Dodaj do ulubionych

Stabilizacja i spadki cen ofert

24.09.07, 19:51
raport o rynku mieszkaniowym z pominięciem drugiego pod względem liczby
mieszkańców miasta w Polsce czyli Łodzi, kompromituje was. tyle.
Obserwuj wątek
    • Gość: cft Stabilizacja i spadki cen ofert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 20:11
      głupoty
      • junk92508 NRD-bis 24.09.07, 22:27

        Nie głupoty - czeka nas po prostu NRD-bis....

        Buduje się niedużo ale dzieci rodzi się jeszcze mniej ... A 1/3 młodych do tego
        wyjeżdża i mało kto wraca ...

        Polska to nie Hiszpania - letniego domu nie kupiłbym w okolicach żadnego
        większego polskiego miasta ...
        • Gość: ! Re: NRD-bis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 22:35
          W NRD liczba ludnosci spadla z 17 do okolo 15 mln.
          Z Polski wyjada jeszcze 3 miliony ludzi i bedzie to samo.
          • Gość: karol Re: NRD-bis IP: *.chello.pl 25.09.07, 08:44
            Ja np. czekam na wyniki wyborow, wygra pis to w ciagu roku wyemigruje na zachod,
            do stanow etc. Jestem specjalista informatykiem, pojade tam gdzie mi dadza
            lepsza oferte. Do V (IV sam juz nie wiem) RP nie przyloze swoich rak, nie chce
            sie wstydzic przed wnukami.
    • Gość: normals Re: Stabilizacja i spadki cen ofert IP: *.multimo.gtsenergis.pl 24.09.07, 20:15
      Nie podniecaj się tak, przecież podano jasne kryterium- liczba ofert na rynku.
      Widać Łódź jest poza pierwszą szóstką największych rynków mieszkaniowych w
      Polsce. Więc się nie unoś, po prostu czytaj ze zrozumieniem.
    • progics Stabilizacja i spadki cen ofert 24.09.07, 20:37
      niestety, analiza jest miejscami
      niefachowa. Podstawe porownan powinna stanowic
      zawsze cena 1 m. kw.
    • Gość: AntyPolityk W końcu to napisali - spadki cen mieszkań!!! IP: *.chello.pl 24.09.07, 21:07
      Aż trudno w to uwierzyć, że piewcy wiecznych wzrostów cen mieszkań w końcu
      zauważyli że nie mogą one w nieskończoność rosnąć.
      Teraz radziłbym nie kupować mieszkania. Ceny zastopowały. Poczekajcie jeszcze
      miesiąc lub 2, to może spadną jeszcze bardziej. Może tym zasiejecie panikę wśród
      "inwestorów w nieruchomości" i posypią się coraz tańsze oferty sprzedaży.
    • Gość: pingluss Stabilizacja i spadki cen ofert IP: 194.114.62.* 24.09.07, 21:20
      Porównajcie sobie ceny mieszkań najbardziej popularnych czyli
      kawalerek i 2 - pokojowych, w miarę blisko centrum miast a nie na
      totalnych peryferiach. Ceny wcale nie spadły. Duże mieszkania
      musiały spaść bo skończyła się zdolność kredytowa zwykłego
      człowieka. Barierą jest ok 300 000. A i tak, żeby tyle dostać trzeba
      mieć niezłe dochody. Ktoś, kto zarabia poniżej średniej krajowej -
      2600-2800 brutto może i mógł już wcześniej tylko sobie pomarzyć o
      sensownym mieszkaniu. Całe to gadanie o spadku cen powinno być
      powiązane z możliwością wzięcia kredytu. Kto ma kasę to sobie kupi
      gdzie i za ile chce. A kto nie ma to leci na wyspy, żeby zarobić na
      mieszkanie......ale zwykle nie wraca:)))

      Ja od niedawna mieszkam na swoim i śmieję się z tych co jeszcze nie
      kupili:)))obudzicie się z ręką w nocniku albo ruderze 15 km od
      centrum bez dojazdu do miasta, gdzie jest praca. Ja do pracy mogę
      dojechać tramwajem bez przesiadki a nie autem z zadupia bez sklepu,
      knajpy albo kina.
      pozdr
      • Gość: AntyPolityk Za swoje czy za kredyt? IP: *.chello.pl 24.09.07, 21:54
        Jeżeli na kredyt to żal mi Ciebie.
        Spadki cen są nieuchronne, orientowałeś się co z twoim kredytem jeżeli wartość
        mieszkania(hipoteki) spadnie poniżej kwoty której jeszcze nie masz spłaconej?
        • Gość: Polityk Re: Za swoje czy za kredyt? IP: *.icpnet.pl 25.09.07, 00:48
          A skąd wziąć 300tys gotówką na mieszkanie, dórniu?
          • Gość: leif Z dupy IP: *.ericsson.net 25.09.07, 11:12
            Z pracy, chocby za granica jezeli nie umie sie w Polsce.
            • Gość: Polityk Re: Z dupy IP: *.icpnet.pl 19.10.07, 20:48
              To musiałbyś chyba z 20tys zł miesięcznie odkładać, żeby 300tys
              gotówką wyłożyć w sensownym czasie.
      • Gość: as Re: Stabilizacja i spadki cen ofert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 00:20
        a ja mam nową kawalerke (31m2 + antresola 8m2) na kredyt 12km od
        centrum Poznania 3min do jeziora i Basenu, kupiłem ją w maju 2006 za
        80tys, teraz sa wariaci co położyliby od reki 2x tyle. Wziąłem drugi
        kredy -duuużo większy - i w maju 2008 przeprowazam się 2km dalej do
        nowego domu w sąsiedztwie lasu(działka + dom to koszt 400tys), a w
        tej chwili po sąsiedzku za stan deweloperski na mniejszej działce
        płaca 700tys.
        Kokosów nie zarabiam, po prostu jak normalny człowiek min.4000na
        rękę + pensja żony.
        I w nosie mam Twój tramwaj, bo pracuję w domu i w terenie,a moja
        żona ma do pracy 5km i w 5min dojeżdza tam samochodem.
        Też jestem szcześliwy, a kredyt.... - wole obracać moimi pieniędzmi
        bo mam z tego wiekszy zysk niż wynoszą koszty kredytu.
        • Gość: karol Re: Stabilizacja i spadki cen ofert IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 13:15
          no i slusznie, smutne musi byc zycie tych co chca do konca zyc mieszkac w klitce
          50 czy 70 metrowej. ja kupilem przed tym calym boomem mieszkanie w warszawie,
          wlasnie taka klitke 60 metrow za 200tys, w przyszlym roku na wiosne stawiam
          fundamenty na dzialce i zaczynam budowac dom. jak sprzedam mieszkanie, to bede
          mial na wybudowanie domu, reszte moge uzupelnic z kredytu.
      • Gość: podupie Re: Stabilizacja i spadki cen ofert IP: *.ext.ti.com 25.09.07, 12:16
        wole mieszkac na cichym zadupiu kolo lasu
        niz w samej dupie, kolo kina knajpy i w samym centrum smrodu zdupy ;)
    • Gość: toler atrakcyjne nieruchomości nie spadną IP: *.gdynia.mm.pl 24.09.07, 21:47
      jak ostatnio rosły szaleńczo, to pewnie na chwilę zastopują, albo nawet
      spadną(zgodnie z logiką lejzorka), ale jedno jest pewne- potrzeba "przestrzeni
      życiowej" nie zniknie, więc atrakcyjne nieruchomości,w atrakcyjnych miejscach do
      życia(jak np. trójmiasto) blisko centrum, ładnie położone, nie będą tańsze w
      dłuższej perpektywie...
      • Gość: steady@najx.com Re: atrakcyjne nieruchomości nie spadną IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 12:03
        co to znaczy w dluzszej perspektywie ? 50?-100 lat ?
        co prawda istnieje teza, ze nieruchomosci drozeja z czasem, ale po pierwsze nie tyczy sie to sytuacji banki spekulacyjnej i galopady cen, po drugie poszi albo thesopranos podawali kiedys przyklad fajnej analizy, ze w odniesieniu do inflacji i zarobkow ceny nieruchmosci przy naturalnym (nie spekulacyjnym wiec niech za chwile ktos nie jeczy mowiac o 40% podwyzkach w ostatnich latach) wzroscie praktycznie pozostaja niezmienne w skali czasu. Poszi, Thesopranos, mozecie wrzucic link do tej dyskusji ?
    • Gość: Gość A kto chciałby tam mieszkać???!!! IP: *.ksknet.pl 24.09.07, 22:46
      nie wiesz?
      • remislanc Znajomi już dostali po d.u.p.i.e. 25.09.07, 11:34
        W maju kupili mieszkanie na Bielanach w W-wie za 430 tys. W sierpniu
        identyczne mozna było kupić za 400-410 ( cena wyjsciowa), dzisiaj
        jest kilka ofert poniżej 400 - tu.
        Dlatego wstrzymałem się z kupnem swojego. Myslę, że za 3-5 m-cy
        takie mieszkanko będzie można kupić za 350-370 tys.

        warto poczekać - zostanie na autko..........:)))
        • Gość: ! Re: Znajomi już dostali po d.u.p.i.e. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 13:08
          www.rzeczpospolita.pl/teksty/nieruchomosci_070924/nieruchomosci_a_6-1.F.jpg

          Szybciej będą się rozwijać Poznań, Łódź i Katowice


          Warszawa jest postrzegana jako najdroższa lokalizacja pod względem
          cen mieszkań w całej Europie Środkowo-Wschodniej. Jednak jest
          wątpliwe, aby znaczny wzrost cen odnotowany w 2006 r. powtórzył się
          w roku bieżącym - wynika z raportu firmy Cushman & Wakefield


          Ile za nowe M Źródło: Cushman & Wakefield

          Jak zmieniały się ceny nowych mieszkań Źródło: Cushman & Wakefield
          Wolniej stawki będą rosły zwłaszcza w tych miastach, gdzie do tej
          pory jest najdrożej, czyli w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu.

          Co charakteryzuje nasz rynek nieruchomości? Według analityków
          Cushman & Wakefield segment apartamentów luksusowych jest
          niewystarczająco rozwinięty. Dziś widać dwie tendencje w tym
          sektorze: nowe projekty są realizowane w formie niewielkich,
          kameralnych inwestycji mieszkaniowych lub wysokościowców. Trudno
          jednak mówić, że mają taki standard jak na zachodzie Europy.

          Autorzy raportu zwracają także uwagę na dojrzewanie rynków
          mieszkaniowych dużych miast, takich jak Warszawa, Kraków i Wrocław -
          chodzi nie tylko o stabilizację cen, ale także o lepsze niż do
          niedawna standardy budynków.

          Teraz szybciej od większych ośrodków będą się rozwijać mniejsze
          miasta, określane jako regionalne rynki wschodzące, np. Trójmiasto,
          Poznań, Łódź i Katowice


          Stolica wysokich cen i wież

          - Warszawa, która jest największym i najbardziej rozwiniętym rynkiem
          w Polsce, nadal odnotowuje znaczący wzrost podaży i popytu
          nieruchomości mieszkaniowych. Ponad 10 proc. nowych obiektów
          oddawanych do użytku w Polsce trafia na rynek warszawski - podaje
          Cushman & Wakefield.

          W 2006 r. łączna podaż w Warszawie wyniosła ok. 14 tys. lokali, z
          których ok. 70 proc. wybudowali deweloperzy. W pierwszej połowie
          2007 r. poziom budownictwa mieszkaniowego w porównaniu z tym samym
          okresem ubiegłego roku wzrósł o ok. 40 proc. Zgodnie z prognozami
          liczba realizowanych mieszkań będzie nadal wzrastać i przekroczy 21
          tysięcy lokali rocznie. Jednak nawet tak wysoki poziom podaży,
          zdaniem analityków C & W, raczej nie zaspokoi popytu, ponieważ nowe
          obiekty są sprzedawane w ok. 90 - 95 proc. przed ukończeniem.
          Obiekty mieszkaniowe średniej wielkości, tj. ok. 50 - 100 lokali w
          ramach jednego etapu, cieszą się popularnością wśród deweloperów i
          potencjalnych nabywców.Jednak w centrum Warszawy pojawia się coraz
          więcej wysokościowców o funkcjach mieszanych z przewagą mieszkań.


          Konkurencja na południu kraju

          Krakowski rynek nieruchomości mieszkaniowych jest drugi w Polsce pod
          względem wielkości, po Warszawie. Deweloperzy zdobyli tam ok. 60-
          proc. udział w rynku. W 2006 r. znacząco zwiększyła się podaż
          nowoczesnych mieszkań do ok. 6,6 tys. lokali.

          - Prognozy na najbliższy okres są optymistyczne, podaż powinna
          wynieść ponad 7 tys. lokali w skali roku - przewiduje zespół C & W.

          Dziś w Krakowie najczęściej poszukiwane są nieduże mieszkania w
          standardzie deweloperskim, na osiedlach niskich budynków, z terenami
          zielonymi.

          Natomiast trzecim ważnym rynkiem nieruchomości mieszkaniowych w
          Polsce jest Wrocław. W 2006 r. podaż wyniosła 4,4 tys. lokali, z
          czego 60,5 proc. mieszkań zrealizowali deweloperzy. AnalitycyC & W
          przewidują, że podaż utrzyma się na poziomie ok. 4,5 - 5 tys.
          mieszkań w skali roku. Oprócz niewysokich obiektów średniej
          wielkości, które powstają we Wrocławiu najczęściej, podobnie jak w
          stolicy, zapowiadana jest budowa wysokościowców o funkcjach
          mieszanych, z przewagą mieszkań
          www.rzeczpospolita.pl/dodatki/nieruchomosci_070924/nieruchomosci_a_6.html?k=on;t=2007092420070924
        • Gość: mycha Re: Znajomi już dostali po d.u.p.i.e. IP: 89.100.187.* 25.09.07, 13:22
          U nas w Szczecinie juz sie duzo wolniej sprzedaja. Ceny stanely a u
          niektorych deweloperow spadly. Ciesze sie.
          No i zobaczcie, ze kolejek w bankach czy u doraddzow kredytowych
          praktycznie nie ma.
          • alinaw1 GDZIE? 25.09.07, 16:02
            Wszyscy poważni analitycy trąbią o spadkach, opiniotwórcze gazety,
            portale nieruchomości też. Ja osobiście tego nie zauważyłam (segment
            mieszkań dużych, ok. 100 m). Akurat na rynku dużych lokali nie było
            nigdy paniki ale nadal ceny są kosmiczne. Niech mi ktoś pokaże
            inwestycję z rynku pierwotnego, która byłaby tańsza ni9ż rok temu
            albo rynek wtórny- warszawski, dobra lokalizacja, nowe domy , max.
            10-letnie. Ceny takie same jak rok temu albo i wyższe. A może tylko
            ja mam pecha w szukaniu?!
            • Gość: Ania Re: GDZIE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 16:34
              Ceny wywoławcze te same, ale można się targować i dopiąć swego.
              Różnica jest w tym, że tych ofert zaczyna się robić coraz więcej i
              więcej. Jak szukałam rok temu, półtora to (od biedy) interesujące
              mnie oferty były 2, a teraz mogę powybrzydzać.
    • Gość: e-troll Stabilizacja i spadki cen ofert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 23:05
      Coś podobnego? A przecież nigdy już nie miało być taniej...
    • marb2002 Czy to są ceny brutto czy netto? 26.09.07, 09:09
      Szkoda, że autor artykułu nie wysilił się, żeby napisać czy to są ceny netto czy
      brutto.
    • Gość: kasiadom Re: Stabilizacja i spadki cen ofert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.07, 23:23
      jestem z Gliwic i od 2 lat szukam nieruchomości - jeszcze
      niegdy nie było tak wielu ofert jak od 2-3 tygodni !!!! ceny
      nie spadają ale jest zdecydowanie większy wybór.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka