Dodaj do ulubionych

Classic Whitesnake nie równa się Whitesnake

18.01.04, 13:16

W swojej naiwności i niedoinformowaniu liczyłem na to, że Polskę odwiedzi
formacja Whitesnake, niedawno reaktywowana, pod wodzą - jakżeby inaczej -
Davida Coverdale'a. Okazuje się jednak, że...

www.cgm.pl/aktualnosci/wyswietl.php?O_NEWS=3760632
Jeśli stać nas tylko na podróbę i tak już wieśniackiego zespołu, to ja
przepraszam... z całym szacunkiem dla muzyków, bo w sumie są nieźli, ale
jakoś mam mieszane wrażenia.

Whitesnake 21st Century big_grin
Obserwuj wątek
    • Gość: Lukas Re: Classic Whitesnake nie równa się Whitesnake IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.04, 13:38
      Niezla "sciema",jak to sie mowi.Mniej doinformowani pewnie uwierza ,ze ida na
      prawidziwe Whitesnake....ciekawe po ile bilety,jak beda tanie (a pewnie nie
      beda ,bo to Sala Kongresowa),to moze warto sie przejsc.....swoja droga to nadal
      Polska jest zadupiem koncertowym.Rzucaja nam jakies ochlapy ,ktorych na
      zachodzie malo kto chce sluchac.Chociaz nawet tego czasami nie mamy:Hughes
      Turner Project ma trase w 2004 - pieknie omijaja Polske.THAAAAAAAAAAAAAAANK
      YOU!!
      • vulture a tak wygląda aktualnie Tony Martin 18.01.04, 13:54

        62.8.121.228/M3/Pictures/M3Shots/tony2.jpg

        Rob Halford przy tym wysiada.
      • Gość: greg Re: Classic Whitesnake nie równa się Whitesnake IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.01.04, 14:29
        Czy ja wiem, czy nie chcą na Zachodzi słuchać? O ile mi wiadomo, to Classic
        Whitesnake zagrali w ubiegłym roku całkiem sporą trasę po Europie i to z
        niezłym skutkiem.
        • vulture Re: Classic Whitesnake nie równa się Whitesnake 18.01.04, 14:59

          Nie o to chodzi czy chcą, czy nie chcą tylko o to, że na świecie istnieją dwie
          kapele - Whitesnake i Classic Whitesnake. I że jest to absolutny idiotyzm.
          • vulture CGM też wcześniej nie wiedziała: 18.01.04, 15:05

            www.cgm.pl/aktualnosci/wyswietl.php?O_NEWS=3710336&PHPSESSID=0ee497f9926803eefd5cc2456d008143
        • Gość: Lukas Re: Classic Whitesnake nie równa się Whitesnake IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.04, 17:27
          Ok,nie mam nic przeciwko i spojrzalem nawet na ich strone - recenzje koncertow
          sa dosc entuzjastyczne.Jednak zapowiadano koncert "prawdziwego"
          Whitesnake.A "Classic Whitesnake" to cos w stylu tribute bandu ,mimo ze graja
          tam swietni muzycy.Ale ich interpretacji nie bede ocenial ,bo nie slyszalem.
          • vulture Re: Classic Whitesnake nie równa się Whitesnake 18.01.04, 17:32
            Gość portalu: Lukas napisał(a):

            > Ale ich interpretacji nie bede ocenial ,bo nie slyszalem.

            Poprawna. Możesz sobie ściągnąć coś w rodzaju teledysku jeśli masz Quicktime.
    • vulture kto jeszcze może nas odwiedzić 18.01.04, 17:28

      Almost Yes (Rabin, Kaye, Sherwood i Khoroshev)

      Very Deep Purple (Hughes, Turner, Lord, Blackmore)

      Purple Rainbow (Bobby Rondinelli, David Rosenthal, Graham Bonnet, Jimmy Bain)

      The Blackest Sabbath (David Donato, Dave Spitz, Gordon Copley, Eric Singer)

      ELO III (to co nie zmieściło się do ELO II)
      • joseph80 Re: kto jeszcze może nas odwiedzić 18.01.04, 17:35
        vulture napisał:

        >
        > Almost Yes (Rabin, Kaye, Sherwood i Khoroshev)
        >
        > Very Deep Purple (Hughes, Turner, Lord, Blackmore)
        >
        > Purple Rainbow (Bobby Rondinelli, David Rosenthal, Graham Bonnet, Jimmy Bain)
        >
        > The Blackest Sabbath (David Donato, Dave Spitz, Gordon Copley, Eric Singer)
        >
        > ELO III (to co nie zmieściło się do ELO II)


        Zapomniałeś Vul jeszcze o :
        King Red (Lake, Giles, Haskel (na gitarzesmile, MCdonald)
        Regenesis (Ant Phillips, Gabriel, Thompson, Mayhew, Stuermersmile

        I wielu, wielu innychsmile Ja już czekam na wysyp koncertowy, tych bandówbig_grin

        Nara
        • vulture sądzę że to nie wszystko 18.01.04, 17:39
          Wszakże nie można zapomnieć o

          1. Asialikes

          Al Pitrelli, Michael Sturgis, Greg Lake, John Payne


          2. Emerson Berry & Powell (w zastępstwie za Cozy Powella wystąpi Dr Avalanche)

          3. MIKE OLDFIELD TUBULAR VOCAL GROUP

          Maggie Reilly, Adrian Belew, Bonnie Tyler, Anita Hegerland i Sally Oldfield
        • joseph80 no i megahit:) 18.01.04, 17:40

          Czyli jedyny koncert Purple Floyd. W składzie bardzo dużym. Nawet nie będę
          wymieniał. Bo są to wszyscy muzycy którzy grali z PF na ich koncertach (np.
          trasa Pulsesmile, a było tego tałatajstwa sporo, oj byłobig_grin

          Pzdr
          • vulture a my w zamian możemy wyeksportować supergrupę 18.01.04, 17:43

            Black Breakout

            Stan Borys, Józef Skrzek, Włodzimierz Nahorny, Piotr Nalepa, Grażyna Dramowicz
            • vulture no i jeszcze 18.01.04, 17:45

              NOWY KABARET STARSZYCH PANÓW

              (Magda Umer)
              • joseph80 a w wakacje... 18.01.04, 17:49
                ...przyjedzie Jenny Ropez Show Band. Będą to wszystkie komputery i
                oprogramowanie które do tej pory były w cieniu za Jenny. Ale się zbuntowały i
                teraz grają same na scenie, a na wokalu gościnnie Beatabig_grin

                Pzdr
                • vulture zamiast Bobby McFerrina wystarczy pusta scena 18.01.04, 17:51

                  w sumie niewielka różnica
        • Gość: Lesiek Re: kto jeszcze może nas odwiedzić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.04, 16:31
          > Almost Yes (Rabin, Kaye, Sherwood i Khoroshev)

          Yes akurat mają doświadczenie równoległego funkcjonowania w dwóch składach
          (koniec lat 80.).

          > King Red (Lake, Giles, Haskel (na gitarzesmile, MCdonald)

          Niedawno krążyły informacje o utworzeniu zespołu w składzie Wetton-Giles-
          McDonald, który miał grać wczesne utwory King Crimson. Gdyby dobrali sobie
          odpowiedniego gitarzystę (Hackett!), to byłoby to mniamuśne.

          • vulture Re: kto jeszcze może nas odwiedzić 19.01.04, 19:07
            Gość portalu: Lesiek napisał(a):

            > > Almost Yes (Rabin, Kaye, Sherwood i Khoroshev)
            >
            > Yes akurat mają doświadczenie równoległego funkcjonowania w dwóch składach
            > (koniec lat 80.).

            Tak, ale po frakcji Rabina pozostały tylko na szczęście nieoficjalne demówki.

            >
            > > King Red (Lake, Giles, Haskel (na gitarzesmile, MCdonald)
            >
            > Niedawno krążyły informacje o utworzeniu zespołu w składzie Wetton-Giles-
            > McDonald, który miał grać wczesne utwory King Crimson. Gdyby dobrali sobie
            > odpowiedniego gitarzystę (Hackett!), to byłoby to mniamuśne.
            >

            No skład na "Tokyo Tapes" też niczego sobie.
            • Gość: Lesiek Re: kto jeszcze może nas odwiedzić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.04, 20:43
              > Tak, ale po frakcji Rabina pozostały tylko na szczęście nieoficjalne demówki.

              No, zanim Anderson się na nich obraził, zdążyli nagrać dwie płyty, a potem
              zmieścili kawał materiału na trzecią.
              • vulture yes vs yes 19.01.04, 22:57
                Gość portalu: Lesiek napisał(a):

                > No, zanim Anderson się na nich obraził, zdążyli nagrać dwie płyty, a potem
                > zmieścili kawał materiału na trzecią.

                No, chodzi mi już o sytuację po "Big Generator", kiedy panowie pokazali sobie
                fucka i ABWH zdołało nagrać jedną płytę, a ten drugi odłam (Yes, znaczy się)
                oficjalnie nie. W każdym razie demówki potwierdzają, że niewydawanie płyty w
                składzie Rabin/Squire/Kaye/White było całkiem rozsądnym pomysłem.
                • joseph80 Re: yes vs yes 23.01.04, 12:58
                  vulture napisał:

                  > > No, zanim Anderson się na nich obraził, zdążyli nagrać dwie płyty, a potem
                  > > zmieścili kawał materiału na trzecią.
                  >
                  > No, chodzi mi już o sytuację po "Big Generator", kiedy panowie pokazali sobie
                  > fucka i ABWH zdołało nagrać jedną płytę, a ten drugi odłam (Yes, znaczy się)
                  > oficjalnie nie. W każdym razie demówki potwierdzają, że niewydawanie płyty w
                  > składzie Rabin/Squire/Kaye/White było całkiem rozsądnym pomysłem.


                  No, fakt. Gdyby Squire i jego ówczesna kamandasmile wydali jakąś płytę pod nazwą
                  Yes, to by była profanacja...

                  A swoją drogą, panowie ABWH nagrali świetną płytę. Bardzo ją lubię. Widać, że w
                  latach 80 też można było nagrywać porządne płyty. ABWH jest o niebo lepsza
                  od 'Cyferek' i 'Big Generatora'.

                  pzdr
                  • vulture sej jes 23.01.04, 17:21
                    joseph80 napisał:

                    > No, fakt. Gdyby Squire i jego ówczesna kamandasmile wydali jakąś płytę pod nazwą
                    > Yes, to by była profanacja...
                    >
                    > A swoją drogą, panowie ABWH nagrali świetną płytę. Bardzo ją lubię. Widać, że
                    w latach 80 też można było nagrywać porządne płyty. ABWH jest o niebo lepsza
                    > od 'Cyferek' i 'Big Generatora'.

                    Lepsza, czego nie można, niestety, powiedzieć o "Union". Ale ABWH według mnie
                    może nie dorównuje płytom Yes, za to jest całkiem przyzwoitym dodatkiem do
                    nich. Najbardziej lubię "Brother Of Mine" i "The Meeting".
    • Gość: nsn Re: Classic Whitesnake nie równa się Whitesnake IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.04, 01:01
      bnxbn
      • vulture Re: Classic Whitesnake nie równa się Whitesnake 25.01.04, 10:16
        Gość portalu: nsn napisał(a):

        > bnxbn

        Ta wypowiedź zrewolucjonizuje wszystkie dotychczasowe teorie na temat zespołu
        Whitesnake i pochodnych.
        • Gość: Mike Re: Classic Whitesnake nie równa się Whitesnake IP: *.telsten.com / *.telsten.com 15.02.04, 16:35
          ja tam napewno sie wybiore na ten koncert - Tony Martin to zajebisty wokalista
          i napewno bedzie to ciekawy koncert, moze zagraja cos z repertuaru poznego
          Black Sabbath przy okazji?
          • Gość: Paweł Re: Classic Whitesnake nie równa się Whitesnake IP: *.telsten.com / *.telsten.com 15.02.04, 16:38
            Na stronie www.chainsaw.prv.pl wychytałem ze to właśnie The Chainsaw bedzie
            supportowac to najnowsze scielenie Whitesnake. Moze naprawde byc ciekawa
            impreza
            • vulture Re: Classic Whitesnake nie równa się Whitesnake 15.02.04, 18:21
              A ja sobie posłuchałem zespołu Chainsaw i stwierdzam, że pasują do gwiazdy,
              przed którą rozgrzewają. Nie idę.
              • Gość: Młody Re: Classic Whitesnake nie równa się Whitesnake IP: *.telsten.com / *.telsten.com 15.02.04, 22:22
                to chyba dobrze że pasują, mi się podoba - fajne heavy!
                • vulture Re: Classic Whitesnake nie równa się Whitesnake 15.02.04, 23:20

                  Mi się średnio podoba + po prostu nie chce mi się iść na koncert "Classic"
                  Whitesnake.

                  Tony Martin jest dla mnie może i technicznie niezłym wokalistą, ale dość
                  bezbarwnym. Coś w stylu Joe Lynn Turnera.
    • jasiek666 Re: Classic Whitesnake nie równa się Whitesnake 16.02.04, 09:25
      Patrząc na plakaty reklamujące ów koncert, na których pod nazwą "whitesnake"
      wygrawerowano równie wielkimi literami wyrazy "BLACK SABBATH" zastanawiałem się
      czy aby zespołu "classic whitesnake" nie będzie supportować zespól "classic
      black sabbath". Ale ostatecznie okazało się, ze to jedynie reklama Tony
      Martina.
      <jeb>
      • vulture Re: Classic Whitesnake nie równa się Whitesnake 16.02.04, 21:07
        Najgorzej będzie, jeśli przyjedzie zespół "Classic Tony Martin" a zamiast Tony
        Martina będzie śpiewać David Donato wink
        • jasiek666 Re: Classic Whitesnake nie równa się Whitesnake 17.02.04, 11:04
          albo w ogóle nie będzie śpiewać, tylko zaprezentuje na scenie nową kolekcję
          męskiej bielizny.
          • vulture Re: Classic Whitesnake nie równa się Whitesnake 17.02.04, 19:58
            jasiek666 napisał:

            > albo w ogóle nie będzie śpiewać, tylko zaprezentuje na scenie nową kolekcję
            > męskiej bielizny.
            >
            Ale wtedy wystąpi pod nazwą "Classic Underwear".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka