boleyn 27.04.04, 20:23 Anathema: 10.06.2004 - Katowice, Mega Club 11.06.2004 - Wrocław, W-Z 12.06.2004 - Bydgoszcz, Astoria 13.06.2004 - Szczecin, Słowianin Czyżby warszawski rynek już się nasycił..? :oP Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vulture Mr Cavanagh - never come back 27.04.04, 20:25 boleyn napisała: > Czyżby warszawski rynek już się nasycił..? > :oP W Warszawie wszyscy już usnęli. Odpowiedz Link Zgłoś
boleyn Re: Mr Cavanagh - never come back 27.04.04, 20:30 He, he... Tak myślałam. Ale jak widać chłopcy sie wcale tym nie speszyli. Ktoś gra, żeby spać mógł ktoś! Ale ja żałuję, że w W-wie nie ma koncertu. Podejrzewam jednak, że jestem jedyna. ( Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: Mr Cavanagh - never come back 27.04.04, 20:45 Nie jesteś. Jeszcze Agent Cooper się cieszy, ale też pewnie usnął. Odpowiedz Link Zgłoś
agentcooper Re: Mr Cavanagh - never come back 28.04.04, 21:07 vulture napisał: > Nie jesteś. Jeszcze Agent Cooper się cieszy, ale też pewnie usnął. Nie zasnalem, ale padlem na ryło bo mnie w robocie do kieratu zaprzęgli byli. Te świnie znaczy się. Bo to nawet nie wilcy tylko świnie. A co do Anathemy - nie jesteś Boleyn sama: też się cieszę, aczkolwiek umiarkowanie bo i tak w Wwie nie zagrają. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: Mr Cavanagh - never come back 28.04.04, 21:20 agentcooper napisał: > Nie zasnalem, ale padlem na ryło bo mnie w robocie do kieratu zaprzęgli byli. > Te świnie znaczy się. Bo to nawet nie wilcy tylko świnie. Bracia Cavanagh??? Nie wiedziałem, że dla nich pracujesz... pewnie Ci kazali dograć partię gitary elektrycznej, bo zapomnieli jak to się trzyma... Odpowiedz Link Zgłoś
tak_zwany Anathema - zmiana... 27.04.04, 23:28 Rozumiem, że tutaj większość negatywnie nastawiona dla nowszych dokonań Anathemy... Cóż, zmiana stylistyki, aczkolwiek stopniowa jest wyraźna (jak się porówna "Serenades" i "A Natural Disaster" to wręcz brak cech wspólnych Czy jednak naprawdę "starzy" fani Anathemy mają tak mocną awersję do aktualnych poczynań zespołu? Zetknąłem się z opiniami typu: "Oni się skończyli". Tyle, że mi wydaje się, że o "skończeniu" można mówić tylko w wypadku gdyby odcinali kupony... Co Wy o tym myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: Anathema - zmiana... 28.04.04, 06:10 tak_zwany napisał: > Rozumiem, że tutaj większość negatywnie nastawiona dla nowszych dokonań Anathem > y... Cóż, zmiana stylistyki, aczkolwiek stopniowa jest wyraźna (jak się porówna > "Serenades" i "A Natural Disaster" to wręcz brak cech wspólnych Czy jednak > naprawdę "starzy" fani Anathemy mają tak mocną awersję do aktualnych poczynań z > espołu? Zetknąłem się z opiniami typu: "Oni się skończyli". Tyle, że mi wydaje > się, że o "skończeniu" można mówić tylko w wypadku gdyby odcinali kupony... Co > Wy o tym myślicie? Wstukaj w wyszukiwarkę nazwę zespołu (wyszukuj w roku 2003); sporo było pisania o Anathemie. Odpowiedz Link Zgłoś
dreaded88 Re: Mr Cavanagh - welcome back! 29.04.04, 18:25 boleyn napisała: > Anathema: > 10.06.2004 - Katowice, Mega Club > 11.06.2004 - Wrocław, W-Z No to już wiem, czego na pewno nie będę robił 11.06. Odpowiedz Link Zgłoś