Dodaj do ulubionych

W największych miastach Polski tanieją mieszkania

IP: *.kpwig.gov.pl 15.05.08, 11:48
wstrzymajcie sie z kupnemmm,,,,,,,,,,,,,,,,,,

nie czesto pisza prawde, tu tez nie jest prawda bo to juz nie 1% a
6% na rynku wtornym

wstrzymajcie sie ludzie jeszcze 6 miesiecy a zyskacie na cenie
nawet nowych

juz nikt nie placi cney oferotwej
2 mieszkania ktore obserwuje od 5 mieisecy na protalach
z 400 ceny w grudniu maja ceny 360 dzis (obie ofertowe)
nie jestem dobry z mamematyki ale to chyba wiecej niz 1%

panowie publicysci???

Obserwuj wątek
    • saprafik Re: W największych miastach Polski tanieją mieszk 15.05.08, 11:56
      Jest super. Wszystko idzie po mojej myśli: zaostrzenie kryteriów przyznawanie
      kredytów + taniejące mieszkania.

      • arspen Mój Boże, na prawdę tanieją? :) 15.05.08, 12:02


        • Gość: chcę_kupić_mieszka Ale tylko trochę, prawda ? IP: *.k.se.telia.net 15.05.08, 23:58
          Nie przeceniał bym siły spadków mieszkań. Wzrosty z poprzedniego roku wydają się
          szokujące, ale nie ma co liczyć na takie samo odbicie.
          Prawda jest taka, że wykres cen mieszkań trochę przyśpieszył przez choją rękę
          banków, ale jest jeszcze całą masa ludzi, którzy gotowi są kupić mieszkanie za
          gotówkę, jak np. Emigracja.
          • Gość: areq Re: Ale tylko trochę, prawda ? IP: *.171.65.147.crowley.pl 16.05.08, 08:45
            he he he "cała masa emigrantów chcących kupić za gotówkę"....
            Tak tak,takie 60m2 po 7tys za m2.
            Oczywiście przeciętny Polski emigrant co miesiąc odkłada po 8-10tys
            zł na zakup mieszkania. . . he he he
            Przykro mi koleś-wtopiłeś na górce- teraz pozostaje tylko
            emigracja...:)
          • Gość: swoboda_t Re: Ale tylko trochę, prawda ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 08:46
            Emigracja, Niemcy, Euro itp. to mity. Wzrost wynikał przede
            wszystkim z krajowego szału zakupów na kredyt. Emigracja?? Emigracja
            to w większości robotnicy pracujący za stawki minimalne lub niewiele
            większe. Przy dzisiejszych cenach musieliby odkładać na mieszkanie w
            PL z 10 lat, skromnie żyjąc. Nie znam nikogo spośród emigrantów, kto
            by planował powrót (realnie,a nie "może za kilka lat") i zakup
            nieruchomości, za to znam co najmniej jednego, który chce sprowadzić
            rodiznę do UK i sprzedać mieszkanie w PL.
            • Gość: mikus Re: Ale tylko trochę, prawda ? IP: *.impaq.com.pl 16.05.08, 16:15
              i ja mam taka sytuacje, kto ma dobra robote w uk jako specjalista to mu wszyskto
              jedno, czy tu czy tam, ma kase i tyle. a jak na razie to i moje otoczenie w
              wiekszosci chce wyciagnac rodzine tam ,niz wrocic i robic "cos" tutaj.
          • Gość: Tezemigrant Re: Ale tylko trochę, prawda ? IP: *.gprs.plus.pl 19.05.08, 11:44
            Istne bajki! Emigranci niczego nie kupia, bo nie maja takich
            pieniedzy! Jezeli pracowali adekwatnie do swoich kwalifikacji,
            i "ustawili" sie zawodowo na emigracji, to po prostu nie wroca.
            Jezeli pracowali za podstawowe stawki, to zbyt wiele nie maja...
            • Gość: Stan Re: Ale tylko trochę, prawda ? IP: *.ucc.ie 19.05.08, 17:02
              W imieniu emigrantow musze powiedziec ze co drugi moj polski znajomy w Irlandii
              juz kupil lub jest w trakcie kupna mieszkania lub domu w Polsce.
              Poczynajac od dobrze zarabiajacych ludzi a skonczywszy nawet na sprzatajacych w
              moim budynku Polakow.
              Innymi slowy maja takie pieniadze.
              Bierze sie to np stad ze jesli sie ma dwie pensje (malzenstwo) to jednak sporo
              mozna odlozyc pomimo minimalnej pensji.
              Pozdrawiam.

              S
              • steady_at_najx Re: Ale tylko trochę, prawda ? 19.05.08, 17:27
                Wyjmij liczydlo i policz ile czasu odkladaliby 80 000 GBP, nawet
                jesli odkladali by po 2 000 miesiecznie (zwlaszcza ci sprzatajacy)

                a pozniej przestan bredzic
                • Gość: Gość Re: Ale tylko trochę, prawda ? IP: *.toya.net.pl 26.05.08, 13:35
                  40 miesięcy to nie aż tak strasznie dużo... 3 lata z kawałkiem :)

                  A tak poza tym to większość z tych emigrantów kupuje na kredyt na
                  podstawie umowy o pracę zagranicą. Jestem tłumaczem i tygodniowo
                  tłumaczę 2-3 umowy o pracę do celów kredytowych a nie jestem jedyny
                  na rynku - także drogi steady nie doceniasz pomysłowych rodaków :)

                  Pozdro
                  • steady_at_najx Re: Ale tylko trochę, prawda ? 26.05.08, 18:50
                    to teraz wyciagnij reke i policz ilu jest takich co moga _odlozyc_ 2
                    tysiace funtow miesiecznie........
      • Gość: Robert Wilk. Jeszcze zdrożeją... Słyszycie? Zdrożeją...... IP: 195.177.83.* 15.05.08, 12:07
        Zdrożeją.... Zdro - że - ją....
        Macie w to wierzyć bez gadania.

        Rockefeller zwykł mówić że konkurencja to grzech.
        To on wynalazł ceny dampingowe.
        Oil Standard było pierwszym trustem na ziemi i największą firmą w
        historii ludzkości. 98 % rynku paliw USA.
        Sam John D był najbogatszym czlowiekiem w dziejach.
        Zgadnijcie, w ilu gazetach miał udziały?
        I w których?
    • Gość: PJ PRZeczytaj!! IP: *.kpwig.gov.pl 15.05.08, 12:04
      niech tylko sponsorowane gazetki przestana pisac o stagnacji
      a napisza prawne o stopniowym spdaku cen!
      kazdy z was odnoszac sie do swojego typu mieszkania zaobserwuje
      stopniowy spadek cen! niebedzie to 30% czy 50% niech nikt sie nie
      ludzi!
      ale 15% to jak najbardziej mozliwe co przy cenie np 400 tys daje
      sami policzcie ladna kwote wiec warto poczekac jeszcze z4miesiace!!

      pozdr
      • vontomke pisałem pół roku temu że będą spadki 15.05.08, 12:12
        i są, teraz piszę że nie będzie 15% ale przynajmniej 30% od początku roku, jazda
        w dół dopiero się zaczyna!
        • paltrawke Re: pisałem pół roku temu że będą spadki 15.05.08, 12:22
          juz sa... jeszcze niedawno w krakowie mieszkanie w centrum miasta z
          lokatorem za 8 K, dzisiaj juz 4,5.....bez negocjacji....
        • Gość: buahaha Re: pisałem pół roku temu że będą spadki IP: *.statoil.com 28.05.08, 10:31
          To juz smialo mozesz zaczac obwieszczac wzrosty...
          bo przeciez na pewno wzrosna za jakis czas...

          zenujacys gosciu!
      • Gość: GOING DOWN Re: PRZeczytaj!! IP: *.nsn-inter.net 15.05.08, 12:20
        Przepraszam, nie moge sie zgodzic. Jest pewna rzesza ludzi, ktorzy
        za prestiz sa w stanie duzo zaplacic.
        Jest tez olbrzymia rzesza ludzi, ktorych i kilka lat temu nie bylo
        stac na mieszkania. I ta rzesza ludzi przywykla, ze trzeba czesto
        przecierpiec pare, parenascie lat z rodzinka.
        Moze i srednia spadkow bedzie okolo 15%... ale spadki starych
        mieszkan i zlych lokalizacji beda spore. Popyt siadl, bo ludzi nie
        stac na mieszkanka. A Ci ktorych ledwo stac ... po prostu sie boja.
        I slusznie.
        Pozdrawiam
        • junk92508 Spadki jakies 30% 15.05.08, 19:49
          > Moze i srednia spadkow bedzie okolo 15%... ale spadki starych
          > mieszkan i zlych lokalizacji beda spore.

          Nalezy sie spodziewac spadkow jakies 30%.

          Ceny w mojej okolicy wzrosły w 5 lat z 4000zł/m do 10000zł/m.

          Z danych pokazywanych kiedyś we Wprost zazwyczaj spadki wynoszą
          połowe wzrostu. to by oznaczało w mojej okolicy 7000zł/m czyli 30%
          spadku od 10. Wlasciwie 10 juz jest bo widze ze jest sporo ofert po 9.
          • Gość: realista Re: Spadki jakies 30% IP: 87.205.149.* 16.05.08, 00:17
            > Z danych pokazywanych kiedyś we Wprost zazwyczaj spadki wynoszą
            > połowe wzrostu.

            a to dlatego, że to jest wtedy 0
            jak coś wzrośnie z o 100% z 5 tys to wtedy daje kwote 10 tys.

            Ale spadek o 50% z 10 tys daje 5 tys. Spadki zawsze wygladaja na mniej grozne bo
            jest inny mianownik.

            jak cos poszlo w gore o 50% to wystarczy, ze pozniej spadnie o 30% i jestes na 0

            wzrost z 5 tys o 50% to 7,5 tys ale spadek 30% z 7,5 daje 5 tys
      • Gość: Pesymista Gazety nigdy nie przestaną wciskać kitu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 12:20
        Chyba że developerzy poplajtują i przestaną im za to płacić.
        Opcja że Polacy przestaną je kupować i jeszcze płacić za wciskaną
        głupotę nie wchodzi raczej w grę.
        W artykule nie raczyli nawet napisać że chodzi o ceny wywoławcze,
        których dynamika spadków jest zawsze niższa niż ma to miejsce w
        przypadku cen transakcyjnych.
        • Gość: usak A w USA gazety wciskac kitu nie moga. IP: *.mia.bellsouth.net 19.05.08, 06:34
          Ceny transakcji na rynku nieruchowmosci sa jawne i publicznie
          dostepne. Kazdy zainteresowany sprzedaza mieszkania moze sprawdzic w
          internecie, chociazby na www.domenia.com za ile sprzedawali
          mieszkania jego sasiedzi w ciagu ostatnich 7 lat i na tej podstawie
          podjac rozumna decyzje.
          Nikt nie opiera tutaj analizy rynku mieszkaniowego w oparciu o ceny
          oferowane, tak jak ma to miejsce w Polsce.
          Coz, co kraj to obyczaj.
          • Gość: usak Mialo byc <a href="http://www.domania.com" target="_blank">www IP: *.mia.bellsouth.net 19.05.08, 06:36
            www.domania.com
      • Gość: Marek Re: PRZeczytaj!! IP: *.tktelekom.pl 15.05.08, 12:28
        Właśnie jest na odwrót gazety piszą cału czas o spadkach a najwięcej piszą o nich frustraci na portalu gazeta, a będzie na na odwrót teraz paroprocentowa korekta a w następnym roku ostra jazda w górę
        • Gość: GOING DOWN Re: PRZeczytaj!! IP: *.nsn-inter.net 15.05.08, 12:40
          :)
          Tak panie Marku. Prosze napisac na czym bazuje pan swoje dane.
          Zapewne na Afryce.
        • Gość: Superwizard Re: PRZeczytaj!! IP: *.dclient.hispeed.ch 15.05.08, 12:54
          ludzie badzmy realistami, Warszawa to nie Londyn ani Zurich a
          chciejstwo i pazernosc nie dyktuje cen rynkowych. Niby co ma ta
          jazde w gore napedzac ? Generalnie gospodarka swiatowa zwalnia,
          dostep do kredytu jest trudniejszy, zlotowka jest przesadnie mocna -
          pytam sie gdzie jest jakikolwiek czynnik,ktory mialby napedzac
          wzrost cen, ktore sa i tak absurdalne jak na polskie warunki ?
          • Gość: realista Re: PRZeczytaj!! IP: 87.205.149.* 16.05.08, 00:19
            > ludzie badzmy realistami, Warszawa to nie Londyn ani Zurich a

            w Zurichu jest taniej od dawna a londyn jest drozszy o kilkanascie % raptem ale
            tam mieszka 8 mln ludzi i to jest centrum finansowe tej czesci globu
            • Gość: doritta Re: PRZeczytaj!! IP: *.acn.waw.pl 19.05.08, 18:23
              terefere, powtarzasz takie brednie za innymi pacanami. Drogo, to
              dopiero będzie moi drodzy.
              • monk7 Re: PRZeczytaj!! 23.05.08, 17:13
                > terefere, powtarzasz takie brednie za innymi pacanami. Drogo, to
                > dopiero będzie moi drodzy.

                Jak podniesiesz ceny to i klientow stracisz. A w tym czasie kolezanki zarobia.
        • Gość: spekulant kolejny frustrat, który utopił pieniądze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.08, 13:33
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > Właśnie jest na odwrót gazety piszą cału czas o spadkach a
          najwięcej piszą o ni
          > ch frustraci na portalu gazeta, a będzie na na odwrót teraz
          paroprocentowa kore
          > kta a w następnym roku ostra jazda w górę

          Skoro piszesz o wzrostach, jesteś frustratem. Niestety nie odzyskasz
          w całości zainwestowanych pieniędzy.
        • Gość: areq Poczekamy zobaczymy:) IP: *.171.65.147.crowley.pl 15.05.08, 14:35
          Jak ktoś chce sprzedać i poczekać,licząc na odwrócenie się
          koniunktury po "tegorocznej niewielkiej korekcie" to niech się
          walnie w łeb młotkiem /czytaj:obudzi/ i............spróbuje
          wynająć.I przeczekać ale z 5-6 lat.Co prawda nawet wtedy nie
          zarobi,ale przynajmniej nie wtopi aż tyle,ile wtopiłby za pare
          miesięcy...
          Jeśli ktoś kupił za więcej niż 5tys w wielkiej płycie to za rok-
          półtora więcej niż te 5tys nie dostanie.
          Ale mnie się nie musicie słuchać,ja to nie jestem całkiem ten tego..
          truskawki cukrem sypię...:):):):)
      • Gość: a 4% błędu statystycznego IP: 87.105.182.* 15.05.08, 12:30
        a czy wzięto pod uwagę średnią arytmetyczną, medianę,
        na jakim zbiorze reprezentatywnym?

        założmy ze w tym miesiącu wiecej lokali niskiego standardu sie sprzedało
        niz niezłych miesiąc temu i mamy spadek 10 %?

        niezła bajka.
        ten artykuł i cały open finance to totalne lamerstwo
      • swoboda_t Re: PRZeczytaj!! 15.05.08, 12:38
        Włśnie z ciekawości zajrzałem na gratkę i stwierdzam, że spadki cen
        są daleko bardizej istotne niż wzmiankowane 2-4 procent. Mówię o
        swoim mieście/aglomeracji, bo warunki innych nie są mi znane i wcale
        mnie nie interesują (wiem tylko, że ceny mają od czapy :D). 6-10
        miesięcy temu nie było ma moim osiedlu mieszkań
        poniżej 3,5k, niewiele było tańszych niż 4k. Jak jest teraz?? Za 3k-
        3,5k spokojnie się coś znajdzie, również małe metraże (ceny
        ofertowe). W innych dzielnicach podobnie. Pół roku temu poniżej 3k
        było tylko barachło w Szopienicach ew. na Załężu, dziś sa takie
        oferty z innych dzielnic, a w przedziale 3-3,5 wybór jest szeroki.
        100-150 tysi wystarcza na mieszkanie 30-40 metrów (1-2 pokoje) w
        niezłej dzielnicy, a nawet 50 w gorszej (to znaczy z gorszą metką,
        bo dojazdy czy dostępność zieleni nie są istotnie różne). Mieszkanie
        podobne do mojego pół roku temu było warte (czy raczej wołano za
        nie) 200-250 tysi, obecnie poniżej 200.
        To wciąż sporo uwzględniając polskie zarobki, ale jeszcze jakoś
        wygląda. Tym niemniej można się spodziewać dalszych spadków.
        Głębokiego załamania nie będzie, ale tendencja jest wyraźna i widać
        jasno kto miał rację prognozując rok temu zatrzymanie wzrostów i
        pierwsze widoczne spadki na wiosnę/lato 2008. Tak jak w przypadku
        wzrostów ważnym elementem były oczekiwania nabywców, tak i teraz
        oczekiwanie spadków do nich doprowadzi. Ot, rynek. I otrzeźwienie
        nabywców - trochę wynikające z rozumu, trochę z bariery ekonomicznej
        (posty członków gospodarst domowych z dochodem 5k dotyczących zakupu
        na kredyt "jedyne" 2,5k/30 lat są dla mnie tyleż śmieszne co
        przygnębiające).

        P.S.: Pamiętacie te "analizy" w artykułach (że już o postach na
        forum nie wspomnę) mówiące, że koniec 2008 to średnia cena m2 w
        Wawie 12-15 tysięcy?? Hihihi.
        • Gość: areq Re: PRZeczytaj!! IP: *.171.65.147.crowley.pl 15.05.08, 14:44
          A won mnie stąd :):):) z takimi informacjami.Siejesz nienawiść i
          zawistnizm oraz nieprawdę najprawdopodobniej:)
          Uwaga na posty:
          1.Ale w Katowicach jest pylica...
          2.Ciekaw jestem gdzie te ogłoszenia widziałeś...
          3.Phi pewno w 16piętrowym bloku na 16 haku


          Ceny normalnieją.Na Śląsku stosunkowo późno zaczęło się szaleństwo
          to i spadki nie będą tragiczne...
        • kretynofil A ja sobie dzwonie do agencji nietowarzyskiej 15.05.08, 16:53
          I rozmowa jest taka:
          - ile to mieszkanie?
          - a ile jest w internecie?
          - to co, pani nie wie?
          - no nie wiem...
          - no, 220.000 PLN
          - no tak (...)
          - no dobrze, prosze pani, ja biore to mieszkanie od razu za
          gotowke, tylko wie pani, ono jest do remontu, musze troche wlozyc,
          moge dac 180.000 PLN
          - wie pan, tyle to sie nie uda, ale jakby pan 200.000 dal, to od
          razu da sie sfinalizowac
          - ale wie pani, ze to nadal duzo, sam remont bedzie duzo
          kosztowal...
          - wie pan, to mieszkanie to bylo niedawno po 250.000

          Zadanie z matematyki: ile wynosi spadek jesli mieszkanie kosztowalo
          250.000 a teraz kosztuje 200.000?

          No dobra, mogla klamac. Ale to 10% to wytargowalem w trakcie
          pierwszej rozmowy w ciagu pieciu minut. Cena wywolawcza mieszkania
          byla o 10% nizsza od podawanej na ofertynet sredniej dla dzielnicy
          (mokotow).

          Tak, spadki to 5% :)))

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej lektury :)
          • fagusp Rynek naprawdę już rusza w dół 15.05.08, 17:15
            Pomyslałem tak dziś rano po lekturze Rzepy.
            Wszystkowiedzący "analityk" rednet (u tych, co to mogło tylko
            rosnąć) stwierdził, że już nie jest takim optymistą jak miesiąc czy
            dwa wcześniej. Przekładając z polskiego na nasze: jaki jest koń
            każdy widzi i wciskanie kitu ciemnemu ludowi dalej nie idzie.
          • Gość: ty kretynfoil Re: A ja sobie dzwonie do agencji nietowarzyskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 23:03
            jak taki jesteś bystry to trzeba było powiedzieć, że 180 tys i
            wytargowac do 150 tys. parówo
            • Gość: realista Re: A ja sobie dzwonie do agencji nietowarzyskiej IP: 87.205.149.* 16.05.08, 00:21
              ales umoczyl :))))))))
    • Gość: m W największych miastach Polski tanieją mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 12:24
      i pomyśleć, ze rok temu open finance doradzało ze w Poznaniu srednia
      cena moze dojsć do 11,5 tys pln/m2
      • Gość: Woj Poznań IP: *.icpnet.pl 15.05.08, 20:28
        W Pń rok temu kawalerki w wielkich plytach staly po 250tys za 30m w tej chwili w
        gorszych dzielnicach znajdzie sie cos juz w granicy 140-160tys. Narazie najepsze
        lokacje ciagle ponad 200K ale z miesiaca na miesiac ceny spadaja. Inna sprawa ze
        niektore oferty wisza juz ponad 8 miesiecy. Ja na przyszly rok planuje kawalerke
        w dobrej lokalizaji, ale warunek jeden max 160k
        • Gość: areq Re: Poznań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 22:22
          Za 150tys dostaniesz już kawalerkę w bloku do 10lat na "bliskim Grunwaldzie".Nie
          patrz na te wystawiane oferty.
          Daj ogłoszenie do Głosu lub Wyborczej-Kawalerkę kupię do 5tys/m2-bez pośredników
          i agencji....i dobrze naładuj baterię w telefonie-gwarantuje Ci,że możesz nie
          nadążyć z odbieraniem telefonów.Kto CHCE sprzedać będzie dzwonił.Sondażowcy i
          spekulanci nie zadzwonią..pomyślą sobie:"jak mam puścić za grosze to wole
          wynająć" z tym,że chętnych do wynajmu też jest sporo...do wynajęcia natomiast
          chętnych będzie dużo.....od sierpnia jak pierwsze roczniki akademickie zjadą do
          miasta
    • Gość: artek Bzdury, podaj link. IP: *.aster.pl 15.05.08, 12:37
      Ile to już razy wypisujesz o tym mieszkaniu za 360tys.? Podaj link,
      ja jestem je gotów kupić za 400 tys.
      • Gość: GOING DOWN Re: Bzdury, podaj link. IP: *.nsn-inter.net 15.05.08, 12:41
        ARTKU, wracaj do swojej Warszawy i plac nawet 500tys...
      • Gość: Antek Re: Bzdury, podaj link. IP: *.aster.pl 15.05.08, 15:08
        Ja próbuję na Mokotowie sprzedać 46m (nowe budownictwo, kuchnia
        zrobiona, garaż podziemny)za 350 tysi i niestety nie udaje mi sie to
        od pół roku - reflektujesz? Podaj maila - może kupisz ode mnie?
        • Gość: hm Re: Bzdury, podaj link. IP: *.globalconnect.pl 15.05.08, 18:25
          zjedź z ceny o połowę - wyżej nie warto za ten metraż
        • Gość: MAK Re: Bzdury, podaj link. IP: *.spray.net.pl 15.05.08, 22:15
          może będe zainteresowany pisz na maila van8@gazeta.pl
        • arachit Re: Bzdury, podaj link. 24.05.08, 19:07
          Jestem poważnie zainteresowany.
          Poproszę o kontakt na maila.
    • master_mcs W największych miastach Polski tanieją mieszkania 15.05.08, 12:53
      Ja tam nic nie mowie, ale po wzrostach rzedu 100+%, te pare procent obnizki cen to jest NIC
      • Gość: GOING DOWN Re: W największych miastach Polski tanieją mieszk IP: *.nsn-inter.net 15.05.08, 13:04
        to jest cos jeszcze mocniejszego niz spadki - ktore nastapia.
        Ile to rok - rocznie mialo rosnac?
        10%? W 2008 mialobyc jeszcze zdaje sie 15% w gore.
        Stagnacja moze zakonczyc sie odbiciem znow w gore. Owszem. Ale po
        reakcjach developerow i sprzedajacych mieszkania widac wyraznie, ze
        brak wzrostow wzbudza powazne zaniepokojenie...
        A jesli nasze kochane NBP jeszcze z 50 punkcikow podniesie raty
        kredytow... to kogo bedzie stac na polskie "apartamenty"?? A to moze
        (nie musi) byc poczatek hiszpanskiego odwrotu.
        Ale tak po prawdzie... za rok bedziemy madrzejsi. Z fusow niech
        wroza tzw. doradcy, za to im przeciez placa;)
        Pozdrawiam
      • Gość: imini Re: W największych miastach Polski tanieją mieszk IP: *.ukonline.co.uk 15.05.08, 15:21
        co racja to racja. Kupowalem po 3300 2 lata temu a teraz deweloper sprzedaje
        obok te same mieszkania po 7400
    • lava71 aspekt psychologiczny ... 15.05.08, 13:29
      aspekt psychologiczny także jest ważny. O ile artykuły o wciąż rosnących cenach
      napędzały popyt na kupno nieruchomości to jak zachowają się ludzie gdy zaczną
      czytać w codziennych gazetach już nie o stagnacji a o spadkach cen? Fundamenty
      to jedna sprawa ale zachowanie ludzi, którzy byli nastawieni na łatwy i szybki
      zarobek może być nieoczekiwane. Pamiętajmy, że spora część mieszkań była kupiona
      na kredyt w celach spekulacyjnych ... słyszał ktoś o minimalizacji strat i jak
      sie to robi?
    • Gość: biuro Wiele cen transakcyjnych jest... zawyzanych! IP: *.acn.waw.pl 15.05.08, 13:40
      Ludzie podaja do aktu 10-20% wiecej zeby dostac wiekszy kredyt - na
      remont, wyposazenie itp. Po przelaniu kredytu sprzedajacy zwraca
      kupujacym te nadwyzke. Tak jest w ok.20% transakcji.
      Ale generalnie mieszkania nie stanieja, oczywiscie te atrakcyjne -
      poniewaz ci ktorym zalezy na wysokich cenach sami takie mieszkania
      maja. Wszyscy politycy, bankowcy, wplywowi dziennikarze itd. maja z
      reguly po kilka mieszkan w dobrych lokalizacjach w Warszawie. Maja
      mozliwosc wplywania na rynek, media i przepisy tak, zeby nie
      stracili lecz dalej sie bogacili. "Ciemny lud to kupi..." i da
      decydentom zarobic.
      • pklimas Re: Wiele cen transakcyjnych jest... zawyzanych! 15.05.08, 14:09
        ludzie podaja do aktu cene 20-30 % nizsza by zaplacic nizsza takse
        notarialna i podatek od czynnosci prawnych
      • Gość: Stena D. Re: Wiele cen transakcyjnych jest... zawyzanych! IP: 85.19.198.* 15.05.08, 14:14
        A ja za to spotkalam sie z sytuacja zanizania ceny do aktu, aby
        obnizyc takse notarialna i podatek od czynnosci cywilno-prawnych....
    • Gość: Młody Nam się też nie śpieszy! IP: *.centertel.pl 15.05.08, 13:45
      Kij Wam w oko. Pozdrowienia z USA, UK i Iralndii. DOm na Florydzie
      nowy z wyposazeniem już za poł miliona złotych!!! To taniej niż w
      tym wschodnim landzie - Warszawie
      • Gość: Pablo Re: Nam się też nie śpieszy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 21:48
        Od kiedy polski IP jest w USA ? :P

        Pzdr Pablo
    • Gość: milek W największych miastach Polski tanieją mieszkania IP: *.widzew.net 15.05.08, 13:47
      Uwaga niekture banki nie beda udzielac kredytów mieszkaniowych pod
      zabezpieczenie blokow z wielkiej plyty takie sa fakty.
    • Gość: miastowy ciul Re: W największych miastach Polski tanieją mieszk IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 15.05.08, 14:13
      wcale nie tanieją, ja mam na sprzedaż mieszkanie z 1980tego, 53 metry w bloku w małym miasteczku na Mazurach, chcę 6 miliardów euro i ani myślę opuszczać cenę
      • Gość: Technik Maliniak Re: W największych miastach Polski tanieją mieszk IP: 81.210.121.* 15.05.08, 14:18
        Gość portalu: miastowy ciul napisał(a):

        > wcale nie tanieją, ja mam na sprzedaż mieszkanie z 1980tego, 53
        metry w bloku w
        > małym miasteczku na Mazurach, chcę 6 miliardów euro i ani myślę
        opuszczać cenę

        Biorę w CIEMNO!!! To wspaniała lokata kapitału, na pewno wyszarpię z
        tego niezły grosz :)
        • Gość: 220wolt Re: W największych miastach Polski tanieją mieszk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.08, 14:25
          jestem o tym gleboko przekonany, wystarczy ze pod blokiem trysnie ropa :-D
        • Gość: jkmjkm Re: W największych miastach Polski tanieją mieszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 14:29
          Dam 10 miliardów, proszę zgódź się :)
        • Gość: MikroUser Re: W największych miastach Polski tanieją mieszk IP: *.ifsab.se 15.05.08, 15:14
          Wiesz co, jeśli to płyta ... to daje 6,5 miliarda !!!!

          Pomyśl nad tym!
      • saprafik Re: W największych miastach Polski tanieją mieszk 15.05.08, 14:24
        OK. Ale może zamienisz się na dwie kawalerki na Podlasiu za 3 miliardy każda?

        :)

        Pozdrawiam
      • lava71 Re: W największych miastach Polski tanieją mieszk 15.05.08, 14:24
        Lokalizacja OK, rocznik też słuszny bo "przedwojenny";) .. tylko ta cena
        podejrzanie niska ....
        Jaki jest w tym haczyk?;)
      • Gość: boba222 Znakomita inwestycja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 14:33
        Biorąc pod uwagę, że jeszcze w tym roku mieszkania mają podrożeć 15%, to chętnie zainwestuję w twój apartament. Wolę na tym zyskać 0,9 miliarda, niż nędzne 80 tys na jakiejś klitce w Warszawie.
      • kretynofil Nie sluchaj tych zlamasow, sprzedaj mi!!! 15.05.08, 14:46
        Ja biore od razu, jak masz wiecej takich okazji, to wezme wszystkie!

        Przeciez ludzie musza gdzies mieszkac!
        Przeciez Euro2012/EUR!
        Przeciez brakuje!
        Przeciez Hiszpania (ten argument, zdaje sie, ostatnio zostal po
        cichu wycofany - ciekawe czemu :P)
        Przeciez w Europie drozej!
        Przeciez niemieccy emeryci beda kupowac zeby u nas mieszkac
        (ponownie - ten argument chyba stracil na znaczeniu, bo ci co
        pisali, ze bedzie rosnac do nieba bo Niemcy kupuja, to teraz pisza
        ze bylo ich najwyzej 5% :P)!
        Przeciez place rosna, inflacja spada, a dostepnosc kredytow rosnie!
        Przeciez ...................................*

        Biore wszystko w ciemno! Sky is the limit!

        * - dopisz wlasny argument! Wsrod najlepszych wpisow rozlosujemy
        Nagrode Glowna - Psa Za Milion Dolarow (lub, w zaleznosci od stanow
        magazynowych, Dwa Koty Po Piecset Tysiecy) :)))

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
        czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
        kretynami. Milej lektury :)
        • Gość: Reailsta z Reala Re: Nie sluchaj tych zlamasow, sprzedaj mi!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 15:41
          kretynofil napisał:
          > pisali, ze bedzie rosnac do nieba bo Niemcy kupuja, to teraz pisza
          > ze bylo ich najwyzej 5% :P)!

          To znaczy że oprócz tych 5 % którzy już kupili, zostało jeszcze 95%
          tych którzy dopiero kupią (pewnie na Euro 2012). No i jak tu ma nie
          rosnąć ?
      • Gość: malinowski Re: W największych miastach Polski tanieją mieszk IP: *.handelsbanken.se 15.05.08, 15:06
        Jesli to mieszkanie jest z widokiem na spalarnie smieci to biore.
        Kreca mnie takie ekologiczne inwestycje.
        A czy z oka w kuchni widac skladowisko odpadow radioaktywnych?.
    • Gość: leos Staniały o dobre 20 % IP: *.klc.vectranet.pl 15.05.08, 14:25
      Staniały o dobre 20 %. Sztucznie się podtrzymuje że ceny niby stoją
      w miejscu. Transakcyjne ceny są niższe o 20% a to dopiero początek
      jazdy w dół.
    • Gość: maluda W największych miastach Polski tanieją mieszkania IP: *.pgd.pl 15.05.08, 14:34
      Na początku tygodnia również na stronie gazeta.pl był artykuł z
      którego można sie było dowiedzieć, że ceny mieszkań pozostają na
      stałym poziomie i nie widać oznak obniżek. Minęło kilka dni i
      proszę... już tanieją.
      yes yes yes :P
    • Gość: gtpress W największych miastach Polski tanieją mieszkania IP: *.cable.mindspring.com 15.05.08, 14:54
      a kto mieszka w takich niezamieszkanych mieszkaniach > ?
      • saprafik Re: W największych miastach Polski tanieją mieszk 15.05.08, 16:01
        zamieszki mieszkają w niezamieszkałych mieszkaniach :)
    • Gość: pan na włościach spokojnie, nie ma co się denerwować IP: 193.164.157.* 15.05.08, 15:12
      w 2001 r. kupiliśmy z żoną mieszkanie za ogromną dla nas kwotę 150000 zł.
      Niedługo po transakcji mieszkania zaczęły tanieć. Żona była mocno przestraszona,
      że przepłaciliśmy, a ja uspokajałem, że przecież nie kupiliśmy mieszkania na
      handel. Obecnie nasze mieszkanie jest warte ok. 350000 zł. Tak więc w dłuższej
      perspektywie nie straciliśmy :-)
      • Gość: Wojtek Bemowo Re: spokojnie, nie ma co się denerwować IP: *.aster.pl 15.05.08, 15:20
        A ja kupiłem na handel ok. rok temu. Dziś po cenie, po której
        kupiłem nikt nie chce go odkupić (wziąłem kredyt, muszę go spłacać).
        Niestety jestem w plecy i żałuję, że kupiłem na górce ... tym
        bardziej, że mit o tylko rosnących cenach nieruchomości został już
        dawno obalony. Wczoraj nawet Zdzałka - z JW Constructon w TVN mówił
        otwarcie o upustach i bonusach przy zakupie mieszkań ... słowem ceny
        spadają jak w Hiszpanii, do której do niedawna byliśmy tak ochoczo
        porównywani. Niestety ja się nabrałem na te bzdury Expandera i teraz
        mam gorące jajko w koszyku, którego po cenach gazetowych nikt nie
        chce.
        • kretynofil Trzeba bylo sluchac Kretynofila, to bys nie wtopil 15.05.08, 16:23
          Niemniej jednak mi przykro... Mozesz poczekac, za 8-15 lat znowu
          pojdzie ostro do gory jak kolejne pokolenie fryzjerow i portierow
          postanowi "zainwestowac" :)

          Tak jak gielda - odbic sie odbije, ale kiedy, to nie wiadomo... Tak
          jak nie wiadomo ile poleci :)

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej lektury :)
      • lava71 Re: spokojnie, nie ma co się denerwować 15.05.08, 15:22
        Oczywiście, że wartość waszego mieszkania wzrosła bo w ostatnim okresie doszło
        do wzrostu sztucznego popytu napędzanego kredytami hipotecznymi. Ale taka
        operacja mogła udać się tylko raz. ... no chyba, ze teraz pojawią się kredyty na
        kredyty hipoteczne na .. hmm... no właśnie ... na ile lat? 100 czy 200?
        • Gość: Melon Re: spokojnie, nie ma co się denerwować IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.08, 16:22
          Zgadza się, już nic dobrego przed nami. Nie będziemy już się rozwijać. Wszystkie
          pieniądze, które zostały wprowadzone na rynek, wsiąkły w ziemię. Wszystkie
          budowy będą zlicytowane przez komorników. Wszyscy posiadacze mieszkań się
          pozabijają. To wszystko na marne. Czeka nas spadek o 80%.... czyli typowy efekt
          ekonomiczny, zwany "bańka wypita przez owce".
          Ja wiem, że jedyna sensowna rzecz to zrobić dziurę w skale i tam zamieszkać.
          Tak się zastanawiam, co Wam doradzić...
          Może terapia grupowa, która wyleczyłaby Was z traumy zwaną nieruchomość? Tabletki?
          Może zgrupowanie "Gołodupcy na rzecz tańszych nieruchomości" HAHAHAHAHA

          Uwielbiam Wasz płacz i lament!!! Pokrzyczcie sobie na mnie! Mam Was w nosie
          hahahahaha!
          • fagusp Waszmosć kupował na zeszłorocznej górce 15.05.08, 17:26
            na cele inwestycyjne? Czy może zakontraktowało się jakichś lokalik,
            termin aktu tuż tuż, a nabywców na prawko do lokalu ani widu ani
            słychu? Bo ton jakby mocno żałosny. Spoko, ci tak zwani przez
            ciebie "gołodupce" spokojnie poczekają aż ci rurka zmięknie.
      • Gość: taa Re: spokojnie, nie ma co się denerwować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 23:08
        ale co z tego, że jest warte 350. nadal te 150 to jest dla Was
        ogromna suma. chyba, ze sprzedaz je za 350 i wtedy co gdzie będziesz
        miszkał Panie na włościach?
    • Gość: arch W największych miastach Polski tanieją mieszkania IP: *.115.1.235.plusnet.pcl-ag01.dyn.plus.net 15.05.08, 16:19
      ogladalem wlasnie zalaczona do miesiecznika architektura murator plyte z
      filmikiem osiedla zen, byl tam przyklad z austrii, architekt opisujac osiedle na
      obrzezach wiednia, niezle zaprojektowane z pelnym rozwiazaniem funkcji
      publicznych, wbudowane restauracje, uslugi i parkingi wielopoziomowe , opisywal
      osiedle socjalne dla bylych pracownikow fabryki kabli ktora stala tam przed
      rozbiorka, co zaskakuje na to niezle w standardzie u nas pewnie potraktowane
      jako srednio drogie a nie najtansze budownictwo wydano 1150euro za metr
      kwadratowy, moze to jest rozwiazanie, robic przetargi dla architekto-developerow
      a nie poddawac sie fali angielskich i hiszpanskich spekulantow, ktorzy zeruja na
      polskiej biedzie sprzedajac mieszkania w podobnych obrzeznych lokalizacjach
      warszawy po 3tys. euro, to osiedle w austrii to nie byl czyn spoleczny i
      architekt i budowlancy i sprzedawcy materialow normalnie na nim zarobili
    • Gość: CheapForYou Spadków nie będzie IP: 139.76.64.* 15.05.08, 16:27
      Na pewno nie będzie spadków w najbliższych miesiącach a prawie pewne
      że ceny pójdą 10-19%.

      Mam około 10 atrakcyjnych mieszkań w dobrych dzielnicach Wrocławia,
      Warszawy i Katowic.
      Normalnie bym nie sprzedawał ale żona wspóludziałowca zachorowała i
      potrzebujemy spieniężyć część lokali żeby pokryć koszty leczenia za
      granicą.

      No cóż, stracimy na tym wiele pieniędzy. Przykro będzie jak ceny
      wystrzelą jeszcze bardziej w góre.
      Prosze o kontakt na private. Najlepiej jak najszybciej bo ciągle się
      jeszcze zastanawiam. Sprzedawać z takimi stratami. Twój zysk, moja
      strata.
      • Gość: Realista z Reala Bardzo ciekawa choroba ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 16:42
        Gość portalu: CheapForYou napisał(a):
        > Normalnie bym nie sprzedawał ale żona wspóludziałowca zachorowała
        i
        > potrzebujemy spieniężyć część lokali żeby pokryć koszty leczenia
        za
        > granicą.


        Bardzo ciekawa choroba jeśli jej leczenie kosztować będzie
        równowartość 10 mieszkań. Może to TRĄD ?
        Kupiłbyś mieszkanie od tredowatego ?
    • wlodzimierz.ilicz Szefie, ależ to będzie wspaniała katastrofa 15.05.08, 16:40
      gdy banki za długi przejmą od wierzycieli wszystkie mieszkania
      kupione dziś radośnie na kredyt hipoteczny.
      • Gość: adsf Re: Szefie, ależ to będzie wspaniała katastrofa IP: *.isinfo.pl 15.05.08, 17:04
        I co z tymi mieszkaniami zrobia ?
        • asteroida2 Re: Szefie, ależ to będzie wspaniała katastrofa 16.05.08, 12:50
          zlicytują
    • and_nowak Owce zawróciły ? ;-) 15.05.08, 16:51
      Dotychczasowe wzrosty cen mieszkań można oczywiście tłumaczyć "koniunkturą",
      "zwiększonym popytem", "wstąpieniem do Unii", itd.
      Po części to na pewno prawda, choć nie wiem, dlaczego nagle kupujemy więcej
      mieszkań - czyżby nas przybyło?

      Prawda jest taka, że po części za boom (a właściwie wariactwo) na rynku
      odpowiada zwykły ludzki ...owczy pęd. Skoro wszyscy w pracy kupują, to i ja
      kupię, bo będzie droższe, itd.

      Teraz powoli się to przegina w drugą stronę. Ci, co kupili łapią się za głowę i
      próbują coś z tym zrobić, choćby sprzedać stare locum.
      I owieczki zawróciły.

      Oczywiście wszystko to - poprzednie podwyżki i obecne zniżki - to wina Donka,
      Michnika i GW.
      • Gość: lol Re: Owce zawróciły ? ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 16:57
        Leszcze, przestańcie skomleć. Przespało się koniunkturę a teraz leczycie
        kompleksy. Zainwestowałem 2005 do 2006 i nawet jesli ceny spadną o 30% to itak
        jestem duuuuuuuuuuuuuzo do przodu.
        Mysleć to nie boli.

        Ad.spadku cen to liczcie spadki od cen transakcyjnych a nie ofertowych. Tam
        widać że cena dobrze zlokalizowanego lokalu nie spada (z płytą włacznie)

        pa leszcze
        • Gość: Maska Re: Owce zawróciły ? ;-) IP: *.prokom.pl 15.05.08, 17:08
          Pocieszaj się, żałosny spekulanciku. Jak znam życie nie kupiłeś w
          2005 tylko w 2007 i teraz srasz w gacie ze strachu. Miłych spotkań z
          komornikiem. Pa, pajacu.
          • Gość: lol Re: Owce zawróciły ? ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 17:17
            Rozczaruje Cię ale naprawde duuuuuuuuużo mi brakuje do strat. Ad. spekulacji to
            troche pretensja do garbatego ze ma proste plecy. Mogłeś kupić. A tak przy
            okazji, to korzystaj z możliwości kupna (cesji) od hiszpanów, irlandczyków itp.
            odsprzedają niewiele powyżej ceny developera, oni zarobili na kursie PLN/EUR i
            stać ich na to, a dla Ciebie kursy walutowe i tak są nie istotne.
            Nie płacz tylko myśl i działaj. :-)
            • steady_at_najx Re: Owce zawróciły ? ;-) 15.05.08, 17:56
              A tak przy
              okazji, to korzystaj z możliwości kupna (cesji) od hiszpanów,
              irlandczyków itp.
              odsprzedają niewiele powyżej ceny developera, oni zarobili na kursie
              PLN/EUR i
              stać ich na to, a dla Ciebie kursy walutowe i tak są nie istotne.
              Nie płacz tylko myśl i działaj. :-)



              spieprzaj naganiaczu ??
            • Gość: Wieszaque Re: Owce zawróciły ? ;-) IP: *.olsztyn.mm.pl 15.05.08, 19:19
              No, niech będzie że zarobiłeś i 300%, dla mnie i z 1000% zarobkiem będziesz
              żałosnym pajacem. Za kogo ty się masz? Słoma z butów, krótko z przodu długo z
              tyłu. Znamy ten typ.
        • Gość: areq Nieoczekiwana zmiana nicka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 22:02
          wcześniej melon teraz lol.
          Frustraci wszystkich krajów łączcie się...pod innymi nickami:):)
          hmmm spadki właśnie liczymy od cen transakcyjnych a nie ofertowych.Ofertowe
          niekiedy kretyńsko zawyżone nic nam nie powiedzą o spadkach.Transakcyjne spadają
          z dnia na dzień.
          Mam też dobrą /złą wiadomość.Mniejsze ceny mieszkań=mniejsza chęć do
          sprzedaży=mniejsze zainteresowanie przeprowadzką do własnego nowobudowanego
          domu=spadek liczby nowych inwestycji INDYWIDUALNYCH=większa chęć kupienia
          większego mieszkania z powodu mniejszych cen=ponowny niewielki wzrost mieszkań
          większych niż 40-45m2 ładnie urządzonych w dobrych lokalizacjach.To scenariusz
          na za trzy lata.Przez te trzy lata ceny zejdą do cen z 2005roku/max3,5tys/m2 na
          rynku wtórnym (blokowiska) i ni ma kija na Mariolkę....
    • Gość: kreZUS W największych miastach Polski tanieją mieszkania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 17:44
      Spokojnie. Mieszkanie nie dolar, swoją wartość realną ma :) Jak się
      za nie nie przepłaciło przy zakupie to i teraz się na nim nie
      straci. To nie jest temat do spekulacji... nie sprzeda się, to można
      wynająć, kredyt pod to wziąć... Nie przewiduję, że będzie tak, że
      mieszkanie będzie mógł mieć każdy, byle tylko chciał - to wciąż
      będzie dobro poszukiwane... a ze raz sie sprzedaje więcej a raz
      mniej? No cóż, chcieliście Ameryki i dopadła nas ta Ameryka ;)
      Internet jak papier - wiele zniesie a świat i tak pójdzie swoją
      drogą niezależnie co tu napiszecie ;)
      • steady_at_najx Re: W największych miastach Polski tanieją mieszk 15.05.08, 17:57
        ale co chciales powiedziec ? bo z tego belkotu nic nie wynika...
      • Gość: GOING DOWN Re: W największych miastach Polski tanieją mieszk IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.05.08, 18:43
        TAAAAK:):):):)
        Jasne, ze chcemy Ameryke, frajerze!
    • Gość: gosciu W największych miastach Polski tanieją mieszkania IP: *.cpe.quickclic.net 15.05.08, 18:00
      Wreszcie cos sie ruszylo .Ten absurd cenowy nie moze trwac
      wiecznie.Jak zwykle w Polsce jest przewartosciowane
      ziemia ,mieszkania,zlotowka itd.
      • artremi Re: W największych miastach Polski tanieją mieszk 15.05.08, 18:18
        Szkoda mi frajerow ktorzy kupili w ostatnich dwoch latach. Ale w sumie nawet na
        forum Gazety wiele osob ostrzegalo ze banka peknie.
        Dla wiekszosci ludzi jest to dobra wiadomosc, gdy ceny spadna powiedzmy o 50% w
        pare lat, wiecej ludzi bedzie stac na normalne mieszkania, a nie na klitke 40m2
        z kredytem na 60 lat.
        • Gość: ZiomisławPaliblant Re: W największych miastach Polski tanieją mieszk IP: *.e-wro.net.pl 15.05.08, 20:51
          > gdy ceny spadna powiedzmy o 50%

          LOL

          wytrzeźwiej.
      • d7d W największych miastach Polski tanieją mieszk 15.05.08, 18:26
        "Jak zwykle w Polsce jest przewartosciowane
        ziemia ,mieszkania,zlotowka itd."

        jak ziemia i mieszkania są przewartościowane to nie złotówka....
        albo to albo to
        • Gość: hx Re: W największych miastach Polski tanieją mieszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 23:12
          > jak ziemia i mieszkania są przewartościowane to nie złotówka....
          > albo to albo to

          A niby dlaczego?
          Chciałeś sobie pomędrkować i nie wyszło :p
    • Gość: dawid Koszt budowy mieszkania ... IP: *.bsk.vectranet.pl 15.05.08, 18:20
      Koszt budowy 1 m2 mieszkania (bez kosztu działki) waha się w granicach od 1800
      do 2000 zł (dane dla miasta średniej wielkości, gdzie ceny sprzedaży mieszkań
      proponowane przez deweloperów to : 4500 do 5500 zł/m2) ... trzeba dodać, że
      większa część deweloperów zakupiła ziemię tworząc tzw. banki ziemi (co najmniej
      na 4 do 6 lat bez konieczności zakupu nowych gruntów) w cenach duużo niższych
      niż obecnie, więc argument typu "grunt jest bardzo drogi" odpada ...
      • d7d Koszt budowy mieszkania ... 15.05.08, 18:28
        argument typu "grunt jest bardzo drogi" niestety nie odpada ...
        bo sprzedają mieszkania licząc obecna "wartość" podobnego gruntu

        a mieszkania i grunty są znacznie przewartościowane
        • Gość: GOING DOWN Re: Koszt budowy mieszkania ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.05.08, 18:48
          jezeli bedziesz chleb sprzedawal po 1000 zlotych ludzie nie beda
          kupowac, nawet jesli zakupowalas zboze za grosze, prawda?
          Bo co ma piernik do wiatraka? Ludzie moga zaplacic tyle, co da im
          bank. A przy rosnacych stopach procentowych i przy bajecznej
          polskiej pensji, chleb za 1000 zl odpada.
          Reasumujac - niezaleznie ile developer kupil dzialki, nie moze zadac
          wiecej niz klient moze dac maksymalnie (ilu jest w Polsce ludzi bez
          mieszkania z pensja powyzej 1,5 sredniej krajowej??). Zas jesli
          kupil dzialki tanio, to ma spory zakres manipulowania cenami, zeby
          wyjsc na +
          Pozdrawiam
        • Gość: areq Co ma piernik do wiatraka? IP: *.171.65.147.crowley.pl 16.05.08, 09:03
          Zakładam,że deweloper kupił ziemię w 2004 po 300zł/m2 obecnie ta
          sama jest warta 1000zł/m2.
          Koszt wybudowania m2 powierzchni do stanu tzw.deweloperskiego to
          obecnie 2.6-2.8tys. i to tych bardziej skomplikowanych budynków.
          jeśli ktoś sprzedaje po 7tys/m2 to chce zarobić i na ziemi i na
          budynku.Rozumiem-to normalne.Ale co by się stało gdyby dorzucił do
          ceny m2 z 30% a zarobił olbrzymie pieniądze na gruncie?
    • larson Re: W największych miastach Polski tanieją mieszk 15.05.08, 19:03
      > nie jestem dobry z mamematyki

      z polskiego też nie. Więc może zajmij się czymś innym niż pisaniem
      czy liczeniem?
    • Gość: ramzes W największych miastach Polski tanieją mieszkania IP: *.acn.waw.pl 15.05.08, 19:47
      wynajmuję mieszzkanie w wawie na nowym osiedlu, całe osiedle, z wyjątkiem 3!!!
      mieszkań wykupione przez Irlandczyków.... Delikatnie dostałem do zrozumienia, iż
      mam powoli myśleć o poszukaniu innego mieszkania..... SZykuje sie lawina
      sprzedaży mieszkań!!!! Może w końcu i mnie będzie stać na własne M. Nie dajcie
      się zwieść developerom i sztucznie zawyżanym cenom miedszkań, ceny już spadły
      znaczniej niz w statystykach, a czekamy na 15-20% spadku przez rok może dwa!
      • damianbsc Re: W największych miastach Polski tanieją mieszk 15.05.08, 19:53
        Bardzo dobrze, ze ceny będą normalne. Smutno mi poniewaz wilu ludzi straci
        mieszknia. Wesolo mi, bo spekulanci dostana po dupci :-D
        • Gość: mysz Re: W największych miastach Polski tanieją mieszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 20:24
          my szukamy mieszkania w Wawie od jakiegos pol roku
          Kiedy zaczynalismy myslelismy o 60 m po 9,5 za metr
          teraz okazuje sie ze nie bedzie problemem osiemdziesiat pare po 7 za metr w
          nowym "apartamencie" co stoi do odbioru.
          Chyba jednak jeszcze nie kupimy ;P
    • Gość: jacek Bzdury, Bzdury, Bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 20:08
      nie poparte żadnymi dowodami.Trzeba rozróznić brak wzrostu cen od spadku.
      Mieszkań juz prawie nie ma i ceny stoja w miejscu z lekką tendencja wzrostową.
      Oczywiście mówi się o dobrych lokalizacjach bo na peryferiach zawsze będa
      tańsze.Jest zupełnie inny rynek nieruchomości i trzeba go zrozumieć.Mieszkań
      brak i to dużo (około 1.500.000) i dopóki będzie brak to ceny będą rosły-tylko
      nie tak gwałtownie.Rosna nośniki energii, paliwa, płace a więc musza rosnąć ceny
      mieszkań.
      • Gość: leos Re: Bzdury, Bzdury, Bzdury IP: *.klc.vectranet.pl 15.05.08, 20:23
        "Jest zupełnie inny rynek nieruchomości i trzeba go zrozumieć".

        Głębia przemyśleń !
      • Gość: areq Kretynofil,wyjaśnij Panu prosze niuanse:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 22:13
        Masz rację napisałeś bzdury,bzdury,bzdury.
        Gdzie nie ma mieszkań? na Twoim osiedlu??
        Lekka tendencja wzrostowa? he he he
        Mieszkań było i będzie brak dopóki nie osiągniemy stopnia nasycenia mieszkań na
        liczbę mieszkańców porównywalną na przykład z Niemcami.Obawiam się,ze będzie to
        wtedy,gdy nasze pensje /średnie nie WARSZAWSKIE/ dogonią te niemieckie powiedzmy
        w 70%.Nie powiem że w 100% bo to nigdy nie nastąpi...
        Śmieszą mnie te argumenty-brakuje 1,5-3mln mieszkań i ludzie nie mają gdzie
        mieszkać.TO GDZIE TERAZ MIESZKAJą.???????
        Rozumiem,że często w podłych warunkach z grzybem na ścianach,z teściami na
        40m2,Ci bogatsi wynajmują.Ale gdzieś mieszkają co nie?
        Chęć zakupu własnego M to chęć zmiany warunków na lepsze.Na początku lat 90tych
        szczytem posiadania była antena satelitarna.W połowie-zachodni używany
        samochód,pod koniec lat 90-tych już nowy zachodni samochód.Na początku XXI wieku
        gościem był ten co miał zachodni nowy samochód i pojechał w autokarową wycieczkę
        do Chorwacji.I tu nagle przychodzi 2005rok-kredyty stają się tak nisko
        oprocentowane,że okazuje się,że miliony ludzi stać na własny kąt.I nadchodziłą
        powolna degrengolada,absurdalna spirala cen doprowadzi niektórych kupujących "na
        górce" do prawdziwych rodzinnych tragedii.A wystarczało MYśLEć.Myślenie nie
        boli,aczkolwiek wole swojskie "Polak mądry po szkodzie".
      • Gość: Grzegorz Re: Bzdury, Bzdury, Bzdury IP: *.ksknet.pl 16.05.08, 12:38
        Tak tak, nie ma mieszkań:):):):) Człowieku-nie kompromituj się.
        Mieszkań jest od cholery i nikt ich nie chcę kupować. Np w Krakowie
        niedługo zacznie brakować autobusów i tramwai na reklamy
        deweloperów. W Radiu jeden z nich do mieszkania daje już nawet
        wyposażenie kuchni i kino domowe:)W największych miastach są tysiące
        niesprzedanych nowych mieszkań. O tych z drugiej ręki (też często
        nowych) nawet nie wspominam. Więc nie chrzań że nie ma mieszkań bo
        są a będzie jeszcze więcej. Tylko mało kto chce je kupować po takich
        cenach.
      • Gość: areq Re: Bzdury, Bzdury, Bzdury IP: *.171.65.147.crowley.pl 28.05.08, 08:49
        I co te 1,5mln mieszkań brakujących to tylko te w samych najlepszych
        lokalizacjach?
        Jak k*wa w Wąchocku,autobus jest szerszy niż dłuższy bo wszyscy chcą
        siedzieć koło kierowcy.
        A może zbudują piętrowe w całości podziemne budynki w najlepszych
        lokalizacjach/przecież tam już 99% ziemi jest zabudowanej/?
        Musze przyznac,że tytuł Twojego posta był adekwatny do jego treści.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka