Dodaj do ulubionych

Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach

IP: *.multimo.gtsenergis.pl 27.02.08, 16:17
Ceny i tak sa chore. Będą spadać, bo już spadają. Te podawane ceny
są cenami srednimi - czyli można kupić i taniej i drożej. Kwestia
jeszcze pół roku jak i u nas rynek się załamie. Banki już nie dają
tak szybko kredytów na 100% mieszkania. Są już przypadki, gdy
deweloper wycenia np. mieszkanie na 500 tys. , a bank mówi, że może
udzielić kredytu max. na 400 tys., bo dane mieszkanie nie jest tyle
warte !!! Czekajcie, a będzie lepiej. Nie spieszyć się!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: zenon Czekaj, czekaj - moze sie doczekasz IP: *.eranet.pl 27.02.08, 16:26
      Ale nie liczylbym na to.
      • kretynofil A co, nie mialo byc radykalnych wzrostow w tym... 27.02.08, 17:26
        ...roku? Mialy byc! To gdzie one sa?

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
        czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
        kretynami. Milej lektury :)
        • Gość: Seb Re: A co, nie mialo byc radykalnych wzrostow w ty IP: *.silesialan.pl 27.02.08, 18:23
          Ja wręcz przeciwnie nie słyszałem o wzrostach, za to od półtora roku można
          przeczytać na wszelakich forach "ekspertów" mówiących o bańce, która lada chwila
          pęknie i ceny spadną na łeb, na szyje.

          Jak na razie ceny albo przestały wzrastać albo powoli spadają (w tempie 2-3% na
          kwartał). Się pytam ile jeszcze trzeba czekać na pęknięcie tej banki i
          mieszkania po 150 tysięcy zamiast 500 ?
          • Gość: Stefan Re: A co, nie mialo byc radykalnych wzrostow w ty IP: *.derby.waw.pl 27.02.08, 19:01
            "mieszkania po 150 tysięcy zamiast 500" - tjaaa, czekajcie :P
            • Gość: inżynier Re: A co, nie mialo byc radykalnych wzrostow w ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 19:04
              150 zamiast 500 to nie. Ale 350 zamiast 500 - jak najbardziej.
          • kretynofil Spokojnie, spokojnie... 27.02.08, 19:25
            Sprawa jest prosta - ceny nieruchomosci zaleza w duzym stopniu od
            zamoznosci spoleczenstwa i dostepnosci pieniadza.

            O zamoznosci Polakow to chyba nie musimy dyskutowac, skoro srednia
            krajowa, okolo 3000 brutto, nie pozwala na zakup niczego rozsadnego.
            Wiem, ze ostatnio byly wzrosty plac, ale koszty utrzymania tez
            wzrosna - i z tym chyba nie chcesz dyskutowac. W calej Europie
            zywnosc drozeje, paliwo bije kolejne rekordy, itd.

            Co do dostepnosci taniego pieniadza, to chyba sie zgodzimy, ze ona
            spada - powoli, ale spada, wraz ze wzrostem stop procentowych.
            Oczywiscie, zawsze mozna wydluzyc okres kredytowania - do 50, 100
            lat. Klienci nawet na to by poszli, bo i czemu nie, ale to zalezy od
            nastrojow konsumentow. Tutaj na poprawe tez bym nie liczyl, bo wraz
            z globalnym spowolnieniem gospodarki bezrobocie wzrosnie, ludzie tez
            powoli zdaja sobie sprawe z tego, ze nie ma juz cudow, emerytur nie
            bedzie, tak jak 30% wzrostow na gieldzie. Wchodzimy w okres
            stagnacji.

            Mozesz powiedziec, ze to spowoduje, ze ceny stana w miejscu - ale
            tak dobrze tez nie ma. Niektore czynniki, zwiazane ze spowolnieniem
            gospodarki, beda skutkowaly dopiero za dwa-trzy lata. Prognoza jest
            prosta - lepiej nie bedzie, raczej sie pogorszy.

            Wnioski z tego sa takie - skoro nastepuje proces uswiadamiania
            spolecznego rzeczywistych kosztow obslugi kredytow hipotecznych, do
            ludzi powoli dociera, ze koszt kredytu hipotecznego nie powinien
            przekraczac jednej czwartej dochodow rodziny brutto to okaze sie, ze
            miesieczna rata dla typowej polskiej rodziny nie moze przekraczac
            2000 PLN. Przy bardzo niskich stopach procentowych mozna bylo za to
            dostac okolo 350000 PLN kredytu. Przy rosnacych stopach procentowych
            ta kwota staje sie coraz mniejsza i mniejsza.

            Prosta sprawa - tani pieniadz = drogie mieszkania, drogi pieniadz =
            tanie mieszkania. Ekonomii nie oszukasz :) Probowali ja oszukac
            japonczycy (a gdzie nam do nich!) i zjazd trwal 14 lat!

            Dlatego - ja sie nie spodziewam gwaltownych spadkow (powyzej 20%),
            ale powolnego zjazdu w dol. Oczywiscie, wszystko sie moze wydarzyc...

            Ogolnie - argumentow za spadkami jest znacznie wiecej niz tych za
            wzrostem. Zwlaszcza, ze te, przemawiajace za wzrostem, w wiekszosci
            byly falszywe, i opieraly sie na przekonaniu, ze wzrosnie bo...
            wzrosnie :)

            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
            czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
            kretynami. Milej lektury :)
          • junk92508 Re: A co, nie mialo byc radykalnych wzrostow w ty 28.02.08, 00:06
            > Jak na razie ceny albo przestały wzrastać albo powoli spadają (w
            > tempie 2-3% na kwartał). Się pytam ile jeszcze trzeba czekać na
            > pęknięcie tej banki i
            > mieszkania po 150 tysięcy zamiast 500 ?

            Tak nie będzie, ceny raczej będą długo i powoli spadać.
            Czyli nie 500 a za jakis czas np. 400. Do tego za ten czas te 400 bedzie tyle
            warte co dzisiaj 300 ze wzgledu na inflacje...

            A ten co kupil za 500 do tego czasu poniesie 100 kosztow kredytu...

            Czyli będzie 300 vs. 600 - efektynie połowa...
    • Gość: Zin Ceny materiałów budowlanych idą sukcesywnie w górę IP: *.p.lodz.pl 27.02.08, 16:38
      nie liczyłbym na dramatyczne obniżanie się cen. Jednak mała korekta
      zwłaszcza starej wielkiej płyty jest możliwa w każdym mieście.
      • kretynofil Ja tez bym na Twoim miejscu liczyl, ze ceny za... 27.02.08, 17:30
        ...bardzo nie spadna. Nie daj Boze, okaze sie ze Twoje mieszkanie
        jest nagle warte mniej niz bank Ci pozyczyl i jeszcze sie okaze, ze
        Ci kredyt wymowi (moze!), albo zazada dodatkowego zabezpieczenia.

        A o tej korekcie cen w wielkiej plycie ciagle piszecie - czemu?
        Chcesz mi powiedziec, ze bloki z wielkiej plyty beda staly krocej
        niz bloki (szumnie nazywane apartamentowcami) budowanymi przez firmy
        takie jak Fabryka Obuwia Ochronnego Dewelopment? Bo wiesz, ja mam
        watpliwosci :) Wystarczy przejechac sie po osiedlach budowanych pod
        koniec lat 90tych - wygladaja jakby zaraz mialy sie zawalic, a
        czesto jeszcze 10 lat nie maja...

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
        czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
        kretynami. Milej lektury :)
    • Gość: Jammie Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.08, 16:40
      Ceny miały spadać już w zeszłym roku.....
      Spadną ceny dużych, drogich mieszkań - najczęściej kupowane mieszkania
      2-pokojowe i kawalerki będą się trzymały - na nie zawsze znajdzie się kupiec!
      Banki starały się zarobić na boomie budowlanym i dawały kredyty praktycznie
      każdemu, bez należytych zabezpieczeń. Teraz się zorientowali, że za kilka lat
      będą mieli problem z wypłacalnością klientów...Już w zeszłym roku zapowiadali,
      że będą wprowadzane restrykcje i większa kontrola przyznawanych kredytów.
      • Gość: RedNet Co. Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 16:48
        Gość portalu: Jammie napisał(a):

        > Ceny miały spadać już w zeszłym roku.....

        Owszem, spadają od drugiej połowy ubiegłego roku.
    • Gość: black dooom Białoruski cement z dodatkiem popiołu za 10 lat... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 27.02.08, 16:43
      te bloki zaczną się sypać a ludziom zostanie kredyt na następne 25
      lat płacenia to będzie dopiero problem
    • Gość: Lublin Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach IP: 83.238.201.* 27.02.08, 16:54
      Lublin to budżetówka szpitale,urzędy,uczelnie...prawie nie ma
      prywaciarzy...zarobki w budżetówce młdoych ludzi to max 2000 brutto
      czyli niecałe 1500 na ręke...mówie max bo zaczyna się w urzędzie od
      1500 brutto.Bez znajomości szans na pracę nie ma.WW zasadzie interes
      mieszkaniowy kręci się bo sa studenci w liczbie prawie 100 tys.I
      dużo mieszkań idzie na wynajem.Trudno by ceny rosły jak ludzie nie
      mają kasy.
      • Gość: coss Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach IP: *.bsi.bytom.pl 27.02.08, 17:01
        Nie bądź śmieszny.

        100 tysięcy studentów? To chyba w Krakowiu...
        'sama budżetówka' - jaaaaasne. Nikt nie pracuje, same pielęgniarki i
        zusowcy tam siedzą.
        • Gość: Pit Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach IP: *.uk.marsh.com 27.02.08, 17:34
          W Lublinie jest: UMCS, KUL, AR, Polibuda, AM i inne.
          Ogolnie jest 14 uczelni wyzszych, z czego sam UMCS ma ponad 50 tysiecy
          studentow. Lublin _ma_ 350 tysiecy mieszkancow... i 100 tysiecy studentow.
          Pamietaj ze tutaj trafia gros 'sciany wschodniej'.

          Na stronie GUS mozesz sobie zobaczyc jak wygladaja zarobki. Mam kilkoro
          znajomych z Lublina. W Warszawie, Wroclawiu, Poznaniu, rozsianych po Wielkiej
          Brytanii i Niemczech...
          • Gość: aron Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach IP: *.lublin.enterpol.pl 27.02.08, 18:37
            tak tak bez znajomośći szans na pracę w Lublinie nie ma, czyli 92%
            mieszkańców ma znajomości
            • Gość: Lublin do arona IP: 83.238.201.* 27.02.08, 19:33
              jedyna praca w lublinie to market lub przedstawiciel handlowy..jeśli
              chcesz pracować lepiej musisz być wybitnym specjalistą..pracować i
              zarabiać....budżetówka to tak jak pisałem 1500 brutto...zresztą
              dostań się do budżetówki w lublinie bez znajomości..życze szczęścia..
              Zatrudnia się ludzi na chwilę..potem ogłasza konkurs na niby i
              zatrudnia tego co wcześniej pracował z nadania....Uczelnie urzędy to
              fikcja jeśli idzie o kompetencje..
        • lava71 Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach 27.02.08, 18:37
          Gościu, Lublin to zagłębie uczelniane dla większości ludzi po prawej stronie
          Wisły... jeżeli jeszcze tego nie wiedziałeś. Może ciężko Ci uwierzyć ale Kraków
          pod tym względem "wysiada". Jak widać smok wawelski tak kopci, ze już nic poza
          swoim miastem nie dostrzegasz.
          • Gość: inżynier Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 18:48
            W tej ironii jest sporo prawdy - Kraków ma najbardizej
            zanieczyszczone powietrze z dużych miast Polski. Poza swoim syfem
            zawiewa im zanieczyszczenia z alomeracji katowickiej i rejonu
            Ostrawy. Da się to odczuć wjeżdżając do Krakowa od wschodu lub
            południa. Także może faktycznie brudne powietrze utrudnia krakusom
            obiektywne spojrzenie na miasto i to co poza nim :-)
      • dr_andrzej_lepper Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach 27.02.08, 17:04
        mieszkania zdrozejz jeszcze :
        a/ przy wejsciu waluty euro
        b/ zaraz przed euro 2012
        Nie jest istotne, ze ceny sa wysokie...to bedzie cos masowego i ogolnokrajowego,
        wszyscy podniosa, bo sie naczytali jak to bylo w innych krajach itd.
        Osobiscie uwazam, ze 6000zl to cena dobra na Warszawe w standardzie, w ktorym
        obecnie otrzymuje sie mieszkania. Oczywiscie prawdziwe apartamenty powinny byc
        drozsze.
        • Gość: luckyGuy Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.08, 17:26
          Osobiscie to ja wlasnie sprzedalem mieszkanie w wielkiej plycie za 8000 za metr w Warszawie - chetnych bylo co nie miara. 6000zl to moze za mieszkanie w stanie deweloperskim na Tarchominie albo Bialolece...
          • Gość: kupiec Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 18:21
            Nie kłam
            • Gość: luckyGuy Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.08, 19:13
              jaki mam interes w tym ze moglbym klamac? mieszkanie bylo wystawione za 477tys zl (60 metrow) i na 4 osoby ogladajace pierwszego dnia 3 chcialy je kupic. de facto sprzedalem je po 24 godzinach po wystawieniu na gratce i domiporta. telefonow przez nastepne 2 tygodnie odebralem z 60 (z czego polowa to agencje :) bo niestety zgodzilem sie na umieszczenie bezplatnie ogloszenia w jakichs gazetach z ofertami nieruchomosci...

              nawet badalem sytuacje na rynku przed sprzedaza, bo przez takich matolkow jak ty obawialem sie, ze bede je sprzedawal przez pol roku, jak sie okazalo ZUPELNIE bezpodstawnie :)

              link do dyskusji zapoczatkowanej przeze mnie jest tutaj:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=74987392&a=74987392
              nastepnym razem zastanow sie jak bedziesz komus wmawial klamstwo!

      • Gość: Single Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 18:12
        Mieszkanie w Lublinie to chyba tylko do aktu rozmnażania ...,
    • Gość: karol Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.08, 17:01
      misiu, mieszkanie jest warte tyle ile ktos jest w stanie za nie zaplacic, a nie tyle ile bank mowi.
      • kretynofil Mylisz sie misiu, i na tym wlasnie caly dowcip... 27.02.08, 17:25
        ...polega - niewazne ile Kowalski chce za mieszkanie zaplacic, wazne
        ile bank mu da na to pieniedzy, bo ci, co kase mieli, mieszkania juz
        kupili.

        Zreszta, nawet gdyby Kowalski mial te 100000 roznicy, to piec razy
        sie zastanowi zanim je wpakuje w interes, co do ktorego nawet bank
        nie jest pewien, czy warto :)

        Ale naganiasz ladnie :)

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
        czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
        kretynami. Milej lektury :)
      • Gość: bolig Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach IP: 193.42.211.* 27.02.08, 17:41
        Chyba nie zrozumiales. On pisal o kredytach na 100% wartosci.
        Ci ludzie nie 'sa w stanie zaplacic'. Za nich placi bank i bank decyduje jakie
        moze poniesc ryzyko
        • Gość: karol Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.08, 19:14
          Zgadzam sie, moglem to inaczej zrozumiec.

          pozdrawiam
          • dr_andrzej_lepper Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach 27.02.08, 19:26
            10 mieszkan po 500 000 = 20 miezkan po 250 000 - developer leje na to , ktore
            sprzeda, zysk ten sam, a na drogich mieszkaniach da sie zarobic bo zawsze jest
            jakas grupa, ktora stac na te drozsze
    • Gość: Naganiacz22 Wyborcza, bój się Boga! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.08, 17:02
      Ceny mieszkań mogą TYLKO ROSNĄĆ.

      Nie mąćcie w głowach kredytobiorców!

      Rosnąć, rosnąć, rosnąć!
    • Gość: Menschenfresser Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach IP: 213.139.155.* 27.02.08, 17:06
      A Gorny Slask, najwieksza aglomeracja w PL,
      jak zwykle znowu zapomniany, zignorowany,
      "zamilczony na smierc".

      :((((
      • lava71 Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach 27.02.08, 18:43
        Bo Polska to Warszawa, Wrocław, Poznań i 3miasto ... reszta to zapomniana prowincja.
        • Gość: mhm Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach IP: *.2a.pl 15.03.08, 01:18
          Ta? A Katowice to pewnie dla Was Dolny Slask? Bo na mapie przeciez nizej niz
          Wroclaw...
    • Gość: mmm Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach IP: *.chello.pl 27.02.08, 17:33
      W Kraku dobre mieszkania/apartamenty w centrum ida jak swieze buleczki,
      cen ok 10 tys jest normą
      wszystko zalezy od miasta, do Kraka ciagna wielkie firmy i ich kadra
      zarzadzajaca i powoli robi sie tu dolina krzemowa, no ... ksiegowa
    • zosialublin Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach 27.02.08, 18:00
      stopy procentowe na koniec roku 6%

      wielka płyta na ursynowie pod koniec przyszłego 4500zł/m2
      targówek 3800
      tarchomin 3500
      wola 5000
      śródmieście 5500
      kamienice w centrum 7500
    • lava71 spadki 27.02.08, 18:21
      spada nie tylko cena ale i jakość ... link do lokalnego artykułu z Łodzi:
      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35136,4966423.html
      wynika, że ceny nowych mieszkań są podwójnie chore.
      • Gość: domowymieszkaniec Re: spadki IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.08, 18:34
        Wartość mieszkań jest przeszacowana, nie ma co się dziwić. Sporo
        ludzi nakupowało ziemi, pobudowało pseudo apartamenty, bo wietrzyli
        duży zysk, rzędu 50-75% (tak do niedawna było). Teraz rynek powoli
        się zasyca, jest coraz więcej ofert, a mniej kupujących. Już
        deweloperzy robią "super promocje" - miejsce w garażu za 50%,
        albo "do końca marca rabat 5%" - to są pierwsze oznaki pękania bańki
        mieszkaniowej. Napewno nie ma co liczyć na duże spadki. Ale....
        Swego czasu w Angli jak się rynek załamał, to ceny spadły o 30%.
        Tego też życzę i nam. Ja nie potrzebuję. 10 lat temu sprzedałem 3
        pkoje w wielkiej płycie. Teraz mieszkam w domu z ogrodem. Ale moi
        znajomi wypruwają sobie flaki, aby spłacać te chore kredyty.
        Przecież to totalny kretynizm, żeby mieszkania w W-wie były droższe
        od tych z Berlina!!! To świadczy też o przeogromnej chęci zysku
        deweloperów. Niewierzcie jeśli mówią, że mają zyskowność inwestycji
        na poziomie 20%. To są bajki. Zyskowność jest nadal dużo większa -
        ok. 40%. Teraz specjalnie ograniczają budowanie nowych mieszkań, aby
        utrzymać wysoką cenę. Powodzenia
        • Gość: Seb Re: spadki IP: *.silesialan.pl 27.02.08, 18:43
          "Swego czasu w Angli jak się rynek załamał, to ceny spadły o 30%"

          Tak, ale po kilku latach nie tylko wzrosły do poziomu jak sprzed załamania ale
          osiągneły nawet 150% wartości przed krachem. Więc jest taka możliwość -
          mieszkania za 550 000 w ciągu trzech lat spadną do 400 000 żeby za sześć lat
          kosztować 700 000
          • Gość: inżynier Re: spadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 18:54
            Ale te same statystyki pokazują, że długofalowo wartość
            nieruchomości rośnie w tempie nieznacznie przekraczającym inflację w
            danym kraju. Ostatnei wzrosty w Polsce były wielokrotnie od niej
            wyższe, należy się więc spodziewać stagnacji cen.
          • Gość: hura i do przodu tak jak w Japonii IP: *.chello.pl 27.02.08, 19:00
            wez chlepie kolo i walnij sie w czolo
            • lava71 pomyłka 27.02.08, 19:08
              pomyliłeś chłopie fora ... to nie sex i nie S/M.
      • Gość: Baumeister Re: spadki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 18:48
        Ooo, k...!Polecam osiedle w okolicy Media M.,
        Lublin, rok bud. 2000-2002, elewacje bardziej zielone od glonów niż
        woda w stawie
    • Gość: Miron ceny w serwisie Oferty.net IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 18:50
      Ten tekst jest przygotowany w oparciu o srednie ceny prezentowane na
      stronie www.oferty.net
      Fajnie są prezentowane tam statystyki cen w poszczególnych
      dzielnicach Warszawy. Polecam. Różnice są znaczne (patrz np. Wawer
      vs Mokotów).
    • Gość: ZiomisławPaliblant Co to do cholery jest Lublin i Łodź? IP: *.e-wro.net.pl 27.02.08, 19:43
      To dwa wypi..wy gdzie nie ma roboty.
      Liczą się miasta, gdzie jest praca. I w takich ceny mieszkań NIGDY nie spadą. Rozumiecie? NIGDY !!!
      (dopoki będzie robota)
      • Gość: kawu Re: Co to do cholery jest Lublin i Łodź? IP: *.spray.net.pl 27.02.08, 20:33
        > Liczą się miasta, gdzie jest praca. I w takich ceny mieszkań NIGDY
        > nie spadą. Rozumiecie? NIGDY !!!

        ROTFL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: ziomisławpaligłupa Re: Co to do cholery jest Lublin i Łodź? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 20:46
        Średnia pensja w tym Twoim Wrocławiu ( to coś ok 3,2k brutto czyli
        niespełna 2300 na rękę. To mniej niż w Warszawie, Katowicach,
        Trójmieście, Poznaniu i Krakowie, a ceny mieszkań równie bzdurne co
        tam (z wyjątkiem Warszawy, gdzie ceny są idiotyczne i Katowic, gdzie
        są "tylko" bardzo wysokie). Urok "średniej pensji" jest taki, że 2/3
        populacji zarabia mniej niż ona wynosi. Skoro 2/3 mieszkańców
        tych "bogatych" polskich miast zarabia max 2-2,8 tysiąca na rękę, to
        kto będzie kupował te drożejące mieszkania?? Pozostałe 1/3, które
        zwykle już je ma i ewentualnie myśli o budowie domu?? A może
        przyjeżdzający z małych miejscowości robiący karierę jako
        dżuniorkafiendkseroasistant czy inny sejlsreprezentatif z pensją
        rzędu 2 tysiące?? Jak myślisz - czy gdy do głównych polskich miast
        będzie można dojechać sensownymi drogami z miejscowości
        peryferyjnych (póki co jest tak chyba tylko w Katowicach i
        Szczecinie), to będzie takie parcie na drogie mieszkanie w mieście??
    • ebiznes24eu Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach 27.02.08, 20:19
      he he he niespadną ?
      W ciagu roku rata kredytu 100 tys zł wzrosła o ponad 100 zł. Czyli
      jak ktos bral kredyt 400 tys. to płaci 400 zł więcej. A jak jeszcze
      trochę podniosą stopy % zaczną się licytacje.
      Pomimo wzrostu płac realnie więcej dochodu przenacza się na spłatę
      kredytu. Plus wrost inflacji. Tutaj artykuł:

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,69866,4969809.html
    • heheheheh Ceny mieszkań będą lecieć na pysk 27.02.08, 20:33
      wie to każde małe dziecko tylko żadna gazeta nie napisze tego otwarcie przecież
      trzeba zarabiać na reklamach firm developerskich no nie ?
      • Gość: ojciec obyś miał rację... IP: 78.16.139.* 27.02.08, 21:15
        bo u Irlandczyków była podobna historia - gospodarka ruszyła i po paru latach
        ceny mieszkań poleciały w kosmos, ludzie zaczęli się za głowy łapać i byli
        przekonani, że ten poziom się nie utrzyma i ceny zaczną spadać... po chwilowej
        stabilizacji i niewielkich spadkach przyszła jednak druga fala wzrostów cen
        nieruchomości i wielu ludzi obudziło się z ręką w nocniku - teraz przy średniej
        płacy w okolicach 35tyś. euro rocznie, trzeba się zadłużyć na całe życie, żeby
        kupić niewielkie mieszkanie w Dublinie. Sytuacja brzmi znajomo?
        • heheheheh Re: obyś miał rację... 27.02.08, 22:00
          Już teraz banki mniej chętnie pożyczają kasę, rosnący wibor sprawia że zdolność
          kredytowa leci na łeb na szyję....Po co kupować kawalerkę za 300 tys
          inwestycyjnie jak z lokaty masz 1600 pln bez użerania się z wykończeniem i
          lokatorem....Po co kupować mieszkania teraz ? Tylko błagam nie mów że brakuje 3
          mln mieszkań
          • Gość: cir.v Re: obyś miał rację... IP: *.cache.isnet.net 27.02.08, 23:15
            Z lokaty 300.000 masz zaledwie 1000 miesięcznie (najlepsze lokaty 1-
            miesięczne dają teraz około 5% minus podatek Belki). Przy czym twoje
            300.000 jest coraz mniej warte.
            Z kawalerki wartej 300.000 - oj, to musi być bardzo ładna i świetnie
            położona kawalerka - bez trudu uzyskasz te same 1000 zł miesięcznie.
            I, co ważniejsze, wartość tej kawalerki długoterminowo wcale nie
            musi spadać.
            A wartość biletów NBP spadać będzie na pewno. I to drastycznie, bo
            ruch inflacyjny właściwie dopiero się zaczął.
            • Gość: kawu Re: obyś miał rację... IP: *.spray.net.pl 28.02.08, 09:37
              bez trudu uzyskasz te same 1000 zł miesięcznie
              ale minus podatek!


              > Z lokaty 300.000 masz zaledwie 1000 miesięcznie (najlepsze lokaty
              >1 miesięczne dają teraz około 5% minus podatek Belki).
          • Gość: zenon Chlopie, naucz sie najpierw liczyc IP: *.eranet.pl 28.02.08, 11:49
            Masz 300 tys., dajesz na lokate powiedzmy 7% (a niech bedzie).
            Masz 21 tys.

            Podatek od zysku 3 tys. masz 17 tys.

            I teraz tak, przy inflacji rzedu 4% musisz po roku do kapitalu 300
            tys. dorzucic 12 tys., zeby to nadal mialo taka sama sile nabywcza.

            Zatem z 21 tys zostaje po podatku i inflacji 5 TYSIECY ZLOTYCH!

            Wiec lepiej kupic mieszkanie i wynajac. Przy wysokich cenach
            mieszkan i drogim kredycie powiekszy sie rynek wynajmu - i na
            odwrot. Zatem nie ma najmniejszych szans na spadek cen - albo bedzie
            oplacalo sie kupic sprzedac albo kupic wynajac i czekac na lepsze
            czasy.

            Kto liczy na radykalny spadek cen jest naiwny jak dziecko.
            • Gość: zenon Re: Chlopie, naucz sie najpierw liczyc IP: *.eranet.pl 28.02.08, 11:52
              Podatek wyjdzie 4 tys. Wiec masz czystego zysku 4 tys. na rok z
              lokaty.
              • heheheheh Re: Chlopie, naucz sie najpierw liczyc 28.02.08, 18:55
                Oczywiście w przypadku lokaty zakładamy że pieniądze tracą wartość a jeśli
                mieszkanie kosztuje tyle samo to nie ? Odlicz o wynajmu (1500 w Warszawie myślę
                że wyciągniesz) czynsz, podatek i amortyzacje ile Ci zostaje ?
    • Gość: Obywatel RP A zarobki są wiekszości na granicy ubustwa IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.08, 20:39
      KE uznaje że zarobki pniżej 60% średniej krajowej, w wypadku Polski to 2400zł, wiążą się z ubustwem. Prowadzi to do rozwarstwienia społeczeństwa, braku równych szans i tym samym do wykluczenia z życia społecznego. Jakie zarobki ma nauczyciel, pielęgniarka, kolejarz, pracownik hipermarketu, zwykły rolnik i wielu innych ludzi?? Czy można z ich pensją mówić o kupnie mieszkania za takie sumy?? Przecież takie dysproporcje są w Brazylii, Rosji i Chinach. Trzeba jeszcze duuużo pozmieniać w kraju aby było SUPER. Dziwne ale mnie ciarki przechodzą gdy rząd mówi, że zatroszczy się o obywateli. Lepiej niech zatroszczy się o obniżenie podatków płynność finansową i stworzenie możliwości równych szans wszystkim obywatelom a wtedy każdy już o siebie zadba.
    • Gość: x Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.08, 20:51
      W niektórych miastach taniej się budować niż kupować nowe
      mieszkanie. Ceny są chore. Kiedyś to musiało się skończyć i ten
      koniec jest teraz. Ludzie zmądrzeli i przestali wyrzucać pieniądze
      dla tych, którzy chcieli zarobić na naiwnych
    • realblondie Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach 27.02.08, 21:47
      WYTLUMACZCIE mi prosze, bom zwykla blondynka. JAK to jest mozliwe,
      ze ceny nowych mieszkan w Berlinie czy Kolonii sa takie same albo
      nizsze niz w Poznaniu???? Jak to mozliwe, ze mieszkanie w Brukseli
      jest tansze niz w Poznaniu? Jak to mozliwe, ze syn sprzedawszy
      mieszkanie w Warszawie, bedzie za ta kase mogl kupic sobie
      mieszkanie w dobrej dzielnicy Londynu??? Cos tu nie gra, albo nawet
      smierdzi
      • Gość: m Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach IP: *.range86-159.btcentralplus.com 17.03.08, 20:12
        > Jak to mozliwe, ze syn sprzedawszy mieszkanie w Warszawie, bedzie
        za ta kase mogl kupic sobie mieszkanie w dobrej dzielnicy Londynu???
        Cos tu nie gra, albo nawet smierdzi

        Zgadza sie i nie gra i smierdzi, bo za mieszkanie w Warszawie nigdy
        sobie nie kupi dobrego (w dobrej dzielnicy) mieszkania w Londynie,
        co najwyzej skrzypiace, plesniejace, bo innych niestety w Londynie
        brak :). Chyba ze piszesz o zamianie super wielkiego, nowego, z
        super polozeniem apartamentu z Warszawie, na jedno-, dwupokojowe
        stare mieszkanie w tej niby "dobrej dzielnicy" Londynu, wtedy by sie
        zgadzalo. Jakosc jednak mieszkan/domow w Londynie jest o wiele
        gorsza niz nawet wielka plyta w Warszawie.
    • Gość: skaj Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach IP: 80.48.225.* 28.02.08, 13:38
      Bzdury, bzdury, bzdury! Mówienie o cenach nieruchomości w Polsce ogólnie nie ma
      żadnego sensu!!! Nijak ma się rynek w Warszawie do rynku w gminie Węgierska
      Górka, czy powiecie leskim (jest w końcu taki, czy nie?). Tytuł artykułu
      sugerujący, że ceny mieszkań w Polsce spadają jest nadużyciem i idiotycznym
      nabijaniem ludzi w butelkę.

      W miastach mniejszych, mniej popularnych czy powiatach ziemskich, które nie
      graniczą z największymi miastami kraju, ceny dalej rosną i jeszcze rosnąć
      będą!!! Na pewno taniej nie będzie! To są miejsca, w których gwałtowny trend
      wzrostowy jeszcze się nie zakończył i lokale mieszkalne są w nich niedoszacowane.

      Pisanie takich artykułów zamiast zahamować wzrost cen i dać stabilność rynkowi,
      powoduje, że ludzie wstrzymują się z decyzją o zakupie mieszkań, czekając na
      lepszy moment, który nigdy nie nadejdzie. Gdy wreszcie bańka oczekiwań pęknie
      będziemy mieli kolejny gwałtowny skok, bo wszyscy zrozumieją, że taniej nie
      będzie i na hurra zaczną kupować...
    • tomek.zien Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach 28.02.08, 19:11
      w pełni się zgadzam, ceny bedą spadać

      rankingdeweloperow.pl/teksty/2008/2/klient-nasz-pan/
      • Gość: red Ceny mieszkań już spadają-popatrzcie: IP: *.lukman.pl 15.03.08, 22:47
        Oto jak spadały średnie ceny metra kwadratowego w ciągu ostatniego miesiąca (na
        podstawie oferty.net):

        GDAńSK
        14 luty 2008-7136 zł/m2
        15 marzec2008-7087 zł/m2

        KATOWICE
        14 luty 2008-4859 zł/m2
        15 marzec2008-4659 zł/m2

        łóDź
        14 luty 2008-5034 zł/m2
        15 marzec2008-4787 zł/m2

        RZESZóW
        14 luty 2008-4827 zł/m2
        15 marzec2008-4760 zł/m2

        BYTOM
        14 luty 2008-2636 zł/m2
        15 marzec2008-2354 zł/m2

        OLSZTYN
        14 luty 2008-5885 zł/m2
        15 marzec2008-5342 zł/m2
    • tomek.zien Re: Ceny mieszkań spadają w niektórych miastach 20.03.08, 12:28
      i wreszcie będzie w miare normalnie
      więcej:

      rankingdeweloperow.pl/teksty/2008/2/klient-nasz-pan/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka