Dodaj do ulubionych

Domy mało odporne na wiatr

IP: *.aster.pl 23.04.09, 19:17
w rzadkochowie to wiało w zeszłym roku a nie 2 lata temu.
Obserwuj wątek
    • Gość: antek Re: Domy mało odporne na wiatr IP: *.acn.waw.pl 23.04.09, 19:31
      wystarczy porownac dane ,troche policzyc,zeby dojsc do wyniku,ktory
      udowadnia,ze zwiekszenie o 40% przy tych wichurach jakie sa
      przyczyna katastrof niewiele da.Z kolei zwiekszanie odpornosci domow
      o 100% pewnie bedzie nieoplacalne,taniej wyjdzie coroczne
      ubezpieczenie.Poza tym,malo kto chce mieszkac w schronie
      przeciwatomowym
    • sselrats Domy mało odporne na wiatr 23.04.09, 20:16
      ...czy niespelniajace norm budowlanych. Moze prokurator powinien na
      to popatrzec...
      • Gość: rex Re: Domy mało odporne na wiatr IP: *.acx.pl 23.04.09, 20:20
        Nie ma obowiazku stosowania PN. Tak btw. norma "wiatrowa" na pewno byla
        stosowana przy obliczeniach,ale pewnikiem nie byla nowelizowana od X lat,a
        klimat niestety sie zmienia.
        • tibnor Taa, klimat sie zmienia... 23.04.09, 20:33
          co chwilę się zmienia. Co 5 lat mamy nowy klimat.
          Redaktorzy Gazety niech sie lepiej zajmą problematyką biustu Dody,
          albo krzywym nosem bolidu Kubicy.
          Normowe obciążenie wiatrem podane w artykule to obciążenie tzw.
          charakterystyczne. Do obliczeń przyjmuje się znacznie wyższe obciąże
          nie tzw obliczeniowe. Ponadto wiatr nie jest jedynym obciążeniem, na
          które liczona jest konstrukcja dachu.
          Przejście na Eurokody to nie tylko zmiana obciążeń. To zmiana całej
          filozofii liczenia konstrukcji, i na końcu wcale nie musi sie
          pokazać inny wynik.
          A w tej całej informacji o katastrofach brakuje jednej: jaki procent
          z tych zniszczeń dotyczył starych i bardzo starych budynków,
          budowanych przez majstrów tuż po drugiej, bądź przed drugą wojną
          światową? Budowanych metodą gospodarczą, bo u nas "to zawsze tak sie
          budowało"?
      • Gość: Gość Re: Domy mało odporne na wiatr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 20:21
        Prokurator? Dobre sobie. Zacząłbym od tej całej kliki tzw. budowlańców od
        wykonawców przez kierowników budów po nadzór budowlany. Gdyby chociaż kierownicy
        trochę faktycznie pracowali, a nie tylko podpisywali papiery...
        • niewiem_niemam głupiutki jestes az boli :) 24.04.09, 07:48
          wracaj do pracy,masz zerowe pojecie o temacie :)
    • Gość: inzynier Domy mało odporne na wiatr IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.04.09, 20:54
      jakie pieprzenie a nie artykuł.
      Jeśli budynek ulegnie zniszczeniu w wyniku obciążeń uznawanych za normowe,
      faktycznie jest to wada w projekcie bądź wykonawstwie budynku. Jeśli ulegnie
      zniszczeniu w wyniku ponadnormalnych obciążeń, np. wiatru 300 km/h to jest po
      prostu nieszczęśliwy zbieg okoliczności. Nie ma budowli mogącej wytrzymać
      wszystkie oddziaływania, jeśli z sali szkolnej uczynimy magazyn cegieł to też
      się stropy pozawalają.
      Z tych migawek co pokazywali w TV po tornadzie pod Częstochową, większość
      zniszczonych domów były to stare z lat 70-tych , budowane w czasach ciągłego
      niedoboru i często przez samych chłopów, co może i robotni ale niekoniecznie
      mający wiedzę i doświadczenie budowlane.
      Stan faktyczny jest następujący: polskie normy budowlane, tradycje wykonawców
      oraz stan wiedzy technicznej wśród uczestników procesu budowlanego (relatywnie
      dość wysoki, jeśli porównać np. z Francją) zapewniają że budynki realizowane w
      tzw. tradycyjnych technikach są bardzo odporne na mogące wystąpić obciążenia, o
      ile nie są to WYJĄTKOWE oddziaływania np. wybuch gazu czy tornado, choć nawet z
      tymi sobie budynki radzą nie najgorzej, bo mało jest katastrof których skutkiem
      jest całkowite zawalenie budynku.
      • Gość: Wiktor Re: Domy mało odporne na wiatr IP: 83.15.80.* 23.04.09, 21:11
        Tak się składa, że wiele razy przejeżdżałem przez rejon tornada,
        jakie w zeszłym roku przeszło w okolicach Strzelec Opolskich.
        Powiem tak - gdyby to samo przeszło centralnie nad moim domem i
        moich sąsiadów to nasze dachy pofrunęłyby tak samo. Może nie
        kontrukcja drewniana ale dachówki to latałaby jak pociski... A mam
        dom co ma dwa lata, a większość domów wokół mnie - max 5 lat. I
        jakoś ani ja, ani sąsiedzi nie oszczędzali na technologii...

        Dom, który może wytrzymać takie wiatry to musiałby być betonowym
        kwadriaciakiem z mocnymi, metalowymi żaluzjami... a nie jak się
        obecnie buduje - dom parterowy z użytkowym poddaszem krytym dachówką
        lub blachą o dachu dwuspadowym lub kopertowym.

        Sorry - ale to co się stało w Opolskim czy w okolicach Piotrkowa to
        się nazywa zdarzenie losowe. I tak samo jak powódź, uderzenie
        piorunem itd jest zdarzeniem losowym, nagłym i nie możliwym to
        przewidzenia. A od tego są UBEZPIECZENIA, które warto wykupywać.

        Alternatywą - wg autorów artykułu - powinien być dom wyglądający jak
        schron p-lot z funkcją amfibii i robiący uniki przed piorunami...
        Zjechałem 3/4 Europy - a w niektórych rejonach powodzie są prawie co
        roku, wieje kilka razy szybciej... ale domy kurde takie jak u nas...
        Dziwne co? ;-)
        • Gość: zalogowany Re: ekspert zza szyby IP: *.ztpnet.pl 24.04.09, 14:22
          No nareszcie jakieś logiczne wpisy.

          Domy ze spadzistą, drewnianą konstrukcją dachu nie będą nigdy mogły
          wytrzymać takiej siły ssącej tornada i trąby powietrznej, jakie
          zdarzają się u nas rzadko. Trza się było ubezpieczyc, mówi post-
          cimoszewiczowskie powiedzonko.

          Inna rzecz, że firmy ubezpieczeniowe mają i swój rozumek.
          W mej okolicy jest znany szlak "gradowy" - o zwiększonych
          uszkodzeniach np. upraw rolnych przez grad. ŻADNA firma nie chce
          tego gradowego wariantu ubezpieczeń tam mieszkającym rolnikom
          uwzględnić w ofertach ubezpieczeniowych...

          Nie widziałem, w gronie budunków o zdartych dachach w strefie szlaku
          TRĄBEK* powietrznych w Polsce, zniszczonego budynku o STROPODACHU
          betonowym. Te są odporniejsze, choć zimniejsze zimą.

          Projektant - wykonawca - nadzór budowlany. W tym rejonie szukajmy
          odpowiedzi na bolączki wiatrowe w Polsce.

          */
          A prawdziwej TRĄBY powietrznej to Polska jeszcze na szczęscie nie
          doznała dotąd w XXI. wieku.
          Wszystko przed nami?
          • Gość: zalogowany Re: płaskie dachy IP: *.ztpnet.pl 25.04.09, 10:40
            Swieżo wczoraj, na Disc. Ch., zerkałem na zdjęcia Łowców Burz z
            miasta usańskiego - z huraganu Charlie 240 km/h.
            Dachy tamtejsze płaskobetonowe oparły się tarmoszeniu przez
            Charliego, Howgh!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka