Bardzo rozczarowujący zestaw remiksów dziwnej grupy, która uznawana jest za
pionierów alternatywnego elektro (czy jak to tam zwać). Recepta na „Mutant
TG” (nazwa nawiązuje nie tylko do faktu, że wersje są pozmieniane, ale
również do tego, że nagrania TG wydawała od początku firma Mute, znana
później m.in. ze współpracy z Depeche Mode) jest prosta: wzięto kilka utworów
Throbbing Gristle i połączono na chybił trafił z nowoczesnymi, acz
stylizowanymi na archaiczne, brzmieniami syntezatorów i automatycznej
perkusji. Niestety, klimat oryginalnych nagrań został dzięki temu zabiegowi
całkowicie zatarty, a bronią się najlepiej te utwory, które po prostu
powydłużano, nie czyniąc w nich żadnego zamieszania. Najbardziej poszkodowane
jest otwierające całość „Persuasion”, z którego praktycznie usunięto całą
sadystyczną melodeklamację, przerywaną krzykami przerażonej kobiety. Bardzo
dziwne rzeczy stały się też z utworem „United” wydanym kiedyś na singlu
(równorzędna strona A „Zyklon B Zombie”

, który skutecznie pozbawiono – i to
w kilku wersjach – czegokolwiek, co wyróżniało go wcześniej spośród innych
nagrań. Zdecydowanie najlepiej wypadają „Hot On The Heels Of Love” i
częściowo „Hamburger Lady”, choć o interesujących wersjach nie można tu
mówić. Nie wiem, jaki jest sens wydawania tego typu „dzieła”, ale wietrzę tu
brak pomysłów, zwłaszcza że sami członkowie TG byli zaangażowani w
przygotowanie tej składanki (Chris Carter i Tutti Cosey są autorami dwóch
remiksów), połączony z chęcią zarobienia na wódkę. Odradzam stanowczo.