Dodaj do ulubionych

Domowe sposoby na oszczędzanie

14.06.08, 13:45
Diody LED wcale nie są tak oszczędne jak się (powszechnie) uważa. To prawda,
że zużywają mniej energi, ale tylko do oświetlenia danego mijejsca - oferują
bowiem światło skupione (co może być zaletą - ale nie nadają się wszędzie).

Energoszczędne świetlówki również mają swoje zalety i wady. Są energooszczędne
ale tylko wtedy gdy nie są często włączane i wyłączane (rozruch pochłania dość
dużo energii dodatkowo ogranicza ich żywotność). Dodatkowo nienadają się (nie
wolno ich stosować) do oświetlania elementów wirujących (ale to nie dotyczy
obiektów mieszkalnych za wyjątkiem kącików majsterkowicza), ze względu na
możliwość nie zauważenia ruchu. Chińskie (no name) często wcale nie są
energooszczędne, gdyż elektronika w nich zawarta ma niską sprawność.

Żarówka (zwykłą jak i halogenowa jest najbardziej uniwersalnym źródłem
światła), ale płaci się za to dużym zużyciem energii. Halogenowa jest bardziej
ekonomiczna (ze względu na większą ilość wydawanego światła oraz dłuższy okres
eksploatacji).

Wnioski są proste: należy bardzo dokładnie i starannie dobierać źródła
światła, tak aby oświetlać tylko to co jest konieczne.
Obserwuj wątek
    • Gość: MIKUSIK Domowe sposoby na oszczędzanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.08, 15:51
      Oj,pani redaktorka kiepsko odrobiła pracę domową ze sprzętu AGD.Pralki z
      funkcją "połowy wsadu" to już historia sprzed dobrych paru lat-historyczne
      rozwiązanie,aktualnie można wrzucić ręczniczek jeden,albo i pięć,a pralka
      automatycznie dobierze ilość wody.Co nie chciało się pochodzić po paru
      marketach podczas godzin pracy???
      • czwarty.wymiar Re: Domowe sposoby na oszczędzanie 30.06.08, 07:26
        Ale z ciebie "mądrala".
        Głupoty piszesz i tyle - sporo sprzedawanych pralek nadal ma
        program "pół wsadu".
        • lucusia3 Re: Domowe sposoby na oszczędzanie 30.06.08, 16:03
          Tyle, że takie pralki sa co najmniej od 15 lat.
    • lucygj Domowe sposoby na oszczędzanie 21.06.08, 21:00
      Swietny artykuł i daje wiele do myślenia jesli jest się na etapie
      wyposażania domu w AGD itp.Jestem zdania ze warto inwestować w te
      sprzęty z klasą A,wolniej domek wykańczać a z głową by nie dobijały
      nas pózniej rachunki no i świadomość ze mniej trujemy środowisko...
      • 12345ja Re: Znam lepszy program: 29.06.08, 17:44
        1) Odzyskać wyprzedane za bezcen elektrownie i sieci
        energetyczne, nastepnie będąc ich właścicielem surowo
        kontrolować koszty.
        2) Przepędzić libertynów Platformy Oszołomskiej
        od sprawowania władzy. Ich intertesuje wyłącznie
        kręcenie lodów.
        • bartek_forum_gazeta Re: Znam lepszy program: 07.06.09, 10:47
          ZAWSZE największe marnotrawstwo (wysokie koszty) związane są z
          państwową własnością. Dodatkowy element kontroli, nie tylko nie
          powoduje obniżenia kosztów, a wręcz je podnosi właśnie o ten element
          kontrolujący.

          Pracowałeś kiedyś w państwowej i prywatnej firmie? Rozdawnictwo,
          marnotrawstwo jest na dużo wyższym poziomie w pństwowej. Niestety
          taka jest praktyka i szczytne i idealne tezy o państwowych firmach o
          niskich kosztach to mrzonka...
    • daflippi artykuł ciekawy, ale za krótki 29.06.08, 18:25
      Artykuł porusza dość ciekawy temat, ale traktuje go zbyt pobieżnie, z mnóstwem
      niedopowiedzeń i nieścisłości.

      "Gdyby (...) chłodziarko-zamrażarki i pralki zostały wymienione (...)
      oszczędzilibyśmy ponad 2700 GWh energii"
      W ciągu jakiego czasu? Uwielbiam takie obliczenia, jakbym naszego księgowego
      słyszał: jeśli skrócimy przerwę o 2 sekundy, przemnożymy zaoszczędzony czas
      przez ilość pracowników, potem przez ilość dni pracujących w miesiącu, potem
      przez ilość miesięcy w roku, to okaże się, że zaoszczędziliśmy miliardy! Tak,
      gratuluje :).

      Ale wracając - wymiana sprzętu na nowy, energooszczędny jest oczywiście za darmo.

      "Już na dwóch praniach zaoszczędzi nam ok. 35 proc. energii."
      Świetnie, a na jednym ile procent?

      "Gdyby tylko co trzecia żarówka w polskich domach została wymieniona na
      energooszczędną świetlówkę, oszczędzilibyśmy 1000 GWh energii."
      To samo co wyżej.

      "Zainteresujmy się (...) lampkami LED."
      Mało światła i wcale nie tak mało prądu - o tym już ktoś napisał. Należałoby
      jeszcze dodać, że widmo tego światła nie jest ciągłe! Co za tym idzie bardzo
      nienaturalnie oświetla kolorowe przedmioty.
      • lucusia3 Re: artykuł ciekawy, ale za krótki 30.06.08, 16:22
        Sa też truizmy, że kuchenki elektryczne wychodzą drożej niż gazowe - oczywiście jeżeli uznamy, że na elektrycznej (nie liczę indukcyjnych, co też przeczy twierdzeniom z tekstu) prąd musi być włączony tak długo jak bywa włączany gaz, a to bzdura. Prąd mozna wyłączyć a na elektrycznej, jak na dawnych piecach, "dojdzie" samo - zwłaszcz ryż nigdy mi nie wyszedł na kuchence gazowej tak spektakularny jak na elektrycznej, a gotował się praktycznie 3 minuty.
    • polska_baba Artykuł nieciekawy - same truizmy 29.06.08, 20:21
      Sposoby powszechnie znane od lat, nic nowego. Szkoda czasu na czytanie.
      • Gość: kumpel [...] IP: *.telprojekt.pl 29.06.08, 21:30
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Rozważna Domowe sposoby na oszczędzanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.08, 21:38
      W naszym kraju nie warto oszczędzac energi elektrycznej.Utwierdza mnie w tym postępowanie elektrowni,która "musi wyjśc na swoje" i miec odpowiednie zyski,a im więcej oszczędzamy tym wyższe opłaty pobiera za dystrybucję.Tych opłat jest tyle,że nawet w BOK w elektrowni nie umieją o nich opowiedziec w kilku słowach,a w głowach mają tylko przeliczniki.Ponad 50% rachunku z elektrowni to właśnie przeróżne opłaty wymyślone przez elektrownię,a reszta to zużyta energia.Te rachunki są tak pogmatwane,że prosty człowiek się w nich nie połapie,ale gdyby ktoś je uważnie prześledził to odkryłby,że im mniej zużył prądu w danym okresie,tym ma większe opłaty.
      Nowoczesne AGD może pozwala zaoszczędzic prąd,ale tylko w niewielkim stopniu wpływa na wysokośc rachunków,poza tym jest drogie i nie jest tak żywotne jak stare sprzęty.
      Zastanawialiście się co by było, gdyby nagle wszyscy zaczęli oszczędzac- jakie "straty" poniosłaby elektrownia?
      Dopóki istnieje silne lobby energetyczne,to zwykli ludzie będą kopani w ...
      • zigzaur Re: Domowe sposoby na oszczędzanie 30.06.08, 06:54
        To prawda, że konsumenckie opłaty za zużytą energię nie są proporcjonalne do jej
        faktycznego zużycia.

        Czyli wszelkie kalkulacje inwestycji w energooszczędny sprzęt nadają się na
        śmietnik.

        Słuszną jest uwaga, że trwałość źródeł światła zależy od częstotliwości włączeń
        i wyłączeń. Dlatego też kupno świetlówki energooszczędnej nie zawsze jest opłacalne.

        Podobnie nie zawsze ma sens montowanie czujników obecności automatycznie
        włączających i wyłączających światło.
      • lucusia3 Re: Domowe sposoby na oszczędzanie 30.06.08, 16:18
        Ponad 50% rachunku z elektrowni to właśnie pr
        > zeróżne opłaty wymyślone przez elektrownię,a reszta to zużyta energia.Te rachun
        > ki są tak pogmatwane,że prosty człowiek się w nich nie połapie,ale gdyby ktoś j
        > e uważnie prześledził to odkryłby,że im mniej zużył prądu w danym okresie,tym m
        > a większe opłaty.
        Opłaty są tak bardzo pogmatwane, że nawet pracownicy firm pobierających opłaty za energię nie potrafią wytłumaczyć za co są te opłaty.
      • piotr-79 Re: Domowe sposoby na oszczędzanie 14.09.08, 08:02
        Dobrym rozwiązaniem jes np. stosowanie radia na korbkę 60s kręcenia
        starcza na 2,5h.
      • Gość: ella Re: Domowe sposoby na oszczędzanie IP: *.kalisz.mm.pl 14.09.08, 11:36
        święta racja, to samo jest z wodą i ze ściekami jak ludzie pozakładali
        wodomierze to natychmiast podniesiono cenę wody bo za mało zużyli i wodociągi
        nie wyszły na swoje, za moje ogrzewanie ekologiczne zostałam bardzo surowo
        ukarana, fundusze ekologiczne dotują wszystko i wszystkich oprócz tych co
        faktycznie dbaja i ekologię a wdodatku PIS pod dojścxiu do władzy skutecznie
        zwalczył wszelka konkurencję, która jest jedynym wyjściem dla nas konsumentów
        aby opłacało się byc tańszym i konkurencyjnym dostawcą w/g PIsu i obu braci
        państwo ma być "solidarne" czyli mamy równać w dół do nierobów, nieudaczników i
        cwaniaków urzędnicy PIS marzą o tym by wywindować ceny a potem rozdawać
        przytwileje kto płaci, kto nie płaci, kto ma żniżkę czysty socjalizm niestety
    • Gość: KR$ Ha, ha, ha, ha!!!! IP: *.eranet.pl 29.06.08, 22:29
      Co za brednie... Wlasnie jestem na etapie poszukiwania sprzetow AGD do
      wyposazenia domu... Jest taka stronka top ten czy jakos tak - reklamowana pare
      tygodni temu przez Wybiorcza. Lodowa ktora chce kupic (dwudrzwiowa plus szuflada
      z zamrazalnikiem) zuzywa 450 Kwh rocznie a najbardziej ekonomiczne z tej strony
      ciagna okolo 200 Kwh - czyli miesiecznie kosztuja okolo 60 PLN - moja bedzie
      kosztowala 130... Ale mi k... oszczednosc.
    • Gość: gata Zmywarka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 10:05
      Nie bardzo wierzę w oszczędność zmywania w zmywarce. Być może ktoś,
      kto ma dużo naczyń i może sobie pozwolić, by zapuścić zmywarkę co
      tydzień, albo co 10 dni, odczuje jakieś oszczędności. Być może.
      Ciągle bazujemy na obliczeniach rodem z reklamówek producentów
      sprzętu AGD, powtarzanych przez orędowników oszczędności.

      Zmywając ręcznie nie zużywam prądu. Używam ciepłej wody z wodociągu.
      Zmywarka ciągnie zimną i podgrzewa prądem. Co się lepiej kalkuluje?
      Nie mam pojęcia. 55 stopni? Ręce spokojnie wytrzymają, tylko po
      cholerę? Do zmywania wystarczy woda po prostu ciepła, 40 stopni.

      Ponadto zmywarka to grat. Grat który trzeba wyprodukować (blacha,
      plastik, elektronika, lakiery, rozpuszczalniki lakierów),
      transportować (oczywiście spławia się je rzeką), potem kupić (kiedy
      się zwróci wydatek rzędu 1,5 tys?), serwisować, a w końcu
      utylizować (kolejne nakłady energii). Naprawdę to lepsze rozwiązanie
      od napuszczenia wody do komory zlewu, kropli płynu, kilku ruchu rąk,
      przełożenia umytych naczyń do drugiej komory z wodą, wypłukania i
      wytarcia ścierką?

      • Gość: gość Re: Zmywarka? IP: *.acn.waw.pl 30.06.08, 11:40
        Ciągle bazujemy na obliczeniach rodem z reklamówek producentów
        > sprzętu AGD, powtarzanych przez orędowników oszczędności.

        Jakoś nie widać innych obliczeń, które podważałyby obliczenia producentów ;-)

        > Zmywając ręcznie nie zużywam prądu. Używam ciepłej wody z wodociągu.
        > Zmywarka ciągnie zimną i podgrzewa prądem. Co się lepiej kalkuluje?

        Ciepła woda kosztuje >2x tyle co zimna ...

        > Nie mam pojęcia. 55 stopni? Ręce spokojnie wytrzymają, tylko po
        > cholerę? Do zmywania wystarczy woda po prostu ciepła, 40 stopni.

        40 stopni to woda ... bardzo ciepła dla rąk. Weź termometr, podgrzej wodę do 55
        stopni i włóż ręce

        Być może ktoś,
        > kto ma dużo naczyń i może sobie pozwolić, by zapuścić zmywarkę co
        > tydzień, albo co 10 dni, odczuje jakieś oszczędności.

        2 osoby-bez śniadań, obiady raczej odgrzewane niż gotowane, kolacja na zimno - w
        dni robocze zmywarka 2 razy w tygodniu, weekend-więcej gotowania-raz dziennie.

        Naprawdę to lepsze rozwiązanie
        > od napuszczenia wody do komory zlewu, kropli płynu, kilku ruchu rąk,
        > przełożenia umytych naczyń do drugiej komory z wodą, wypłukania i
        > wytarcia ścierką?

        Pojemność normalnej komory zlewozmywaka - ok 20l, 2 komory na jedno mycie -
        niech będzie 30l ... Dodatkowe 50% ścieków (też mają swoją cenę)

        Ile czasu zajmuje Ci zmywanie naczyń np. w czasie świąt albo kiedy zaprosisz 4osoby

        Brudne naczynia schowane do zmywarki nie irytują tak jak pełny zlew ;-)
        • Gość: gata Zmywarka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 12:12
          Takie szatkowanie postu nie ułatwia, oj nie ułatwia.
          Po kolei:
          Nie widać innych obliczeń. No właśnie. To, że ich nie ma, oznacza,
          że gdyby były, to nie podważałyby?

          Doskonale wiem jak ciepła jest woda o takiej temperaturze, jak
          podałam. Wątek odporności termicznej moich rąk jest poza tematem.

          Nadal nie wiem, czy taniej jest pobrać ciepłą wodę, czy zimną i
          podgrzać ją prądem.

          Mam dwuosobowe gospodarstwo. Mam wszystkiego 15 talerzy, może 6
          filiżanek, 8 noży, 5 widelców, 5 łyżek, 5 łyżeczek, 4 szklanki.
          Nawet gdyby wszystko było brudne, nie wystarczyłoby na sensowny
          (ekonomiczny) wkład do zmywarki. U Ciebie zmywarka chodzi dwa razy w
          tygodniu. Rozumiem, że nie na pusto. W związku z tym zakładam, że
          masz znacznie więcej naczyń ode mnie. I znacznie więcej zużywasz.
          Czyli u Ciebie ma to sens (być może). U mnie nie.

          Zadałam sobie też trud zmierzenia objętości mojego zlewu. Okrągły,
          34 cm średnicy, napełniany w celu zmywanie do wysokości 8-10
          centymetrów (więcej się nie da, bo po włożeniu naczyń woda
          wylewałaby się na blat), mieści jakieś 8-9 litrów. 2o litrów? Masz
          olbrzymi zlew.
          • lucusia3 Re: Zmywarka! 30.06.08, 16:15
            To po co teoretyzować, jak się ma jedną łyżkę i raczej nie przyjmuje gości. To rzeczywiście taniej. Podobnie, jak ktos kto ma jedną sukienkę i bieliznę nie musi kupować pralki.
            U mnie w domu (2+2) naczyń jest duuużo, i bardzo szybko są brudne. Często przychodzą goście i do dorosłych i do dzieci, a można ich przyjmować bez stresu, gdy te ileśtam talerzy (choćby kolacja - 6 na przystawkę, 6 na główne danie, 6 na sery, 6 na deser, 6 na ciasto do kawy i spodeczki spod filiżanek - to już 30, plus oczywiście kieliszki, szklanki, filiżanki, i sztućce) nie musi się po wyjściu gości myć, żeby nie czekały z wyrzutem do rana.
            Kupuje się to, co potrzeba. Dla takiego trybu życia jak Gata nie tylko zmywarki nie trzeba, kuchenki też - wystraczy mikrofalówka.
    • cynik11 Re: Domowe sposoby na oszczędzanie 30.06.08, 11:32
      > Diody LED wcale nie są tak oszczędne jak się (powszechnie) uważa. To prawda,
      > że zużywają mniej energi, ale tylko do oświetlenia danego mijejsca - oferują
      > bowiem światło skupione (co może być zaletą - ale nie nadają się wszędzie).
      >


      Nieprawda, są również diody LED dające oświetlenie pod większym kątem (wystarczy
      się zainteresować tematem, żeby takie znaleźć, poza tym sam ich używam). IMO są
      dużo lepszym rozwiązaniem niż halogeny.

      Pozdrawiam
      • Gość: gość Re: Domowe sposoby na oszczędzanie IP: *.acn.waw.pl 30.06.08, 11:44
        Tak halogen jak i LED jest oświetleniem punktowym i licytowanie się na kąty
        świecenia nie ma sensu przy założeniu, że mają oświetlać "objętość" pomieszczenia
        • cynik11 Re: Domowe sposoby na oszczędzanie 30.06.08, 11:59
          Hehe, racja, wszystko zależy od definicji, ale spójrz chociażby na taką żarówkę
          (led): tinyurl.com/4yk9k6 . Cieżko o niej powiedzieć, ze to jest punktowe.
          Poza tym lampki o kącie świecenia 120-130 stopni w zupełności wystarcza żeby
          oświetlić cale pomieszczenie (no, chyba ze z jakiś względów bardzo zależy Ci na
          oświetlaniu sufitu).

          Jedyna wada LED'ow, jest to, ze dają trochę mniej światła od innych typów
          oświetlenia. Jadnak pod względem oszczędności nie mają sobie równych, nawet jak
          przy projektowaniu oświetlenia dołożymy 2/3 żarówki więcej, to i tak zużycie
          prądu będzie 10-20 razy mniejsze niż przy tradycyjnych żarowkach.
          • Gość: zumek Re: Domowe sposoby na oszczędzanie IP: 62.148.79.* 30.06.08, 12:07
            LEDy raczej maja zastosowanie w doswietlaniu pomieszczen w ktorych nie trzeba
            robic niczego specjalnego ale dobrze zeby nie bylo tam czarno np. przedpokój
            gdzie zwykle ubiera sie tylko buty. Sam mam w przedpokoju zamontowane dwie
            swietlowki 5W kazda i w zupelnosci wystarcza. Do oswietlania pomieszczenia aby
            bylo w nim jasno LED sie nie nadaje ale do tworzenia klimatu badz doswietlania
            ciemnych miejsc (np. miedzy blatem kuchennym a szafka wiszaca) nadaje sie
            jaknajbardziej.
    • kioto2000 Domowe sposoby na oszczędzanie 01.07.08, 06:13
      więcej wydam na opisany sprzęt agd, niż zaoszczędzę!
    • Gość: gość Re: Domowe sposoby na oszczędzanie IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.09, 23:57
      > Energoszczędne świetlówki również mają swoje zalety i wady. Są energooszczędne
      > ale tylko wtedy gdy nie są często włączane i wyłączane (rozruch pochłania dość
      > dużo energii dodatkowo ogranicza ich żywotność). Dodatkowo nienadają się (nie
      > wolno ich stosować) do oświetlania elementów wirujących (ale to nie dotyczy
      > obiektów mieszkalnych za wyjątkiem kącików majsterkowicza), ze względu na
      > możliwość nie zauważenia ruchu.

      Nieprawda, nowoczesnymi świetlówkami kompaktowymi (tzw. żarówki energooszczędne)
      można bezpiecznie oświetlać wirujące elementy. Efekt stroboskopowy, o którym
      piszesz dotyczy tradycyjnych świetlówek. Ich światło może pulsować z
      częstotliwością 50 albo 100 Hz. W kompaktach jest to częstotliwość około 75kHz
      niedostrzegalna dla oka.
      • Gość: GOŚĆ Re: Domowe sposoby na oszczędzanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.09, 10:15
        Stary, weż no troche poczytaj książek z elektrotechniki a nie ulotek
        reklamowych z TESCO. Nawet mi się nie chce komentować.
    • Gość: czytacz Instytut oszczędzania IP: *.kalisz.mm.pl 24.05.09, 11:21
      a widzieliście najnowszą propozycję pt
      "Instytut
      Oszczędzania
      " ?
      jak by nie patrzeć te filmiki dają do myślenia

      Po internecie trochę już ich krąży
    • Gość: Piotr Nowacki Domowe sposoby na oszczędzanie IP: 188.33.62.* 17.06.09, 09:54
      Noca nie bedziemy musieli iśc po omacku, a wieczorem nadamy mieszkaniu niepowtarzalnego stylu. efekt jaki daja nam paski Ledowe sa naparwde niesamowite, różnorodnośc kolorów dodatkowo sprawia, ze moza je łatwo dopasowac do wielu pomieszczeń i moga spełniac różnorodne funkcje. Paski takie sa mało widoczne, właściwie uzyskujemy sam efekt swietlny, który doskonale podkresli nasze wnętrza. A dodatkowo, taka ozdoba potrzebuje do pracy kilku Watt co napewno nie pozwoli nam sie odczuć po rachunkach.
      ---------------------------
      Piotr Nowacki
      Nowoczesne oświetlenie
      www.spotline.tomix.pl
    • Gość: Piotr Nowacki Re: Domowe sposoby na oszczędzanie IP: 188.33.62.* 17.06.09, 09:58
      Noca nie bedziemy musieli iśc po omacku, a wieczorem nadamy mieszkaniu niepowtarzalnego stylu. efekt jaki daja nam paski Ledowe sa naparwde niesamowite, różnorodnośc kolorów dodatkowo sprawia, ze moza je łatwo dopasowac do wielu pomieszczeń i moga spełniac różnorodne funkcje. Paski takie sa mało widoczne, właściwie uzyskujemy sam efekt swietlny, który doskonale podkresli nasze wnętrza. A dodatkowo, taka ozdoba potrzebuje do pracy kilku Watt co napewno nie pozwoli nam sie odczuć po rachunkach.
      ---------------------------
      Piotr Nowacki
      Nowoczesne oświetlenie
      www.spotline.tomix.pl
    • fajnyplaskacz Domowe sposoby na oszczędzanie 28.08.09, 16:56
      a ja przeczytałam sobie na blogu blog.listonic.pl/ i dało radę
      zaoszczędzić podczas zakupów, nie tylko pieniądze ale i czas spędzony w tych
      wszystkich super, hiper i innych marketach.
    • Gość: ret Domowe sposoby na oszczędzanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 14:42
      Bardzo cenne rady. Warto również pamiętać o odpowiednim planowaniu
      posiłków, tak by nic nie wyrzucać i o chodzeniu na zakupy z listą.

      Tu jest ciekawy tekst o oszczędzaniu w gospodarstwie domowym:
      www.zaradni.pl/porada/658,jak_oszczedzac_w_gospodarstwie_domowym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka