Dodaj do ulubionych

IRA "Ogień" - agrorock A.D. 2004 (recenzja)

29.03.04, 16:29


Rolnicy w akcji smile Zespół IRA, od pewnego czasu tercet z muzykami
towarzyszącymi, w początku lat dziewięćdziesiątych odnosił spektakularne
sukcesy, by w połowie tychże zniknąć i odrodzić się w nowej wersji na
początku nowego wieku. Poprzedni album „nowej” IRY, „Tu i teraz”, był
propozycją dość łagodną, w pewnych momentach wręcz popową (podczas gdy w
latach świetności chłopaki upierały się przy ciężkim graniu, niezależnie od
tego, jak im wychodziło). Zapowiadany od dawna album „Ogień” miał być
powrotem do ostrzejszych, rockowych form i oto, czym rzeczywiście jest...
Kawałek po kawałku...

Po minutowym, orientalizującym intro następuje ostry, hardrockowy riff
utworu „Teraz”, który niestety zaraz urywa się i przeradza w spokojną balladę
naszpikowaną elektroniką. Sytuację ratuje dynamiczny, „pudlowy” refren z
całkiem ładną melodią. Po raz kolejny IRA udaje Bon Jovi, ale robi to dość
udanie (nawet nieco lepiej niż coraz bardziej żałosny pierwowzór). W podobnym
stylu utrzymany jest utwór tytułowy, który jest pewnego rodzaju
syntezą „Mojego domu” i „Mocnego”, jeśli o warstwę tekstową chodzi. Niezła,
choć zdecydowanie za krótka jest solówka gitarowa. Średnio wypadają dwa
następne kawałki, „Kontrakt” i singlowy „Ikar”, kojarzące się za bardzo ze
stylem Nickelback (już lepiej, gdy udają Bon Jovi) i następuje pierwsza na
płycie ballada, „Nie ma niepotrzebnych”, która brzmi, jak... Perfect. No,
może nie aż tak tragicznie, ale jest do bólu łopatologiczna i oczywista
zarówno muzycznie, jak i tekstowo. Świetne jest za to dynamiczne, rockowe i
riffowe „Walcz” z doskonałym, melodyjnym, mocnym refrenem. Na pewno wobec
tego nie wyjdzie na singlu, ponieważ to murowany przebój, a takich w radiu w
Polsce się nie gra, jeśli o płyty rockowe chodzi - dzej do mediów trafi nieco
szybszy klon „Ikara”, „Parę chwil”, bo jest bezjajeczne i nudne jak flaki z
olejem. Kolejna na albumie jest przeróbka Shocking Blue „Venus”, którą grupa
zaprezentowała już podczas koncertu poprzedzającego występ Def Leppard. I
nadal jest to nieporozumienie, zwłaszcza, że wszyscy mają na pewno w pamięci
wersję Bananaramy, która – co by o tym nie sądzić – była ogromnym przebojem i
panowie mogli po prostu sięgnąć po inny utwór, jeśli już koniecznie chcieli
mieć kower w repertuarze. A może nie są w stanie zaufać swoim własnym
kompozycjom i boją się, że ludzie nie będą mieli czego śpiewać razem z
zespołem podczas koncertów? Przykro się też słucha festiwalowego i
festyniarskiego „Ty to się masz”, nadającego się co najwyżej dla Urszuli.
Album zamykać powinien utwór, od którego wzięło się intro – „Pierwszy błąd”.
Mocny, dynamiczny, kolejny materiał na porządny rockowy przebój. Powinien, bo
niestety na końcu jest pseudorockowa kaszana „Pierwszy błąd”, którą mogli
spokojnie podarować Andrzejowi Cierniewskiemu.

Podsumowując – IRA mile mnie w kilku momentach zaskoczyła. Myślałem, że
będzie gorzej, a tu połowa płyty nadaje się do słuchania smile Fajnie, że
panowie przypomnieli sobie, do czego służą gitary. Dobrze też, że teksty są w
miarę mało żałosne (na ogół krążące wokół tematyki: „Było mi ciężko, ale
dojrzałem i jest mi lepiej”, „Jest ci ciężko, ale będzie ci lepiej”, „Jest
nam tak sobie, ale na pewno będzie lepiej” z małymi wyjątkami na „Ikara” i
ironiczne „Ty to się masz”wink. Gorsza natomiast jest realizacja dźwięku na
albumie - irytuje miejscami bardzo „płaskie” brzmienie – podczas gdy rock
powinien brzmieć soczyście, cała głębia dźwięku leży. Może mało ognisty
ten „Ogień”, ale powrót do gitarowego brzmienia dobrze Irze zrobił i mam
nadzieję, że panowie uczciwie wrócą do rocka rolniczego, zamiast uprawiać
rolniczy pop.

W ramach dodatku a la Benny Hill (nieświadomie) grupa w części
multimedialnej, bo i takowa na CD się znajduje, zamieściła teledysk
do „Ikara” (równie nudny, jak piosenka), fragment występu z okazji 15-lecia
(nie wiedzieć czemu „Szczęśliwego Nowego Jorku”wink, będący zapowiedzią mającego
się ukazać na jesieni DVD, a także wywiad, w którym muzycy pieją z radości na
temat gitarowej ściany dźwięku na „Ogniu”... eeee... no dobra, może coś im
się nie nagrało smile)))
Obserwuj wątek
    • vulture errata 29.03.04, 16:36
      Obsunęły mi się tytuły

      Przykro się też słucha festiwalowego i
      > festyniarskiego „Ty to się masz”

      A powinno być "Uwierz"


      > Album zamykać powinien utwór, od którego wzięło się intro – „Pierws
      > zy błąd

      A powinno być "Ty to się masz"

      Przepraszam, po prostu gitarowy czad mnie powalił big_grin
      • Gość: Xionc Re: errata IP: 213.77.7.* 30.03.04, 09:56
        Vul,
        toś mnie chłopie zaskoczył. Jeśli nawet tobie się ta płyta podoba, to ja ją
        muszę dzisiaj kupić...
        • vulture yyy 30.03.04, 19:47
          Gość portalu: Xionc napisał(a):

          > Vul,
          > toś mnie chłopie zaskoczył. Jeśli nawet tobie się ta płyta podoba, to ja ją
          > muszę dzisiaj kupić...

          W części mi się podoba. A dlaczego "NAWET TOBIE"? Mi się sporo rzeczy podoba.
          • Gość: Xionc Re: yyy IP: 213.77.7.* 31.03.04, 10:26
            No bo do tej pory jakoś nie byłeś zachwycony dokonaniami Iry, a tu
            niespodzianka.

            Płytę już kupiłem, jak będe miał chwilę czasu napiszę swoją recenzję.
            • vulture Re: yyy 31.03.04, 18:09
              Gość portalu: Xionc napisał(a):

              > No bo do tej pory jakoś nie byłeś zachwycony dokonaniami Iry, a tu
              > niespodzianka.

              Mnie ten zespół bawi, ale z drugiej strony lubię w radiu posłuchać pudlowego
              hardrocka zamiast stękających półdebili.

              > Płytę już kupiłem, jak będe miał chwilę czasu napiszę swoją recenzję.

              Fajnie, czekam. Pozdrówki.
              • Gość: Xionc Ira "Ogień" - moja nieobiektywna recenzja IP: 213.77.7.* 01.04.04, 09:51
                Przesłuchałem już kilka razy i za każdym razem pozostaje uczucie niedosytu.
                Płyta zaczyna się ciekawym intro i mocnym wstępem do utworu "Teraz", który
                dalej brzmi tak, jakby chłopaki przestraszyli się, że zepsują sprzęt takim
                ostrym graniem. "Ogień" ma fajny tekst, ale w muzyce brak jest...
                ognia. "Kontrakt" to utwór bez historii. Dopiero "Ikar" i "Walcz" przynoszą coś
                co może rozkołysać. Później jeszcze cover "Venus" i "Ty to się masz" pokazują
                na co stać ten zespół.

                Niestety wielkim rozczarowaniem są ballady. Czasy "Nadziej", "Wiary", czy
                nawet "Deszczu" albo "Na zawsze" (z mojej ulubionej płyty "Znamię") chyba na
                zawsze minęły. Gadowski śpiewa jest bez przekonania, a i instrumentaliści nie
                za bardzo są do nich przekonani. Może więc na następnej płycie studyjnej, Ira
                zrezygnuje ze smęcenia na rzecz ostrego rockowego grania?

                Ogólnie rzecz biorąc, jest to płyta dobra, chyba nawet lepsza od "Tu i teraz",
                która pokazuje, że na polskiej scenie jest miejsce dla rockowej grupy z 15-
                letnim stażem. Żeby tylko zdecydowano się na większy wykop... Ale zobaczymy w
                listopadzie, jak Gadowskiemu wyjdze druga koncertówka...
                • vulture Re: Ira "Ogień" - moja nieobiektywna recenzja 01.04.04, 13:14

                  A mi się właśnie bardziej podobają te żywe kawałki - zresztą, taki "Walcz" to
                  skopiowany utwór tytułowy z "Bounce" Bon Jovi. To mogłoby lecieć w radiu.
                  Ballad Iry nigdy nie lubiłem, ale na "Ogniu" faktycznie są denne, z tym że
                  obawiam się, że następnym singlem może być któraś z nich...
                  • Gość: Xionc Re: Ira "Ogień" - moja nieobiektywna recenzja IP: 213.77.7.* 01.04.04, 15:02
                    No właśnie mi też się podobają szybkie kawałki: Walcz Venus i Ty to się masz. O
                    tym chciałem napisać, ale się chyba nie zrozumieliśmy.
                    • vulture Re: Ira "Ogień" - moja nieobiektywna recenzja 01.04.04, 20:22
                      Odniosłem się do tego, że "rozczarowują ballady" - mnie osobiście nie, bo ich
                      nie lubiłem nigdy w wykonaniu Iry. O to mi chodziło smile

                      A co do "Ognia", z każdym przesłuchaniem coraz bardziej mi się podoba i coraz
                      mniej utworów z niecierpliwością przewijam. Opuszczam trzy: "Kontrakt" i coś
                      tam jeszcze w drugiej części płyty plus ostatni kawałek.
                      • Gość: Xionc Re: Ira "Ogień" - moja nieobiektywna recenzja IP: 213.77.7.* 02.04.04, 16:53
                        Zbieżność upodobań. Ja też przesuwam "kontrakt" i "pierwszy błąd" i
                        jeszcze "Nie ma niepotrzebnych". A płyta od wtorku nie wychodzi z odtwarzacza w
                        samochodzie i Winampa w komputerze... smile))
                        • vulture słuchanie intensywne 02.04.04, 18:25
                          Gość portalu: Xionc napisał(a):

                          A płyta od wtorku nie wychodzi z odtwarzacza w
                          >
                          > samochodzie i Winampa w komputerze... smile))



                          A ja jej słucham, chodząc po ulicy, bo do tego się też świetnie nadaje. Płyta
                          do podróży (czyż to nie wspaniały temat na nowy, zajebisty wątek?....
                          żartowałem).
    • Gość: Polscy Rolnicy Re: IRA "Ogień" - agrorock A.D. 2004 (recenzja) IP: 80.51.231.* 29.03.04, 16:58
      My, polscy rolnicy, czujemy się oburzeni kojarzeniem nas w jakikolwiek sposób z
      muzyką zespołu IRA. Żaden z członków zespołu nigdy nie pracował na roli, więc
      mówienie o członkach IRA "rolnicy" jest nieprawdą - co więcej, jest obraźliwe
      dla naszej grupy społecznej.
      • artur.gadowski Re: IRA "Ogień" - agrorock A.D. 2004 (recenzja) 29.03.04, 17:37
        Więcej nie zagram w waszej remizie, nawet jak postawicie wódkę.
        • blond_czupiradlo Artur może to poprawi Ci humor:) 29.03.04, 18:10
          Jakiś czas temu słyszałam audycję radiową, w której Majka Jeżowska wyznała, że
          bardzo jej się podobaszsmile)))
          • majeczka.jezowska potwarz! 29.03.04, 18:51
            W życiu bym czegoś tak głupiego nie powiedziała. Poza tym ja wolę moją mamę.
            • Gość: Rafi Re: potwarz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.04, 13:48
              A rzeczywiście płyta IRY jest bardzo dobra - najlepsza od czasów "Mojego domu".
              I tak trzymać - nawet przeciętny (a na OGNIU mamy dobry i bardzo dobry) pop
              metal jest o niebo lepszy niz najlepszy hip - hop czy tzw. rzępołysmile)))
              Gratulacje dla IRY!!!!!!
              • Gość: Magda OGIEŃ IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 01.04.04, 13:35
                z Wami normalnie o muzyce sie nie da pogadac! trudno! płyta jest zajebista -
                koncerty w trasie były zajebiste! mam nadzieje ze IRA wróci na stale na scene i
                pokaze ze ROCK w Polsce ma sens istnienia!
                • marcelkim Re: OGIEŃ 01.04.04, 19:00
                  Gość portalu: Magda napisał(a):

                  > z Wami normalnie o muzyce sie nie da pogadac! trudno! płyta jest zajebista -
                  > koncerty w trasie były zajebiste! mam nadzieje ze IRA wróci na stale na scene
                  i
                  >
                  > pokaze ze ROCK w Polsce ma sens istnienia!

                  PÓKI DZIERŻYM SZABELKĘ!!!!!
                  • Gość: Skalar Re: OGIEŃ IP: *.syscomp.pl / *.crowley.pl 04.04.04, 00:28
                    Z moich obserwacji płyta zbiera pozytywne opinie u ok. 95-98 % ludzi którzy ja
                    słyszeli ... Nie jest najgorzej. A co do powrotu ... IRA już jakiś czas temu
                    powróciła (po 7 latach przerwy) na scenę i jest jednym z lepszych (jeśli nie
                    naj) zespołów rockowych grających koncerty w naszym pięknym kraju. Sprawdzcie
                    sami.
                    • vulture Re: OGIEŃ 04.04.04, 08:32
                      Gość portalu: Skalar napisał(a):

                      > A co do powrotu ... IRA już jakiś czas temu
                      > powróciła (po 7 latach przerwy)

                      Wiem, że wróciła, ale chodzi o powrót normalnego grania przy okazji wink
                      Poprzedni album Iry, "Tu i teraz" był bardzo popowy, a na "Ogniu" słychać już
                      gitary. Nie żebym był jakimś wielkim fanem, bo dla mnie Ira zawsze była
                      wieśniacka, ale - powtórzę się - chciałbym słuchać takiej muzyki w radiu czy w
                      sklepie albo w knajpie, zamiast tego, co tam zwykle leci. Wczoraj w knajpie
                      wysłuchałem zestawu przebojów z lat 80, od których miałem ochotę puścić pawia -
                      nie dlatego, że ich bardzo nie lubię, ale dlatego, że są już tak dramatycznie
                      ograne, że na dźwięk pierwszych taktów treść żołądkowa się podnosi. Ale to tak
                      trochę poza tematem smile
                      • Gość: fde Re: OGIEŃ IP: 213.17.233.* 04.04.04, 14:08
                        efe
                        • vulture lsdfkj 04.04.04, 14:22
                          Gość portalu: fde napisał(a):

                          > efe


                          wleigfwlekf
                  • Gość: Znany Re: OGIEŃ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.04, 00:04
                    Witaj.

                    Kiedyś klasyka polskiego rocka, dzisiaj prekursor obudowujacego sie rocka, mam
                    nadzieje ze wraz (wiem ze posypia sie gromy) Chylińską wrocimy do pozdadnych
                    przmień gitar i perkusji, a dzwieki rapujacych pajaców w czapeczkach na bok
                    odejdą w niepamięć :]

                    Pozdrawiam.
    • czabik2 Re: IRA "Ogień" - agrorock A.D. 2004 (recenzja) 05.04.04, 10:35
      Słucham już ładnych parę dni i mogę powiedzieć: naprawdę DOBRA płyta! Strasznie
      mi się podoba!
    • Gość: nobi12345 Re: IRA "Ogień" - agrorock A.D. 2004 (recenzja) IP: *.neo / 217.96.36.* 05.04.04, 23:58
      > Kolejna na albumie jest przeróbka Shocking Blue „Venus”, którą grupa
      > zaprezentowała już podczas koncertu poprzedzającego występ Def Leppard. I
      > nadal jest to nieporozumienie, zwłaszcza, że wszyscy mają na pewno w pamięci
      > wersję Bananaramy, która – co by o tym nie sądzić – była ogromnym p
      > rzebojem i panowie mogli po prostu sięgnąć po inny utwór, jeśli już
      > koniecznie chcieli mieć kower w repertuarze. A może nie są w stanie zaufać
      > swoim własnym kompozycjom i boją się, że ludzie nie będą mieli czego śpiewać
      > razem z zespołem podczas koncertów?

      Tutaj to drogi recenzencie dałeś dupy. "Venus" powstała na koncert "Przeboje
      Zjednoczonej Europy" - 17.04.2003 - dla TVP1 gdzie można było ja po raz
      pierwszy zobaczyć. Później ten utwór bujał publike na koncertach IRY więc
      chłopaki postanowiły go nagrać...

      Więc to nie brak kowerów ...

      Pozdrawiam

      nobi12345
      • vulture Re: IRA "Ogień" - agrorock A.D. 2004 (recenzja) 06.04.04, 05:30
        Gość portalu: nobi12345 napisał(a):

        > Tutaj to drogi recenzencie dałeś dupy. "Venus" powstała na koncert "Przeboje
        > Zjednoczonej Europy" - 17.04.2003 - dla TVP1 gdzie można było ja po raz
        > pierwszy zobaczyć. Później ten utwór bujał publike na koncertach IRY więc
        > chłopaki postanowiły go nagrać...
        >
        > Więc to nie brak kowerów ...
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > nobi12345

        Tutaj drogi czytelniku dałeś dupy (pozwolę sobie użyć tego samego wyrażenia,
        skoro już się tak spoufalamy), bo nie rozumiesz, co napisałem. Wiem, że po raz
        pierwszy utwór ten Ira wykonała w TVP, bo ta wersja jest nawet do ściągnięcia z
        ich strony. Ale geneza nagrania koweru nie była moim zamierzeniem, tylko
        kwestia wyboru akurat tej piosenki. Na przyszłość się zastanów, zanim coś
        odpiszesz.

        Pozdrawiam
        • czabik2 Re: IRA "Ogień" - agrorock A.D. 2004 (recenzja) 06.04.04, 20:45
          ale faktycznie z tego co napisałeś Vulture nie widać abyś wiedział o tym, jak
          długo zespół to gra.. Wiesz to, owszem, ale z twego postu tego widac nie byłoi
          krytyka tu jest do zrozumienia smile
          Pozdr.
          • vulture k_ _ _ _ 06.04.04, 21:03

            Wiem, bo mi ten utwór bardziej się kojarzy z występem przed DL, jako że byłem
            na tymże, więc skojarzenie jest mocniejsze, ale są dwie sprawy:
            - naprawdę nie jest istotne kiedy i w jakich okolicznościach Ira zaprezentowała
            ten utwór, bo pisałem o samym doborze utworu, a nie o tym, czy ważne jest, że
            zagrali go na wyborach Miss Pierdziszewa Dolnego, czy na gali z okazji rozdania
            nagród za najlepsze żelazko;
            - jak jakiś gość wyjeżdża mi od razu z tekstem "dałeś dupy", to znaczy, że jest
            wyjątkowo debilnym palantem, który ucieszyłby się, gdybym zrobił literówkę, bo
            sam przekaz go nie interesuje.
            • Gość: ta od mickiewicza Re: k_ _ _ _ IP: 212.180.147.* 06.04.04, 22:48
              vulture byles na defach? poprosze o relacje..ja nie dotarlam z braku gotowki,
              ale jesli grali wszystkie stare kawalki, a nie ten popik z ostatniej plyty, to
              doslownie bede sobie plula w brode z zalu, ze nie zmajstrowalam odpowiedniej
              kasy na bilet...
              pozdrawiam serdeczniesmile
              • vulture Def Leppard 06.04.04, 23:00

                Pluj sobie w brodę, a recenzji poszukaj na forum w 2003 roku wink
                Pozdrawiam
                • dziewczyna_mickiewicza Re: Def Leppard 07.04.04, 09:24
                  poszukalam, znalazlam.. pluje sobie w brode od godziny... wink
            • Gość: nobi12345 Re: k_ _ _ _ IP: *.neo / 217.96.36.* 07.04.04, 01:02
              Zgadzam się, że piszesz przede wszystkim o doborze utworu, i szczerze to twoja
              recanzja mi odpowiada /bo raczej odbieram ja na + dla Iry/, ale tłumaczenie, że
              ponieważ coś/utwór Venus/ z czymś /koncertem/ kojarzysz to odrazu wiążesz to w
              fakt nie sprawdzając jest ... "dziwne".

              Moim zdaniem Venus się "przyplątała" - była propozycją TVP, a ponieważ ludziska
              pląsają gdy jest grana na koncertach Iry /widziałem/ więc ją nagrali.

              Co do "dawania d**y" - widze że mocno cię uraziłem - przepraszam. Wyszedłem z
              konwencji, którą przedstawiał jeden z moich nauczycieli: "jeśli wyraz jest w 3
              tomowym słowniku języka polskiego, to możemy go używać". Czy było by dużo
              lepiej gdybym napisał że spartaczyłeś/skaszaniłeś tą jedną kwestię?

              Chociaż "debilnemu palantowi" też daleko do kultury, której oczekujesz, jednak
              pewnie też znajdę to w słowniku ...

              Przepraszam, daj znać czy przeprosiny przyjęte, czy masz je w .......

              A z literówek się nie cieszę, bo sam robię ich dużo.

              Pozdrawiam
              • vulture Re: k_ _ _ _ 07.04.04, 15:54

                Skoro dałem dupy, to nie mogę mieć tam przeprosin.
          • Gość: nobi12345 Re: IRA "Ogień" - agrorock A.D. 2004 (recenzja) IP: *.neo / 217.96.36.* 07.04.04, 00:47
            Dokładnie zgadzam się z przedmówcą - napisałeś, że IRA zaprezentowała to
            dopiero przed koncertem Def Lepard ... a to nie prawda, bo dużo wcześniej ...
            • vulture Re: IRA "Ogień" - agrorock A.D. 2004 (recenzja) 07.04.04, 05:17

              Do ch-
              • nobi12345 Re: IRA "Ogień" - agrorock A.D. 2004 (recenzja) 07.04.04, 11:17
                vulture napisał:

                > Do ch-
                • vulture yeb 07.04.04, 15:51
                  nobi12345 napisał:

                  > Oj puściły nerwy puściły ...

                  Raczej ręce opadły...
                  big_grin
              • xamel Re: IRA "Ogień" - agrorock A.D. 2004 (recenzja) 07.04.04, 11:47
                ira wykonywala ten utwor wczesniej na probach
                ba ide o zaklad ze gitarzysta gral ja sobie wczesniej w domku (o ile posiada)
                mysle ze ten powiew swierzosci jaka jest moja wypowiedz walnie przyczyni sie do
                zrozumienia plyty i rozrusza dyskusje na ww temat
                • Gość: magda venus IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 07.04.04, 16:13
                  IRA wykonała VENUS po raz pierwszy publicznie bodajże w kwietniu 2003 roku w
                  programie TVP1 "Koncert zjednoczonej Europy" smile
                  Numer daje niezłego kopa na koncertach - zresztą jak cały koncert IRY!
                  Pozdrawiam
                  • vulture "I'm your penis, I'm your fire, your desire" 07.04.04, 16:57
                    Gość portalu: magda napisał(a):

                    > IRA wykonała VENUS po raz pierwszy publicznie bodajże w kwietniu 2003 roku w
                    > programie TVP1 "Koncert zjednoczonej Europy"

                    A wcale nie, bo wcześniej na próbach go grała.
                    • nobi12345 Re: "I'm your penis, I'm your fire, your desire" 09.04.04, 12:52
                      vulture napisał:

                      "I'm your penis, I'm your fire, your desire"

                      Magdzie /dziewczynie/ tak piszesz?

                      Marzyciel ... wink
                      • 123core Re: "I'm your penis, I'm your fire, your desire" 12.04.04, 00:35
                        PRAWICZEK
                    • miss.rhcp Re: "I'm your penis, I'm your fire, your desire" 16.04.04, 19:08
                      Zawiało wulgaryzmem.
    • Gość: Tom.S. Re: IRA "Ogień" - agrorock A.D. 2004 (recenzja) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.04, 17:51
      Dla mnie cała płyta poza Pierwszy Błąd jest super. Niektórym mogą się
      niepodobać ballady typu Nie ma niepotrzebnych, ale IRA od zawsze grała tez
      takie numery więc chyba nie jest to żadne rozczarowanie. Pozatym IRE trzeba
      szanować, bo jaką macie polską artewnatywe w miarę popularną i uznaną: Perfect,
      Lady Pank, Borysevic\Kukiz, K.Kowalską, Hey. Ja wybieram IRE. Polskiej Nirvany
      raczej się nie doczekamy, a szkoda, że np. chłopacy z Radomia nie nagrają
      jakiejś odważniejszej, mniej standardowej płyty - z ostrą muzyką i tekstami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka