Gość: Maciek Makowski IP: *.acn.waw.pl 07.02.04, 18:03 Wątek ten poświęcony jest technicznej stronie muzyki Gentle Giant. Poszczególne aspekty omawiane będą na podstawie eseju Geira Hasnesa "The Music of Gentle Giant". -- www.mmakowski.com Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Maciek Makowski 1. Wstęp IP: *.acn.waw.pl 07.02.04, 18:04 W tym krótkim eseju spróbuję osiągnąć coś prawie niemożliwego: uchwycić i opisać różne aspekty twórczości Gentle Giant i tym samym umożliwić czytelnikom lepsze zrozumienie tego, co zespół tworzył i jak tworzył. Jest to o tyle trudne, że kompozytor może stosować się do wszelkich reguł muzycznej układanki, lecz w efekcie nie wywoływać emocji u słuchaczy. Wśród znanych kompozytorów klasycznych są tacy, których muzyka, wypływająca bardziej z umysłu niż z duszy, nie porusza i nie wywołuje wrażenia, że dokądś zmierza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 2. Liczby IP: *.acn.waw.pl 07.02.04, 18:05 Gentle Giant istnieli jako grupa od 1970 do 1980. W ciągu tych dziesięciu lat nagrali 11 albumów studyjnych, wydali też jeden podwójny album koncertowy. Jeden z utworów zamieszczonych na singlach nie znalazł się na żadnym albumie, podczas gdy wszystkie inne utwory singlowe pochodziły z albumów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 3. Piosenka IP: *.acn.waw.pl 07.02.04, 18:06 Rock i pop istnieją od pięćdziesięciu lat i w gruncie rzeczy w niezmienionej formie kultywują popularne piosenki. Piosenki składają się ze zwrotek i refrenów; czasem dodawane są innego rodzaju sekcje, najczęściej improwizacje instrumentalne, wstępy i fragmenty kontrastującej melodii, nazywane na ogół "middle eights" lub "bridges". Na rock progresywny można patrzeć jako na próbę rozszerzenia tradycyjnego schematu piosenki o elementy zapożyczone z klasycznych kompozycji. Często staje się ona częścią większej struktury, w której partie instrumentalne również odgrywają istotną rolę. W takim wypadku nie mówimy już o piosenkach, lecz o utworach muzycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
black_lotus Re: 3. Piosenka 07.02.04, 18:09 Podziwiam zaangażowanie w sprawę. Szczerze. Odpowiedz Link Zgłoś
kozlorf Re: 3. Piosenka 08.02.04, 00:08 > Rock i pop istnieją od pięćdziesięciu lat i w gruncie rzeczy w niezmienionej > formie kultywują popularne piosenki. Piosenki składają się ze zwrotek i > refrenów; czasem dodawane są innego rodzaju sekcje, najczęściej improwizacje > instrumentalne, wstępy i fragmenty kontrastującej melodii, nazywane na ogół > "middle eights" lub "bridges". Szczerze powiedziawszy nie wiem, czy w ogóle istnieje taka oficjalna definicja "piosenki", mam wrażenie, że jest to raczej potoczne określenie. Owszem, formę tzw. zwrotkową tudzież kupletową często określa się mianem "formy pieśni", ale jest to raczej potoczne określenie. Z drugiej strony słowo "piosenka" sugeruje raczej utwór wokalny, który niekonicznie formę zwrotkową musi mieć (acz najczęściej ma). Należało by również dodać, że rock i pop w dużym stopniu wywodzą się również z muzyki tanecznej, a i w jakimś tam stopniu z klasyczego jazzu (New Orleansy i inne takie) gdzie nacisk na stronę wokalną miał znaczenie drugorzędne. No i z bluesa oczywiście, coć ten akurat wywodzi się z czystych form wokalnych. Dodam, iż w subiektywnym odczuciu jakoś trudno mi określić Highway Star'a czy inne Paranoidy mianem piosenki. Już prędzej określiłym tak "The Wreck" Gentle Giant, który owszem lubię sobie czasem pośpiewać, w duecie najchetniej. > Na rock progresywny można patrzeć jako na próbę rozszerzenia tradycyjnego > schematu piosenki o elementy zapożyczone z klasycznych kompozycji. Często staje > się ona częścią większej struktury, w której partie instrumentalne również > odgrywają istotną rolę. W takim wypadku nie mówimy już o piosenkach, lecz o > utworach muzycznych. W moim odczuciu Rock Progresywny największy nacisk kładzie na formę, a słabnie znaczenie charakteru rozrywkowego. Stara się przemawiać do głębszych odczuć i emocji, i generalnie jego wartość ma naturę estetyczną. Czyli ogólnie rzecz biorąc jest tym ambitniejszym odłamem rocka. A pare piosenek, tudzież utworów o bardziej lirycznym charakterze również pod ten nurt podpada (niech za przykład posłuży tu "The Reunion" Gentle Giant, "Soon" Yesów, czy chociażby "Thick As A Brick" Jethro Tull, taka długa dość piosenka z licznymi interludiami instrumentalnymi). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski Pieśń IP: *.acn.waw.pl 08.02.04, 00:23 kozlorf napisał: > Szczerze powiedziawszy nie wiem, czy w ogóle istnieje taka oficjalna > definicja "piosenki", mam wrażenie, że jest to raczej potoczne określenie. Rzeczywiście, z formalnego punktu widzenia powinno być "pieśń". Wydawało mi się jednak, że w przypadku muzyki popularnej słowo "piosenka" lepiej oddaje rozrywkowy charakter utworów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 4. Kontrapunkt IP: *.acn.waw.pl 08.02.04, 13:17 Koncepcja kontrapunktu jest ważna dla zrozumienia, w czym Gentle Giant różnili się najbardziej od współczesnych im artystów rockowych. W piosence melodia jest najistotniejszym elementem, a rolą instrumentów jest tworzenie dla niej akompaniamentu, stanowienie podstawy, budowanie faktury, ozdabianie melodii od czasu do czasu i trzymanie się tej drugoplanowej roli. Czasem pojawiają się partie solowe, lecz jedynie jako element kontrastujący; częściej stosowane są instrumentalne wypełnienia, głównie w celu nadanie utworowi faktury. Kontrapunktyczny sposób myślenia o utworze jest inny. Kontrapunkt oznacza kilka linii melodycznych granych jednocześnie, rozwijających się w różnych kierunkach, nuta przeciwko nucie (punctus contra punctus). Muzyka skomponowana w tej technice miała w założeniu być bardziej interesująca ze względu na wzajemne uniezależnienie się instrumentów. W efekcie uzyskuje się wrażenie przeplatania się melodii w głosach w taki sposób, że wszystkie głosy (instrumenty) składają się na ostateczny efekt muzyczny. W przypadku ekstremalnego kontrapunktu, jaki można znaleźć w wielu dziełach J. S. Bacha, wszystkie instrumenty są równie ważne i mogą przejmować od siebie prowadzenie głównego tematu. Równie dobrze może być jeden instrument prowadzący, którego melodia wydawać się może najważniejsza, lecz przy dokładnym słuchaniu pojawiają się też melodie innych instrumentów, rozwijające się wbrew głównej, fascynujące same z siebie. W rocku jako takim rozwój w kierunku bogatszych form muzycznych rozpoczął się w 1965 roku wraz z eksperymentami The Beatles i przez następne 12 lat grupy rockowe, aby uczynić swoją muzykę bardziej interesującą i oryginalną, wykorzystywały elementy klasycznych technik kompozytorskich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 5. Riff basowy IP: *.acn.waw.pl 08.02.04, 22:41 Pierwsze kroki w kierunku wykorzystania kontrapunktu w muzyce rockowej zostały podjęte w momencie, w którym gitara basowa zaczęła grać w tle piosenki riffy, tj. powtarzające się sekwencje dźwięków ewidentnie kontrastujące z linią melodyczną. Gentle Giant używali riffów basu od samego początku i można je usłyszeć na wszystkich ich albumach. W "Giant" odnajdujemy jeden z bardziej zwyczajnych riffów, jaki niemal każdy zespół mógłby nagrać, podczas gdy w "Alucard" i "Why Not?" riffy brzmią jak u wczesnych zespołów heavy-metalowych. Czasem riff podąża za linią wokalną przez kilka taktów a później odchodzi, jak we "Wreck" i w "Working All Day". Partia basu na "Giant For A Day" jest bez wątpienia jedną z najprostszych, jakie grupa kiedykolwiek nagrała i trudno w niej w ogóle odnaleźć riffy, jednak na "Civilian" zespół powrócił do dawnego sposobu opracowywania linii basu, nieco ją tylko w stosunku do wcześniejszych dokonań upraszczając. Napięcie w riffie tworzone jest głównie poprzez przeskoki melodyczne, czasem też przez rytm. W "Plain Truth" bas gra na 5/4 plus 4/4, co powoduje, że dość typowy skądinąd riff brzmi dziwnie i interesująco. Riff w "Timing" wydaje się być nieco sztuczny, zbyt dużo jest pochodów w górę i w dół, lecz generalnie większość riffów Gentle Giant jest znakomita i od nich właśnie początkujący gitarzyści i basiści rozpoczynają znajomość z utworami zespołu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski Riffy IP: *.acn.waw.pl 09.02.04, 02:03 > generalnie większość riffów Gentle Giant jest znakomita i od nich właśnie > początkujący gitarzyści i basiści rozpoczynają znajomość z utworami zespołu W moim przypadku pierwszym fragmentem, z którym zawarłem bliższą znajomość (czyli który nauczyłem się grać) był riff basu ze środkowej części "The Boys In The Band". Odpowiedz Link Zgłoś
kozlorf Re: Riffy 09.02.04, 09:02 > > generalnie większość riffów Gentle Giant jest znakomita i od nich właśnie > > początkujący gitarzyści i basiści rozpoczynają znajomość z utworami zespołu Dziwne dla mnie to stwierdzenie i trochę nie pasujące w kontekście całej rozprawy. Czy chodzi o to, że początkujący gitarzysta i basista słyszy gdzieś w radiu dajmy na to "In A Glass House", zaczyna sie uczyć riffu (bo rzeczywiście znakomity), a potem dowiaduje sie że to Gentle Giant i w ten sposób rozpoczyna znajomość? Albo może chodzi o generalną tezę, że początkujący gitarzyści i basiści rozpoczynają znajomość z zespołami od riffów _nie zwracając uwagi na resztę_, wszystko jedno, czy to Gentle Giant, czy Deep Purple albo inne Black Sabbath (co raczej źle o nich świadczy jako o muzykach i nie wróży dobrze na przyszłość - choć, przyznam, zaczynanie od GG a nie, jak to bywa zwykle, od "Smoke On The Water" rokuje nieco lepiej)? Ja pamiętam, że pierwszym fragmntem GG, który rzeczywiście nauczyłem się grać z - nie powiem - całkiem dużą satysfakcją był klawiszowy wstęp do "Experience". By może pogrywałem wcześniej jakieś riffy na gitarze, ale najwyraźniej nie utknęło to w mojej pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture rozpoczynanie znajomości z riffami i w ogóle 09.02.04, 09:23 Każdy od czegoś musi zacząć. Często młodzi ludzie znają jakiś riff czy melodię, ale nie wiedzą, kto jest autorem/wykonawcą i nie widzę w tym nic dziwnego. Rozumiem, że przyszedłeś na świat, obdarzony genetycznie wiedzą na temat klasyki rocka oraz kanonu płyt mniej znanych, a wartościowych. I pozazdrościć, bo ja np. nie. Co do rozpoczynania nauki gry na instrumencie, mam wrażenie, że nieważne jest czy zacznie się od Gentle Giant (cacy) czy od Deep Purple (be), tylko od indywidualnych chęci i umiejętności grającego. Przynajmniej to stwierdzam, obserwując znajomych, którzy grają na różnych instrumentach. Zaczynali od różnych rzeczy i różnie się ich "kariery" potoczyły. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski Początkujący muzycy IP: *.acn.waw.pl 09.02.04, 10:03 > > > generalnie większość riffów Gentle Giant jest znakomita i od nich wła > śnie > > > początkujący gitarzyści i basiści rozpoczynają znajomość z utworami z > espołu > > Dziwne dla mnie to stwierdzenie i trochę nie pasujące w kontekście całej > rozprawy. Czy chodzi o to, że początkujący gitarzysta i basista słyszy gdzieś w > radiu dajmy na to "In A Glass House", zaczyna sie uczyć riffu (bo rzeczywiście > znakomity), a potem dowiaduje sie że to Gentle Giant i w ten sposób rozpoczyna > znajomość? Ja to zinterpretowałem tak, że riffy są pierwszymi fragmentami utworów, których uczą się początkujący muzycy. I Odpowiedz Link Zgłoś
vulture brzdęk 09.02.04, 10:10 Może nieco przesadziłem z moją interpretacją wypowiedzi o nauce gry i riffach, ale jej autor najwyraźniej nie może sobie poradzić z faktem, że ktoś może docenić dobry riff lub utwór i nie zagłębiać się w dalszą twórczość jego kompozytora. A są na świecie rzeczy, o których nie śniło się nawet filozofom... Odpowiedz Link Zgłoś
kozlorf Re: Początkujący muzycy 09.02.04, 11:21 > Ja to zinterpretowałem tak, że riffy są pierwszymi fragmentami utworów, których > uczą się początkujący muzycy. I Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 6. Riff gitarowy IP: *.acn.waw.pl 09.02.04, 13:13 Druga część "I Lost My Head" stanowi przykład bardzo dobrych rezultatów wykorzystania riffów gitarowych. Często grane są one unisono z gitarą basową, jak w "Three Friends" lub rozpoczynane są przez gitarę, a po kilku taktach dołącza bas. W "Way Of Life" riff grany na wstępie przez gitarę jest później powtarzany przez bas. Riffy w "Little Brown Bag" i "All Through The Night" pisane są tylko na gitarę i nie brzmiałyby dobrze na basie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 7. Patterny IP: *.acn.waw.pl 09.02.04, 22:37 Riffy są rodzajem muzycznego wzoru (ang. pattern), który może być powtarzany. Aby jednak sklasyfikować sekwencję dźwięków jako riff potrzebny jest specyficzny charakter, przebojowość. Patterny są pojęciem szerszym. Gentle Giant często używali ich w celu zbudownia napięcia w utworze; na ogół powtarzali je cztery razy. Zarówno w "The Advent Of Panurge" jak i w "The Runaway" odnaleźć można patterny, które trudno nazwać riffami, jednak nie są też melodiami. W rzeczywistości dokładniejsza analiza utworów Gentle Giant pozwala odkryć patterny w niemal każdym z nich, w większości schowane pod i pomiędzy innymi elementami muzycznymi. To właśnie użycie patternów jest najwyraźniejszą różnicą między Gentle Giant a innymi wykonawcami z kręgu progresywnego rocka. Źródeł powstania patternów upatrywać można w pasażach gitarowych, tj. w akordach, w których poszczególne nuty grane są jedna po drugiej, a także w następujących po sobie falach dźwięków w impresjonistycznej grze na fortepianie. W niemal każdym utworze Gentle Giant gitara i instrumenty klawiszowe nie grają akordów, lecz patterny; można je też usłyszeć w partiach większości wykorzystywanych przez grupę instrumentów. Patterny w "In A Glass House" są szczególnie zwodnicze. W "A Cry For Everyone", po sekcji wokalnej następuje dość typowa dla Gentle Giant sekcja instrumentalnych patternów. "The Face" jest zbudowana na kontrapunktycznym współzawodnictwie pomiędzy patternami granymi przez skrzypce, wiolonczelę i gitarę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 8. Niezależne partie instrumentów IP: *.acn.waw.pl 10.02.04, 13:48 Prawdopodobnie najbardziej spektakularnym z muzycznych chwytów stosowanych przez Gentle Giant były niezależne partie instrumentów. Techniki kontrapunktu można się nauczyć, jednak jest dość trudno stosować go właściwie i bardzo niewielu kompozytorów posiada naturalny talent w tym kierunku; napisanie partii w kontrapunkcie przysparza im sporo kłopotu i w efekcie nie stosują tej techniki często. W przypadku Kerry'ego i Ray'a sprawa ma się zupełnie inaczej, wydaje się, że dla nich naturalnym było pisanie partii niezależnych, lecz dobrze do siebie pasujących. Od niezwykłej ostrości w "His Last Voyage" czy we wstępie do "Free Hand" do rzadko spotykanego piękna w "Mister Class And Quality?" i w "Cogs In Cogs", te przeplatające się głosy stanowią wraz z patternami znak firmowy Gentle Giant. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 9. Zmiany pomiędzy instrumentami IP: *.acn.waw.pl 10.02.04, 22:29 Muzyka rockowa jest w większości idiomatyczna instrumentalnie, tj. jest jasne, z myślą o jakim instrumencie utwór został napisany (na ogół jest to fortepian lub gitara) i próba zagrania go przy użyciu innego instrumentu przynosi nienajlepsze efekty. W przypadku Gentle Giant najczęściej nie ma to miejsca, partie instrumentalne są bardziej niż w przypadku innych artystów rockowych niezależne od konkretnych instrumentów. W "On Reflection" te same motywy są śpiewane, grane na instrumentach akustycznych a w końcu na rockowym zestawie. W "Way Of Life" patterny raz są grane na gitarze akustycznej, raz na basie, innym razem na instrumentach klawiszowych. Bardzo często demo zagrane na gitarze lub fortepianie rozpisywane było przed nagraniem na różne instrumenty, co można usłyszeć porównując wydane na "Under Construction" dema z albumowymi nagraniami. "Schooldays" skomponowane zostało na fortepianie, lecz wstęp został później przeniesiony na wibrafon. "Acquiring The Taste" zostało napisane na gitarze, nagrane na syntezatorze analogowym, a w końcu przearanżowane na dwie gitary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski Dema na "Under Construction" IP: *.acn.waw.pl 11.02.04, 10:33 Wydany w 1997 roku album "Under Construction" pokazuje sposób, w jaki zespół pracował nad utworami. Zamieszczone na nim dema to w rzeczywistości kompletne utwory, zaśpiewane i zagrane na fortepianie przez Kerry'ego i zarejestrowane na domowym magnetofonie. Na ogół potrzebne były dwie ścieżki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 10. Hoquetus IP: *.acn.waw.pl 11.02.04, 19:00 Dzięki zastosowaniu techniki hoquetus fraza muzyczna wydać się może bardziej interesująca. Frazę dzieli się na małe fragmenty po jednej, dwie lub trzy nuty i każdy taki fragment grany jest przez inny instrument. Sztuczkę tę można usłyszeć przy wejściu partii instrumentalnej po pierwszej sekcji wokalnej w "Knots". Innym przykładem jest długie narastanie w "Proclamation", po środkowej sekcji instrumentalnej, kiedy to jednotaktowa fraza nie tylko grana jest przez różne instrumenty, ale też rozłożona jest na szesnaście powtórzeń, przy czym w prawie każdym z nich dodawana jest kolejna cząstka całej frazy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 11. Zmiany instrumentów IP: *.acn.waw.pl 12.02.04, 09:15 Większość wykonawców koncentruje się na jednym, wybranym instrumencie, ewentualnie na śpiewie. Inaczej jest w przypadku Gentle Giant. Każdy z członków zespołu śpiewał i grał na różnych instrumentach i to nie sporadycznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 12. Instrumentacja IP: *.acn.waw.pl 13.02.04, 14:05 Jeśli po fragmencie chóralnym, brzmiącym jak śpiew kościelny, następuje burzliwa sekcja rockowa, tworzone jest napięcie. Na potrzeby prowadzenia muzycznej opowieści Gentle Giant mieszali w swoich utworach wiele różnych stylów muzycznych. "The Advent Of Panurge" jest doskonałym przykładem instrumentacji, która za sprawą partii trąbki i fletu, łagodnego, lirycznego tenoru oraz łacińskiego śpiewu przenosi słuchacza do okresu średniowiecza po to tylko, by obudzić go zwodniczymi, dwudziestowiecznymi rytmami i funkowym basem odgrywanymi przez rockowy kwartet jako podkład wciąż łacińskich partii wokalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 13. Wykorzystanie nietypowych instrumentów IP: *.acn.waw.pl 14.02.04, 10:37 Wydaje się, że gra przy użyciu czysto rockowego instrumentarium nie przynosiła Gentle Giant wystarczającej satysfakcji, bo instrumentów do swej muzyki poszukiwali dosłownie wszędzie. I, co niesamowite, ze znakomitym efektem. Na słuchaczach z niechęcią wspominających czasy nauki gry na flecie prostym w szkole, niezwykłe wrażenie zrobić mogą cztery flety grające kontrapunkt i do tego z wyraźnym rockowym pazurem. Nagle, nie wiadomo dlaczego, ograna melodia "Yankee Doodle" staje się interesująca jako część "The Famous Recorder Quartet", granego na koncertach w środkowej części "The Advent Of Panurge". W wykonywanym na żywo "Drum And Percussion Bash" trzech muzyków gra na ksylofonach. Stare, domowe organy znajdują swoje miejsce w "Way Of Life", regał, jeszcze inna odmiana małych organów, w "Dog's Life". W "Black Cat" ni stąd ni zowąd pojawia się kwartet smyczkowy. W "The House, The Street, The Room" słychać istny pochód instrumentów, które wchodzą, grają motyw w opozycji do pozostałych, kończą, pojawiają się ponownie... "Inmate's Lullaby" i "Design" opierają się na różnych instrumentach perkusyjnych (o określonej i nieokreślonej wysokości dźwięku). W tym wszystkim nie ma pretensji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 14. Zwodnicze rytmy IP: *.acn.waw.pl 14.02.04, 18:27 Można by stwierdzić, że muzyka Gentle Giant nie zawsze jest bardzo trudna do zagrania, jednak gdy się słyszy innych muzyków usiłujących ją wykonywać łatwo jest zrozumieć, w jakim sensie członkowie zespołu byli świetnymi instrumentalistami. Wszystko opierało się na ich niesamowitym instynkcie rytmicznym i sposobie, w jaki ze sobą grali. Inaczej niż w przypadku wielu innych zespołów progresywno-rockowych nietypowe metrum zdarzało się u Gentle Giant dość rzadko; raczej grali mylące patterny w metrum 4/4, tak, że dźwięki nie rozbrzmiewały wtedy, kiedy należało się ich spodziewać. Byli w tym graniu niezwykle precyzyjni. Partie perkusji były równie starannie przemyślane jak te innych instrumentów i stanowiły solidną podstawę, na której pozostałe głosy mogły się w niestandardowy sposób rozwijać. Tę technikę zespół dopracowywał z albumu na album, aż do ekstremalnego pod tym względem utworu "For Nobody", w którym uderzenia dźwięków następują w momentach, w których najmniej należałoby się ich spodziewać. Poza tym Gentle Giant stosowali czasem nietypowe podziały rytmiczne, jak w noszącym wyraźne piętno reggae "Give It Back", w którym grają na 12/8; dość typowo, można by pomyśleć, dopóki nie uświadomi się sobie, że rytm składa się z dwóch części: 7/8 i 5/8, przez co akcenty i zmiany akordów następują "zbyt wcześnie" lub "zbyt późno". "Another Show" jest na 5/4, podobnie jak sekcja improwizacji w "Schooldays" i jedna z sekcji "Proclamation"; "Black Cat" i fanfary w "Funny Ways" grane są na 7/8. W wielu utworach metrum jest trudne do uchwycenia, ponieważ rytm nie jest nadany na samym początku, na przykład w "Time To Kill", "So Sincere", "Proclamation" czy "Number One". W efekcie trzeba posłuchać utworu kilka razy zanim zacznie się rozumieć (i podziwiać) to, co się w nim tak na prawdę dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 15. Pomijanie dźwięków w celu budowania napięcia IP: *.acn.waw.pl 15.02.04, 19:14 Często zespoły próbujące grać w nietypowych podziałach rytmicznych grają sekwencje ósemek lub szesnastek. Podobnie postępują, gdy grają szybko w typowym metrum, jak 4/4 lub 12/8. W wypadku Gentle Giant jest inaczej: można powiedzieć, że zespół usuwał z tych sekwencji pojedyncze dźwięki, tak, że owe brakujące dźwięki budowały napięcie. Tylko wtedy, gdy sekwencje dźwięków tworzyć miały fakturę utworu, jak w przypadku partii fortepianu we wstępie do "Free Hand" czy prostych patternów w "Giant For A Day", sekwencje te pozostają nienaruszone. W pozostałych przypadkach zespół bardzo rzadko wykonywał ciągłe sekwencje równych wartości; w efekcie wewnątrz fraz tworzą się małe akcenty zaburzające percepcję rytmu. Ta sztuczka znalazła zastosowanie w niemal każdym utworze Gentle Giant; o ile "River" jest sam z siebie dość trudny do rozpracowania, to "I Lost My Head" jest znakomitym przykładem jak w ten sposób z dość typowej piosenki można zrobić coś na prawdę zwariowanego. Nawet w z założenia prostszych utworach, jak "Two Weeks In Spain" i "I'm Turning Around", w najmniej spodziewanych momentach pojawia się rytmiczna ambiwalencja. Kiedy nowy fan przedstawia się starym wyjadaczom Gentle Giant, pierwsze pytanie, jakie mu zadają nie brzmi jaki jest jego ulubiony utwór czy album, lecz gdzie jest akcent w "Two Weeks In Spain". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 16. Polirytmia IP: *.acn.waw.pl 16.02.04, 09:45 Grupa często rozpoczynała jednym rytmem by za chwilę wprowadzić kolejny, podczas gdy pierwszy się nie zakończył. "So Sincere" rozpoczyna się czymś, co zdaje się być sekwencją ósemek, dopóki nie wejdzie perkusja, kiedy to okazuje się, że w rzeczywistości były to triole, które w dodatku nie rozpoczęły się na "raz". Mamy więc tu metrum 6/8 wraz z 4/4, dość typowy chwyt w muzyce Gentle Giant. W "Cogs In Cogs" różne instrumenty grają różne rytmy w środkowej części instrumentalnej i to, co na początku sprawia wrażenie motywu na 3/4, stopniowo, gdy pałeczkę przejmuje perkusja i bas, przeistacza się w 12/8 z czterema akcentami na takt; w tym czasie gitara gra swoje na 15/8. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 17. Polimetria IP: *.acn.waw.pl 16.02.04, 22:42 Ostatni przykład to w rzeczywistości przykład polimetrii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kiedy koniec ? Re: 17. Polimetria IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.04, 06:50 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski Re: Kiedy koniec? IP: *.acn.waw.pl 17.02.04, 10:41 Cykl będzie się składał z 35 odcinków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 18. Fortepian jako instrument rytmiczny IP: *.acn.waw.pl 17.02.04, 23:19 Wykonawczą umiejętnością, która w znacznym stopniu zanikła w efekcie powszechnego wykorzystania elektronicznych instrumentów klawiszowych, jest zróżnicowanie uderzenia w klawisze. Umiejętność ta stawała się w ciągu wieków coraz bardziej istotna i około stu lat temu kompozytorzy zaczęli wykorzystywać potencjał fortepianu jako instrumentu rytmicznego. Szeroki zakres takiego wykorzystania prezentuje Kerry Minnear, wygrywając mniejsze lub większe motywy w kontrapunkcie do innych instrumentów, ze szczytowymi w tej dziedzinie osiągnięciami w postaci "So Sincere" i "Interview". Kerry grał też znakomicie na instrumentach perkusyjnych o określonej wysokości dźwięku (ang. tuned percussion) i często w podobny sposób wykorzystywał fortepian. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 19. Uderzenie IP: *.acn.waw.pl 18.02.04, 21:38 Uderzenie Kerry'ego ma szczególne znaczenie dla kompozycji Gentle Giant. W partiach instrumentalnych "Free Hand" można usłyszeć, jak umieszcza krótkie akordy organowe pomiędzy innymi dźwiękami, zawsze przed akcentem i zawsze z niewielkimi różnicami w długości trwania. Grając na klawesynie w "The Runaway" starannie umieszcza dźwięki poza rytmem, w niespodziewanych miejscach. W "Mister Class And Quality?" gra drugą i trzecią nutę w triolach podczas gdy bas gra pierwszą. Jest to wykonawczo trudne, lecz bardzo skutecznie buduje napięcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 20. Wykorzystanie dynamiki, narastania, kontrastu IP: *.acn.waw.pl 19.02.04, 14:30 Gentle Giant nie mają sobie równych w sztuce wykorzystania dynamiki. Często grają patterny dodając w tle grające coraz głośniej organy, równie często podobnie wykorzystują perkusję, pojawiającą się z tyłu w stałym crescendo, aż do apogeum w kolejnym, głośnym fragmencie. W "On Reflection" zestawiają kontrastujące ze sobą szybkie sekcje na początku i na końcu z powolnym fragmentem środkowym, we wszystkich używając tego samego materiału melodycznego. W "Way Of Life" i "The Runaway" umieszczają łagodne chorały pomiędzy rockowymi sekcjami. "Experience" jest dobrym przykładem na przeplatanie chorału z riffem basowym; po zakończeniu chorału riff jest kontynuowany, oczekuje się pojawienia się czegoś w momentach ciszy pomiędzy powtórzeniami, aż nagle muzyka eksploduje. We "Wreck" występuje kontrast pomiędzy piosenką ludową w tonacji mollowej a liryczną, barokową sekcją przeskakującą pomiędzy trybami moll i dur. W "The House, The Street, The Room" zestawione zostały dość mroczne partie instrumentów rockowych z łagodnie przepływającymi pomiędzy instrumentami akustycznymi klasyczno-współczesnymi interludiami. Rytmiczne skoki i zatrzymania we "Free Hand" są prawdopodobnie najbardziej odważnym zastosowaniem kontrastu dynamicznego: zestawione jest pełne forte z całkowitą ciszą. "Heroes" jest najlepszym przykładem utworu Gentle Giant, w którym skoncentrowali się na dynamicznym narastaniu w partiach instrumentów. W celu zbudowania dynamiki używali też głosów wokalnych, jak we "Freedom's Child" gdzie Kerry śpiewa pierwszą zwrotkę, Phil drugą, a Derek trzecią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 21. Brzmienie w różnych stylach IP: *.acn.waw.pl 20.02.04, 00:00 Trudno jest stwierdzić, jak tak na prawdę Gentle Giant chcieli brzmieć. Czasem był to rock, zwłaszcza na późniejszych albumach, na wcześniejszych z kolei brzmienie bardziej przypominało jazz, szczególnie w "The Moon Is Down" i "The Edge Of Twilight" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 22. Quasi-style IP: *.acn.waw.pl 21.02.04, 00:00 Grupa często była określana jako stylizująca na średniowiecze i renesans. Nic bardziej błędnego, wrażenie to powstawało na skutek zastosowania takich a nie innych instrumentów, niektórych linii melodycznych i kontrapunktu. We fragmentach "Talybont" brzmi jak utwór renesansowy, ale jest to w tym samym stopniu utwór rockowy. "The Famous Recorder Quartet" jest w rzeczywistości dość trudny do zagrania, a jego język tonalny i rytm pochodzą z początków XX wieku, choć dźwięk fletów powoduje, że brzmi jak muzyka dawna. Historia opowiadana w "Raconteur Troubadour" jest średniowieczna, ale sama muzyka zapożycza u angielskich kompozytorów romantycznych z wczesnych lat XX wieku. Gentle Giant używali konkretnych stylów tam, gdzie im pasowało. "Three Friends" brzmi, jakby było wykonywane w kościele, lecz nie jest to typowy styl kościelny ze względu na atak elektrycznych instrumentów grających w opozycji do chóru i organów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 23. Modalność IP: *.acn.waw.pl 22.02.04, 00:00 Słowem bardzo często używanym przy wyjaśnianiu melodii we współczesnej muzyce, czy to w klasycznej, czy w jazzie, folku, lub rocku, jest "modalny". Określenie pochodzi z organizacji skal dźwiękowych stosowanej w starożytnej Grecji i w skrócie może być opisane jako wykorzystanie skal, w których układ dźwięków jest inny niż w klasycznych skalach minorowych lub majorowych. Niektóre skale, jak na przykład całotonowa w improwizacji w "The House, The Street, The Room", wymyślane są przez samych kompozytorów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Makowski 24. Język harmoniczny IP: *.acn.waw.pl 23.02.04, 00:03 Gentle Giant często stosowali skomplikowane akordy i nieoczekiwaną harmonizację melodii, ale nie byli w tym względzie specjalnie awangardowi, gdy porównywać ze współczesnymi kompozytorami klasycznymi. Ich język harmoniczny był raczej dość tradycyjny, czasem linie kontrapunktyczne przeplatają się jak w muzyce renesansowej i barokowej z dwudziestowiecznym rytmem i trafiającymi się od czasu do czasu zwrotami, czasem przypominają utwory neoklasycystycznych kompozytorów z pierwszej połowy XX wieku. Pomimo to niezwykle rzadko stosowali tradycyjne pochody akordów i nie tworzyli utworów, w których na jeden takt przypada jeden akord. Harmonie są raczej wynikiem tego, co dzieje się w liniach melodycznych. To kolejny element, który oddala Gentle Giant od innych twórców rocka progresywnego. W niektórych utworach na późniejszych albumach akordy traktowane są w sposób bardziej tradycyjny, czasem są dość proste, ale jest to raczej wyjątek potwierdzający regułę. Odpowiedz Link Zgłoś