Gość: Drzewostan Deweloperzy wołają: SOS IP: *.isw.intel.com 27.11.08, 12:02 Na drzewo z deweloperami! Zadnej pomocy dla tych pijawek ktore podnosily ceny co miesiac bez zadnego uzasadnienia. To oni posrednio wywolali kryzys dmuchajac bańke cen nieruchomosci. Po moim trupie dostana pomoc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Deweloperzy wołają: SOS IP: 87.204.23.* 27.11.08, 12:15 to chore. Prze ostatnie 2 lata nachapali się obrzydliwie, sprzedawali po zawyżonych kilkakrotnie cenach to niech se teraz te nadwyzki spozytkują na recesje a nie z naszej kasy dokładać im - niech upadają. Każdy sam se wybuduje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: popyt Ceny mieszkań w Polsce najwyższe w Europie IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.08, 12:26 popyt ruszy jak ceny zejdą do normalności Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matii Deweloperzy wołają: SOS IP: 193.178.143.* 27.11.08, 12:42 Noż się w kieszeni otwiera jak sie słyszy takie bzdury panie Bielecki... Bullshit!!! żadnych większych dopłat nie życze sobie z moich podatków, to błedne koło, skorzystają na tym tylko mendy developersko-bankowe. Sztuka jest prowadzić firme w dobie kryzysu a nie hossy, jesli nie potrafia sie dostosowac do nowych realiow to niech przenosza dzialalnosc do Kongo, nikt nie bedzie tesknił za nieudacznikami. Mimo ze jestem singlem to nie chce rozszerzania dopłat, wolę kupić mieszkanie taniej i za mniejszy kredyt, dopłaty tylko nabijają kieszenie developerów kosztem innych. Jak można zgłosić postulat o dopłaty tylko na rynku pierwotnym?? to jest chore, jeśli by tak sie stało to idea pomocy najbiedniejszym była by przyćmiona ideą powiększenia dochodów najbogatszych. Trwale gospodarkę wzmocni obrót nieruchomościami spowodowany przez urealnienie cen do ich rynkowych wartości, a te prędzej czy później spowoduje zdrowa konkurencja. Zaoszczędzone pieniądze na tańszych mieszkaniach ludzie puszczą w inne sektory gospodarki. Pasożytom mowimy NIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mika Deweloperzy wołają: SOS IP: 194.200.144.* 27.11.08, 12:42 Smiech na sali! 6 miesiecy temu rozmawialem z wieloma developerami w sprawie ofert mieszkan...powiedzialem, ze ceny sa za wysokie i jakby obnizyli 10-20 procent to moze bym kupil... Nie chcieli! jezeli jest im tak zle...to dlaczego sie ze mna nie skotnaktowali???????? hellooooooooooooooooo???????? marza na sprzedazy ponad 70% - maja z czego schodzic!! zapraszam www.domdevelopment.pl - inwestorzy> raporty finansowe! nie se nie robia jaj! tylko zrozumieja, ze dzialaja na wlasne ryzyko i na rynku konkurencyjnym. Proponuje, zeby wzeli pod uwage spadajacy popyt i dostsowali ceny, ktore zapenia im optymalne wyniki! ot w tym recepta pozdrawiam mika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenn Rząd nie ma prawa wtrącać się w gospodarkę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.11.08, 12:54 Żadnych dopłat. Dla nikogo. Ani dla banków, ani dla rolników, ani dla developerów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spinacz Biurowy Chamstwo w państwie! IP: 212.160.227.* 27.11.08, 12:58 Te sukinsyny mają czelność wyciągać łapę po państwowe. A won mi pasożyty od państwowych pieniędzy. W.y.p.i.e.r.d.a.l.a.ć. z rynku i to w podskokach jak nie potraficie zarządzać kapitałem wypracowanym w tłustych latach. Do łopaty i rowy kopać a nie budowaniem się zajmować. Przyjdą po was normalniejsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej ????????? IP: 217.97.182.* 27.11.08, 13:21 ...CENY OBNIŻCIE ,A POPYT BĘDZIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Szczyt bezczelności 27.11.08, 13:26 Cytat: "PZFD postuluje: ... podwyższenie limitu kosztowego o 60-70 proc. powyżej GUS-owskiego wskaźnika kosztu budowy w województwie lub mieście wojewódzkim (obecnie cena mieszkania nie może przekroczyć o więcej niż 30 proc. tego wskaźnika)" No to jest już naprawdę szczyt bezczelności. Przecież GUS nie bierze tych cen z sufitu, tylko z informacji m.in. od deweloperów. Czy więc PZFD przyznaje wprost, że ceny żądane na rynku pierwotnym przez jego członków to - w porównaniu do rzeczywistych kosztów wytworzenia - jedna wielka fikcja? I że to 60-70% to po prostu ich narzut, który powinien sfinansować rząd z naszych podatków? Sam. Odpowiedz Link Zgłoś
slavko.matejovic Re: Szczyt bezczelności 27.11.08, 13:37 Dokładnie, tym postulatem deweloperskie hieny same się wysypały ile tak naprawdę kosztuje ich budowanie. Rachunek prosty. Albo obniżka o 70% i zaczyna się normalny obrót, albo niech tkwią przy napompowanych cenach, a wtedy z przyjemnością dorzucę kamień na ich szyję, by szybciej zatonęli. Ludzie mają czas i mogą poczekać. Jak oni nie zbudują, znajdą się inni, co zbudują za 30% ceny i będą wdzięczni, że ludzie chcą od nich kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
sammler Dla zainteresowanych... 27.11.08, 13:50 ... tutaj można odczytać, jaka jest - uwaga, uwaga! - cena 1 metra kwadratowego powierzchni użytkowej budynku mieszkalnego oddanego do użytkowania: www.stat.gov.pl/gus/45_4671_PLK_HTML.htm . Jest też podany opis metodologii. I co najważniejsze: dane GUS-owskie są chyba jedynymi danymi, którym można dać wiarę, jeśli chodzi o koszty budowy mieszkań - tu nie ma problemu "kreatywnej księgowości" stosowanej potencjalnie przez deweloperów. Za podanie nieprawdziwych danych na potrzeby statystyki publicznej przewidziane są określone sankcje... Oczywiście na stronie GUS-u można znaleźć bardziej szczegółowe informacje... Sam. Odpowiedz Link Zgłoś
slavko.matejovic Re: Dla zainteresowanych... 27.11.08, 14:01 No proszę. Ceny trzy razy mniejsze niż chciejstwo bandytów z budowlanki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg niech ceny mieszkań wynikają z kosztów, a nie IP: *.stat.gov.pl 27.11.08, 13:27 z sufitu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ mnie s...synów nie żal IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.08, 13:30 A MNIE S..SYNÓW NIE ŻAL- NIE WIEDZĄ ILE DOIĆ Z LUDZI ZA KAWAŁEK SWOJEGO "M". JAKO PODATNIK NIE ŻYCZĘ SOBIE UTRZYMYWANIA PRZY ŻYCIU TYCH SĘPÓW Z MOICH PODATKÓW. NIECH PLAJTUJĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RPG A gdyby tak ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.08, 13:37 za budowanie wzięły się firmy budowlane, bez pośrednictwa mafii deweloperskiej. W takim przypadku można by było liczyć na ceny mieszkań mniejsze o te kosmiczne marże i sądzę że zaakceptowane przez rynek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Deweloperzy wołają: SOS IP: *.ver.airbites.pl 27.11.08, 13:39 Nie życzę sobie dokładania pieniędzy z moich podatków. Developerzy zawyżali ceny na potęgę, w Krakowie po 6-7 tys zł za metr na obrzeżach miasta, a ceny w 2005 wynosiły 2,2 - 3 tys zł , taki sam standard, identyczne bloki obok siebie. Ile wzrosły koszty w tym czasie o 1 tys zł myślę maksymalnie, bo ziemia była wykupiona już dużo wcześniej pod budowę. Niech plajtują będzie może powrót do normalności i cen dla ludzi zarabiających średnią krajową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy Deweloperzy wołają: SOS IP: *.4web.pl 27.11.08, 13:48 tak tak nich rząd pomoże to znowu będzie drożej niż w całej europie, bardzo dobrze się stało w końcu ceny się może urealnią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Złodzieje wara wam od moich pieniędzy IP: *.tpnet.pl 27.11.08, 14:06 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawie_Klient Die ! Die motherF. ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 14:15 Mialem kontakty z deweloperami. Rozmowa z nimi kuriozum akiego w zyciu nie widzialem. Smiech w twarz na sugestie renegocjacji umowy przedwstepnej pelna buta zakonczona kwestia "jak chcesz gwaracncji wykonania to lepiej napisz do Sw Mikolaja. My i tak wszystko sprzedamy" Tak wiec ze zlosliwy usmiechem: Niech sie wala ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie pomagac Deweloperzy wołają: SOS IP: *.cust.tele2.pl 27.11.08, 14:35 Nie pomagać szmatom za państwowe pieniądze! Gdy nieruchomości szły szybko w górę mówili "wolny rynek." Bezczelnie zrywali umowy podpisane z klientami, z tymi co podpisali na umówioną kwotą podnosili cenę. Tych których nie było stać nazywali nieudacznikami i kazali iść mieszkać pod mostem. Niech teraz sami sobie tam nieudacznicy mieszkają, w końcu mamy 'wolny rynek". Jak kogoś nie stać na to, żeby sprzedać nieruchomość ze 100% marżą to niech schodzi z ceny a nie prosi o pieniądze podatników Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Artykuł został zdjecy z głównej strony.... IP: 93.159.132.* 27.11.08, 14:56 ....Dość szybko-widać nie chcieli dłużej denerwować ludzi-ponad 250 komentarzy wyrażających wściekłość, chyba wystarczy. Ciekawe czy ktoś w rządzie czyta czasem takie artykuły oraz reakcję na nie na forum-mam nadzieję że wyciągnie odpowiednie wnioski i sprowadzi tą bandę hien na ziemię. A biednym deweloperom proponuje iść do pana prezydenta- na pewno pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WyczekamIch Deweloperzy wołają: SOS IP: 88.220.181.* 27.11.08, 17:51 Dokladnie, czekam az ceny wroca do poziomu sprzed lat, wtedy sobie kupie mieszkanie, a tak to niech banczą, za dużo im się marzyło to mają! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Deweloperzy wołają: SOS IP: 77.252.18.* 27.11.08, 18:22 Oooo. Następni. Kto dalej? gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33205,5991924,Gliwicki_Opel_chce_pomocy_z_budzetu.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: Deweloperzy wołają: SOS IP: 77.252.18.* 27.11.08, 18:22 Ooooo... następni. Kto dalej? gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33205,5991924,Gliwicki_Opel_chce_pomocy_z_budzetu.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Remi Deweloperzy wołają: SOS IP: *.as.kn.pl 27.11.08, 20:02 Zdaje się, że najgłośniej krzyczą ci, których na te mieszkania nie stać. Niestety nie bardzo zdają sobie sprawę z mechanizmów ekonomicznych. Deweloper to taki sam biznesmen jak i w innych branżach. Włożył ileś tam kasy na zakup gruntu, wybudowanie budynku, wynagrodzenie sprzedawców itp. itd. Sprzedając mieszkanie chce na nim zarobić-czyli pokryć wydatki, zapewnić środki na rozwój (czyli zakup kolejnego gruntu) oraz oczywiście mieć jakiś zysk. Ci co tak bardzo krzyczą niech sobie zadadzą proste pytanie: Czy samemu nie chciałbym tyle zarobić? Pewnie chciałby!! A co stoi na przeszkodzie? Chyba tylko brak wiedzy, umiejętności, chęci do pracy. Ktoś tu napisał, że w czasie boomu byle fiemka chciała robic interes w deweloperce. A co w tym złego? To, że teraz kilka takich firemek upadnie to też nic złego. Ingerencja Państwa w rynek to jest dopiero nieszczęście, bo powoduje nienaturalne zróżnicowanie. Co do cen mieszkań to nigdy ustalenie ceny sprzedaży nie opiera się na zasadzie: koszty wybudowania + marża. Tak mozna liczyć gdy czas od nabycia do sprzedaży jest krótki i zmiany warunków w tym czasie są tak niewielkie, że można je pominąć. Proces inwestycyjny w budownictwie mieszkaniowym, a już szczególnie wielorodzinnym, to okres kilku lat. W tym czasie zmienia się cena pozyskiwania gruntów, oprocentowanie kredytów, poziom dochodów nabywców i ich preferencje. W takiej sytuacji cena sprzedaży opiera się na równowadze popytu i sprzedaży. Deweloper musi pozyskać z rynku określoną sumę pieniędzy w określonym czasie aby móc realizować inwestycję. Ale sprzedaje mieszkania po maksymalnej cenie jaką może uzyskać. Na pewno nie będzie obniżał ceny jeśli tego nie musi. A co może go do tego skłonić? Brak wolnych środków - obniży cenę żeby pozyskać środki na bieżące wydatki (prowadzenie inwestycji, wynagrodzenia, własne luksusy itp). Kto prowadzi własny interes to rozumie. I tak cenę mieszkania ustala popyt i podaż, a nie koszt i marża. W latach 2006/7 zwiększał się popyt bo dostępniejsze były pieniądze z kredytów mieszkaniowych. Ze względu na długi cykl inwestycyjny podaż zwiększała się dużo wolniej więc dla zrównoważenia rynku rosła cena. Jednocześnie rosnące ceny zachęcały do wejścia w branżę nowych inwestorów co zwiększało podaż. Obroty rosły i wszystko kręciłoby się dalej gdyby nie obecny kryzys i nagły spadek dostępności kredytowania nabywców. To spowodowało załamanie się popytu i kłopoty deweloperów. Tyle, że popyt nie zniknął, a odsunął się w czasie. W tym czasie ceny pewnie spadną ale tylko do czasu kiedy zaspokojone zostaną zaciągnięte zobowiązania. Pewnie w tym czasie kilku upadnie. A potrwa to tak długo aż znów nie będzie równowagi między popytem i podażą. Biadolenie że to krwiopijcy, lichwiarze itp. to jedynie frustracje zazdrości ale to juz raczej cecha narodowa, że wieszamy psy na tych którym powodzi się lepiej od nas samych. Przecierz to taki sam interes jak każdy inny - nikt nie buduje mieszkań żeby dobrze zrobić młodym rodzino tylko po to żeby zarobić. A jeśli sami dajemy się nabijać w butelkę nieuczciwemu byznesmenowi to trochę trzeba mieć pretensji do samego siebie. Pomysł dopłat może nie najszczęśliwszy ale jak ktoś ma DOBRY pomysł na to żebyśmy wszyscy lepiej zarabiali i było nas stać na kupno mieszkań to go na prezydenta i premiera. Pozdrawiam 2. Gdy będziTak będzie regulował ceną i harmonogramem wpłat aby zapewnić sobie pożądany poziom przychodów w ciągu całego procesu inwestycyjnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Bzdura! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 20:15 "Obroty rosły i wszystko kręciłoby się dalej gdyby nie obecny kryzys i nagły spadek dostępności kredytowania nabywców. To spowodowało załamanie się popytu i kłopoty deweloperów" To jest nieprawa. Sprzedaż jest słaba od mniej więcej roku, już kilka miesięcy temu deweloperzy zapowiadali zamrażanie inwestycji, obniżali ceny (że najsłynniejszy przypadek Sky Towera wspomnę). Zaostrzenie warunków kredytowych, kwestia ledwie ostatnich tygodni, jest wygodną wymówką, ale prawda jest taka, że wyczerpały się pokłady nabywców, którzy chcieli i mogli zapłacić wysokie ceny za nieruchomości. Relacje kosztów mieszkań do zarobków są w Polsce skrajnie niekorzystne i w tej sytuacji popyt błyskawicznie się wyczerpał. To nie banki są winne załamaniu sprzedaży, tylko ceny. Kto zakłąda inaczej, a jak mniemma robi tak wielu deweloperskich analityków, daje dowód swej ignorancji i oderwania od realiów ekonomicznych. Popyt na nowe lokale jest, ale po pierwsze nie tak duży jak to niektórzzy lubią powtarzać (milion, dwa miliony, trzy milony), a po drugie i ważniejsze - nie po takich cenach. Kto tego nie zrozumie padnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brej Re: Deweloperzy wołają: SOS IP: 208.99.75.* 28.11.08, 22:57 >>Zdaje się, że najgłośniej krzyczą ci, których na te mieszkania nie stać. A co to znaczy stać - nie stać? Czy ktoś kto bierze kredyt na 30 lat na 120% ceny nieruchomości z ratą przekraczającą 30% miesięcznych dochodów to krezus czy idiota? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł K. Deweloperzy wołają: SOS, wolny rynek, i dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 20:26 może niższe podatki i akcyze.... albo niższy VAT, a nie dotacje, refinansowanie i tak to nic nie zmieni subwencje = wyzsza cena.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KapitanVon Re: Deweloperzy wołają: SOS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 20:53 chciałem napisać coś złośliwego, ale padły już chyba wszystkie możliwe przekleństwa, więc się tylko dołączę skromnie do życzeń możliwie szybkiego upadku, sawuruję i kreślę się nisko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Deweloperzy wołają: SOS IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.08, 23:16 ceny mieszkań są już tak wysokie, że nie stać na nie przeciętnego obywatela. Nijak nie mają się do zarobków. Może rząd wywrze presję na deweloperach na obniżenie cen i pobudzenie w ten sposób rynku. A ochrona tylko rynku nowych mieszkań to jakaś kpina. może firmom które uzyskają pomoc postawić warunek % zysku od sprzedanego mieszkaniania większy niż... Odpowiedz Link Zgłoś