Gość: Anna
IP: *.uml.lodz.pl
11.06.08, 08:33
Moim zdaniem obecne ceny mieszkań to jest już tragedia. Teraz aby
mieć własny kąt trzeba się zadłużać na całe życie i przez następne
30 lat budzić się i zasypiać z myślą czy się zarobi na koleją ratę i
czy się nie straci pracy. Co to jest za życie? To jest bez sensu.
Na świecie już jest krach, ponieważ ludzie nie dają rady spłacac
tych horrendalnych sum, tracą pracę, czasami chorują i nie mogą
przez dłuższy czas zarabiać a potem lądują na ulicy.
Teraz aby kupić małe mieszkanko- ok 50m kw. trzeba zapłacić ok. 300
tys. zł. A co z jego urządzeniem? Co z codziennym zyciem? A weźmy
pod uwagę że bankowi trzeba oddać ok. 2x tyle ile się pożyczyło.
Moja przyjaciólka wzięła rok temu kredyt na mieszkanie i jak mi
powiedziała że miesięczna rata to 2 tys. zł z czego 1500 to odsetki
a tylko 500 zł schodzi z kapitału to się przeraziłam. Na następne
30 lat jest udupiona krótko mówiąc.