))))))))) IP: *.unused.derbynet.waw.pl 12.09.07, 01:46
                        to jedź i kup łosiu. o czym mają świadczyć te liczby? że deweloperzy obniżą
                        ceny, bo Ty znalazłeś 4 tanie oferty w Niemczech? hahahaa,

                        a może znajdź koszt budowy lepianki w Ekwadorze, to zejdą z ceną do 5zł/m2,
                        buhhahahaa.

                        a co do wspomnianaych wcześniej 38 m2 - to nie 38m2 tylko "nieco" więcej, a do
                        dzisiaj mieszkanko jest warta dobre kilkadziesiąt tysięcy więcej. i kto jest
                        frajerem??
                        • Gość: :-))))))))))))))) Baranie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 09:16
                          To nie 4 tanie oferty tylko srednia cena metra kwadratowego w tych
                          miastach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        • zicc1 Trafiles z tymi lepiankami 12.09.07, 11:18
                          Polskie nory to przy niemieckich mieszkaniach to wlasnie
                          lepianki.Szkoda tylko ,ze w Niemczech jest taniej:-)

                          Gość portalu: Stefan napisał(a):

                          > to jedź i kup łosiu. o czym mają świadczyć te liczby? że
                          deweloperzy obniżą
                          > ceny, bo Ty znalazłeś 4 tanie oferty w Niemczech? hahahaa,
                          >
                          > a może znajdź koszt budowy lepianki w Ekwadorze, to zejdą z ceną
                          do 5zł/m2,
                          > buhhahahaa.
                          >
                          > a co do wspomnianaych wcześniej 38 m2 - to nie 38m2 tylko "nieco"
                          więcej, a do
                          > dzisiaj mieszkanko jest warta dobre kilkadziesiąt tysięcy więcej.
                          i kto jest
                          > frajerem??
                          • burbuja1 Re: Trafiles z tymi lepiankami 12.09.07, 11:31
                            Do tych ciemniakow i tak nie dotrze ,ze w najdrozszej berlinskiej
                            dzielnicy cena m2 to jedynie 6000 zl.
                            • critic Przecież skoro pokupowali mieszkania po 8000 zł za 12.09.07, 16:18
                              metr to muszą sobie jakoś tłumaczyć, że nie wyszli na durniów...

                              burbuja1 napisał:

                              > Do tych ciemniakow i tak nie dotrze ,ze w najdrozszej berlinskiej
                              > dzielnicy cena m2 to jedynie 6000 zl.
                              • Gość: Stefan Re: Przecież skoro pokupowali mieszkania po 8000 IP: *.unused.derbynet.waw.pl 13.09.07, 17:09
                                hehehe, jeszcze sobie trochę na mnie poużywjcie, jak to wam humorki poprawia.

                                obecne mieszkanie kupiłem jako drugie, a to co ściągnę z frajerów wynajmujących
                                ode mnie to pierwsze, w dużej części pokrywa ratę kredytu za drugie mieszkanie.
                                a zarobioną kasę inwestuję i planuję w całości spłacić to drugie w ciągu kilku
                                (5-7) lat.

                                a teraz pośmiejcie się, ponabijajcie i wracajcie do tych powynajmowanych
                                mieszkań (pozdrawiam moich wynajmujących), tudzież do mamuś, i czekajcie na te
                                ceny po 3-4 tys. zł za metr w Wawie. wierzę, że się doczekacie - za 20 lat będą
                                to budynki z PRL-owskiej wielkiej płyty i będą się nazywały slumsy.
                                • Gość: steve Re: Przecież skoro pokupowali mieszkania po 8000 IP: *.adsl.inetia.pl 13.09.07, 23:22
                                  > obecne mieszkanie kupiłem jako drugie, a to co ściągnę z frajerów wynajmujących
                                  > ode mnie to pierwsze, w dużej części pokrywa ratę kredytu za drugie mieszkanie.
                                  > a zarobioną kasę inwestuję i planuję w całości spłacić to drugie w ciągu kilku
                                  > (5-7) lat.


                                  kolejny glab ktory chyba liczyc nie potrafi. obecne stawki za mieszkanie sa
                                  nizsze niz lokata bankowa od wartosci mieszkania a koszt kredytu jest duuuzo
                                  wyzszy niz zysk z najmu.

                                  ciekawe jakim cudem splacisz mieszkanie w 5-7 lat z wynajmu???

                                  :)))) pocieszaj sie jak wtopiles kase w mieszkanie i teraz dobrowolnie drugie bo
                                  kazdy wie ze teraz oplaca sie sprzedac mieszkanie i wynajmowac a nie odwrotnie
                                  :) jestes chyba humanista bo liczyc nie potrafisz - udowodnij ze jest inaczej :)
                                  • Gość: dede A na swiecie:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.07, 12:16
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=68868915&v=2&s=0
                                  • Gość: Stefan Re: Przecież skoro pokupowali mieszkania po 8000 IP: *.unused.derbynet.waw.pl 14.09.07, 13:28
                                    hej, ale ja jeszcze oprócz dochodu z wynajmu - może to Cię zdziwi - ZARABIAM. i
                                    potrafię tyle zaoszczędzić i zainwestować, aby to mieszkano spłacić. i nie
                                    jestem humanistą :P

                                    a w kwestii wynajmu - co z tego że bardziej się opłaca wynajmować, jak nigdy nie
                                    masz pewności, czy cię właściciel z miesiąca na miesiąc nie wywali? i co -
                                    zdecydujesz się na rodzinę i dzieci wynajmując od kogoś mieszkanie? oprócz
                                    kalkulatora trzeba mieć w głowie jeszcze jako takie pojecie o życiu. a do tego
                                    cała kasa jaką wyłożysz na wynajem - PRZEPADA - a jak spłacasz raty, to z każdą
                                    zapłaconą jesteś bliżej SWOJEGO mieszkania.
                                    • Gość: Stefan Re: Przecież skoro pokupowali mieszkania po 8000 IP: *.unused.derbynet.waw.pl 14.09.07, 13:29
                                      jeszcze a propos tego "głąba" - zobaczymy kto za parę lat będzie głąbem - ja z 2
                                      SWOIMI mieszkaniami, czy Ty bokiem pomieszkujący u jakieś moherowej babci.
                                      • Gość: steady@najx.com Re: Przecież skoro pokupowali mieszkania po 8000 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.07, 17:13
                                        Pewnie ze ciekawe, zwlaszcza ze wziawszy pod uwage spadek zakupowanych nieruchomosci i zmiejszajacy sie przyrost naturalny spoleczenstwa oraz odplyw do krajow europy zach. Obys ktoregos pieknego dnia nie musieli w Polsce burzyc blokow.... Pamietaj wynajmujacy (ktorych notabene uwazasz za frajerow) moze Ci powiedziec dowidzenia z dnia na dzien a wtedy zostajesz z pustym mieszkaniem ktory moze ktos wynajac ale nie musi. Zwlaszcza jak za duzo zawolasz.
                                      • critic Re: Przecież skoro pokupowali mieszkania po 8000 17.09.07, 21:46
                                        > zobaczymy kto za parę lat będzie głąbem - ja z
                                        > 2
                                        > SWOIMI mieszkaniami

                                        Zobaczymy. Zwłaszcza, kiedy będzie u nas powtórka z rynku nieruchomości w USA.
                                        Tylko się wtedy nie zdziw, jak przyjdę do komornika kupić twoje cenne mieszkanie
                                        za 1/5 obecnej ceny.
                                  • noczelny To idź i kup 09.10.07, 13:19
                                    sobie mieszkanie w Warszawie za mniej niż 8 tys. /m.
                                    Albo przeprowadź się do Menu... tam taniej! :-)

                                    Możesz się frustrować, że Cię nie stać na zakup i wyżywać się na
                                    forum.
                        • critic Re: I co jelenie:-))))))))))))))))) 12.09.07, 16:16
                          > a co do wspomnianaych wcześniej 38 m2 - to nie 38m2 tylko "nieco" więcej

                          40m2?

                          Frajerem jest ten kto wziął kredyt na klitkę ze ślepą kuchnią i przez resztę
                          życia będzie go spłacał (no, może trochę krócej, bo jak przyjdzie krach i nagle
                          miesięczna rata skoczy w górę to bank mieszkanie zabierze). Proste.
                • Gość: bubber Re: na koniec 2007 ceny spadną o 12-18% IP: 193.24.14.* 12.09.07, 13:19
                  A na Ursynowie jakos po 6500 za metr ostatnio można dostać... I co
                  to ma znaczyć? Znaczy obniża się?
                • Gość: steady@najx.com Re: na koniec 2007 ceny spadną o 12-18% IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 15:19
                  tak samo o ogolnym trendzie wypowiadali sie analitycy w USA - teraz z szoku wyjsc nie moga. A moze podasz jakis argument na "wzrosna" poza zyczeniowym "bo ceny nierumomosci moga tylko rosnac". Podaz coraz wieksza, liczba osob kupujacych niewielka, efekt piramidy w kredytach... jakie argumenty masz przeciw ?
          • Gość: AntyPolityk A mnie rok temu uznali za idiotę IP: 195.205.192.* 11.09.07, 15:42
            gdy sie zakładałem o wódkę :) że za rok (zakład był z listopada 2006) ceny
            mieszkań spadną. Wszyscy równo twierdzili że ceny będą rosły i na pewno nie
            spadną i że trzeba brać kredyty na mieszkania.
            A ceny już się zatrzymały, teraz czekam aż spadną o przynajmniej 40% :D
            • kolargolo jest wrzesien i nie spadly 11.09.07, 20:19
              moze koledzy mieli racje ?
              • Gość: AntyPolityk Po twoje odpowiedzi widac kto kim jest. IP: *.chello.pl 11.09.07, 22:18
                Jest wrzesień i zatrzymały się lub spadły minimalnie.
                Musisz być lekko niesprawny umysłowo, żeby tego nie widzieć.
                • noczelny Re: Po twoje odpowiedzi widac kto kim jest. 09.10.07, 13:20

                  Jest październik i nie tylko nie spadły, ale znów rosssną...
                  Czakam na wypowiedź expierda.
    • Gość: terry Uwaga! Bzdura IP: *.net2u.pl 11.09.07, 08:54
      Jak można mowic ze wynagrodzenia wzrosly przez obnizenie skladki i
      jednoczesnie gdybac o utrzymaniu tej tendencji. Niech autor tego
      *shitu* do2 dowie sie tez jak od 2005 zmienily sie stopy procentowe
    • Gość: r_xxx Pensje rosną szybciej niż ceny mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.07, 08:55
      Gratulacje dla Krakowian (sobie też składam....) Jeśli prognoza będzie trafna to
      już, już blisko do malutkiej kawalerki. Na razie na spółkę w dwie rodziny, a
      co?? Najgorzej w całej Polsce :((. Do tego jeszcze kataster... i ???
      • junk92508 Kataster nie powinien tych dotknac ... 11.09.07, 12:01

        W 95% wersji katastru rodzina 2+2 za 43mkw placilaby 0 lub znikomy podatek.

        Prawie zawsze kataster ma kwoty wolne lub kwoty z obnizona stawka (0.1% rocznie
        czyli 400zł rocznie za mieszkanie 43mkw).
    • Gość: ZiomisławPaliblant Z oczywistej przyczyn mieszkania mogą tylko drożeć IP: *.e-wro.net.pl 11.09.07, 09:00
      Z oczywistej przyczyny mieszkania mogą tylko drożeć. Ale pensja też mogłaby wzrosnąć, a nic takiego nie zaobserwowałem :/
      • Gość: Anatol Re: Z oczywistej przyczyn mieszkania mogą tylko d IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 09:08
        > Z oczywistej przyczyny mieszkania mogą tylko drożeć.
        Oczywiście.
        Jeśli tylko pominie się wszystkie przyczyny dla których mieszkania mogłyby stanieć.
        > Ale pensja też mogłaby wzrosnąć, a nic takiego nie zaobserwowałem :/
        Zastanawiam się, skąd się biora takie niedojdy jak Ty. Trzeba być skonczonym
        nieudacznikiem, żeby w ostatnim czasie nie dostać podwyżki.
        • yorik Re: niedojdy 11.09.07, 11:16
          niedojdą albo np. lekarzem w szpitalu,
          choć, tu należy oddać prawdę PiS - podwyżki "zostały utrzymane"
        • Gość: prowincjusz Re: Z oczywistej przyczyn mieszkania mogą tylko d IP: 83.168.106.* 11.09.07, 11:31
          ALbo mieszkać w prowincjonalnym mieście - wyobraź sobie że u nas
          mieszkania drożeją a pensje stoją w miejscu.
      • Gość: AntyPolityk Z oczywistej przyczyny mogą teraz tylko tanieć IP: 195.205.192.* 11.09.07, 09:14
        i to dużo.
    • Gość: Elflord Pensje rosną szybciej niż ceny mieszkań IP: 57.66.197.* 11.09.07, 09:05
      Ja tez jakos nie zauwazylem zeby bylo mnie stac na wieksze mieszkanie, wzrost
      pensji o 4.2 %, tez nie zauwazylem wydaje mi sie ze zarabiam tyle samo co pol
      roku temu, pomijajac obnizke skladki emerytalnej.
      Tak wiec krotko: klamstwo statystyczne.
    • Gość: AntyPolityk Artykuł powstał aby zapobiedz spadkom cen mieszkań IP: 195.205.192.* 11.09.07, 09:13
      W cały artykule tylko statystyczne bla bla bla i wnioski z kosmosu.
      Druga sprawa, ciekaw jestem ilu ludzi już codziennie budzi się spocona, i z
      obawą ogląda i czyta kolejne wiadomość czy czasami znowu stopy procentowe nie
      poszły w górę?
    • Gość: Odbyt Znowu zaczynają propagandę? IP: 62.29.157.* 11.09.07, 09:14
      Proszę niech ktoś mi kupi średnie mieszkanie (ok 400k zł) za średnią pensję (ok
      2000 zł). To chyba tylko dziennikarzom tak te pensje rosną.
      • Gość: fatso Re: Znowu zaczynają propagandę? IP: *.zetokatowice.pl 11.09.07, 12:33
        daj sobie spokoj z ta propaganda
        w wiekszosci miast w Polsce cena 1 m2 w blokach < 1500 zl
        jesli placisz wiecej - twoja sprawa, dajesz zarobis spekulantom

        sprobuj sie targowac - gdy sprzedajacy czeka z mieszkaniem 1/2 roku
        mozna sporo urwac z ceny

        • tinga1 Gdzie? 11.09.07, 21:34
          j.w.
    • Gość: Sceptyk Pensje rosną szybciej niż ceny mieszkań IP: *.crowley.pl 11.09.07, 09:16
      Witam,

      wydaje mi sie, ze nawet gdy ktos otrzymal kilkaset zlotych podwyzki to nie
      pobiegnie od razu do banku wziac kredyt na mieszkanie po 7-8 tysiecy za metr.
      Ceny sa za bardzo wysrubowane. No chyba, ze ktos lubi zadluzyc sie na cale zycie
      i splacac 50 metrow w tym odsetki 90% z raty. No chyba, ze sie myle?

    • Gość: murzyn co za wierutna bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.07, 09:17
      O kuźwa, całe życie mieszkając na 43 m2 spłacać je przez 30 lat...
      Polska to dziwna kraina...
      • Gość: MAr Re: co za wierutna bzdura IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.07, 09:25
        Ja dostałem takie (prawie) za darmo, od gminy. Naprawdę współczuję matołkom,
        którzy na taką klitkę zaciągnęli kredyt na na 30 lat. Paranoja.
        • Gość: rafvonthorn Re: co za wierutna bzdura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.07, 11:04
          Nie "za darmo", tylko za moje pieniądze. I wszystkich płacących
          podatki. To jest dopiero obrzydliwe. Nie wstyd Ci? Za moich czasów
          żebracy się nie przechwalali na forach...
          • junk92508 Nie jest zebrakiem tylko dzialaczem PiS! 11.09.07, 12:13

            > Nie "za darmo", tylko za moje pieniądze. I wszystkich płacących
            > podatki. To jest dopiero obrzydliwe. Nie wstyd Ci? Za moich czasów
            > żebracy się nie przechwalali na forach...

            Nie tak ostro - kolega wcale nie ejst zebrakiem tylko dzialaczem
            PiS i mieszkanie slusznie mu sie za trud dla Ojczyzny nalezy ..
    • Gość: polaq Pensje rosną szybciej niż ceny mieszkań IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.07, 09:26
      Cos mi tu nie gra. w zeszlym roku ceny mieszkan w Krakowie skoczyly ponad 50%.
      place on 2006 wzrosly moze o 6-8 %. albo banki bardzo obnizyly kryteria
      kredytowania albo ktos sie myli...
      Poza tym to smieszne zeby tak tytulowac artykow. ceny mieszkan 3 % place 4 :)))
      inflaca 1% w gore, stopy % 0.5-0.75%. nic sie nie zmienilo. rodzina 2+2 w
      Krakowie 28 m2 :))) to malo dla jednej osoby :)))
      pozdrowienia. juz za 3 dni bede w Anglii z moja dziewczyna :)) nie moge sie juz
      doczekac normalnosci...
    • Gość: ciekawy A u mnie dalej 12cm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.07, 09:36
      jak u was?
    • Gość: steady@najx.com Re: Pensje rosną szybciej niż ceny mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.07, 09:41
      Totalna bzdura - to tak jak by powiedziec ze loty w kosmos sa bardziej dostepne bo ich ceny w ostatnich latach spadly o 30% a pensje poszly w gore o 5..... Autor artylulu albo jest kretynem ( patrz slownik kopalinskiego) albo dostal polecenie napisania tego artykulu od naczelnego....
      • gugcia dokladnie tak, gdy wezmiemy taka normalna pensje 11.09.07, 10:15
        1500 netto, w Krakowie, i powiedzmy ktos dostal teraz 200 zl podwyzki, OK - jego
        dochody wzrosly, tylko jakto sie ma do tego, ze 3 pokojowe mieszkanie, 70 m2,
        kosztuje teraz 560 tys zl. To, ze ten dzielny czlowiek ma 200 zl wiecej na
        miesiac nijak nie przeklada sie na to, ze nagle ma realne szanse na mieszkanie.
        Gdyby podwazki byly po 2000 zl na miesiac, no, tak wtedy jest o czym mowic - 24
        tys zl wiecej rocznie, razy iles tam lat.Ale po 200 albo 300 zl podwyzek? To
        mozna nowa lodowke sobie, na kredyt,kupic.
        • Gość: emk Re: dokladnie tak, gdy wezmiemy taka normalna pen IP: 62.87.244.* 11.09.07, 10:22
          Biorac dodatkowo pod uwage ze ostatnio sporo towarow/uslug poszlo w gore,
          lacznie z wynajmem mieszkan, te 200pln zostalo juz zjedzone przez inflacje...
        • noczelny A kto powiedział, że normalnego człowieka 09.10.07, 13:27
          ma być stać na zakup mieszkania 70 m2 w dużym mieście???
          Zakup mieszkania, to nie jest przedsięwzięcie dla przeciętnie
          zarabiających, nigdy nie było i nie będzie. Polska ma wciąż bardzo
          wysoki odsetek gospodarstw domowych posiadających mieszkanie, w
          którym mieszka (pozostałość po uwłaszczeniach za półdarmo mieszkań
          komunalnych i zakładowych). Ten odsetek będzie się zmiejszać na
          korzyść zamieszkiwania w wynajmowanym. Na tzw. zachodzie ok. 50%
          rodzin nigdy nie kupuje mieszkania, tylko całe życie wynajmuje.
          Podobnie będzie w Polsce. Własność nie jest dla każdego. Jeżeli nie
          dostaniesz mieszkania w spakdu i zarabiasz przeciętnie, to lepiej
          zapomnij o własności (przynajmniej w dobrej lokalizacji w dużym
          mieście).
      • Gość: fan Marka Wielgo autor..? IP: 212.160.172.* 11.09.07, 14:35
        pod tym tajemniczym mawi kryje się pewnie idol wszystkich wiernych
        czytelników tego forum - (fanfary) - Marek Wielgo!!!


        > Autor artylulu albo jest kretynem ( patrz slownik kopalinskiego)
        albo dostal pole
        > cenie napisania tego artykulu od naczelnego....


        Jakbys miał wątpliwości, którą z zaproponowanych opcji wybrać, to
        poczytaj więcej jego tfórczości...
    • Gość: ARBUZEK Pensje rosną szybciej niż ceny mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.07, 09:51
      Dosyć odważna teza tego Pna z firmy EXoander. Po pierwsze sam
      podaje, że pensje wzrosły realnie o 1,2% (bo 4,2 minus 3). Załóżmy,
      że średnie pensje to 3000 zł (a jest mniejsza) a 1,2% to wzrost
      realny pensji miesięcznej o 36 zł. Przyjmijmy kredyt na 50 lat to
      daje łącznie kwotę po 50 latach 21600 zł (odejmując odsetki to za tę
      kwotę można kupić co najwyżej 2 metry kwadratowe mieszkania. Chyba,
      że dotyczas kupowano przeciętne mieszkania o powierzchni 1000 metrów
      a 1% wzrostu pansji daje się przenieść na wzrost mieszkania o 10
      metrów i tutaj się zgadzam z obliczeniami Pana z Expandera. Cała ta
      teza jest całkiem wyssana z palca jak się przecyta inny artykuł w
      tej samej gazecie o cenach mieszkań w Warszawie z którego wynika że
      w okresie od stycznia do lipca średnie ceny mieszań wzrosły 0 5,1
      procent. To jakoś wychodzi mi, że przeciętna rodzina może obecnie
      kupić za kredyt mieszkanie o 20 metrów mniejsze niż w styczniu
      (nawet jaby dostała tę potężną podwyżkę w wysokości 30 zł na
      miesiąc). Ale ja nie pracuję w firmie Expander i nie znam się na
      rachunkach.
    • Gość: Sceptyk Pensje rosną szybciej niż ceny mieszkań IP: *.crowley.pl 11.09.07, 09:54
      Hej,

      zauwazcie jedna rzecz. Przez kilka lat wbito spoleczenstwu do glowy, ze nie moze
      byc juz inaczej niz splacanie malego mieszkania przez cale zycie. Juz nikt tego
      nie neguje. Co ciekawe jak mantre powtarza sie rowniez, ze ceny mieszkan musza
      dojsc do cen zachodnich. W takim razie proponuje zajzec np. na immobilien.de i
      porownac ceny i standard mieszkan np. w Niemczech. Wydaje mi sie, ze dzisiejsze
      ceny musza jadnak spasc.

      Pozdrowienia
      • Gość: Alina Re: Pensje rosną szybciej niż ceny mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 10:01
        Ale przepraszam komu te pensje rosną? Ja mam urlop wychowawczy. Póki
        co wzrosły opłaty za przrzedszkole, ceny mleka i innych produktów
        spozywczych. Mój mąż zarabia od 2 lat tyle samo, a pracuje jeszcze
        więcej- 6 dni w tygodniu do godz.20. Spadku cen mieszkań nie
        zauważyłam, choć wszyscy o tym trąbią.
      • Gość: AntyPolityk 70m2 w Hamburgu = 100 000 Euro IP: 195.205.192.* 11.09.07, 10:10
        Gdańsk cena m2 6-7tyś, jak łatwo policzyć 70 * 6000 = 420 000PLN
        Dzisiejszy kurs 1 Euro - około 3,8PLN
        Czyli Hamburg 100 000 * 3,8 = 380 000PLN
        Gdańsk 420 000 > Hamburg 380 000
        • Gość: madra glowa Hamburg? Nie tylko! IP: 81.169.127.* 11.09.07, 10:35
          Smiac mi sie chce, bo polskie ceny w porownaniu z niemieckimi sa
          bardzo wysokie, to kazdy widzi; w innych krajach (mieszkam w
          Brukseli) ceny tez sa podobne do krakowskich, a poziom zycia -
          zupelnie inny... Co Wam odbija z tymi klitkami w blokach bez
          klimatu, w miastach bez infrastruktury, w kraju bez gospodarki?
          • Gość: fatso Re: Hamburg? Nie tylko! IP: *.zetokatowice.pl 11.09.07, 12:37
            prawo poputu i podazy - gospodarka rynkowa
            skoro ludzie chca placic tyle to nalezy im to umozliwic - od tego sa
            kredyty
            czy tez tak krytykujesz gdy ktos kupuje jacht lub jedzie na
            wycieczke dookola swiata
            • Gość: kes Re: Hamburg? Nie tylko! IP: 194.98.34.* 11.09.07, 13:18
              Prawo poputu i podazy - owszem.
              A co bedzie kiedy podaz wzrosnie?
              A rosnie ostatnio w duzym tempie, coraz wiecej firm bierze sie za
              deweloperke.
              Popyt juz raczej wiekszy nie bedzie (stopy procentowe rosna).
              • jarekp666 Re: Hamburg? Nie tylko! 11.09.07, 15:10
                Prawo popytu i podazy dzialaloby gdyby sytuacja wygladala
                nastepujaco:

                1. Jest ogromna pula terenu pod budownictwo mieszkaniowe (niestety
                jej nie ma, brakuje planow zagospodarowania przestrzennego w
                gminach).

                2. Osoby zainteresowane mieszkaniem w budynku wielorodzinnym
                kontaktują się ze sobą i wspólnie (zawiązują już wspolnote - sa
                inwestorem) wynajmują firme budowlana ktora im zbuduje budynek wg
                zadan.

                Co w tym przypadku?

                Wiele firm budowlanych z kraju i zagranicy konkuruje na rynku o
                kontrakty na budowe od nowopowstalych wspolnot (jest ich wiele)
                oferuje realne stawki za budowe budynku.

                Oszczednosc - wyeliminowanie developerow ! To oni maja marze typu
                50% i wiecej, za co ? Za to ze to my przyszli mieszkancy nie
                potrafimy sie organizowac !

                Czego, a raczej kogo brakuje?

                Agentow prowadzacych (zamiast 300 osob kontaktuje sie i negocjuje,
                zatrudnia sie jednego agenta lub firme prowadzaca projekty
                inwestycji w nieruchomosc), ktorzy za realne pieniadze poprowadza
                proces inwestycyjny.

                Jesli wyeliminujemy jedno ogniow - developera, ktorych jest malo i
                tworza swoisty kartel na rynku polskim, wtedy ceny meiszkan beda
                wynosic cena srednia GUS (cena metra = 2600zl) [koszty dudowy] +
                marza 15% [koszt agenta] = 2990 zl/m2.

                I wszyscy sa zadowoleni poza prezesami i udzialowcami firm
                developerskich.


                _________________
                Sukces w życiu, Opiekunka do dziecka,
                Forum KIA, Strategia firmy,
                Biznes porady, Muzyka country, Pępek Świata - Dziecko,
                Remont inspiracje
              • noczelny niby podaż rośnie, ale... 09.10.07, 13:32

                W ujęciu procentowym wzrost podaży może się wydawać duży (np.
                kwaratł do kwartału). Tylko co z tego, jeżeli baza była denna, więc
                de facto ilość nowych mieszkań to wciąż (i dłuugo jeszcze) maała
                kropelka w moorzu.
            • Gość: madra glowa Brednie, synku, wypisujesz IP: 81.169.127.* 11.09.07, 14:27
              Prawo "poputu" i podazy mozna zastosowac do sytuacji, gdy rynek jest
              naprawde wolny od durnych regulacji i manipulacji... Do sytuacji
              mieszkaniowej w polsce to sie ma nijak, jesli wszedzie sie trabi o
              tym, ze mieszkania musza drozec bo gonia rynek unijny, ktory juz
              dawno przegonily :)

              Czy to, ze ktos probuje prostowac te "informacje" nazywasz krytyka?
              To lekka przesada, ja nikogo nie krytykuje, jak chcecie, to kupujcie
              sobie zlote kible, nie moja sprawa; przynajmniej tak dlugo, jak
              dlugo nie bedziecie sobie odsetek od tych zlotych kibli finansowac z
              moich (zdecydowanie zbyt wysokich) podatkow. I tu jest pies
              pogrzebany, bo nadal mozna sobie odliczac odsetki od mieszkania
              kupionego od dewelopera od podatku dochodowego.
    • hernandez jesli ceny mieszkan wzrosly o 150%przez 3 lata 11.09.07, 10:03
      a zarobki o 10-15% (dane dot. Warszawy i sa srednie)...to
      niewatpliwie powyzszy artykul jest tzw. artykulem zupelnie bez sensu.
      • Gość: Sceptyk Re: jesli ceny mieszkan wzrosly o 150%przez 3 lat IP: *.crowley.pl 11.09.07, 10:13
        Czyli generalnie szanowane media robia ludziom wode z mozgow. Pojawia sie
        pytanie po co?
        • Gość: madra glowa dzis pytanie - dzis odpowiedz IP: 81.169.127.* 11.09.07, 10:32
          Jak to po co? A to Szanowny Kolega nie zauwazyl, ze od dluzszego
          czasu (grudzien 2006) w kazdym duzym miescie targi mieszkaniowe sa
          srednio co miesiac? To wszystko wynika z tego, ze sie niedojdy
          obkupily po kilka mieszkan za absurdalne ceny (liczac jeszcze na
          zysk, idioci), badziewie nie idzie, wiec trzeba naganiac :)

          Tak na moje to strach im w oczy zaglada - bo poki te "apartamenta"
          po 30m2 sie buduja, to pol biedy, bo rata mala (tylko odsetkowa),
          ale odbior bliski, sprzedac trzeba, a frajerow jakos brakuje :)
      • Gość: tt Re: jesli ceny mieszkan wzrosly o 150%przez 3 lat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 11:44
        hernandez napisał:

        > a zarobki o 10-15% (dane dot. Warszawy i sa srednie)...to
        > niewatpliwie powyzszy artykul jest tzw. artykulem zupelnie bez sensu.

        Za 3 lata tak. Ale za ostatni miesiąc jest tak jak piszą - ceny mieszkań niemal
        stoją w miejscu, a prace nieznacznie wzrosły. Jeśli, powiedzmy, mieszkania
        zdrożeją w ciągu miesiąca o 1% (bo przez poprzednie 2 lata ich ceny wzrosły o
        100%), a płace wzrosną o 3% (bo obniżono składki rentowe i przyznano podwyżki
        budżetówce), to zawsze można strzelić na pierwszej stronie "Faktu": "Płace rosną
        o 300% szybciej niż ceny mieszkań - niech żyje PiS".

        I tak właśnie robi się ludziom wodę z mózgu.
    • Gość: aster Pensje rosną szybciej niż ceny mieszkań IP: 193.24.24.* 11.09.07, 10:09
      Jakoś ani mnie ani nikomu z moich znajomych pensje nie wzrosły,
      pracuję w wielkiej korporacji, mam wielu znajomych i mieszkam w
      wawie.
      • thamiel Commercial Union nie daje podwyzek? 11.09.07, 13:28
        A to niedobry pracodawca...
    • michalparadowski Pensje rosną szybciej niż ceny mieszkań 11.09.07, 10:23
      Z radością witamy zwiastuny nadchodzącej inflacji.
      Nareszcie, podobnie jak w ostatnich latach PRL, cały naród, stanie
      się narodem milionerów!
      Niech żyje, komunizm religijny, z Muchomorkiem Jadowitym i Pazernym
      (bardzo) na czele!
    • Gość: filozof Pensje rosną szybciej niż ceny mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.07, 10:34
      Popatrzyłem na wykres i nie dziwię się, że w Gdańsku prognoza
      zakłada wzrost o 10 m2 powierzchni mieszkania. Tym bardziej, że jest
      to największy prognozowany wzrost wśród wymienionych miast. Dla
      Gdańska ta prognoza dotyczy V-go (piątego) kwartału. Proszę zwrócić
      na to uwagę:) A dziennikarzowi gratuluję:)
    • owrank BZDURA - kupmy dużo MNIEJ niż 3-4 lata temu 11.09.07, 10:48
      jak zwykle manipulacja, żeby udowodnic z góry założona tezę.
      oczywiście, że dzisiaj możemy kupic więcej miszkania niż ROK
      wcześniej, a pewnie za rok jak nawet nasza pensja nie drgnie to
      kupimy jeszcze więcej bo nieruchomości raczej trochę spadnaną niż
      wzrosną ale proszę porównać obecną siłę nabywczą z 2003 rokiem i
      wcześniej - wtedy się okaże, że DZISIAJ kupimy o 30-50% mniej
      mieszkania niż 4 lata temu, bo 4 lata temu mieszkanie w Warszawie
      kosztowało 3000-4000 zł na Białołęce a dzisiaj tam kosztuje 100%
      więcej i nikt nie chce chyba udowadniac że w ciągu ostatnich 3-4 lat
      średnie pensje wzrosły o 100% a o tego rzędu podwyżkach cen mieszkań
      trzeba mówić w ostatnich 3-4 latach we wszystkich większych miastach
      Polski.
    • Gość: KRZYŻAK Pensje rosną szybciej niż ceny mieszkań IP: *.apator.torun.pl 11.09.07, 11:00
      STOPY PROCENTOWE ROSNĄ A NIE PENSJĘ.BEZNADZIEJNY ARTYKUŁ!!!!CENY
      MIESZKAŃ WYHAMOWAŁY A STOPY WZROSŁY I JAK AUTOR TEGO ARTYKUŁU
      WYTŁUMACZY DOSTĘPNOŚĆ KREDYTÓW, KTÓRE SĄ MNIEJ DOSTĘPNE BO KREDYTOWA
      RATA WIĘKSZA.
    • xapur Re: Pensje rosną szybciej niż ceny mieszkań-żart? 11.09.07, 11:04
      Za miesięczne wynagrodzenie "na etacie" mogę sobie kupić 1/5 metra
      kwadratowego we Wrocku. Jak się wysilę i zasuwam cały dzień to w
      porywach wyciągnę nawet może 0,5 metra na miesiąc. Rewelacja. Nie
      wiem kto pisze takie bzdety, bo o ile mnie pamięć nie myli jakieś 2
      lata temu ceny metra we Wrocku były co najmniej o 100% niższe, a ja
      zarabiałem jakieś 30% mniej niż teraz. Jakoś nie widzę, by moja
      pensja rosła szybciej niż ceny mieszkań.
    • Gość: endi Pensje rosną szybciej niż ceny mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 11:13
      Pismaki zwariowali! Mieszkam w niewielkim mieście i znam tutejsze realia. Chyba
      że za znaczny przyrost pensji uznać 26 zł. podwyżki netto co 2-3 lata. Ale
      rozumiem - propaganda motorem napędowym. Pozdrawiam tych co im tak przyrasta!
    • Gość: re Artykuł sponsorowany IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.07, 11:16
      ceny mieszkań mają nijak do dochodów obywateli naszego kraju
    • Gość: qe Co ma piernik do wiatraka IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.07, 11:18
      co ma pesja do kredytu ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka