Gość: pitkol
IP: 83.238.108.*
17.06.09, 14:40
poniżej cytuję treść jednego z komentarzy dot. "RNS" ciekawy jestem jakie jest
wasze zdanie na ten temat. ja uważam ,że coś w tym moze być - po deweloperach
i bankowcach wszsytkiego mozna się spodziewać. tylko jedno małe ale ten
program wymyślił i wprowadził PIS a oni mieli być kryształowi .....
Tajemnice Rodziny na swoim- afera- polskie Water
Gate!!!
Lobby mieszkaniowe wyszło z cienia in flagranti
Polski Związek Firm Developerskich, Związek Banków
Polskich i Gdańska Akademia Bankowa - to chyba ten
organ lobbystyczny- opracowali projekt zmian w
Programie R na S I co tam ciekawego mamy.?
5. Rozszerzenie dla singli- czysty nonsen W
polskim prawie to nie rodzina- trzeba zmienić
prawo, albo nazwę programu ( o tym później).
Single których stać to nie są biedni ludzie- to
często bardzo dobrze zarabiający spekulanci
adwokaci, prawnicy notariusze, szemrani
biznesmeni, łapówkarze anonimowo mogą inwestować
pieniądze.)
Na marginesie... Czy wiecie ile mieszkań kupiono
na kancelarie prawnicze przez pełnomocnika-
zdziwilibyście się jak dużo i jak bardzo wsparły
one ruch spekulacyjny z lat 2003-2007.Można unikać
lewych dochodów, prania brudnych pieniędzy,
roszczeń żony, czy wspólników, przyjmować łapówki,
nie wykazywać w zeznaniu majątkowym np. poselskim
-mając właściwą umowę z kancelarią.
6. Ograniczenie tylko do rynku pierwotnego-
developerskiego. Dlaczego rodzina ma być
pozbawiona wyboru? Czy rynek wtórny nie
zabezpiecza bytu rodziny? Są tam często tańsze
mieszkania nie nowe , ale lepiej lokalizowane, a w
małych miejscowościach niewiele się buduje, więc
nie ma wyboru. Zatem dlaczego tylko mieszkania
developerski się nadają na ten program? O może tu
chodzi o wsparcie developerów i ich przepłaconych
za ziemie cen i marż.?
7. Zagwarantowanie wysokich limitów cenowych. O
tak w kontekście pk. 2 i 50 proc marż sprawa jest
coraz bardziej jasna. Tu na pewno nie chodzi o
rodziny. Chodzi o utrzymanie cen mieszkań na które
Polaków najzwyczajniej nie stać. Powinny naturalne
opadać zgodnie z prawem popytu i podaży. Rząd
utrzymuje bańkę cenową- za kilka lat siebie (nas
podatników) i setki tysięcy ludzi wpędzi w
prawdziwe kłopoty. Te ceny nie są do utrzymania
przez dłuższy okres. Korekta przyjdzie.
8. Okres dopłat wydłuży się z obecnych 8 do nawet
30 tak długo jaki czas umowy kredytowej. Świetnie!
zagraniczne banki będą dostawały pieniądze
polskiego podatnika ( bo z nich idą dopłaty) przez
cały okres.
Liche drogi, służba zdrowia, sądy, edukacja,
wojsko i in. nie są priorytetem rządy, Miliardy
idą do kasy banków i developerów. Nie jestem
podejrzliwy ale jakiś dziwny układ tu widać.
Wszędzie się okraja wydatki, pensje, ale tu
pieniądze płyną wartkim strumieniem. Rząd
podwyższa VAT, podatki lokalne, składki ZUS, KRUS
,akcyzę ... tnie ostro wydatki naprawdę publiczne
a tu jakimś „dziwnym zrządzeniem losu”
kurek z olbrzymimi pieniędzmi odkręcony na maxa.
Zastanówcie się chwilę, abstrahując od Waszych
sympatii politycznych.
Analizując ten program nie ma złudzeń Nazwa
powinna brzmieć Banki i developerzy na Naszym
utrzymaniu. Nie Rodzina na swoim. Pomoc można dać
bezpośrednio dając ulgę podatkową bezpośrednio
podatnikowi. Jego sprawa co, gdzie, od kogo i za
ile kupi. Po prostu część odsetek odpisze od
podatku i tyle. Proste jasne i czytelne. Tu mamy
program coraz bardziej skomplikowany, niejasny,
drogi i nie efektywny. Ale banki i developerzy,
spekulanci są zadowoleni. I o to właśnie chodziło
drodzy rodacy. Lobby działa, co jak myślę
wykazałem.