Gość: GOING DOWN IP: *.nsn-inter.net 04.06.08, 11:11 nie ma chetnych? czy tez - nie ma tylu ludzi z wystarczajaca zdolnoscia kredytowa? trzepanie tych, co ta zdolnosc jeszcze maja, zajmie jeszcze z roczek... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: sd Re: Nie ma chętnych do kupna 30 proc. nowych mies IP: 86.47.47.* 04.06.08, 11:16 kupie apartament w Warszawie - max 30m2 tylko na parterze, place 12k/m2 Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Apartament, dobre :) 04.06.08, 11:34 Koledze dowcip sie udal ;) A co do artykulu, to mam pytanie do zaklinaczy wzrostow - co jest grane? Popyt siadl? Przeciez jest popyt na pierdyliony mieszkan, wszystko bedzie drozalo, nigdy ceny nie spadna - to o co chodzi? Ludzie specjalnie czekaja, zeby tylko wiecej zaplacic? Deweloperzy za tanio sprzedaja i kasjerki z Biedronki nie kupuja, bo glupio im mieszkan w mieszkaniu za JEDYNE pol milijona zlociszy? Na marginesie - zauwazyliscie ze ostatnio jakos ubywa na forum tych, co to "nie maja mieszkan do sprzedania, nie pracuja w agencji nietowarzyskiej ani u dewelopera, ale i tak uwazaja, ze ceny wzrosna"? Ciekawe co sie z nimi dzieje? Moze po prostu opchneli goracego kartofla i wyniesli sie z forum? Mi najbardziej brakuje ttdd i jego efektu flagi :) Ostatnio zadalem mu kilka szczegolowych pytan odnosnie do jego "analizy technicznej" i biedactwo przepadl jak kamien w wode :) Moze duma nad odpowiedzia, spoci sie od myslenia, robaczek :) No to co? W tym roku 15% do gory a od nastepnego po 30%? Pomozecie? ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
xyz2000 Re: kretynofi, dobre :) 04.06.08, 14:50 Kretynofilu, czy dotarło do Ciebie, że nie ma do kupienia mieszkań na warszawskim rynku? Dostajesz orgazmu, bo wypisują mało istotne bzedty na temat klitek w mrówkowcach. Widziałem na forum, że to Ciebie kilka razy zagięli, gdy podawałeś niskie ceny, tylko żadnej konkretnej oferty. Tak to i ja mogę prorokować, że "widziałem oferty, nawet dzwoniłem i wiem, że mieszkania w centrum Warszawy są po 4000 zł/m2". Tymczasem moje dwie koleżanki, po bezskutecznym kilkumiesięcznym poszukiwaniu mieszkanka, zgodziły się wreszcie na cenę ok. 9500 na Woli (w kamienicy, byle nie w dziesięciopiętrowcu) oraz trochę ponad 8000 w Ursusie w niskich blokach. Inny znajomy w ogóle nie kupił, ale on jest wybredny. Do 10000 proponowali mu sam szajs (wielka płyta, przy arteriach). Coś ciekawszego to ceny już 12000-14000. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Bzdury opowiadasz :) 04.06.08, 15:08 Posluchaj, misiek, ja naprawde znalazlem kilka mieszkan w nowym budownictwie, w dobrych dzielnicach, w cenach ponizej 8KPLN/m2, gdzie udalo mi sie jeszcze wynegocjowac kilka-kilkanascie procent obnizki. Co do tego, czy mieszkan nie ma, to zapraszam na portale otodom itd. Wybacz, ale stan na chwile obecna to 81316 mieszkan w samej Warszawie (za allegro.pl). Juz nawet na Powislu jest ponizej 10KPLN/m2! To tyle odnosnie do moich fantazji. A teraz, skoro juz rozmawiam z naganiaczem, to zapytam: kartofelek juz parzy czy jeszcze milo grzeje? ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myxomatosis Re: Bzdury opowiadasz :) IP: *.chello.pl 04.06.08, 15:27 > Posluchaj, misiek, ja naprawde znalazlem kilka mieszkan w nowym > budownictwie, w dobrych dzielnicach, w cenach ponizej 8KPLN/m2, > gdzie udalo mi sie jeszcze wynegocjowac kilka-kilkanascie procent > obnizki. To naprawde Ciebie poprosze o namiary na te kilka nieruchomosci. Wystarcza nawet 3 :-) > A teraz, skoro juz rozmawiam z naganiaczem, to zapytam: kartofelek > juz parzy czy jeszcze milo grzeje? Do Ciebie nie potrafi dotrzec, ze ktos moze miec inne zdanie niz Ty nie majac w tym interesu bycia "naganiaczem" ? 2 tygodnie temu znajoma sprzedala 19 m2 kawalerke na Zabiance (Gdansk) w wielkiej plycie za 165 tys. zl, dwa miesiace temu moj brat jaki w zeszlym roku zaczal budowe domu a w tym sie przeprowadzil sprzedal dwupokojowe mieszkanie w wielkiej plycie (48.2 m2) za 320 tys. zl na gdanskim Przymorzu. Sprzedawal je 3 tygodnie (tj. od czasu zgloszenia do posrednika do czasu podpisania umowy notarialnej). Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Re: Bzdury opowiadasz :) 04.06.08, 16:26 Zdaniem ekspertów jedynym wyjściem dla deweloperów jest ograniczenie inwestycji do najatrakcyjniejszych. Jedynym wyjsciem? No tak, bo budowlańcy w Polsce nie mogą sprzedawac mieszkań po 1500-2000 euro. To sie opłaca tylko w RFN, w Polsce wiadomo, ziemia drozsza, pracownik droższy (to od kiedy JW Construction bedzie sciagało kontyngenty 'tanich' pracowników niemieckich?). W Polsce cena m2 MUSI wynosic 2,5 - 4 tyś euro/m2 wykonczonego mieszkania, inaczej sie nie opłaca. W tym kraju chyba nic nikomu sie nie opłaca. Brak słow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myxomatosis Re: Bzdury opowiadasz :) IP: *.chello.pl 04.06.08, 16:35 > No tak, bo budowlańcy w Polsce nie mogą sprzedawac mieszkań po 1500-2000 euro. Mam dla Ciebie propozycje. Otworz firme budowlana, zatrudnij ludzi i realizuj inwestycje mieszkaniowe. Mozesz nawet do nich doplacac. Poki co w Polsce dzialalnosc deweloperska nie jest koncesjonowana. Na co czekasz ? Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Mineły czasy 10 000zł za 1m2 w blokowisku 04.06.08, 18:48 i raczej nie wrócą. A co do developerów to nic nie stoi na przeszkodzie by 'bajeczna' marża na poziomie 40-50% (patrz raporty giełdowych spółek develop) spadła do poziomu 10-20%. To TEZ jest zysk. Ale podobno 'jedyne' wyjscie to sprzedawac z 50% marżą. Na szczęscie kapitalizm to wkrotce zweryfikuje - kto nie potrafi budowac solidnie i tanio zbankrutuje albo bedzie stał z bankiem ziemi i czekał czekał czekał na wyśnione eldorado. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moki1 Uprzejmie proszę o wyjaśnienie. IP: *.chello.pl 04.06.08, 16:37 Wielokrotnie w prasie powtarzane są stwierdzenia, że w ubiegłym roku sprzedawano w 100% nawet dopiero rozpoczynane inwestycje. W tym roku nie mozna zaś sprzedać już ukończonych. Przecież teraz są kończone te rozpoczynane przed rokiem i dawniej czyli powinny one być juz sprzedane przed rokiem. Stąd prosty wniosek, że prasa kłamie. Tylko, które stwierdzenie jest kłamstwem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4g63 Re: Bzdury opowiadasz :) IP: 213.77.0.* 04.06.08, 15:31 no, tylko moja siostra spuściła 50 tys z 550 tys czyli prawie 10% a i tak nikt nie chce - to na powiślu i właśnie poniżej 10tys (5 letni blok) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tartar Re: Bzdury opowiadasz :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 15:34 Ja też poproszę o konkretne 3 oferty. Zobaczymy, co rozumiesz pod hasłem tańsze mieszkanie. Póki co, przyznaję rację twoim przeciwnikom. Obyś nas nie zawiódł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sekretarka Re: Bzdury opowiadasz :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 15:59 Kretynofil zlecił mi podanie kontaktów do minimum trzech hiper-tanich inwestycji w Warszawie. Oto one: 1. warszawa śródmieście 150m2, 2000r, 40/40, 3700/m2 2. warszawa żoliborz 95m2, 2005r, 5000/m2 4 garaże gratis 3. warszawa nowy świat/świętokrzyska 250m2, 1905r, full remont 700.000 zł Serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Re: Bzdury opowiadasz :) IP: 62.242.2.* 04.06.08, 16:21 a mozesz podac linki do tych ofert, bo jestem zainteresowany - jesli to nie blef oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Sam sobie znajdz... 04.06.08, 16:28 Praktycznie wszedzie gdzie dzwonilem, sprzedajacy zgadzal sie na negocjacje ceny - od 5 do 15 procent. ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf von thorn Re: Sam sobie znajdz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:32 5-10% zawsze się obniżało, taki zwyczaj. Nawet w momencie najwiekszego cen nadmuchania mało kto brał cene nominalną. To niestety, o niczym nie świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Oooo, nowa bajeczka naganiaczy :) 04.06.08, 17:00 Bo wiesz, ja pamietam jak bylo w 2005 roku, kiedy kupowalem - z reguly cena, ktora slyszalem w momencie wejscia do mieszkana byla wyzsza niz ta, ktora znalazlem w ofercie, nawet jesli byla wystawiona tego samego dnia. Na jakiekolwiek propozycje negocjacji ceny bylem wysylany do diabla - a kolejna osoba, z ktora sie mijalem w drzwiach, slyszala juz wyzsza cene ;) No tak, naganiaczu, przeciez jest szansa ze ktos kto to czyta nie kupowal wtedy mieszkania - wiec mozesz mu wmowic co tylko slina na jezyk przyniesie, prawda? Urocze :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf von thorn Re: Oooo, nowa bajeczka naganiaczy :) IP: *.11.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 04.06.08, 17:57 Podaję Ci fakty, które łatwo można zweryfikować. Gdybyś tak mógł zapoznać się z zasadami cywilizowanej dyskusji (podstawową jest powstrzymanie się od nieuprawnionych dywagacji na temat rozmówcy), na pewno łatwiej byłoby się komunikować. Ignorując tę radę stawiasz się na równi z tymi, których tak bardzo ukochałeś... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Przyznajesz racje moim przeciwnikom? 04.06.08, 16:25 To szacun, Szacun. Znaczy sie: to szacun, tartar :) Co to ma znaczyc "Obyś nas nie zawiódł."? Na ambicje chcesz mi wejsc? Zapomnij, chlopcze... Jesli rzeczywiscie nie jestes naganiaczem, tylko potencjalnym kupujacym, i wierzysz im, ze ceny nie spadna a moze nawet wzrosna, to biegnij kupowac - przeciez taniej nie bedzie! Przeciez to oni maja racje! Problem w tym, ze Ty niczego nie zamierzasz kupowac, Ty produkujesz sie tutaj, udajac idiote, tylko w tym celu, zeby zamacic czytajacym w glowach. A ten tekst o przyznawaniu racji - na lepsze szkolenia Was nie wysylaja? Musi byc kiepsko w nieruchomosciach, skoro tylko tyle potrafia Was nauczyc... Z takimi tekstami to mozna bylo kiedys namowic kolege z przedszkola, zeby wlazl na drzewo - ale chyba nie wierzysz, ze namowisz inteligentnego, doroslego czlowieka, zeby kupil od Ciebie psa za milijon dolarow, bo kretynofil nie podal numeru oferty? A odpowiadajac na Twoje pytanie, naganiaczu: Przez "tansze mieszkanie" rozumiem mieszkanie, ktore sprzedajacy jest gotow sprzedac za cene za m2 nizsza niz ta z polowy 2007 roku. Jesli poszukac na allegro (lub gdziekolwiek indziej), to spokojnie mozna znalezc takie mieszkania - i to w dobrej lokalizacji i w dobrym standardzie. Wyjasnilem to zreszta w tym watku - podajac dokladne wyliczenie... Nie bede wrzucal ogloszen pod ktore dzwonilem, zeby sprawdzic jak wyglada mozliwosc negocjacji cen - po pierwsze nie bede komus robil reklamy, po drugie nie widze powodu dla ktorego mialbym za kogos odwalac robote. Chcesz znalezc cos tanio - to moja rada jest taka: przegladaj oferty (a jest w czym przebierac), dzwon i sie targuj. Naprawde sporo uda Ci sie ugrac... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myxomatosis Re: Przyznajesz racje moim przeciwnikom? IP: *.chello.pl 04.06.08, 16:38 > Jesli poszukac na allegro (lub gdziekolwiek indziej), to spokojnie > mozna znalezc takie mieszkania - i to w dobrej lokalizacji i w > dobrym standardzie. Wyjasnilem to zreszta w tym watku - podajac > dokladne wyliczenie... Chlopie. Ty nie podawaj "wyliczen" i innych ssan z palca tylko podaj KONKRETNE przyklady. > Nie bede wrzucal ogloszen pod ktore dzwonilem, zeby sprawdzic jak > wyglada mozliwosc negocjacji cen - po pierwsze nie bede komus robil > reklamy, po drugie nie widze powodu dla ktorego mialbym za kogos > odwalac robote. A po trzecie to sobie wymyslilem :-) Dawaj te przykladowe swietne lokalizacje po 8kzl/m2, ktore jeszcze dalo rade zbic. Przebolejemy ta "reklame". Da rade czy po prostu sciemniales ? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Stary, biegnij kupowac, taniej nie bedzie! 04.06.08, 16:45 > A po trzecie to sobie wymyslilem :-) Tak, wymyslilem sobie, naganiaczu. Powtarzam - kazdy kto naprawde jest zainteresowany, moze sam to sprawdzic, dzwoniac w sprawie dowolnej oferty. Jedyna osoba, ktora bedzie sie domagala konkretnych przykladow, mimo tego (a raczej dlatego!) ze wyraznie napisalem ze ich nie podam, to naganiacz. Domagac sie bedzie wlasnie dlatego, ze wie ze ich nie podam, i w ten sposob moze dowodzic swoich "racji" i motac reszcie w glowie. Z Toba juz skonczylem, naganiaczu, koniec dyskusji, a kazdemu, kogo probujesz na tym forum urobic, zalecam ostroznosc oraz negocjacje przy wybieraniu oferty oraz porownanie cen obecnych z tymi z zeszlego roku. Wnioski nasuwaja sie same. ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
slubujacy :(( 05.06.08, 10:55 A ja stracilem szacun dla Kretynofila... Myslalem ze powazny czlek, i faktycznie pokaze co uwaza za dobra lokalizacje w dorbym standardzie za niewysoka cene. Jak na razie mimo ze NAGANIACZE to wygrywaja!!! Sorry Kretynofil! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Kretynofil daj im popalić! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:47 Nie daj się Kretynofil, wiem że już piszesz 5 stronę odpowiedzi więc spoko wierzę w Ciebie bo jesteś super gość i na maxa i dajesz radę boooomba! Trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Re: Kretynofil daj im popalić! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:47 Suuuper dałeś mu! Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Moze potrzebna jest wizyta u psychiatry? 04.06.08, 16:56 Nie chce Cie martwic, ale zaczales juz sam sobie odpowiadac :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Re: Moze potrzebna jest wizyta u psychiatry? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 17:49 Uwielbiam, jak nawet na mnie się złościsz kretynofilu juz po ewolucji! Super Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: Moze potrzebna jest wizyta u psychiatry? IP: *.ksknet.pl 04.06.08, 23:36 Z całym szacunkiem do Twoich poglądów i opini z którymi bardzo często się zgadzam, to chciałem Ci powiedzieć że czasem wypowiadasz się jak zwykły cham. Powoduje to że ludzie mniej zwracają uwage na treść którą chcesz przekazać a bardziej skupiają się na tonie przekazu.Zdecydowanie cierpi na tym Twoja wiarygodność, a także forum zaśmiecane przez niepotrzebne, nic nie wnoszące do tematu sprzeczki. Skoro już tak bardzo lubisz, eksploatować ten temat/strony to może spuść czasem pół tonu niżej i będzie git. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fill Naganiacze 20.000tys. mieszkan IP: *.aster.pl 05.06.08, 16:32 Zakladajac srednia cene 350tys za mieszkanie, to jest rynek 800mln. Ile byscie zainwestowali w PR (smarowanie dziennikarzom, obleganie forów i in. bardziej zaawansowane, żeby zwiększyć ogólną kwotę sprzedaży o pół procenta, czyli 4mln? Załóżmy że inwestycja PR ma przynieść 100% zysku. To jest 2mln. Macie 150tysięcy budzetu na pieeprzenie o szopenie miesiecznie. dzielimy tę kwotę jeszcze na pół mamy 75tysięcy czyli po tysiąc złotych dla 75 dziennikarzy miesiecznie. Gdyby tak się udało zorganizować 5000 nabywców mieszkania w przyszlym roku? Spokojnie cena 4500 za metr dla każdego :) Superapartamenty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fafik Re: Kretynofil daj im popalić! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 22:07 Ja również dołączam się do grona kibicujących kretynofilowi !!! Stary dajesz radę ! Jesteś na wygranej pozycji bo przecież wiadomo że tylko miernota spekulacyjna produkuje się na forach gazety :) prawdziwi spekulanci mają w d.... naganianie, po prostu wiedzą gdzie wskoczyć i co nakręcić i to robią. Bańka mieszkaniowa została wydymana na śmierć :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robia, okan pust Re: Przyznajesz racje moim przeciwnikom? IP: 93.123.48.* 07.06.08, 09:56 Jest duzo ofert, osoby z Wawy moga to potwierdzic, przyklad - ulica nowoursynowska i nowo wybodowne osiedla, wiekszosc mieszkan stoi pustych. dalej - nowoursynowska w kirunku dolizy sluzewickiej - patrz na prawa - pelno banerow- do sprzedania - okna puste. wiec nikt nie kupil Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesiek Kretynofil IP: *.crowley.pl 04.06.08, 19:08 czy moglbys podac mi namiar na mieszkania na Powislu ponizej 10 tys? Strasznie mi zalezy na tej wlasnie dzielnicy wiec Twoja informacja dala mi nowa nadzieje. Z gory dziekuje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tanio na powislu Re: Kretynofil IP: *.aster.pl 04.06.08, 21:30 Choc domyslam sie, ze Twoj post to prowokacja, to podaje dwa przyklady mieszkan ponizej 10.000/m2 na Powislu: 1. ul. Topiel 50m2 - 450.000 (9000/m2) 2. ul. Dobra 48m2 - 444.000 (9250/m2) A teraz jak znalezc te oferty. Wzialem je ze strony oferty.net. Tam niestety jest tak, ze po kliknieciu na oferte otwiera sie ona w nowym oknie bez wlasnego adresu, dlatego nie podalem linkow. Te oferty, ktore podalem znalezc jednak nie trudno. Wystarczy wejsc na strone, kliknac w dzial mieszkania i ograniczyc wybor do Srodmiescia Warszawy. Potem trzeba kliknac na gorze rubryki, w ktorej podane sa ceny za metr i program uszereguje oferty od tej z najnizsza cena za metr do tej z najwyzsza. Obie oferty beda na pierwszej stronie, bo naleza do premiowanych (wiecej sie za takie ogloszenie placi, ale wyswietla sie jako jedno z pierwszych). Za ofertami premiowanymi sa zwykle oferty i te uszeregowane beda na nowo - od najnizszej ceny za metr do najwyzszej, wiec i tam warto poszukac tanich mieszkan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Re: kretynofi, dobre :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 15:08 Ja tesz dzwoniłem gdzie kretynofil i szacun ofertki wychapał wyśmienituśki. Piękniutkie i taniuteńko no bo to kretynofil znalazł, a on umie szukać, bo jest na maxa! On jest super i co mu do Twoich koleżanek, kurde no on jest maksymalny wyjazd poza granice jakości no tego! Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Warszawka ma kompleks "mrówkowca" - he, he !!! 04.06.08, 16:15 Warszawka ma kompleks "mrówkowca" - he, he !!! xyz2000 napisała: > Kretynofilu, czy dotarło do Ciebie, że nie ma do kupienia mieszkań > na warszawskim rynku? Dostajesz orgazmu, bo wypisują mało istotne > bzedty na temat klitek w mrówkowcach. Widziałem na forum, że to > Ciebie kilka razy zagięli, gdy podawałeś niskie ceny, tylko żadnej > konkretnej oferty. Tak to i ja mogę prorokować, że "widziałem > oferty, nawet dzwoniłem i wiem, że mieszkania w centrum Warszawy są > po 4000 zł/m2". Tymczasem moje dwie koleżanki, po bezskutecznym > kilkumiesięcznym poszukiwaniu mieszkanka, zgodziły się wreszcie na > cenę ok. 9500 na Woli (w kamienicy, byle nie w dziesięciopiętrowcu) > oraz trochę ponad 8000 w Ursusie w niskich blokach. Inny znajomy w > ogóle nie kupił, ale on jest wybredny. Do 10000 proponowali mu sam > szajs (wielka płyta, przy arteriach). Coś ciekawszego to ceny już > 12000-14000. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rob Re: kretynofi, dobre :) IP: 93.123.48.* 07.06.08, 08:48 nie ma mieszkan w Wawie...hahhahah. Bylem ostatnio - jezdzac trzeba byc slepym, aby nie zauwazyc polno pustych okien, na na elewacjach banery - sprzedam. Na jednym tylko osiedlu na nowoursynowskiej jest kilkadziesiat mieszkan do sprzedania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak trzynaj kocham Kretynofila....jestes batem na developerów IP: *.bredband.comhem.se 04.06.08, 12:39 SWIETNE WPISY, CZYTAM Z ZAPARTYM TCHEM, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staff Ej co jest? To ma byc wolny rynek? IP: *.staff.com.dtu.dk 04.06.08, 13:23 Ej co jest? To ma byc wolny rynek? Deweloperzy nagle decyduja, ze ogranicza podaz, to utrzymaja ceny? To jest kartel a nie wolny rynek! To jest prywatny komunizm deweloperow. Deweloperzy sa jak PZPR, chca recznie rynkiem sterowc. Sukinkoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roch Re: Ej co jest? To ma byc wolny rynek? IP: *.chello.pl 04.06.08, 13:56 ale nie dadzą rady. jak ktoś napisał rok może dwa i kartel się sypnie, bo będzie trzeba sprzedawać nowe mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
mike-great Wpisujcie miasta i cenę za 1m2 ! Jak to jest??? 04.06.08, 16:14 Wpisujcie miasta i cenę za 1m2 ! Jak to jest??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kretynofil Warszawa - 300zł/m2 ścisłe Centrum mam tel. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:19 Sprawdziłem i mam telefon do sprzedającego. Jest kulturka miejsce i kino i restauracja z homarami i opera i amfiteatr i amfibia i max generalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf von thorn Re: Warszawa - 300zł/m2 ścisłe Centrum mam tel. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:24 LOL. Kiedy już dojdziesz do 30 zł/m2, to zgłoś się do lekarza. No chyba, że masz najem na myśli, to troszkę drogo, ale w dobrej lokalizacji da radę. A jeśli chodzi o tanie nieruchomości, wypadałoby także sprawdzić ich stan prawny; zaniżone oferty najczęściej mają problemy w papierach. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzur to akurat jest prawda, ceny spadły na pysk, bo 05.06.08, 09:38 w piwnicy zalągł im się kretynofil Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tu-166 Re: to akurat jest prawda, ceny spadły na pysk, b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 10:29 Żarty na bok. Nie wszystko złoto co się świeci. Przed kupieniem nieruchomości trzeba sprawdzic jej stan prawny bo inaczej można się na tym solidnie przejechać. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzur Re: to akurat jest prawda, ceny spadły na pysk, b 05.06.08, 11:27 A czy ja żartuję? Ktoś w końcu sprawdził piwnicę i wyszło szydło z worka. Odpowiedz Link Zgłoś
xyz2000 Re: to akurat jest prawda, ceny spadły na pysk, b 05.06.08, 16:09 A co on tam robi/ł w tej piwnicy? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Kopal dla Was grob, naganiacze :) 05.06.08, 17:16 I tyle w temacie kretynofila w piwnicy :))) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
fagusp Re: Kopal dla Was grob, naganiacze :) 05.06.08, 18:23 Kretonofil-u, wyluzuj. Jutro GW przedrukuje dzisiejszy tekst z Parkiet-u, gdzie naganiacz z Red Net-u kaja się, że dymali ludzi indeksem ofertowym. I się zacznie. Bo treśc wypowiedzi jest jota w jotę potwierdzeniem tego, co pisałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajmax Re: Kopal dla Was grob, naganiacze :) IP: *.aster.pl 06.06.08, 06:50 Zgadza się. Niech siedzi w tej piwnicy, zobaczy jak spadają ceny, z wielkim hukiem pieprzną o fundamenty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yogi Re: Apartament, dobre :) IP: *.han.telia.se 06.06.08, 13:55 Zdaje sie, ze kolega kretynofil mieszka z mama i ma ogromne wyrzuty sumienia, ze nie kupil mieszkania sprzed wzrostu do realnych cen rynkowych, a teraz probuje deszcz zaklinac i rozsiewa ironiczne prowokacje majac nadzieje, ze wroca ceny sprzed 3 lat. Pelen szacunek, ale szkoda czasu bo zycie to nie bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
slubujacy Zycie to nie bajka... 06.06.08, 14:12 I mam nadzieje ze w pore sie obudzisz ze nikt nie chce kupic Twoich spekulancko nabytych mieszkan, i ze w pore obnizysz ceny nim ogryziesz paznokcie do krwi liczac straty i widzac w kalendarzu zblizajacy sie termin zaplacenia kolejnej transzy za swoje pustostany... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ceny nie-rynkowe.. Nie ma chętnych do kupna 30 proc. nowych mieszkań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 11:17 Nie obnizacie cen? a to nie, szybciej padniecie oszusci! Odpowiedz Link Zgłoś
fagusp No daj spokój. 04.06.08, 11:25 Opuszczać ceny? Przy 100% narzucie do kosztu netto? Toć przeca byłby rozbój w biały dzień. Firma deweloperska musi mieć godziwy zysk. No i jak obniży ceny, to zarobią na tym spekulanci :-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Odbyt Nie, po prostu muszą zmnijeszyć marżę IP: 78.133.192.* 04.06.08, 11:29 Moim zdaniem ratunkiem dla deweloperów jest zmniejszenie marży z 70% do 10-15%. No ale nie każdemu widzi się uczciwy zarobek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spoko Poczekamy to obniżą marze na -40% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 11:32 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Nie, po prostu muszą zmnijeszyć marżę IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.08, 11:39 Otoz to - znakomita wiekszosc firm działa i dobrze sobie radzi wlasnie z marża na takim poziomie... ale powinni tez wtedy jakies regulacje wprowadzic, bo nawet jak ceny spadna to wykupia je wlasnie spekulanci, obcokrajowcy i mniej zamoznego człowieka jak nie bylo stac na mieszkanie tak nadal nie bedzie - tj. zbyt dobry biznes i wszelkiej masci SPEKULANCI beda trzymac ceny rekoma i nogami tak jak wczesniejszych emerytur trzymaja sie nieroby w kopalniach, hutach, szkolach i innych... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Nie do konca masz racje... 04.06.08, 12:01 To znaczy: tak, owszem, szarego czlowieka dlugo nie bedzie stac na mieszkanie - bo ceny spadna mocno, to pewne, ale za to banki zaostrza kryteria przyznawania kredytow i wyjdzie na to samo. Co z tego, ze kwota raty spadnie, skoro zeby w ogole dostac kredyt hipoteczny trzeba bedzie wplacic 30% wkladu wlasnego? Tak to juz dziala, od bardzo dawna... Z drugiej strony nie zgadzam sie z Twoja opinia co do obcokrajowcow i spekulantow - jednych i drugich kusza gwaltowne wzrosty cen, a kiedy dojdzie do wielkiej przeceny, taka perspektywa sie oddali. Pamietaj ze spekula idzie tam, gdzie mozna szybko duzo zarobic - i tym rozni sie spekulacja od inwestowania. Sami inwestorzy nie beda w stanie wywolac gwaltownych wzrostow - bo bedzie ich za malo. Co do regulacji - nie sa potrzebne, potrzebne jest rzetelne informowanie o sytuacji. Szkoda ze GWno i inne media na razie siedza w kieszeni deweloperow i agencji - bo to blokuje masowy przeplyw informacji o rzeczywistej sytuacji na rynku, ktory jest konieczny do podejmowania tak waznych decyzji jak zakup nieruchomosci... Ogolnie: bedzie duzo taniej, ale niewiele lepiej dla statystycznego Kowalskiego. Spekulantom tez sie jakos specjalnie nie poprawi. ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sofia..= madrosc apel do kretynofila IP: *.bredband.comhem.se 04.06.08, 12:43 powiedz cos o sobie, czy pracujesz w branzy nieruchomosci? czy jestes ekonomem? znasz instrumenty oceniania wartosci akcji, obiecja ze nie przestaniesz pisac i powiedz gdzie jeszcze pisujesz, czy tylko na tym forum? piszesz lekko, trawestujesz, obnazasz glupote zaklinaczy hossy, Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Dziekuje za slowa poparcia :) 04.06.08, 13:00 Co do Twoich pytan: - nie mam nic wspolnego z branza nieruchomosci (jesli nie liczyc faktu wynajmowania mieszkania), - nie mam wyksztalcenia ekonomicznego, - o gieldzie wiem tyle ze to forma wyrafinowanego hazardu, - wszystkie wnioski na tym forum to efekt rozmow ze starszymi i bardziej doswiadczonymi ludzmi (glownie na "zachodzie", gdzie tzw. wolny rynek jest juz dojrzaly) oraz artykulow w Internecie. Tych niesponsorowanych :) Nigdzie poza forum GWna kretynofil nie pisuje. Ma w planach bloga, zeby troche mniej czasu na forum spedzac. Pozdrawiam! ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FeliksEdmundowicz co Ci z tego poparcia? towarzystwo wzajemnej adora IP: *.publikator.com.pl 04.06.08, 13:31 zrozum, ze przykładanie wąsko rozumianej logiki i standardów zachodnioeuropejskich logiki zachowań członków tego dziwnego narody mija się z celem - będą się zadłużac mimo wszystko, w owczym pijanym pędzie kupować świńskie kojce po 40 m2 za kilkaset tysi. Co z tego, że ich decyzje stają w spczeczności z zasadami ekonomii i zdrowego rozsądku, skoro finalnie przkładają się na realne procesy w gospodarce? Tak jak kiedys było z samochodami Tavria - prawdopodobnie najgorszą tandetą motoryzacyjną od czasów Karla Benza - polactwo tak się o to zabijało, że Damisowi opłacało się stworzyć w Łodzi montownię tego badziewia. nie wiem, może to jakiś zdegenerowany gen (podobniem jak u wielu słowiańskich nacji) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Niby tak, ale wiesz, ewolucja trwa... 04.06.08, 13:44 Ja mam nadzieje, ze zrozumienie takich procesow w Polsce kiedys stanie sie powszechnie - to bedzie trwalo i na pewno bolalo, ale jest to proces, ktory jest nieunikniony. Co do owczego pedu, to zadna nacja nie jest od niego wolna - zawsze, co kilka lat, trafia sie ludzie, ktorzy uwierza ze mozna zarobic bez wysilku ogromne pieniadze, i ze sa jedynymi, ktorzy na to wpadli. Wlasnie dlatego potrzebna jest edukacja, publikowanie danych historycznych, rzetelne analizy - poki na to nie mozna liczyc, trzeba samemu edukowac swoje najblizsze otoczenie... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
fagusp Dlatego bat trzeba powiesić nad bankami. 04.06.08, 13:49 Spiralę cen napędziły w dużym stopniu kredyty na 120% ze skoringiem a la subprime. Wprowadzenie mozliwości upadłości konsumenckiej (ja oddaję chatę, ktora jest warta 300 tys. wy mi wykreślacie dług na 500 tys.) ograniczy to szaleństwo. Bo do tej pory ryzyko banków związane z potencjalnym spadkiem poziomu cen było iluzoryczne, więc pomowały kasę bez opamiętania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: co Ci z tego poparcia? towarzystwo wzajemnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 14:46 Ale dziś już Polak nie rzuca się na nową Dacię, choć to całkiem sensowne auto, a na chińszczyznę nawet nie spojrzy. W ogóle samochód przestał już być luksusem. Normalna kolej rzeczy - społeczeństwo dojrzewa ekonomicznie i emocjonalnie. Ten boom na rynku nieruchomości i nadchodzące lata bessy również czegoś Polaków nauczą i lud znormalnieje. Nie od razu Rzym zbudowano. P.S.: To wciąż nie jest dobry moment na kupno mieszkania - kto może niech spokojnie czeka do przyszłego roku, gdy spadki bedą już widoczne dla najbardziej zaślepionych. Spokój i cierpliwość się opłacą. Gdyby ktoś miał inne zdanie chętnie założę się o małego zaporożca (jak rok temu o to, że początek 2008 to koniec wzrostów i początek obniżek). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vceqr Re: co Ci z tego poparcia? towarzystwo wzajemnej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.08, 15:38 ciebie tez popieram :) i odmieniam rzeczownik Polactwo przez wszelkie mozliwe przypadki i sposoby :D Bo sasiad ma... jak kupie drozej to bedzie lepsze :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spoko_kolesiu Re: Dziekuje za slowa poparcia :) IP: 212.30.215.* 04.06.08, 13:37 Napisz, jakim cudem jeszcze Cie nie wywalili z roboty, bo na tym forum wysiadujesz calymi dniami, produkujac wiecej tekstu, niz cala redakcja GW razem wzieta. Powaznie sie pytam. Jestes administratorem sieci? Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Wiesz, to kwestia wydajnosci w pracy :) 04.06.08, 13:48 Jak wiadomo, Polacy sa mniej wydajni w pracy od wszystkich narodow UE (a jak nie wierzysz, to zapytaj naszych "ekspertow" ekonomicznych i "pracodawcow") - wiec wiecej mozna im wybaczyc :) Polityczna poprawnosc nie pozwala mojemu belgijskiemu pracodawcy wyrzucic biednego, glupiego i niewydajnego polaczka :))) A na powaznie - wlasnie dlatego ze pracuje w kraju "starej UE", mam mnostwo czasu na opieprzanie sie, bo swoja robote robie w pare godzin, a reszta to zabawa... Tyle w kwestii "niskiej wydajnosci" polskich pracownikow :) A, no i nie jestem administratorem sieci. Zajmuje sie doradztwem IT w duzej firmie telekomunikacyjnej. ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Re: Wiesz, to kwestia wydajnosci w pracy :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 14:47 Wiadomka! Szacun! Odpowiedz Link Zgłoś
wazelina2005 Re: kretynofil nie pieprz bez sensu 05.06.08, 16:03 zamiast pisac bzdety w necie zajmij sie praca to kiedys zarobisz na mieszkanie. Mierszkanie z rodzicami jest meczace, ale z drugiej strony, kto zrobi Ci do szkoly drugie sniadanie i spakuje tornister. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g4bt52hbg Re: Wiesz, to kwestia wydajnosci w pracy :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.08, 15:43 to dlatego sie z toba zgadzam :D kolega z branzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Re: Wiesz, to kwestia wydajnosci w pracy :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 15:50 Też robisz przy obróbce skrawania? No kurde, ziomal ekstra buźka cudaczku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Wiesz, to kwestia wydajnosci w pracy :) IP: *.aster.pl 04.06.08, 20:09 Stary - zachowujesz siejak kretyn - nie wnosisz niczego do dyskusji, a tylko uajadasz - jak mały piesek. Pewnie jesteś śmierdzącym aneksiarzem, który wtopił na górce i ma pretensje do całego świata, że pani w OpenFinance mówiła, że będzie rosło, gdy tymczasem tanieje. Pewnie nosisz też wąsy i jeździsz maluchem ... bo rata kredytu na pożal się boże aneks kuchenhny zjada całą twoją pensję. Szacun dla ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Aniu LOVE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.08, 08:18 Kocham Ciebie za szacun dla mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Szacun kretynofilu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 13:51 Ma maksa jesteś gość i ekstra super. Ja też z zapartym tchem czytam tfffoje wypowiedzi i są na poziomie rewelka normalnie. Nie masz wykształcenia, coś usłyszałeś tu i tam i normalnie wszystko wiesz, no szacun pełny. I świat widziałeś no normalnie na maksa. I ewolucja trwa a ty już ją masz za sobą no kurcze świetny jesteś jeszcze bardziej. Hejaho! Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Dzieki, ziom 04.06.08, 13:59 Naprawde normalnie doceniam ten Twoj szacun :) To co, naganiacze, jaka bedzie nowa zagrywka? Moze cos o mojej matce? ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Bez wlewu IP: *.171.65.147.crowley.pl 04.06.08, 14:17 matka jest tylko jedna!!! :):) A serio.Każdy MĄDRY głos w sprawie to być może jeden uratowany naiwny lub niedoinformowany lub co gorsza przeinformowany.:) Może ktoś teraz w duchu dziękuje,że nie posłuchał analytyków i nie "zainwestował" w "schodzące jak ciepłe bułeczki 40m2 apartamenty:) po 9,5tys/m2" a posłuchał kretynofila,lavy czy innych. Ponieważ media jak wiemy są przeważnie obiektywne koniunkturalnie,cieszę się,że można przeczytać sensowne i logiczne wypowiedzi.To jest prawdziwa wolność słowa.Nie sprzedajna zagranicznym wydawcom prasa,nie z-antypolonizowane /boję się napisać semickie/ prywatne telewizje, nie strachliwe przed utratą posad telewizje publiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Areq górą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 14:35 Szacun arq za ksywę i super poparcie kretynofila! On jest już po ewolucji, Ty też pewnie, a skoro ja mam szacun, to ja też. Nie boję się tego, że słuchając kretynofila i lavy(szacun ksywa bomba) można się pomylić i przestrzelić i do reszty życia wynajmować. Nie boję się, bo mam wielki szacun na maksa i sam wynajmuję i się nie boję bo kretynofil powiedział. Max normalnie. Kretynofil : Kurde no ziom mnie nazwałes ty do mnie przemówiłes kretynofil no kurde idę to druknąć bo ekstra pamiątka będzie ze hej, szacun i szczęscia w życiu życze i tfffojej mamie zdroofka na maksa! Powiedz jej, ze ma bomba dziecko i na 30 żeby dala na książeczkę mieszkaniową ! Bomba ekstra! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: Areq górą! IP: *.171.65.147.crowley.pl 04.06.08, 14:50 Oczywiście że nie słuchając kretynofila i lavy można przestrzelić i wtopić z ratą 2tys na 45lat,za mieszkanie nie warte nawet połowy wydanej kwoty. Oczywiście,że popieram głos w sprawie,nie samego kretynofila,gdyż często Jego wypowiedzi sa ciut za ostre:) Oczywiście,że jestem po ewolucji,sądze,że tak już z dwa lata.Od czasu jak się stałem wieśniakiem po wyprowadzce z miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
p.pirx Nieeee! SZACUN górą! 04.06.08, 14:57 Nie no szacun, po prostu mega szacun! Jestes naprawde wyczesany! ja głupi tak czytam, czytam tego kretynofila, lave, areq'a i tak mi sie glowa kiwa, ze tak, ze spadna, ze pewnie, ze czekac. I ja normalnie tak, ze potem, ze pozniej. A ty, ze szacun, i ja tak sobie mowie, a oni pewnie maja interes, zebym ja nie kupil, specjalnie tak klamia klamczuchy, bo sami chca kupic to co ja mialem kupic! Oni chca wykupic wszystkie mieszkania i nic mi nie zostawic! I tak sobie mowie, ale szacun szacun, bo Ty, ze szacun, ale gdzies tam tak se mysle, ze wcale nie tak do konca, bo Ty jestes super i tylko ty prawde mowisz. Naprawde jestes cwany skoro przy braku argumentow w tak atrakcyjny i zawoalowany sposob probujesz dyskredytowac innych, którzy ni mniej ni wiecej tylko po prostu mowia z sensem. Oczywiscie nie przesądzam, jak bedzie i kto ma racje, ale argumenty wspomnianych na wstepie po prostu sa dla mnie bardziej przekonujące i znajdują powoli potwierdzenie w faktach. każdy ma wlasna glowe po to, zeby ocenic wartosc rozumowania. A każdy cwaniak ma wlasna gębę, żeby próbować trafić do takich samych prostakow jak on sam. Pozdrawiam cie "szacun"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun pp.costam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 15:03 Szacun PEPE, no ksyw wyrwany z kontekstu normalnie. Ale Ty pepku, uważaj na gadane, bo ja nigdzie nie podważyłem słów ekstra kretynofila no kurde, on jest po ewolucji normalnie i na maxa ma racje stad szacun szacuna dla niego arq i lavy za ksywy wymiatajace i ciebie pepe za na maxa wstawienie sie za kretynofilem no kurde pelen respekt sila w kupie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin sorry, przypomnijcie mi, czy ja dzis cos palilem? IP: *.ztpnet.pl 04.06.08, 15:29 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Re: sorry, przypomnijcie mi, czy ja dzis cos pali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 15:41 Ty nie tu tego o używkach chopie. Szacun za ekstra wpis i wstawke, śmieszna i ekstra jest jak Ty. Szacun Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raf von thorn Re: sorry, przypomnijcie mi, czy ja dzis cos pali IP: *.11.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 04.06.08, 18:12 Qrde, Szacun, ale się dzięki Tobie sympatycznie robi! Rozumiem konwencję, ale to naprawdę robi pozytywny efekt :P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: struga Re: Nieeee! SZACUN górą! IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 04.06.08, 17:39 brawo!tym prostym sposobem pokazałeś,jaką miernotą jest ten tępak o dresiarskim stylu-czyżby wracał do korzeni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hgt5re Re: Dziekuje za slowa poparcia :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.08, 15:36 a ja cie popieram :) z calym moim szacunkiem, ktorego zazwyczaj posiadam malo :) tym razem siegne gleboko do kieszeni i wydobede resztke tego co zostalo :) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Re: Nie do konca masz racje... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 15:19 kurde co ty mofffisz kretek! taniej a nie tanio? ja wynajmuje i mam wszystkie tffoje wypowiedzi na scianach i szacun pelny i ty z takim tekstem ze mi sie nie popraffi? kuffffa kretek no szacun dla radykalizmu szacun pelny ale jestes madry! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biceps Re: Nie, po prostu muszą zmnijeszyć marżę IP: *.aster.pl 04.06.08, 15:19 No tak, 10-15% przez trzy lata to jest złoty interes :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Nie ma chętnych do kupna 30 proc. nowych mies IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.08, 11:31 A potem albo ceny spadna albo zaczna budowac tansze mieszkania w nieco gorszych lokalizacjach czy w mniejszych miastach, bo jak nie to sprzedaz lawinowo pojdzie im w doł... Niestety zdolnosc kredytowa, szczegolnie przy rosnacych stopach nie jest z gumy, a rosnace zarobki wcale nie musze tego niwelowac. Srednie pensje owszem rosna, ale to dlatego ze ci co juz zarabiaja duzo - zarabiaja jeszcze wiecej. A tak na prawde % ludzi ktorzy zmieniaja prog podatkowy albo sie chociaz do niego zblizaja jest w skali roku niewielki:( Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Nie ma chętnych do kupna 30 proc. nowych mies 04.06.08, 11:41 Mieszkania są zbudowane, dziesiątki tysięcy kolejnych są w budowie i będą oddawane przez najbliższe 1,5 roku. To nie jest kwestia decyzji gdzie rozpoczynać kolejne inwestycje tylko co zrobić z obecną "górką mieszkaniową". Może tak jak ze świniami - interwencyjny skup przez państwo, żeby developerzy nie byli stratni??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mspanc Nie obniżą cen? Oficjalnie - nie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 11:43 Ceny zostały teoretycznie zamrożone, ale developerzy coraz częściej skłonni są do indywidualnego negocjowania cen z rzeczywiście zainteresowanym klientem. Można i należy targować się o nowe, wybudowane, mieszkania, bo developerzy zaczynają czuć presję i są skłonni do ustępstw. Kilka dni temu znajmy podpisał umowę kupna ponad 80 metrowego mieszkania. W dniu rozpoczęcia negocjacji sprzedawca rządał ca. 15 tys. PLN za m2 + osobna opłata za miejsca garażowe. Sprzedał za 12 tys. PLN za m2, dorzucając 2 miejsca w garażu "gratis". Odpowiedz Link Zgłoś
rasklaat Re: Nie obniżą cen? Oficjalnie - nie. 04.06.08, 11:46 I tak przepłacił. Ja mam na sprzedaż mieszkanie 53m w bloku, 2 pietro bez windy, za jedyne 6 mld euro (+ 2 mld euro za miejsce parkingowe) ale moge się targować. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Nie obniżą cen? Oficjalnie - nie. 04.06.08, 11:54 To ceny za metr?? Trochę drogo, no chyba, że w Warszawie obok metra, to rozumiem. Ale jeśli to cena za całe mieszkanie to biorę choćby zaraz - podwyżkę dostałem! Biorę, biorę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
rasklaat Re: Nie obniżą cen? Oficjalnie - nie. 04.06.08, 11:58 Hm... niezupełnie w Warszawie ale blisko, w Rypinie. Jak zbudują autostradę to bedzie jakieś półtora godziny jazdy samochodem. Na pewno zbudują na Euro 2012 ale wtedy mieszkanie bedzie za 12 mld euro. Radzę brać teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Nie obniżą cen? Oficjalnie - nie. IP: 213.226.132.* 04.06.08, 13:13 10/10 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: house czyli wydał prawie 1mln na 80m klitkę , IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 11:48 przepraszam, "apartament" buahahaha buahahahahahaha BUAHAHAHAHAHAHAHHAHAHHAHA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mspanc miał taki kaprys i wydał. Mógł. A ty? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 14:43 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wats Re: czyli wydał prawie 1mln na 80m klitkę , IP: 193.24.24.* 04.06.08, 15:55 Własnie za tyle chce sprzedac dom pod Warszawa. Prawie 10 lat tam mieszkam. 160m2 netto I wiesz co zrobie? Dokładnie to samo. Kupie mieszkanie ok 100m2. Mam dosyć zadupia. Te wszystkie metry kwadrawote i ogrod nie rekompensuja, Tego ze wszedzie jest daleko, a bez auta jeszcze dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Nie obniżą cen? Oficjalnie - nie. 04.06.08, 11:49 Wybacz ale w tym wypadku nie ma się z czego cieszyć. Gdyby stargował z 15 do 6 to można by mówić o sukcesie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Re: Nie obniżą cen? Oficjalnie - nie. IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.08, 12:01 Ale o czym ty wogole piszesz - kogos kogo stac na wylozenie za mieszkanie 1mln zl stac byloby rowniez zeby wylozyc 25% wiecej... Nam chodzi glownie o to zeby dalo sie kupic sensowne mieszkanie za 1/3 kwoty ktora wylozyl twoj znajomy Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Nie obniżą cen? Oficjalnie - nie. 04.06.08, 16:10 i tak będzie właśnie, bo 90% obecnych cen jest sztuczna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolska a gdzie to mieszkanie? nad lazurowym wybrzeżem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 12:03 . Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: Nie ma chętnych do kupna 30 proc. nowych mies 04.06.08, 11:46 Mam nieodparte wrażenie, że jesteśmy właśnie w momencie gdy spadki utrzymywane w "podziemiu" poprzez nierealne ceny wywoławcze za chwile wyjdą na powierzchnię i zacznie się wyścig sprzedających. Nie potrzeba wiele ... wystarczy, że w zalegających ofertach spadnie kilka cen i rynek cenowy ruszy jak lawina. W tym kraju nieruchomości są przewartościowane spokojnie 2x. W przypadku ziemi to nawet i ponad 10x. Wciąż porównuje się nasze ceny do innych krajów bez odniesienie do realnych zarobków Polaków. Artykuł jest warty tyle ile zapłaci kupujący. To jest podstawowe prawo rynku. Jeżeli artykuł jest za drogi to albo zalega albo obniża się jego cenę. To proste i chyba zrozumiałe dla wszystkich. Ciekawe do jakiego pułapu muszą spaść te chore ceny aby wywołać powrót zainteresowania kupujących? Ilu jest jeszcze chętnych na sponsorowanie developerów i banków przez całe życie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Nie ma chętnych do kupna 30 proc. nowych mies IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.08, 12:06 I wlasnie to najbadziej wkurza - ceny usredniaja do europejskich, ale juz po europejsku nie placa... Jeszcze dlugo w PL nie bedzie tak ze zarabiajac min, bedzie sie zylo tak jak brytol rowniez pracujacy za min... w PL min to WEGETACJA, w UK poziom pozwalajacy w miare spokojnie zyc, bez jakis wyrzeczen Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszr_77 Re: Nie ma chętnych do kupna 30 proc. nowych mies 04.06.08, 13:06 Coś się dzieje na rynku, własnie czytam oferty, oglądam meiszkania, za 50 m w moim mieście cena jaka wołają to 150 - 160 tys. Byłem ostatnio oglądać jedno 48 m, w sumie nie najgorsze, do odnowienia, znaczy się trzeba odmalować ściany, wymienić okna, cena 145 tys. Czyli w porównaniu do średniej wywoławczej atrakcyjna, ale już jakiś czas mieszkanie czeka na nabywcę i chętnych nie ma. Jeszcze mam kilka opcji dos sprawdzenia, ale może zadzwonię i jak się właściciel zgodzi na 120 tys to wezmę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anarchista Re: Nie ma chętnych do kupna 30 proc. nowych mies IP: *.toya.net.pl 04.06.08, 11:47 www.bankier.pl/inwestowanie/narzedzia/tech/index.html?from_form=yes&moreless=ndef&symbol=POLNORD&draw_style=candle&type=B1Y &min=60&display=150&chart=ema&n=10&indicator=macd Polnord nie kłamie.Prawdziwy tajfun dopiero się zbiża. Szef JWC kilka tygodni temu na CNBC PL polecał (wprowadzał w błąd - co powinno być karalne z urzędu bo z premedytacją fałszował on aktualną sytuację)kupno nieruchomości bo cena jest okazyjna i nie spadnie. To,że JWC jest na krawędzi bankructwa nikt nie chce wspomnieć www.bankier.pl/inwestowanie/narzedzia/tech/index.html?from_form=yes&moreless=ndef&symbol=JWCONSTR&draw_style=candle&type=B1 Y&min=60&display=150&chart=ema&n=10&indicator=macd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruykuyk Bo zamiast robić psychoze za pomocą sprzedajnych IP: 195.150.178.* 04.06.08, 11:53 mediów trzeba było postawić na wyższą jakość, niższe ceny i lepsze zagospodarowanie sprzedawanych nieruchomości, wtedy sprzedaż by szła nadal. A tak deweloperzy i dziennikarze sie nachapali szybko kosztem ludzi (czy to nie jest u nas typowe?) i teraz drapią sie w głowe bo tak ludzi wydoili że już nie ma z kogo. A ci co mają kase prędko sie do deweloperów nie zgłoszą, bo sobie deweloperzy tak zszargali reputację że ludzie, mimo że z pamięcią u nich słabo, szybko nie zapomną naganiania, przekrętów i "miłych" niespodzianek po wprowadzeniu się do nowych mieszkań. No ale tak to jest jak sie nie ma w zwyczaju myślenia perspektywicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
maniakon Nie ma chętnych do kupna 30 proc. nowych mieszkań 04.06.08, 11:54 i kto by chcial te 'nowe' mieszkania, ktore wygladaja niemal tak samo jak 30-50letnie bloki z mala roznica - farba jest nowa i zacznie odpadac dopiero za 3-5lat ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xcv Re: Nie ma chętnych do kupna 30 proc. nowych mies IP: *.chello.pl 04.06.08, 12:56 Nie zgodzę się. Nie licząc bloków z płyty z lat 80., większość budynków postawionych w PRL-u jest zaprojektowanych estetycznie (w przeciwieństwie do kwadratowych klocków developerskich). Do tego bloki na starych osiedlach są posadowione w znacznej odległości od siebie, otoczone zielenią, placami zabaw i najczęściej urbaniści przewidzieli nieopodal przedszkola, szkoły czy sklepy. Jeśli dodać do tego, że nie są grodzone, sam nie wiem, co skłania ludzi do tego, by płacić więcej za mieszkanie w nowym bloku. Bo ściany i instalacje nowe ? Nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Bo ściany i instalacje nowe ? 04.06.08, 13:10 Bo kochaja szpan i sporty ekstremalne - wyprawa w gumofilcach do najblizszego sklepu 2km przez bagna, zawody we wpychaniu samochodu na trawnik (i psa sasada, przy okazji). Bo sa inteligentni, oczytani i kulturalni (moga posluchac Dody w radiu w samochodzie w drodze do pracy). Bo przyjechali z malych miasteczek do wielkich miast i kompletnie nie rozumiejac specyfiki nowej sytuacji staraja sie powielac stare schematy, bo chca sie poczuc jak w nowoczesnym betonowo-szklanym raju, bo chca pokazac w rodzinnych stronach cos, czego tam nie ma? Taki ich urok... Inna rzecz, ze z czasem to sie zmieni - oni tez kiedys zrozumieja, ze Warszawa to nie Rypin i ze zycie w niej powinno wygladac inaczej, zeby nie stalo sie horrorem. Problem w tym ze wychowanie takiego pokolenia "prawdziwych mieszczuchow" potrwa jeszcze dluuuugo... Na razie jestesmy na etapie "mokasyny zamiast gumofilcow, marynarka zamiast kufajki, singiel zamiast starej panny" - na dalsze zmiany przyjdzie kiedys pora. ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Re: Nie ma chętnych do kupna 30 proc. nowych mies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 14:05 Gość portalu: xcv napisał(a): > Jeśli dodać do tego, że nie są grodzone, sam nie wiem, co skłania ludzi do tego, by płacić więcej za > mieszkanie w nowym bloku. Bo ściany i instalacje nowe ? Nie rozumiem. To ja Ci wyjaśnię. W nowym bloku wszyscy lokatorzy kupują mieszkania za własne, ciężko zarobione pieniądze, w związku z czym traktują blok, w tym klatki schodowe i podwórko, jak swoją własność. Nowe bloki są zwykle zarządzane przez niewielkie wspólnoty mieszkaniowe o przejrzystych finansach, więc każdy widzi, ile kosztuje np. remont klatki schodowej. Dlatego ludzie pilnują, żeby np. ich dzieci nie malowały po ścianach, bo wtedy remont trzeba będzie zrobić szybciej, a to kosztuje. Drugą sprawą jest bezpieczeństwo. Mieszkam w niewielkim (48 mieszkań) bloku z ogrodzeniem i monitoringiem, choć bez ochrony. Śpię spokojnie, bo wiem, że jeśli ktoś będzie chciał ukraść samochód mojej marki, to poszuka takiego poza ogrodzeniem. W obrębie tego ogrodzenia jest też plac zabaw i małe boisko dla dzieci. Przez pierwsze pół roku blok nie był ogrodzony, i latem niemal co noc wyły nam przed oknami hordy pijanych blokersów. Gdy blok ogrodzono, musieli poszukać sobie innych miejsc. Nie przeczę, że istnieją "stare" bloki, gdzie też mieszkają porządni ludzie, jest ładnie i bezpiecznie. Tylko że oglądając mieszkanie przed zakupem, nie da się tego stwierdzić. Gdybym miał np. znajomych w takim bloku, i wiedział od nich, jak tam jest, to bardzo chętnie kupiłbym tam mieszkanie. Niestety, nie miałem, więc wolałem kupić nowe, bo w nowym są o wiele większe szanse na normalnych sąsiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Mity, mity, mity... 04.06.08, 14:15 Co do bezpieczenstwa, menelstwa itd. to nie chce mi sie komentowac. Twoje wrazenia sa bezposrednio zwiazane z tym, ze dzieci ludzi mieszkajacych w tych nowych osiedlach sa jeszcze za male, zeby niszczyc. Przekonasz sie za 10-15 lat :) To co mam ochote skomentowac, to ten fragment: "bo w nowym są o wiele większe szanse na normalnych sąsiadów". Tu sie poplakalem ze smiechu. Najlepsza z Zon byla tylko na pierwszym spotkaniu wspolnoty i wiecej sie nie wybieramy. Poezja po prostu - jednym z wnioskow bylo to, zeby kazdy mial przed blokiem wlasny kontener na gruz, bo jakis tam fafarafa-general-executive nie ma ochoty placic kilku zlotych miesieczne za innych mieszkancow, ktorzy jeszcze nie ukonczyli remontow (on juz mieszkal). O jego normalnosci swiadczy najlepiej to, ze nie dal sie przekonac argumentom, ze poszczegolne klatki byly oddawane do wykonczenia w roznych terminach na przestrzeni kilku miesiecy... Najlepsze jest to, ze to nie byl jedyny taki kretyn :) W zasadzie wiekszosci ludzi "komus za cos placila" i widac juz teraz jak wspaniala wspolnota nam sie szykuje :) A jesli chcesz sobaczyc kuriozum, ktorego nawet Mrozek by nie wymyslil, to radze poszukac na forum Mariny watkow o zroznicowaniu skladek na utrzymanie osiedlowego jeziorka w zaleznosci od odleglosci mieszkania od niego i kata padania widoku na nie. Jesli to sa dla Ciebie normalni ludzie to pozdrawiam... Twojego psychiatre :) ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Re: Mity, mity, mity... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 14:51 Wielka płyta to slumsy. Ja zawsze się odlewam po imprezce do klatek starych blokowisk, nowe są zamknięte i kamery. Szacun kretynofil! Jestem tfoim fanem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: Mity, mity, mity... IP: 212.160.240.* 04.06.08, 15:00 Swiętą prawdę napisałeś kretynofil. Świętą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Re: Mity, mity, mity... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:18 kretynofil napisał: > Co do bezpieczenstwa, menelstwa itd. to nie chce mi sie komentowac. ??? A dlaczego menel miałby forsować ogrodzenie, jeśli może sobie wypić piwo gdzie indziej? Chyba że masz na myśli włamania. Jeśli fachowy złodziej upatrzy sobie konkretne mieszkanie, to wejdzie tam niezależnie od zabezpieczeń. Mój blok nie jest jednak szczególnie ekskluzywny, więc raczej nikogo nie kusi. Przez 7 lat, jak tu mieszkam, zdarzyło się jedno włamanie do mieszkania i jedno do piwnicy. > Twoje wrazenia sa bezposrednio zwiazane z tym, ze dzieci ludzi > mieszkajacych w tych nowych osiedlach sa jeszcze za male, zeby > niszczyc. Przekonasz sie za 10-15 lat :) Mieszkam tu 7 lat i dzieciaki niektórych sąsiadów pozdawały juz maturę. Nie zauważyłem jednak, żeby robiły sobie imprezy piwne przed blokiem. Pewnie mają inne sposoby spędzania wolnego czasu. Nie wiem, czy tak będzie zawsze, może akurat dobrze trafiłem. Generalnie jednak im bogatsze towarzystwo, tym mniej meneli pod blokiem. Jeśli nawet dziecko bogatych rodziców zejdzie na tzw. złą drogę, to będzie raczej przepijać pieniążki tatusia w nocnych klubach i rozbijać samochody, a nie ławki na osiedlu. > To co mam ochote skomentowac, to ten fragment: "bo w nowym są o > wiele większe szanse na normalnych sąsiadów". A myślisz, że na "starych" osiedlach ludzie się nie kłócą? Taka, niestety, jest nasza polska natura. Wiem jednak z obserwacji, że tam, gdzie ludzie kupili sobie mieszkania za własną kasę, nikt nie załatwia się na klatce i nie gasi petów w windach. W "starych" blokach, gdzie wielu ludzi "dostało" mieszkania jeszcze w PRL, jest z tym znacznie gorzej. > A jesli chcesz sobaczyc kuriozum, ktorego nawet Mrozek by nie > wymyslil, to radze poszukac na forum Mariny watkow o zroznicowaniu > skladek na utrzymanie osiedlowego jeziorka w zaleznosci od > odleglosci mieszkania od niego i kata padania widoku na nie. Jesli to sa dla Ciebie normalni ludzie to pozdrawiam... Na pewno normalniejsi niż ci, którzy szczają do windy i pozwalają swoim dzieciom rozwalać ławki przed blokiem po pijanemu. Ten przykład z jeziorkiem może śmieszyć, ale nie zapominajmy, że w całym normalnym świecie za ładny widok, tudzież bliskość jeziorka czy basenu, trzeba płacić, co widać w cenach pokojów hotelowych i nieruchomości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kretynofil Re: Mity, mity, mity... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:30 Buhaha wyśmiewam Cie osobo przed ewolucją! Ja jestem Kretynofil więc mogę. I wielka płyta jest super i w ogóle tam jest czysto i ja rzadko siusiam do windy. Ssypy są ekstra i tego nie masz w nowym budownictwie! Wygoda, higiena i w sumie dodatkowy pokoik gospodarczy. Ja przywłaszczyłem sobie i zrobiłem pokój-biuro i jest gites. Sąsiedzi zaakceptowali więc wyrzucają śmieci przez okna i tyle. Na trawniki. I tak tam duo kup. Moje też, ale to między nami ;) No i emocje są w wielkiej płycie. Sąsiad mi pomógł na dentkę gazik podłączyć więc tanio, kuchenka cały czas pali i nie muszę ogrzewać na zimę, nawet jak wyjeżdżam do brukselki to zostawiam włączoną. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Juz odpowiadam: 04.06.08, 16:38 > ??? A dlaczego menel miałby forsować ogrodzenie, jeśli może sobie > wypić piwo gdzie indziej? No wlasnie rzecz w tym, ze nie bedzie forsowal ogrodzenia, tylko zostanie w srodku. Nie bierzesz pod uwage tego, ze ludzie, ktorzy dzis maja "zdolnosc kredytowa" niedlugo moga sie stoczyc na dno, prawda? > Nie zauważyłem jednak, żeby robiły sobie imprezy piwne przed > blokiem. Pewnie mają inne sposoby spędzania wolnego czasu. Moze masz szczescie - tyle ze wcale nie wieksze ode mnie, bo kiedy mieszkalem w Polsce, polowa mieszkan w ktorych mieszkalem byla nowa, polowa stara - i te zachowania o ktorych mowisz wystepowaly w ilosciach sladowych. Skad przekonanie ze w kazdym starym bloku ktos szcza do windy?! > im bogatsze towarzystwo, tym mniej meneli pod blokiem Tyle tylko ze w tych nowych osiedlach poki co nie mieszka "bogatsze towarzystwo", tylko wszyscy, ktorzy mieli "zdolnosc kredytowa" - a to nie sa terminy tozsame. > A myślisz, że na "starych" osiedlach ludzie się nie kłócą? Tak, owszem, kloca sie, ale nie o kazda bzdure. Ponadto, w starszych osiedlach norma jest powitanie sasiada na korytarzu czy w windzie - w nowych jest z tym problem. Sam to obserwowalem :) > gdzie wielu ludzi "dostało" mieszkania jeszcze w PRL, jest > z tym znacznie gorzej. Moje doswiadczenia mowia cos innego. Okazjonalne akty wandalizmu, owszem, ale one beda tez w nowych osiedlach. > Na pewno normalniejsi niż ci, którzy szczają do windy i pozwalają > swoim dzieciom rozwalać ławki przed blokiem po pijanemu. Powtarzam - margines. To naprawde nie zdarza sie tak czesto. > przykład z jeziorkiem może śmieszyć, ale nie zapominajmy, że w całym normalnym świecie za ładny widok, tudzież bliskość jeziorka Tak, placi sie w cenie mieszkania - i tak bylo w Marinie - a nie w czynszu, skoro kazdy z mieszkancow moze nad to jeziorko isc i nad nim posiedziec. Ogolnie to radze pogadac z ludzmi, ktorzy mieszkaja w starszych osiedlach - i zapytac jak to dzisiaj naprawde wyglada. Jest duzo lepiej niz to przedstawiasz... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Re: Juz odpowiadam: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:49 Super mu odpowiedziałeś! Ekstra! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Re: Juz odpowiadam: IP: *.wro.vectranet.pl 04.06.08, 17:39 w nowych budynkach są statystycznie bogatsi i pewnie lepiej wykształceni ludzie którzy mają wiekszą kulture a w związku z tym żadziej szczają do windy ;)fakt ,żadziej też mówią sobie dzień dobry ale to wynika nie z baraku kultury tylko z tego że wszyscy są dla siebie nowi i uczestnicząć w wyścigu szczurków niemają może ochoty na ewentualne towarzyskie kontakty z nowymi ludżmi . fakt że szczanie do windy to margines i niema o czym mówić a i z wykształconych sąsiadów którym niemówi sie dzień doby nikomu nic nieprzyjdzie .fakt też że uzależnienie czynszu od widoku na jeziorko to drobiazg ale jest sprawiedliwe skoro jego utrzymanie kosztuje a niewszyscy z niego równo korzystaja ( niemają tego samego widoku na nie ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bart Re: Juz odpowiadam: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 18:39 Widzę, że twardy z Ciebie zawodnik forumowy. Ale ja też się uwziąłem i będę Ci odpowiadał. Otóż wiem, jak jest na starszych osiedlach, bo na takim się wychowałem. Znam też sporo ludzi, którzy mieszkają na starych i nowych, i mam takie obserwacje, jakie opisałem. W moim bloku sąsiedzi nie tylko kłaniają się sobie, ale czasem ze sobą pogadają. Chociażby o samochodach. Żony siedzą w piaskownicy z dziećmi, i też sobie pogadają. Poza tym znamy się z zebrań wspólnoty mieszkaniowej. Może jest tak dlatego, że to mały blok. Moja kuzynka mieszka od 20 lat na PRL-owskim spółdzielczym osiedlu, w bloku 4- piętrowym, i zna tylko ludzi ze swojego piętra. Nie sądzę, że wszystkie PRL-owskie osiedla są złe, o czym już pisałem. Jeśli jednak nie zna się miejsca, to lepiej jest kupić nowe mieszkanie. A propos zamożności lokatorów, to oprócz pieniędzy liczy się styl życia. Snobizm ma swoje dobre strony. Znam ludzi, którzy z trudem spłacają kredyty, ale dziecko wysyłają na narty, na konie, na tenisa, na angielski itp., bo "tak wypada". A jeśli dziecko nabędzie takich nawyków, to w razie braku pieniędzy raczej pójdzie sobie pobiegać do parku (to nic nie kosztuje) niż na murek przed blokiem z piwkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: templariusz apel do kretynofila IP: *.chello.pl 05.06.08, 20:46 weźże Ty myśl więcej co piszesz. Czasami aż się przyjemnie Cie czyta, ale teraz to o co Ci chodzi? No przecież odsetek menelstwa poza ogrodzonymi osiedlami jest większy niż w środku, ilość napisów "Legia Ch*uje" tak samo, ilość psich gó*wien, przebijanych opon, marynowanych grzybków ukradzionych z piwnicy, bezdomnych śpiących na klatce i obszczanych wind też. To są fakty, nie wiem kogo Ty chcesz przekonać i do czego. Kurde, apeluję do Ciebie o bardziej wyważone wypowiedzi, bo tracisz wiarygodność jak się uprzesz do jakiejś absurdalnej tezy, a doceniam Twoją rolę społeczną jako czynnika katalizującego krach na rynku nieruchomości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: templariusz i jeszcze IP: *.chello.pl 05.06.08, 21:04 chcę powiedzieć że mieszkam od dwóch lat w bloku z 90 i również słowa nie zamieniłem nigdy z moimi sąsiadami poza może dzieńdobry i mam to totalnie w dupie i zupełnie mi na tym nie zależy bo pogadać to sobie moge kiedy chcę i z kim chcę, natomiast przeszkadza mi napis "Imielin zawsze z legią" który ktoś namalował na klatce i fakt że jak wpadam na minutę do domu po coś to muszę tachać rower na górę. I mam w dupie socjologów i zatroskanych wyborców Unii Pracy którzy ględzą że zamknięte osiedla niszczą relacje społeczne, etc, etc. Zamknięte osiedla są w deche, oczywiście nie wszystkie i pewnie nawet nie większość bo co za radość mieszkać na wypiz%$owiu i mieć 4 kilo do najbliższej knajpy, ale bez jaj - wolę zamknięte niż niezamknięte i jak już będzie ten krach i mieszkania będą dodawali gratis do HappyMeala w makdonaldzie to kupię na zamkniętym. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Dziekuje za apel, ale nie skorzystam... 06.06.08, 14:37 > No przecież odsetek menelstwa > poza ogrodzonymi osiedlami jest większy niż w środku, ilość > napisów "Legia Ch*uje" tak samo, ilość psich gó*wien, przebijanych > opon, marynowanych grzybków ukradzionych z piwnicy, bezdomnych > śpiących na klatce i obszczanych wind też Dzisiaj? Tak, dzisiaj tak jest. Tyle ze ja mowie o tym co bedzie za lat 10-15. Na zamknietych osiedlach pojawia sie te same patologie, w takim samym natezeniu... Te "stare" dzisiaj osiedla kiedys tez byly ladne, nowe, pelne kulturalnych ludzi - tylko ze ktos sie rozpil, ktos stracil prace, komus dzieci sie "nie wychowaly" i jest jak jest. To tylko kwestia czasu. > Kurde, apeluję do Ciebie o bardziej wyważone wypowiedzi, bo tracisz wiarygodność jak się uprzesz do jakiejś absurdalnej tezy, a doceniam Twoją rolę społeczną jako czynnika katalizującego krach na rynku nieruchomości. Zaden ze mnie czynnik :) Ja tylko domagam sie rzetelnych informacji o nieruchomosciach, krach mi wisi. A moje tezy o spadkach cen rok temu byly rownie absurdalne dla wiekszosci tu piszacych jak dzisiaj dla Ciebie to, co ja pisze o przyszlosci "nowych", "ekskluzywnych" i "zamknietych" osiedli. ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: templariusz Re: Dziekuje za apel, ale nie skorzystam... IP: *.netia.com.pl 06.06.08, 17:25 Ej, ale mówimy o wartości mieszkania dzisiaj, a nie za 15 lat;) Nawet zakładając że za 15 lat nabywcy nowych mieszkań stoczą się, rozpiją i urodzą po ośmioro przesiadującuh na klatce bachorów, to i tak masz 15 lat szczęśliwego żywota. Poza tym dajże spokój, bazowy współczynnik menelstwa, czy wogóle struktura społeczna w nowych osiedlach jest radykalnie lepsza niż w starych. To się może w jakimś stopniu zmienić, ale rzadko kiedy dzieci meneli zostają elitami społecznymi i na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Taa jasne:-) IP: *.171.65.147.crowley.pl 04.06.08, 14:29 Kameralne ogrodzone 5letnie osiedle w Poznaniu w pobliżu Dębca To co się dzieje pomiędzy sąsiadami,można nazwać "Sami swoi 2" Jak kto postawi samochód na miejscu drugiego następnego dnia ma oponkę do renowacji:)lub gwoździkiem po karoserii,rozumiem-bo przewidziano garaży i miejsc parkingowych 1,5 razy liczba mieszkań.Obecnie średnia to dwa auta. Szczątki trawnika zakupkane odchodami psimi. Awantura pomiędzy sąsiadami co chwila,a to dziecko wyło przez noc,a to ktoś włączył muzykę za głośno,a to ktoś komuś zastawił piwnicę,a to ktoś na wspólnocie chciał postawić piaskownicę dla dzieci a drugi wolał trzepak do dywanów:):),a to na balkonie ktoś zalał drugiemu pranie itd itp... Poczekaj trochę,pomieszkaj z 3-4lata,zobaczysz co się może dziać.:) Jak będziesz miał szczęście nie będzie tak źle jak pisałem.Czego Ci życzę. Aha.Jestem tam regularnie przynajmniej raz w miesiącu u mojego przyjaciela /biby:)/Jego opowieści są lepsze niż najlepsza komedia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eliza Re: Taa jasne:-) IP: *.elartnet.pl 09.06.08, 01:32 He, he - albo pani, która zapobiegliwie wykupiła dwa miejsca parkingowe przed blokiem, ale ponieważ ma tylko jeden samochód, korzysta z jednego miejsca - jakże się biedaczka wkurza, że ktoś, i to na dodatek ktoś z sąsiadów, stawia na JEJ wolnym miejscu (wykupionym za JEJ pieniądze) swój samochód. I to bez pytania, bez podziękowania, nawet bez propozycji finansowej za korzystanie z miejsca. Z życzliwości zasugerowałam, że może to ONA powinna wystąpić z taką propozycją w stosunku do sąsiada (jeśli jest w stanie go zidentyfikować), albo nawet może powinna dać ogłoszenie o wynajęciu miejsca. Pani nie podjęła tematu - no bo przecież nie o pieniądze tu chodzi, tylko o dowalenie sąsiadowi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: Nie ma chętnych do kupna 30 proc. nowych mies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 14:56 Zapewne masz wiele racji w tym co piszesz. Ale gros nowych inwestycji (nie twierdzę, że akurtat Twoja) to wstrętne blokowiska, które za kilkanaście lat zaczną ewoluować w stronę slumsów. Pozbawione infrastruktury, ciasne szuflandie z przestrzenią publiczną wielkości znaczków pocztowych. Rozumiem, że ludzie taki chłam kupują, ale dlaczego płacą za to jak za podwyższony standard - to już mnie dziwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hihihi! o właśnie, zgadzam się całkowicie IP: *.jjs-isp.pl 04.06.08, 17:45 Osiedla z czasów PRL są w większości naprawdę nieźle zaprojektowane przestrzennie: duże odległości między domami, sklep bez konieczności przechodzenia przez jakieś stróżówki z pijanymi albo śpiącymi ochroniarzami za 5 zł/h, a nowe "developmenty" z perspektywą 5 metrów - szok! Tak się buduje w Londynie, ale tam jest trochę inna sytuacja... Odpowiedz Link Zgłoś
smok_sielski Nie ma chętnych do kupna 30 proc. nowych mieszkań 04.06.08, 12:03 Obiektywni eksperci cytowani w artykule: 1. Jan Wagner, dyrektor działu sprzedaży i marketingu Polnordu 2. Robert Oborski z Home Broker 3. Blizej nieokresleni deweloperzy w co drugim zdaniu. smok Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Nie ma chętnych do kupna 30 proc. nowych mieszkań 04.06.08, 12:10 Cytat: "Zdaniem ekspertów jedynym wyjściem dla deweloperów jest ograniczenie inwestycji do najatrakcyjniejszych." Proszę podać nazwiska tych "ekspertów" :) Sam. Odpowiedz Link Zgłoś
fagusp No to zyski deweloperów wzrosną. 04.06.08, 12:10 A dlaczego - policzmy. Ceny mają rosnąć po 15 % rocznie, a koszt kredytu (w PLN) to powiedzmy jakieś 7,5 %. Znaczy się, jak potrzymają te nowe mieszkania tak ze dwa lata to im jeszcze (przed opodatkowaniem) jakieś + 15 % zysku od dzisiejszej ceny przybędzie. Więc jaki kryzys - pewnie dlatego jest tyle niesprzedanych mieszkań, że są trzymane dla celów spekulacyjnych. PS. Tylko czemu akcje developerów lecą w dół? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MIISIOR OPTIMUS Re: No to zyski deweloperów wzrosną. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 12:46 TEN ZAKłADANY WZROST CEN O 15% ROCZNIE JEST BEZ SENSU, BO NA JAKIEJ PODSTAWIE MOZNA GO TRAKTOWAC JAKO PEWNIK??? Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: No to zyski deweloperów wzrosną. 04.06.08, 12:52 A dlaczego - policzmy. Ceny mają rosnąć po 15 % rocznie, a koszt > kredytu (w PLN) to powiedzmy jakieś 7,5 %. Znaczy się, jak > potrzymają te nowe mieszkania tak ze dwa lata to im jeszcze (przed > opodatkowaniem) jakieś + 15 % zysku od dzisiejszej ceny przybędzie. Inflacja zżera im około 5% zysku rocznie. Do tego trzeba doliczyć koszt utrzymania niesprzedanego osiedla. Ten zysk nie wygląda tak różowo, nawet jeśli założymy że mieszkania będą, same z siebie, zyskiwać w cenie 15% rocznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: No to zyski deweloperów wzrosną. IP: *.ksknet.pl 04.06.08, 23:48 Ten zysk nie wygląda tak różowo, nawet jeśli założymy że mieszkania będą, same > z > siebie, zyskiwać w cenie 15% rocznie :) Co w obecnej sytuacji jest delikatnie mówiąc dyskusyjne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: libero72 Re: No to zyski deweloperów wzrosną. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 13:03 > A dlaczego - policzmy. Ceny mają rosnąć po 15 % rocznie, a koszt > kredytu (w PLN) to powiedzmy jakieś 7,5 %. Znaczy się, jak > potrzymają te nowe mieszkania tak ze dwa lata to im jeszcze (przed > opodatkowaniem) jakieś + 15 % zysku od dzisiejszej ceny przybędzie. Gratuluję umiejętności wróżenia. Tak to można na papierze podwyższyć wartość każdej rzeczy w pespektywie czasu... Niech potrzymaja z 5 lat jeszcze większe zyski osiągną jak zastosują Twoją metodę. > Więc jaki kryzys - pewnie dlatego jest tyle niesprzedanych mieszkań, > że są trzymane dla celów spekulacyjnych. Raczej dlatego że za takie ceny zabrakło chętnych, dla celów spekulacyjnych to kupowano mieszkania 4-5 lat temu. Teraz to zaczyna się rozpaczliwe polowanie na frajerów, którze jeszcze potrafią uwierzyć że 40 mkw można nazwać apartamentem i dac sie wydoić... > PS. Tylko czemu akcje developerów lecą w dół? Proste. W biznesie liczy się gotówka a nie papierowe zyski. Kończy się dopływ łatwych pieniędzy od nabywców - fajnie jest budować nie za swoje pieniądze - to trzeba budować za włsane środki lub finansować budowy z kredytów bankowych - tylko pytanie, jaki bank ma ochotę zostać włścicielem kilkuset mieszkań bo developer zbakrutował poprzez brak płynności? Odpowiedz Link Zgłoś
fagusp Ale jesteście złosliwi! 04.06.08, 13:23 Czepiacie się mojego modelu który tak idealnie tłumaczy otaczającą nas rzeczywistosć. Wszystko do siebie pasuje - powiązanie uczonych prognoz o kształtowaniu się cen z faktem występowania dużej ilości niesprzedanych mieszkań. Pamiętajcie, wiara czyni cuda. Więc odrzućcie swój sceptycyzm i po prostu uwierzcie że będzie rosnąć po 15% rocznie (teraz) a przed Euro 2012 to nawet po 30%. No bo czy można w to nie wierzyć, jak tyle mądrych osób (analityków, agentów nieruchomości, pośredników, deweloperów) wypowiada się i pisze, że może tylko rosnąć. A jak ten argument Was nieprzekonuje to popatrzcie na uczciwe oblicza takich autorytetów jak Zdrzałka lub Wojciechowski. Czy te oczy moga kłamać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: libero72 Re: Ale jesteście złosliwi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 13:47 > Czepiacie się mojego modelu który tak idealnie tłumaczy otaczającą > nas rzeczywistosć.... Nie czepiam się,zamierzam nawet go naukowo zweryfikować poprzez zakup 30-letniego fiata126p sfinansowy poprzez kredyt bankowy z terminem zakonczenia inwestycji za 35-lat, wtedy już jako obiekt zabytkowy powinien osiągnąć niezłą cenę. Wtedy policzę sobie zwrot z inwestycji... Alternatywnie kupie kilka kilometrów kwadratowych piachu na Saharze w perspektywie najabliższych kilku wieków tam też dotrze cywilizacja, a wtedy ceny poszybują że ho ho ho... >No bo czy > można w to nie wierzyć, jak tyle mądrych osób (analityków, agentów > nieruchomości, pośredników, deweloperów) wypowiada się i pisze, że > może tylko rosnąć. A jak ten argument Was nieprzekonuje to > popatrzcie na uczciwe oblicza takich autorytetów jak Zdrzałka lub > Wojciechowski. Czy te oczy moga kłamać? Pełen szacunek za poczucie humoru... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Losoś Oj koleżko, policz no dokładniej IP: 212.244.100.* 04.06.08, 14:53 A co z inflacją? nie mówiąc o tym, że jeśli sprzedadzą dzisiaj, to mogą przez te wspomniane dwa trzy lata obracać kaską. Nawet lokata da im większy zysk :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: investor Re: No to zyski deweloperów wzrosną. IP: *.dip.t-dialin.net 04.06.08, 14:59 no to sobie wyobraz ze deweloper potrzebuje tez pieniadz i musi je prorzyczyc od banku a co za tym idzie splacic - takie inwestycje nie sa budowane za gotowke... i pomysl teraz dalej co za tym idzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Myxomatosis Re: No to zyski deweloperów wzrosną. IP: *.chello.pl 04.06.08, 15:32 A skad wiesz jakie sa zrodla finansowania tych inwestycji ? Zwroc uwage na bardzo duza nadplynnosc finansowa deweloperow jacy w 2006-2007 sprzedawali mieszkania budowane na relatywnie taniej ziemi. Teraz wystarczy wykonac stan surowy, zabezpieczyc budynek i czekac... :-) Problem polega na tym, ze wiekszosc sfrustrowanych najemcow piszacych i wrozacych ogromne spadki musi za wynajem placic po okolo 1000-1500zl (za 50m2) ekstra miesiecznie co w skali roku daje 12-18 tys. ekstra pieniazkow placonych komus. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: libero72 Re: No to zyski deweloperów wzrosną. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 15:48 > Teraz wystarczy wykonac stan surowy, zabezpieczyc budynek i czekac... > :-) Już podoba mi sie ta wizja wielkich ciągów budynków zabezpieczonych w oczekiwaniu na lepsze czasy.... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dwwdd Re: No to zyski deweloperów wzrosną. IP: 89.100.143.* 04.06.08, 19:06 >>Problem polega na tym, ze wiekszosc sfrustrowanych najemcow >>piszacych i >>wrozacych ogromne spadki musi za wynajem placic po okolo 1000->>1500zl (za 50m2) >>ekstra miesiecznie co w skali roku daje 12-18 tys. ekstra >>pieniazkow placonych komus. Jestem najemca i nie jestem sfrustrowany ;) Wez sobie policz: kredyt na 300.000 pln i 6% odsetki. I ile ci wychodzi w skali roku? 18.000 pln extra pieniazkow ktore placisz komus, czyli bankowi. (bo to same odsetki, raty kapitalowej nie ruszasz). Wszystko mi jedno czy place te kwote wlascicielowi mieszkania cy bankowi. A wlasne mieszkanie trzba jescze urzadzic, odmalowac raz na jakis czas, pralka sie psuje i trzeba nowa kupic, kibel zatyka i trzeba hydraulika wezwac... Dodatkowe koszty dla wlaciciela mieszkania. Najem jest tanszy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tu-166 Re: No to zyski deweloperów wzrosną. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 16:46 Nie wspominając o ryzyku że najemca straci płynność finansową i nie będzie się chciał wyprowadzić, wtedy wynajmujący nie będzie miał żadnych zysków a tylko koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan to jest wszystko banda .... IP: 84.77.133.* 04.06.08, 12:45 i dalej beda trzymac mieszkania a nie sprzedadza taniej tak jest na calym swiecie i bedzie i w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 Re: to jest wszystko banda .... 04.06.08, 12:52 jak spojrzysz na temat z drugiej strony barykady to zobaczysz, że coś może się zmienić. Nie chodzi o to że to "oni" nie sprzedadzą taniej tylko o to że ludzie muszą zrozumieć że nie wolno kupować tak drogo. Tyle, że trzeba by równolegle do reklam kredytów emitować reklamy przedstawiające komorników zabierających plazmy w momencie gdy Nasi wygrywają w finale EURO 2008. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Podaż mieszkań jest jeszcze za mała. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 12:50 Potrzeba dwa lub trzy razy tyle wolnych mieszkań, aby ceny zaczeły znacznie spadać. Budownictwo to nadal swietny biznes. Koszt budowy metra mieszkania to tylko 3,5 tys zlotych. Kto się zna troche na budownictwie niech zaczyna stwiać małe kilkumieszkaniowe domy na sprzedaż. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: REKSIO przebitka jeszcze jest, gorsza jakosc IP: *.bredband.comhem.se 04.06.08, 13:01 wogóle to dziwie sie ze polacy tacy glupi i kupowali nowe mieszkania po 400.000-600.000 w stanie "developerskim" tzn. tylko okna i sciany, to sie w pale nie miesci, teraz powinni developerzy sie ucywilizowac i dawac mieszkania pod klucz za 4000zl metr kwadratowy, kafelki, ceramika, podlogi,drzwi wewnetrzne,pomalowane sciany, panele, linoleum, (terakota to syf) kto chce chodzic po kamieniach w domu..? i oczywiscie wyposazenie kuchni w szafki i zlew, developerzy moga kupowac z duzymi znizkami szafki kuchenne i panele, maja tez swoich robociarzy,( TO SIE W PALE NIE MIESCI ZEBY ZA TAAKA KASE JESZCZE NA DZIENDOBRY SZUKAC FACHOWCÓW OD HYDRAULIKI,KAFELKARZY,ITP..) oczywiscie najtansze meble kuchenne, klozety, panele, ale tez z mozliwoscia malej doplaty w lepszym standardzie, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOING DOWN Re: Podaż mieszkań jest jeszcze za mała. IP: *.nsn-inter.net 04.06.08, 14:08 tez uwazam ze budowanie to wciaz swietny biznes. ludzie ze zdolnoscia kredytowa jeszcze sa, wiec jesli developer moze troche poczekac, to jeszcze troche mieszkan sprzeda po zawyzonej cenie. Developer musialby byc frajerem, gdyby sie przyznal, ze ceny spadna - kto u niego by kupil? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: real-invest Nie ma chętnych do kupna 30 proc. nowych mieszkań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 13:06 Dzialamy na rynku mieszkaniowym jednego z duzych miast. W pol. lat 90. kupowalismy po 60-800 zl/mkw, w 99-2000 sprzedalismy wszystko po 1.800 - 2.000. 2001 przyszedl zastoj wiec odkupowalismy po 1.200 - 1.500. Znowu sprzedalismy wszystko w 2007 po 4.500 - 5.500. Gotowka dobrze ulokowana i teraz czekamy na 2009-2010 jak beda po 2.000 - 2.500, wtedy bedziemy kupowac. Pozdro :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mentor No i gdzie sa ci ktorzy mi nie wierzyli?? 04.06.08, 13:25 Bardzo prosze o komentarze tych internatow ktorzy kpili przed paroma miesiacami kiedy pisalem o zblizajacym spadku cen a to dopiero poczatke.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: No i gdzie sa ci ktorzy mi nie wierzyli?? IP: *.pentacomp.com.pl 04.06.08, 13:34 Ja nie kpiłem, ale mogę to zrobić teraz. Gdzie te obniżki cen mieszkań? Jakoś nie zauważyłem na rynku nowych mieszkań obniżek i nie zanosi się na to w dobrych lokalizacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Ooooo, nastepny :) 04.06.08, 13:51 Nie zauwazyles, czy piszesz to, zeby przekonac potencjalnych klientow, ze maja tych obnizek nie szukac? Bo wiesz, ja moze idiota jestem, ale skoro deweloper sprzedaje mieszkanie o 1000 PLN na metrze taniej niz na gorce, do tego zgadza sie negocjowac nastepnych kilka setek a na koniec dorzuca miejsce w garazu za 30000 PLN i kuchnie za kolejnych kilkanascie - to dla mnie jest to BARDZO DUZA obnizka. No, ale co ja tam wiem, najwazniejsza to jest cena za m2 podana w reklamie w gazecie :) Milego naganiania. Kartofel juz parzy, czy na razie jeszcze milo grzeje? ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Re: Ooooo, nastepny :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 13:56 A teraz się skup: nie ma łączenia ww promocji, meble kuchenne - czyt. bez sprzętu... widziałeś jakie? max 5000 Garaż - super, ale nie dla wszystkich mieszkań. Dla Ciebie dużo... no to szacun mister superkretyn znudzony zyciem i cierpiacy na nadmiar czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Nie mozna laczyc promocji? Jak w pizzerii, tak? 04.06.08, 14:06 A to ciekawe, bo mozna na pewno polaczyc trzy z nich: - spadek cen ofertowych w kilka procent w stosunku do gorki (realnie okolo 10%, bo trzeba uwzglednic inflacje), - obnizenie ceny transakcyjnej o kolejnych kilka procent na drodze negocjacji, - garaz za darmo lub brak VAT (de facto obnizka o kolejnych kilka procent). Oczywiscie probujesz powiedziec, ze to nie obnizki cen - to powiedz mi, kolego, ile z tych "promocji" bylo dostepnych w 2006 roku? Bo wiesz, ja jestem podobno idiota, ale mi sie wydaje ze jesli w 2006 roku za mieszkanie 80m2 z garazem musialem zaplacic 640KPLN (mieszkanie, 8KPLN/m2) + 30KPLN za garaz, a dzisiaj kupuje takie samo za 6,8KPLN/m2 (obnizka cen+negocjacja) i garaz mam za darmo, to mieszkanie kosztuje mnie juz 544KPLN (zamiast 670KPLN) - co jest okolo 20% (18,8%) taniej. Chetnie przyjme do wiadomosci ze moje obliczenia sa bledne - jesli bedziesz w stanie to wykazac... ---------------------------------------------- Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej lektury :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Re: Nie mozna laczyc promocji? Jak w pizzerii, ta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 14:44 No nie, szacun koleś masz rację i jesteś super, ładne konkretne wyliczenia na maxa bomba!! Twoim śladem, choć jestem nie godzien, patrz na Twojego fana! Kretynofilu, było 800.000, a jest 500.000. Jestem do przodu o 300.000. Kurde, a wujek 450.000 a tu 300.000. Jest 150.000 do przodu. No na maxa opanowałem to, chyba że podważysz moje kalkulacje! Jestem jak kretynofil! Bomba! Szacun Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: Nie mozna laczyc promocji? Jak w pizzerii, ta IP: *.171.65.147.crowley.pl 04.06.08, 14:56 Stary weź coś mocniejszego,bo to co bierzesz wpływa niekorzystnie na poziom wypowiedzi. Rozumiem frustrację.Masz moje poparcie...Też bym cierpiał na twoim miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Re: Nie mozna laczyc promocji? Jak w pizzerii, ta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 15:11 No no i w ogóle. Ale nawet nie masz pojęcia, jaka to zabawa. Niektórzy mają poczucie humoru, a inni mają problem. Szacun ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xi0 Re: Nie mozna laczyc promocji? Jak w pizzerii, ta IP: *.acn.waw.pl 04.06.08, 15:28 Ty zdaje się należysz do tej drugiej kategorii... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Re: Nie mozna laczyc promocji? Jak w pizzerii, ta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:06 Znamy sie, ziomo? Kurde, kolo, ekstra fajnie na maxa! Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Nie mozna laczyc promocji? Jak w pizzerii, ta 04.06.08, 16:13 jeśli mogę coś doradzić, nie bierz więcej tych kolorowych cukierków... i skończ z absyntem, tujon wypalił Ci chyba resztę szarych komórek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Re: Nie mozna laczyc promocji? Jak w pizzerii, ta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:16 A ja apeluję - skończcie z ciągłymi analizami, uśmiechnijcie się. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: Nie mozna laczyc promocji? Jak w pizzerii, ta IP: *.171.65.147.crowley.pl 05.06.08, 09:45 Ależ jesteśmy uśmiechnięci.Po treści Twoich postów /śmieszne były może z pierwsze dwa/ stwierdzam,żeś frustrat a nie luzak na jakiego pozujesz.Jakbym chciał się wdawać w polemikę na zasadzie internetowej ściemy to bym wchodził na o.net. BTW czym się różnią "nasze" analizy w porównaniu ze sprzedajnymi pseudoanalizami pseudoanalityków? Jedną ważną rzeczą-nas nikt nie sponsoruje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Ooooo, nastepny :) IP: *.pentacomp.com.pl 04.06.08, 16:21 No cóż, w mojej okolicy mieszkania cały czas drożeją, chociaż wolniej niż rok czy dwa lata temu. Jak pisałem wszystko zależy od miejsca - w atrakcyjnych lokalizacyjnie nie tanieją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Tanieją na Kabatach i Mokotowie IP: *.aster.pl 04.06.08, 20:46 bo tam były najbardziej wyśrubowane i nierealne ceny. Na Białołęce, gdzie było po 5-6k, po tyle zostało i spada mniej niż w tzw. "dobrych dzielnicach" Odpowiedz Link Zgłoś
fagusp Obniżki już są a będą jeszcze ciekawsze. 04.06.08, 14:22 A kiedy? Wtedy gdy pojawiają się lokale budowane metodą "na sępa". W skrócie polega to na tym, że odkupuje się inwestycję, która utraciła płynność, poniżej kosztów juz poniesionych nakładów. Równolegle renegocjuje się cenę robót oraz umorzenie części płatności wobec firm wykonawczych (na zasadzie bierzcie co dajemy, bo nie zobaczycie nic). Tak więc mamy zbitą w dół cenę budowy ( w stosunku do konkurencji). W konsekwncji obniżamy cenę końcową do pułapu nieosiągalnego dla konkurencji, co gwarantuje nam sprzedaż nawet na płytkim rynku. Warunki żeby to zrobić sa dwa: wysoka podaż usług budowalanych przy spadających cenach i konieczność zapewnienia finasowania kredytem bankowym. Co nie jest takie trudne. I teraz zestaw sobie stan rynku. Wstrzymywane są nowe inwestycje, więc co będą robić firmy wykonawcze i producenci materiałów budowlanych? Tak więc już niedługo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: No i gdzie sa ci ktorzy mi nie wierzyli?? IP: *.aster.pl 04.06.08, 20:40 Własnie tzw. dobre miejsca są najbardziej przewartościowane - wide największe spadki w Californii - niby najlepszym i najbogatszym stanie USA. A wiesz, gdzie spadki były jak dotąd największe w USA? W Teksasie i ...Hollywood. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Damiann Re: No i gdzie sa ci ktorzy mi nie wierzyli?? IP: *.isw.intel.com 04.06.08, 14:23 Od ponad dwóch lat na każdym forum obserwuję mnóstwo osób wieszczących rychły spadek cen, a nawet krach. Ja na Twoim miejscu zaczekałbym z ogłaszaniem triumfu aż ceny faktycznie spadną, i to wiecej niz o 5%. Ze swojej strony mógłbym się założyć o sporą sumę, że za rok ceny w największych miastach będą wyższe niż teraz. Bo niby dlaczego mieszkania w Polsce miałyby być tańsze niż na Zachodzie? Skoro samochody i wszystko inne tańsze nie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FeliksEdmundowicz Gdzieś był, jak Pan Bódgrozdawał mózgi? IP: *.publikator.com.pl 04.06.08, 14:29 Otóż samochody w Polsce SĄ tańsze - średnia cena aut kupowanych przez Polaków są dalece niższe od np. Niemców, ponieważ polactwo kupuje zwykle auta używane z autohausu Mustafa, bo ich po prostu NIE STAĆ na nowe (porównaj sprzedaż nowych samochodów np. w Polsce i Niemczech - ilość oraz STANDARD typowego sprzedanego nowego auta). Żal mi cię kolego - wybaczam ci, bo nie wiesz co piszesz - założę się, ze jesteś humanistą, tzn. osobą, która jest dumna, że jest d...pą z matematyki i logiki, i jeszcze dorabia do tego ideologię Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Damiann Re: Gdzieś był, jak Pan Bódgrozdawał mózgi? IP: *.isw.intel.com 04.06.08, 15:08 Osobliwa jest Twoja logika, skoro porównujesz samochód z autohausu Mustafa kupowany przez Polaka z nowym samochodem kupowanym przez Niemca. Na tej samej zasadzie można porównać kawalerkę w wielkiej płycie kupowaną przez Polaka z luksusową willą kupowaną przez Niemca. Nie wydaje Ci się, że bardziej miarodajne jest porównanie średniej ceny m.kw albo ceny samochodu o podobnym wieku/przebiegu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FeliksEdmundowicz niereformowalny jak PKP IP: *.publikator.com.pl 04.06.08, 15:16 sam sobie zaprzeczyłeś, nawet 2 razy, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. CÓŻ Z TEGO, że nowe auta w Polsce są nawet droższe od takich samych sprzedawanyc w Niemczech, skoro sprzedaż w Polsce jesli porównać ją do średniej sprzedaży w starych krajach UE jest żałosna (mniej niż np. w kilkakrotnie mniejszej Holandii, do tego średnia wartość coś około 44 tysięcy, na zachodzie przeszło 2 razy więcej). Średnia kwota, którą statystyczny Polak przeznacza na dobro zwane SAMOCHODEM (tak stare jak i nowe) - to ok 22 tysiące zł. Nie kupują nowych aut, bo ich NIE STAĆ - podobnie z mieszkaniami - przestaną kupować w tych cenach, bo nie będzie ich stać (teraz też ich nie stać, tylko jeszcze o tym nie wiedzą - przekonają się za 4-5 lat przy okazji konieczniości spłaty kolejnej raty kredytu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nina Re: niereformowalny jak PKP IP: *.acn.waw.pl 04.06.08, 20:42 podaż na naszym rynku jest taka co kot napłakał. obejrzyj uważnie slajdy z www.nbp.pl/bise/seminaria/laszP.pdf i zobacz: 1) jaka jest liczba oddawanych mieszkań 2) liczba mieszkań na głowę mieszkańca (slajdy 30, 31, 32). Nie ma tam takiego slajdu, ale skądinąd - przecietna liczna metrów kwadratowych na głowę też jest w Polsce bardzo mała. Biorąc pod uwagę takze i to, ze wiele z obecnych mieszkań jest w słabym stanie technicznym (duży udzial wielkopłytowego budownictwa, lata zapóżnień i nieremontowania na bieżąco) oznacza to, ze w Polsce jest mało i zapewne przez najblizsze lata nadal bedzie mało mieszkań. A to oznacza, ze jedynym ogranicznikiem jest zdolność kredytowa (a ta bedzie rosła w rytm wzrostu PKB, wzrostu płac i zmian stóp procentowych). W perspektywie 1-3 lat mozna oczekiwać zarówno dalszego choć zapewne mniej burzliwego wzrostu płac oraz zapewne juz od połowy 2009 początku spadku stóp procentowych. Obecnie dodatkowym czynnkiem jest psychologia - ludzie czekaja na spadki, obawiaja sie rozwoju sytaucji gospodarczje + obawiaja sie brania kredytow hipotecznych jako takich (nasze doświadzcenia z insytucją kredytu mieszkaniowego to jest raptem kilka lat...) Co do developerów - mają na tym rynku praktycznie monopol - nie konkurują ze spolecznym budownictwem czynszowym. Ich bizenes jest biznesem mało płynnym. Rok, dwa to nie jest specjalnie długi okres, jesli cała inwestycja (od momentu zaplanowania) zajmuej około 2-4 lat. W dodatku mogą te inwestycje stopować (nie rozpoczać budowy pomimo pozwolenia, zamknać stan surowy i nie wykańczać), a to daje co najmniej rok, dwa "planowych" opóźnień. Dodam jeszcze, ze nasi developrzy w bardzo małym stopniu korzystaja z kredytow - maja własne zasoby, za ktore kupowali ziemie + ciagle (i nadal skutecznie!) kredytuja sie sprzedajac mieszkania przed wybudowaniem. A ich koszty stałe, jesli wstzrymaja budowe i zaniechaja działan marketingowych, są minimalne. Dlatego sadzę, że najbardziej prawdopodobny scenariusz (podkreslam słowo scenariusz, czyli jedna z mozliwych opcji), to niewielkie kilkuprocentowe spadki przez najbliższe maks. 2 lata, głownei polegajace na różnicowaniu się cen, schłodzenie podazy (wstrzymywanie inwestycji, bankrutctwa developerów, przejęcia inwestycji) oraz wiekszego zainteresowania kupujacych mniejszymi mieszkaniami (wysmiewane przez was 50 m - jasne, ze to nie jest zadne mieszkanie marzeń, ale na taki metraż - 40-60 zamiast 70-90 rodziny 2+1 i 2+2 będzie po prostu stać). A co do porownainia z rynkiem samochodpowym - analogiem użwyanych samochodów sa własnie te decyzje o kupowaniu mniejszych mieszkań i gorzej zlokalizowanych. W odroznieniu od samochodu, mieszkanie jest bardziej palącym zakupem, bo koszt wynajmu mieszkania albo uciazliwosc mieszkania z rodzicami/tesciami jest sporo wieksza niz analogiczny koszt uciażliwosci jezdzenia komunikacja miejska. A koszty samochodu + "luksus" jezdzenia po polskich drogach i ulicach to tez koszt posiadania auta. Czy Polacy postępują wedle was racjonalnie? CZy kupuja najtansze samochody, czy raczej najdrozsze z tych, na ktore ich jeszcze stac? Czy samochod to tylko pojazd do jezdzenia czy przedmiot aspiracji? CZy rezygnuja z kupowania samochodu, bo za kilka lat w relacji do pensji samochod bedzie tanszy (co jest zapewne bardzo racjonalnym oczekiwaniem)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania 30% wiecej mieszkan niz zapotrzebowanie IP: *.aster.pl 04.06.08, 20:59 Nina - wiesz co oznacza większa podaż niż popyt? Zgadłaś - niższe ceny, więc nie wysilaj się na swoje teorie a'la Babcia Sielanko z Rzepy, która nie wiedzieć czemu już nie pisuje do niej artykułów. Pośrednicy, rynek są w fazie takiej jak Hiszpania rok, lub dwa lata temu. Najpierw szybkie wzrosty, potem długie spadki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nina Re: 30% wiecej mieszkan niz zapotrzebowanie IP: *.acn.waw.pl 05.06.08, 19:54 Hiszpania: około 2 mieszkań na rodzinę, 400 tys obecnie stojacych i nie sprzedanych, 20% udział budownictwa w PKB. To jest nadpodaż. Analogia z Hiszpania do obecnego polskiego rynku jest żadna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: 30% wiecej mieszkan niz zapotrzebowanie IP: *.ksknet.pl 06.06.08, 01:04 Yhy jasne:):) A jeszcze niedawno sytuacje na polskim rynku porównywano właśnie z hiszpańskim -oczywiście wtedy rosło zarówno w Polsce jak i Hiszpani...W gw pisano "W Warszawie będzie jak w Madrycie". Teraz widze że teoria przestała pasować do praktyki więc trzeba ją koniecznie zmienić. W Polsce jest obecnie spora nadpodaż zbyt drogich mieszkań(w dodatku często gęsto wyjątkowo marnej jakości, w cenie całkowiecie niewspółmiernej do kosztów-ludzie zaczeli to wreszcie rozumieć). Gdyby ich ceny nie były oderwane od lokalnych realiów-czyli zarobków, to zapewne nie byłoby problemu ze zbytem, ponieważ istotnie w Polsce statystyki mieszkaniowe są nieporównywanie gorsze niż w owej Hiszpani. A tak podaż znacznie przewyższa REALNY a nie wirtualny popyt. W Polsce jest ogromne zapotrzebowanie, tylko że oferta deweloperów (którzy budują nędzne, najczęściej niewykończone mieszkanie w europejskich cenach) całkowicie rozmija się z potrzebami i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Damiann Re: niereformowalny jak PKP IP: *.crowley.pl 04.06.08, 22:14 OK, przeciętnego Kowalskiego nie stać jest na mieszkanie. Podobnie jak przeciętnego Kowalskiego nie stać na nowy samochód. I co robią producenci samochodów? Czy obniżają ceny do poziomu akceptowalnego dla przeciętnego Kowalskiego? Nie, a wręcz przeciwnie - zwiększają marżę, żeby zrekompensować sobie mniejszy obrót. Pozwól, że zacytuję dwa zdania z artykułu, który komentujemy: "Problemów nie mają deweleperzy, których inwestycje mają atrakcyjną lokalizację." "Zdaniem ekspertów jedynym wyjściem dla deweloperów jest ograniczenie inwestycji do najatrakcyjniejszych. " W Polsce jest całkiem spora i stale rosnąca grupa specjalistów, których zarobki nie odbiegają zbytnio od europejskich. Oni mogą kupować wszelkie dobra po cenach europejskich. A dla przeciętnego Kowalskiego po prostu nie opłaca się produkować samochodów ani budować mieszkań Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: niereformowalny jak PKP IP: *.171.65.147.crowley.pl 05.06.08, 10:05 :Damiann Samochód nowy MOŻNA kupić płacąc za niego 3-4 razy więcej niż jego starszy o 5-8lat odpowiednik.Jeździ takowy?Ależ oczywiście. Mieszkanie nowe MOŻNA kupić płacąc za nie o 1,1 do 1,3 razy więcej niż za 20-30letnie!!! O jakich specjalistach mowa? Tych co mają 8-10tys brutto a państwo zabierze im w niekorzystnym dla nich wariancie 40% dochodu? Poza tym nie możemy mówić li- tylko o Warszawskim rynku pracy. Ilu jest tych specjalistów? 1-2% rynku pracy??? Mieszkania najczęściej poszukuje przeciętny Kowalski nie "specjalista".Ci co mają odpowiednie dochody albo już kupili albo są w trakcie budowy lub dawno się wybudowali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Re: niereformowalny jak PKP IP: *.aster.pl 05.06.08, 21:43 z samochodem jest taki problem że jak by bardzo obniżyli ceny to zaczął by się import aut z polski na zachód co nie jest po myśli producenta bo zbankrutują dealerzy za zachodzie. Mieszkań zaimportować się nie da dlatego ceny muszą się dostosować do lokalnego rynku, nie znaczy to też że będą tak tanie że każdego będzie stać, będą na tyle tanie żeby dały się sprzedać i dały zarobek developerowi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: libero72 Re: No i gdzie sa ci ktorzy mi nie wierzyli?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 14:44 Bo niby dlaczego mieszkania w Polsce miałyby być tańsze niż na > Zachodzie? Skoro samochody i wszystko inne tańsze nie jest? Proponuję w odpowiedzi wejscie na wikipedię i wyszukanie znaczenia parytetu siły nabywczej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wie Re: No i gdzie sa ci ktorzy mi nie wierzyli?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 15:22 Mieszkania są dużo droższe niż na zachodzie. Polecam Internet zanim coś napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq :Do mentora IP: *.171.65.147.crowley.pl 05.06.08, 09:52 ależ napisałeś w tym roku 3 posty na forum gw dew w tym jeden króciutki oraz inny zupełnie nie na temat.Chyba,że pod innym nickiem...?Być może gdzieś na innych forach-w takim przypadku sorka,bo tok myślenia w końcu prawidłowy. ale spokój-jak ceny zaczną lecieć na łeb na szyję podobnych "speców" wieszczących spadki znajdą się tysiące.:):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Bankructwa deweloperów?Wątpie IP: *.171.65.147.crowley.pl 04.06.08, 14:05 Przez cały 2006 i połowę 2007r obłowili się tyle,że teraz sprzedajac nawet po kosztach i tak będa do przodu-mówię o firmach działających dłużej niż 8-10lat,budujących maksymalnie 200-250mieszkań rocznie.Troszkę gorzej będą mieli "duzi" w stylu JWC tam może przyjść spektakularna klapa. Najgorzej wyjdą Ci mniejsi,stawiający domy w stylu "willa miejska" lub "apartamenty 30m2 nad Wisłą" he he he ,którzy zainwestowali w ziemie i budowę później niż wiosna 2006.Tu będzie klapa na całego. A największy dramat będą przeżywali Ci,którzy kupili na górce cenowej,wzięli po 400tys krechy a mieszkanie po 2 latach bedzie warte nie więcej niż 200tys.Współczuję.Niestety tak już w naszym kraju jest,zawsze znajdą się chętni by ograbić Rodaków z całej kasy,metodą na "durnia".Nie dziwię się więc,że ludzie pobrali takie wielkie kredyty,bo jak kto słyszał ze wszystkich stron te pseudoanalizy "będzie rosło aż do ochset tysięcy za metr2" to się bał,że jak nie kupi po 7tys za m2 to już nigdy nie kupi.Dziwie się najbardziej tzw. mediom opiniotwórczym,które to w czasach "prosperity" nie potrafiły skorygować hurraoptymizmu prostych ludzi...No ale jaki kraj takie media... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Analizer Bajeczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 14:27 4 lata temu pojawia się w Polsce inwestor. Przywiózł w swej czarnej pięknej walizce 100 tyś euro, czyli w przybliżeniu 400 tyś zł, po ówczesnym kursie! Kupuje po ówczesnych [warszawa]cenach 2 mieszkania po 50 m2 każde. Na koniec 2007 roku każde z tych mieszkań jest warte po 400 tysięcy. Mnożąc razy 2 wychodzi jak nic 800 tysięcy złotych, czyli biorąc pod uwagę ówczesny kurs 200 tyś euro. Ale w 2008 roku euro kosztuje 3.4 zł czyli zarobił ok 240 tyś euro. Piękny zysk 150% w niecałe 4 lata! Mnożąc kwoty możemy się przekonać jak duży kapitał zgromadzili! Większa podaż mieszkań wynika z tego, że teraz po prostu realizują maxymalne zyski, a spadek cen na poziomie 5%, związany z mniejszym popytem, rekompensują silnym złotym, który się cały czas umacnia! Recepta na tańsze mieszkania to : a)brak popytu b)osłabienie złotego! Jaki morał z bajeczki ! musi konkretnie JEBNĄĆ nasza gospodarka żeby zaczęli sprzedawać w popłochu w obawie o zyski bądż bankructwem! A jak to się stanie to i tak szaraków nie będzie stać na kredyt przy inflacji 10%! No chyba , że w jenach!!!! :-) Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Bajeczka IP: *.osdbas.external.hp.com 04.06.08, 14:49 no dobra cwaniaczki, ja rozumiem że ceny spadną i to of coz bardzo, tylko że ja musze kupic mieszkanie teraz, chodzę po tych ruderach, oglądam i tego obtrąbionego spadku cen dla normalnych mieszkan nie ma... owszem plyta trafi się nieraz nawet za 6,5k ale to nie jest ladne miejsce, nadal za ladne mieszkanie trzeba dac 9-10k :/ powiem wiecej one schadza na pniu, oczywiscie doradzicie poczekac... :) jasne, aha, mowie o cenach w Wawie w dzielnicach "normalnych" Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: libero72 Re: Bajeczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 15:10 No to moge wspólczuć sytuacji. Tylko niezły problem będzie miało kilka milionów rodaków jak rzecywiście ceny spadną a kupili mieszkania o przeszacowanej wartości na kredyt. Co wtedy zrobią banki? Bedą sie temu przyglądac z wyrozumiałością? Czy też "poproszą" o dodatkowe zabezpieczenia kredytów lub o wczesniejszą spłatę częsci zadłużenia jak okaże się że wartość mieszkania spadnie poniżej wartości rynkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Re: Bajeczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 15:14 kretynofil ma namiary na taniochę w Waffce. Ruffnij go an. tylko milutko, bo to jest TEN kretynofil star maxi ekstra kolo po ewolucji!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: struga Re: Bajeczka IP: *.eranet.pl 04.06.08, 18:16 Hejas,Szacun,czy to z tobą rwaliśmy towary we Władku 2 lata temu? Masz jeszcze tę beemkę E36?Faaaaajnie!Nie gadaj z tymi kolami od nieruchomości,oni i tak nie poznaliby się na twojej chacie w Ursusie,rzadziaczki.Pozdro dla Marioli,żonki twojej.Swoją drogą kto by pomyślał,że taka blachara się w końcu ustatkuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reksio Re: Bajeczka IP: *.bredband.comhem.se 04.06.08, 23:28 CZY TO TA CO FARBOWALÖA SIE NA BLONDI? HEHE..., pracowala u mnie na grillu, ale ani grillowac nie umiala ani loda zrobic...dopiero po tygodniu jako tako, zero pomyslunku, zaczela szarpac, sciskac, zebami charatac, ale sie jako tako nauczyla, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Re: Bajeczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.08, 16:01 Witka ziomale! Szacun! Ekstra mnie jedziecie i śmiesznie! Lubie że nawet emigranci w skandynawii mają luz perspektywę na kraj! Tak jak kretyn, ale ten w brukselce siedzi...na broniszach ! Szacun! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOING DOWN Re: Bajeczka IP: *.nsn-inter.net 04.06.08, 15:13 musisz? hmmmm.... no skoro musisz... to plac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Kretek ma dane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 15:21 Going dawn, max krywa kojarzy sie na maxa i super wypowiedzi i analityka, ale apel - kretek ma ruffnumery do tanich kffadratuff Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Kretek ma dane 04.06.08, 16:21 sytuacja na rynku nieruchomości doprowadziła Cię do takiego stanu? współuczuję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOING DOWN Re: Kretek ma dane IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.08, 16:25 spoko ziomal, sie wie;) szacun dla cie szacun za szacun ale 1) jestem Wroclaw, nawet jak kiedys wyjade, wciaz bede Wroclaw Warszawa... hmmm... nie. Z calym szacunkiem dla Warszawa. 2) temacik mnie interesi bo fajnie cyferki sobie skacza. ale fizycznie (hmmm no moze nie fizycznie...) ceny mam w d. mieszkanka nie potrzebuje bo prl, a jakby co, to se chalupe postawie. Ale nie dzisiaj, dzisiaj zajechany jestem... Ogolnie sorry, ale wzrostow nie bedzie a spadki stopniowe, delikatne, marginalne ale ciagle. Ze wsparciem inflacji calosciowo bedzie ze 40% - jak Bog da. W kazdym razie - za kilka lat obaj bedziem madrzejsi. A wiec ... szacun!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Bajeczka IP: *.aster.pl 04.06.08, 21:01 Zapraszam do inwestycji Capital Apartmens na Giełdowej - kupisz za 8.5 w najściślejszym centrum biznesowym Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq No dobra cwaniaczku IP: *.171.65.147.crowley.pl 05.06.08, 10:17 A gdzie szukasz mistrzu? W agencjach pośrednictwa zapewne? W ogłoszeniach szukasz w Wyborczej zapewne?W alle.gro? Daj Ty kochaniutki ogłoszenie,że kupisz 2-3 pokojowe w Wa-wie w dobrej lokalizacji za max. 6tys/m2 i zobaczysz odzew. Najlepiej dopisek "agencjom nieruchomości,pośrednikom dziękuje" lub "tylko bezpośrednio-bez agencji". Zapamiętaj jedną rzecz-NIKOMU na rynku nieruchomosci nie zależy na spadku cen,oprócz klientowi chcącemu kupić.Dlatego też spadek cen nie będzie gwałtowny jak wzrosty ale rozciągnięty w czasie moim zdaniem na przestrzeni dobrych 3-5lat. Aha i jeszcze jedno-co to znaczy MUSZĘ KUPIĆ.Musisz to ...wiesz co... CHCESZ KUPIĆ a to nie to samo. Ja obecnie CHCĘ kupić nowy samochód bo poprzedni jest k*rwa awaryjny jak rzadko który.Ty byś nazwał MUSZĘ kupić a ja tylko CHCĘ zmienić.I co z tego jak za takie g*wno nikt mi nie da tyle im bym chciał,a za kwotę za jaką chcą kupić+odłożone pieniążki wiele lepszego bym nie kupił. Choć nie ma to przełożenia na rynek nieruchomości,to jednak mechnizm jest podobny,nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Re: No dobra cwaniaczku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.08, 11:34 no raczej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOING DOWN Re: Bajeczka IP: *.nsn-inter.net 04.06.08, 15:21 Jak juz slusznie zauwazyles, zlotowa sie umocnila calkiem ladnie i dla obcokrajowcow nasze mieszkanka juz takie tanie nie sa. Ci zas co kupili mieszkanka wczesniej, zrobili rewelacyjny interes. Mam jeszcze do Ciebie pytanie: o czym wiedza Ci durni inwestorzy, ze realizuja zyski teraz, nie czekajac na wzrosty? Durni, bo jakby chcieli zarobic to by poczekali na wzrosty, ja? "Recepta na > tańsze mieszkania to : a)brak popytu b)osłabienie złotego!" a jesli zlotowa sie bedzie umacniac, to co, ceny mieszkan beda stabilne/rosnac? Przy nagle taniejacych materialach? Hmmm... udowodniles Analizerze, ze trzeba byc kretynem zeby kupowac obecnie mieszkanka.... ufam Ci calkowicie;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Re: Bajeczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 15:25 Chodzący w dół, nie no ksyw wypas, ale do rzeczy - jesteś super mądry i szacun. Obaliłeś mit - hit chopak no ziom bloko-spoko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOING DOWN Re: Bajeczka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.08, 16:32 znow szacun za szacun:) ale, ale... jak mi przetlumaczysz np. brother-in-law? no jak? pochwal sie swoim angielskim, zlamasie;p chociaz lepiej nie - najpierw polskiego sie naucz;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szacun Re: Bajeczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:39 Hejka Dołaku, nie no ładnie rządzisz powiem szczerze i mi lekcje tu robisz ładne no i jestem pod wrażeniem że umiesz angielkiego lenguadża więc spox ziom byłeś na wyspach ostatnio? Anglisz u Ciebie co nie miara perfekt i ta ksywa to podkreśla i jest gitara, dajesz wiarę! Bradda in da louu nosz to brachol z prawej, prostka! Ale mi dałeś nieźle, szacun. Kretynofil niech korki weźmie u Ciebie bo max w tym angielskim jesteś! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Bajeczka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 15:38 Od roku wypisuję co pewien czas o zjezdzie cenowym mieszkań na rynku pierwotnym i wtórnym,traktowany jestem epitetami gołodupiec,nieudacznik mieszkajacy kątem u mamusi i takie tam inne.Mieszkanie mam a nawet domek a satysfakcji z moich trafnych prognoz nie odczuwam.Dęte ceny rosły od maja 2004r i słusznie ale nie do absurdalnych cen aby m2 mieszkania kosztował więcej niżli w starych solidnych gospdarkach Uni.Chcących sprzedać zmartwię będzie gorzej a ponencjalnych kupujących pocieszyc taniej i nie spieszyć się.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Analizer Re: Bajeczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 17:50 Inwestorzy, którzy kupili kilka lat temu mieszkania w Polsce mają w tym momencie najlepszą okazję by wyjść z inwestycji. Po pierwsze, popyt jest jeszcze na dużym bądż sporym poziomie, mocny kurs złotego w pewien sposób rekompensuje im ewentualne, hipotetyczne straty, liczone od maxymalnego zysku składającego się ze wzrostu ceny wartości mieszkania oraz mocnego kuru złotego[mniej złotówek zamienią na więcej euro]. Dziś mamy sytuację gdzie ciężko jest przewidzieć, jak w okresie długofalowym zachowa się nasza gospodarka. Wzrost płac, drożejące dobra konsumpcyjne, wysoka konsumpcja wewnętrzna, droga ropa itd., co za tym idzie rosnąca inflacja i podwyżka stóp procentowych i wiążący się z tym spadek siły nabywczej pieniądza, powodują iż kredyty stają się drogie[oczywiście w złotych ok 6-7%]. Banki by mogły zarabiać niechętnie będą udzielać kredytów w walutach[franki ok 3,5%], choć pewnie konkurencja je do tego zmusi[pojawiające się opinie o kredytach denominowanych w jenach , gdzie stopa proc. Japonii to 0,5%]! Z drugiej strony nasza gospodarka pomimo wysokich cen ropy i inflacji ok 5 % rozwija sie zaskakująco szybko[ponad 6% PKB]. Pojawia się niepewność, gdyż moim zdaniem obecne ceny nieruchomość osiągnęły już swoje maximum w Polsce[Polacy nie mają juz tak dużej siły nabywczej,tzn. nie wezmą kredytu na 30 lat w sytuacji kiedy koszt kredytu osiąga pułap ponad 100% w złotówkach tzn. biorąc 400 tyś na 30 lat spłacamy ok 810 tyś samych odsetek przy równej racie 2300 miesięcznie przy założeniu ze oprocentowanie wynosi ok 6 % a przecież będzie wzrastać], jeżeli mamy na myśli zwykłe budownictwo mieszkaniowe. Inwestycje się zwróciły kilkukrotnie...nieruchomości stopniowo tanieją...więc inwestorzy powoli wypuszczają mieszkania na rynek!!!! Co jest jeszcze istotne nastąpiła duża przecena nieruchomości na ich rodzimych rynkach!!!! Lecz tak jak napisałem bez gwałtownego załamania popytu i kursu waluty nie ma moim zdaniem co liczyć na gwałtowną przecenę!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Analizer Re: Bajeczka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 18:53 Każdy inwestor analizując trafność inwestycji zakłada prognozowana minimalną[ tzn.satysfakcjonującą go] stopę zwrotu inwestycji w pewnym okresie czasu. Pewnie zdają sobie sprawę,że ceny nieruchomości osiągnęły pułap bliski maximum [w odniesieniu do siły nabywczej statystycznego Polaka]co zwiastuje niższy popyt na mieszkania, zauważyli również, że zmienił się klimat napędzający konsumpcję, podrożały kredyty co zwiastuje większe problemy z upłynnieniem nieruchomości. Załóżmy że inwestor zarobił na inwestycji, tylko na wzroście ceny 100%! Kilkanaście dodatkowych zarobił na kursie złotego[ w odniesieniu do inwestycji sprzed 3-4 lat jak w bajeczce]! Korzystając z dużego jeszcze popytu na mieszkania ma możliwość przeceny kilku procent do kilkunastu! w sytuacji natomiast gdyby złotówka kosztowała 4 zł jak 4 lata temu, przecena mieszkań[ a właściwie urealnienie cen] nastąpiłoby dużo szybciej!!! Obserwujemy wszyscy korektę na rynku mieszkań....to niewątpliwie nastąpi gdyż są to mieszkania przeszacowane, ale spadek cen do poziomu "rozsądnego" niewątpliwie będzie dłuższy czasowo niż dojście do booomu cenowego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: Bajeczka IP: *.171.65.147.crowley.pl 05.06.08, 10:24 Spoko-na GPW też tak pisali przed zapaścią.A może sytuacja na giełdzie obecnie to korekta? :):):) Nie chodzi już tylko o spadki cen,giełda to giełda-raz na wozie raz pod:),ale zwróciłeś może uwagę na stałą tendencję zmniejszania się obrotów? Twoje założenia są jak najbardziej prawidłowe,jakbyś mi to z ust wyjął,tylko dlaczego w poprzednich postach dochodzisz do innych wniosków??:) Odpowiedz Link Zgłoś
14marcin Co dalej z bankami? kurs złotówki / 04.06.08, 15:32 przecież nie mogą tak rosnąć ich zyski. Skończą się zyski nadzwyczajne. Zwiększy się konkurencja . Zbyt wysoki kurs zł. Będą problemy z eksportem . Przełożenie na pensje i zatrudnienie. Drożyzna idzie- zywność. Odpowiedz Link Zgłoś
a.ba ekspert jak z koziej d.py trabka 04.06.08, 15:48 "Zdaniem ekspertów jedynym wyjściem dla deweloperów jest ograniczenie inwestycji do najatrakcyjniejszych". Mieszkanie to towar jak każdy inny. Żeby zarobić więcej trzeba produkować taniej i sprzedawać więcej z mniejszą marżą. Kto wybudował/wyprodukował drogo i nie chce obniżyć ceny ten poniesie jeszcze większe straty - jak się nie umie robić interesów to lepiej niech szybko bankrutuje. Firmy elastyczne szybciej obniżające ceny i koszty wykończą tych, co słuchają takich "ekspertów". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: libero72 Re: ekspert jak z koziej d.py trabka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 15:54 Wymagasz od "ekspertów" IQ wyższego niż ma płyta chodnikowa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna A jak w Kielcach? IP: 195.205.147.* 04.06.08, 15:59 Jak wygląda sytuacja mieszkaniowa w kielach?, są jakieś ciekawe mieszkania do kupienia i w jakiej cenie za m2? oczywiście ceny transakcyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kretynofil Re: A jak w Kielcach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:08 W Kielcach jest bardzo tanio a spadnie jeszcze ok 100%. Mam już namiary na takie ładne mieszkania cycuś glancuś po w/w spadku. Jestem super więc mam. Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: A jak w Kielcach? 04.06.08, 16:23 współczujemy Ci ... może potrzebujesz jakiejś pomocy? a podszywanie się pod innych to po prostu objaw szaleństwa... może jeszcze nie wszystko stracone? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4g64 wyższy model IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:41 Te 4g63 przestarzałeś się jest już next model i ma poczuciajkę humoru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zosia samosia Re: A jak w Kielcach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 17:30 W kielcach tanizna :) 5 tyś za m2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: parodia Zapraszam do Świnoujścia - tu nie ma tego problemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 17:19 Wszystkie mieszkania idą jak buły po 12-15 tys zł za metr kw. W końcu to przecież METROPOLIA, warsiafka wymięka... Podziwiam kretynów którzy płacą tak niebotyczną kasę za mieszkania na takim wygwizdowie gdzie praktycznie cały rok tylko piździ zimny wiatr a sezon trwa 3-4 tygodnie i później pies z kulawą nogą nie zagląda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bob budowniczy Nie ma chętnych do kupna 30 proc. nowych mieszkań IP: 198.178.236.* 04.06.08, 18:01 Dane prezentowane przez GW są bardzo ostrożne. Naprawde sytuacja wygląda duzo gorzej tylko nikt tego otwarcie nie powie. Z pierwszej ręki wiem że jeden z warszawskich duzych deweloperów z 300 prawie gotowych mieszkań sprzedał do tej pory jedynie 9 sztuk! W innych firmach jest podobnie, a kredyty trzeba spłacać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malik Niestety - wielu developerow wylamuje!!!! IP: *.polsl.pl 04.06.08, 20:41 Wola sprzedawac z tylko 100% zyskiem zamiast czekac na 200% - SKANDAL!! Ponoc sa tacy ktorych interesuje nawet 50% zysk albo - o zgrozo - 30%. Odpowiedz Link Zgłoś