Gość: agrafka Re: U2 czy The Cure? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 15:08 tak offtopowo - jutro o 12.00 na TV4 będzie półgodzinny koncert U2 Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 Re: U2 czy The Cure? 14.05.04, 18:30 jaki koncert??!! gdzie?? skąd?? na żadnej polskiej stronce o U2 nic niema a gazet z programem nie kupuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajhołp Re: U2 czy The Cure? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 22:20 Spoko, Peter, pewnie Slane powtórzą pocięty.... ble Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caspian U2 is the best!!! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.04, 03:28 Moim zdaniem U2 nie tylko jest lepsze od The Cure, ale także od każdego innego zespołu na świecie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TG Re: U2 is the best!!! IP: *.waw.pl / *.waw.pl 16.05.04, 20:08 A wiec TV tez wlaczyla sie do naszej dyskusji! Ale skoro Terminatora III nie mozna bylo puszczac przed wyborami na gubernatora Florydy, to tym bardziej nie powinno sie puszczac U2 podczas naszych wyborow! No nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edyta The Cure !!! IP: *.uz.zgora.pl / *.uz.zgora.pl 17.05.04, 08:26 tylko CURE !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz_ robert Re: The Cure !!! IP: *.chello.pl 08.08.04, 20:35 rylko the cure Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Oczywiscie że U2 !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 15:52 wogule nie ma dyskusji U2 jest najlepsze !!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freerock Drodzy Forumowicze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.04, 18:06 Z cieckawością przyglądam sie tej dyskusji i uważam,ze wytaczanie cięzkich dział przeciwko sobie jest bezsensowne. Oba zespoły sa wielkie, aczkolwiek prezentują coś całkiem innego. Nie ukrywam,ze stawiam na Cure poniewąz jest mi bliższy emocjonalnie, ale również bardzo lubie U2 i uważam,ze zarówno Pan Robert jak i Pan Bono usmiali by sie czytając niektóre posty. Pozdrawiam serdecznie fanów U2. Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Drodzy Forumowicze 18.05.04, 12:53 Dyskusja jest jak najbardziej bezsensowna, po prostu mnie denerwuje, jak ktoś pisze że " The Cure to sztuka, a U2 nie " bo The Cure jest fanem, a U2 nie. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 Re: Drodzy Forumowicze 18.05.04, 12:56 z drugiej strony wszyscy tak mówią od początku, a jednak ciągle się dopisują (tak wiem , ja też) ps. jeszcze raz powtórze że dyskusja w takiej formie jest bezsensowna Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Drodzy Forumowicze 18.05.04, 12:59 peternurek1 napisał: > z drugiej strony wszyscy tak mówią od początku, a jednak ciągle się dopisują > (tak wiem , ja też) Nudne jest gadanie tylko z sensem )))))) Peter, jak jesteś, to na czata wejdź. Odpowiedz Link Zgłoś
pillbox Re: U2 czy The Cure? 17.05.04, 19:52 Zdecydowanie the Cure. Kocham ich od wielu lat. U2 lubię, ale nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Yonek Re: U2 czy The Cure? IP: 195.85.209.* 17.05.04, 21:32 Jesteś spoko gość!Ja też ich Słucham OD kilku dobrych lat i wciąż nie mam dosyć! Odpowiedz Link Zgłoś
madian Re: U2 czy The Cure? 26.05.04, 17:30 Ciekawy jestem jaka jest średnia wieku fanów Cure i U2. Jeśli miałbym zaryzykować opinię na ten temat to powiedziałbym, że ci drudzy są o dobre kilka lat młodsi, nie pytajcie dlaczego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klymenystra Re: U2 czy The Cure? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 23:02 to ja bede chlubnym wyjatkiem (cure ;P) Odpowiedz Link Zgłoś
asia.majka Re: U2 czy The Cure? 26.05.04, 19:21 U2 od poczatku do konca. jestem ich fanka od ponad 4 lat. niegdzie nie ma takich klimatow, jak na ich koncertach (dostali tytul dla najlepszego koncertowego zespolu), zlotach fanow w calej Polsce, no i ...muzyka....mhmhm...mnie to leczy, nie wiem, jak reszte. the cure lubie, ale bez przesady. nie ma porownania. w ogole uwazam, ze to troszke zenujace robic taka bitwe. co to ma na celu? hm, u2 i koniec! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz_ robert Re: U2 czy The Cure? IP: *.osk.pl / *.osk.pl 02.07.04, 16:59 oczywiscie the cure Odpowiedz Link Zgłoś
dundrub Re: bakłażanowobrokułowa z grzankami! 18.05.04, 13:41 no co ty! tego sie nie da jesc! grzanki niepotrzebnie zgrzane brokuly kola w oczy a baklazany klamia!!! pomidorowa czy ogorkowa???!!! hhhahahah pozdrav Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: only thecure Re: The Cure IP: *.eu.org / *.monitorek.eu.org 24.05.04, 22:32 Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna_mickiewicza Re: U2 czy The Cure? 26.05.04, 10:08 bez watpienia u2. i nie dlatego, ze sa wielecy, slawni czy z tez dlatego, ze, jesli mialabym wybierac, z kim na bezludna, to bez wahania wybralabym edge'a... z jednego jedynego powodu (bo wiecej mi sie nie chce pisac...) - powod ten nazywa sie "who's gonna ride your wild horses". i tyle )) pozdrawiam wszystkich (nawet tych, co lou reeda sluchaja...) Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: U2 czy The Cure? 26.05.04, 13:36 dziewczyna_mickiewicza napisała: > pozdrawiam wszystkich (nawet tych, co lou reeda sluchaja...) Dziękuję ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TG Re: U2 czy The Cure? IP: *.waw.pl / *.waw.pl 27.05.04, 22:04 Alez super! Dzieki za pozdrowienia! :--) Moze U2 u mnie przegralo z The cure, ale fani The Cure zdecydowanie przegrali z fanka U2 :--) Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna_mickiewicza Re: U2 czy The Cure? 27.05.04, 22:39 alez prosze ciesze sie niezmiernie z ogolnej radosc)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tegosław Re: U2 czy The Cure? IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 26.05.04, 16:04 Oczywiście, że U2. The Cure nigdy by nie zaistniał gdyby nie nazwał swojej płyty Pornography, czyli po polsku -uwaga!- pornografia. Ja na ten tani chwyt marketingowy nabrać sie nie dalem. Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 no brawo 26.05.04, 22:55 > płyty Pornography, czyli po polsku -uwaga!- pornografia oł sziet! serio?! > Ja na ten tani chwyt > marketingowy nabrać sie nie dalem. brawo ! dobrze że mamy jeszcze takich obywateli Odpowiedz Link Zgłoś
kosz.marny Re: U2 czy The Cure? 27.05.04, 08:15 Gość portalu: tegosław napisał(a): > The Cure nigdy by nie zaistniał gdyby nie nazwał swojej > płyty Pornography, czyli po polsku -uwaga!- pornografia. Ja na ten tani chwyt > marketingowy nabrać sie nie dalem. To jest oczywiste! Wszyscy byli pewni, że tam gołe baby - no i kupili, stąd w ogóle jakakolwiek popularność TC. No i taki rozczarowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TG Re: U2 czy The Cure? IP: *.waw.pl / *.waw.pl 27.05.04, 22:06 Pornography to zmylka na ktora poszlo wielu, ale nazwanie plyty Boy to juz ukierunkowanie na konkretny Target ;--) Odpowiedz Link Zgłoś
grruby Re: U2 czy The Cure? 29.06.04, 16:47 czy głosowanie już się skończyło? bo ja tak nieśmiało podniósłbym swoje łapsko i zagłosował na U2, a przy okazji zadał pytanie ajchołpowi: po jakim czasie wyrasta sie ze słuchania tylko U2? Do TG też miałbym pytanie- jak rozumieć Twoje stwierdzenie o targecie, bo mam dwa skojarzenia i nie wiem, które wybrać. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 Re: U2 czy The Cure? 29.06.04, 17:09 ja może odpowiem Ci na to pytanie w moim wypadku wyrosłem/wyleczyłem się z tego chyba dośc szybko, tak po roku słuchania DD ale innym to nie przechodzi tak szybko, bądź przechodzi szybciej, nie wiem co by nie mówić to wspaniała choroba Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: U2 czy The Cure? 01.07.04, 17:08 grruby napisał: > po jakim czasie wyrasta sie ze słuchania tylko U2? Ja wyrosłem po jakiś 3 latach, w tej chwili nadrabiam zaległości odnośnie Pozostałej Muzyki. Ale i tak wszyscy wiedzą, że muzyka popularna to U2 + przeróżne śmieci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TG Re: U2 czy The Cure? IP: *.waw.pl / *.waw.pl 01.08.04, 21:42 Ja tez mialem dwa skojarzenia, jak to pisalem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nunek Re: U2 czy The Cure? IP: 217.153.99.* 01.07.04, 19:04 nie wiem jak ktos moze porownywac U2 do jakiegos the cure .. U2 sa bezkonkurencyjni i jedyni w swoim rodzaju , o ! Odpowiedz Link Zgłoś
magdaq Re: U2 czy The Cure? 02.07.04, 23:21 The Cure to artysci, a U2 to tylko dobra robota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silence Re: U2 czy The Cure? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.04, 22:40 Kjury wygrywają tekściarsko i klimatycznie no i lubię czerwoną szminkę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krak Re: U2 czy The Cure? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 19:58 To chyba pierwszy głos na The Cure, a szkoda...U2 wymięka...Podnoszę wszystkie kończyny do góry...Nie wiem, jak to policzycie, ale tym sposobem honor The Cure ocalony! Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: U2 czy The Cure? 13.07.04, 20:03 Gość portalu: krak napisał(a): > To chyba pierwszy głos na The Cure, a szkoda... Ktos tu nie umie czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
grruby Re: U2 czy The Cure? 27.07.04, 22:40 Czy plebiscyt już się zakończył, a ogłoszenie wyników nastąpiło w miejscu innym niż to forum? Przed momentem podliczyłem głosy i jest 27:25 dla The Cure. Czy mamy to tak zostawić? Czy TG jest usatysfakcjonowany? Bo ja zdecydowanie nie! :- ) Pozdrowienia dla wszystkich maniaków! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: U2 czy The Cure? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 01:04 Buahaha....triumfalny powrot najbardziej idiotycznego watku)) Wiec grruby dodaj swoj i moj glos dla u2 i ranking zakonczy sie remisem. Wszyscy beda szczesliwi, a watek bedzie mogl w koncu spoczywac w pokoju. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
grruby Re: U2 czy The Cure? 28.07.04, 23:38 dlaczego od razu najbardziej idiotyczny wątek? Odebrałem tekst TG jako próbę odpowiedzenia na pytanie, który z zespołów ma więcej fanów i tyle. Przecież nikt nie mówił, że fani U2 nie cierpią The Cure i odwrotnie, chodziło tylko o ich policzenie. Pamiętam jak na początku lat 90-tych zafascynowała mnie płyta "Disintegration" (cudowne czasy ogólniaka); przez długi czas była moją ulubioną płytą, i pewnie byłbym dziś fanem The Cure, gdyby nie jedna piosenka U2 puszczana przez kumpla w akademiku - "I still haven't found what I'm looking for". Ta piosenka powaliła mnie na kolana i tkwię w takiej pozycji już 13 lat... Kończę więc nie wstając z kolan i obiecuję, że więcej nie podciągnę już tego wątku do góry. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grrubyTywieszkto;) Re: U2 czy The Cure? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 09:52 >gdyby nie jedna piosenka U2 puszczana przez kumpla w akademiku - "I still haven't found what I'm looking for". Ta piosenka powaliła mnie na kolana i tkwię w takiej pozycji już 13 lat... taaa... to wiele tłumaczy... może jadnak pora wstać z klęczek i rozejrzeć się po świecie... piękny jest... bez względu na to czy with czy też without... Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan Re: U2 czy The Cure? IP: *.de.ibm.com 28.07.04, 16:16 To pytanie jest bez sensu maksymalnie. To tak jakby porownywac np śledzia z deską, niby obie sprawy plywaja, dobrze sie czuja w wodzie, po jakims czasie ida na dno ale jednak to cos innego. I jak ktos mowi, ze U2 lepsze od The Cure badz na odwrot to nie ma pojecia co mowi. Obie kapele sa jedyne w swoim rodzaju i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
peternurek1 Re: U2 czy The Cure? 28.07.04, 17:49 no i w sumie chyba powinniśmy skończyć na powyższej wypowiedzi, bo jedynie możemy powiedzieć co bardziej lubimy, wszystkie próby mówienia że to jest lepsze bo... są bezsensu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bono-man Re: U2 czy The Cure? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 23:58 To ja zacytuję gigantyczny tłum z Mexico City (2.12.97): "U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2! U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2! U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!" Tyle jeśli chodzi o moją opinię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Re: U2 czy The Cure? IP: *.de.ibm.com 29.07.04, 10:32 To sie popisales, no trudno zeby wolali np Britney na koncercie U2 )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majura Re: U2 czy The Cure? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 17:49 trudny wybór U2 Bono jest najlepszy a Robert Smith Nie powinien się malować-nie wypada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sisy Re: U2 czy The Cure? IP: *.crowley.pl 30.07.04, 23:39 zdecydowanie,bezwzglednie i w 100% THE CURE !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TG Re: U2 IP: *.waw.pl / *.waw.pl 01.08.04, 21:54 No popatrz, popatrz Ten watek chyba nigdy nie umrze. Ja juz postawilem na nim krzyzyk i przestalem go moderowac, a tu taka niespodziewana niespodzianka. Do Grubbego (oprocz komentarza, ktory zamiescilem bezposrednio pod jego pytaniem) - mysle, ze nie ma sensu zamykac tej dyskusji i podliczac ostatecznie glosy. Bo zawsze moze wejsc ktos nastepny i nastepny, a ja nie planowalem wysylac zadnych nagrod ani Bono ani Smithowi . I jeszcze, zauwazcie, The Cure tak przejelo sie nasza dyskusja ze wydali plyte po czterech latach milczenia, zeby pojawic sie w mediach i przechylic szale zwyciestwa na swoja strone. Mnie ta plyta lezy mniej niz pierwsze nagrania, ale bardziej niz te przeprodukowane rzeczy z lat pozniejszych. Singiel jest fajny, ale jak Smith spiewa You Couldn't Love Me More to mi sie od razu przypomina I Will Always Love You z o siedem mahometanskich nieb lepszego Lovesong. W ogole troche slychac brak inwencji na tym albumie, nie? I jeszcze ten zaskaskujacy, blyskotliwy tytul... Coz jeszcze - kilku z was z sarkazmem wypomina Smithowi pedalska szminke. No coz - spojrzcie na image Bono. To jak wybierac miedzy mlotem a kowadlem Pozdrawiam wszystkich i zycze niespokojnych, punkrockowych wakacji Odpowiedz Link Zgłoś
eirinn Re: U2 08.08.04, 23:58 No sorry, ale ten image Bono to był tylko passing stage jako Macphisto. Smith jest słodki, the Cure super, ale U2 FOR EVER! No i The Egde ma dzisiaj urodziny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bono-man Re: U2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 00:15 Otóż to. Szminka+Bono=Mr Macphisto, swoją drogą fantastyczna postać. Może kiedyś wróci . No i oczywiście - Happy birthday The Edge Odpowiedz Link Zgłoś
eirinn Re: U2 09.08.04, 12:51 Nie wydaje się, żeby wrócił, nowa płyta to bardziej Joshua Tree + Achtung Baby, czyli jakby powrót do bardziej rockowych klimatów, co mnie osobiście bardzo cieszy. Ale spokojnie, chłopcy na pewno coś wymyślą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bono-man Re: U2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 16:34 Ja ostatnio słyszałem, że to kontynuacja All That You Can't Leave Behind. Zobaczymy. Tak czy tak, mi pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
eirinn Re: U2 09.08.04, 17:12 No bo na ATYCLB wracają nieco do starych pomysłów. Ale poczekajmy do 22 listopada. Ciekawe, kiedy zaczną grać pierwszego singla. Wypadałoby tak na przełomie sierpnia / września, ale na razie głucha cisza. To znaczy, dwie minuty podsłuchane przez okno już się pojawiły, i zapowiadają naprawdę fantastycznego rocka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bono-man Re: U2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 17:54 Dwie minuty?? Ja co prawda dawno tego All Because of You nie przesłuchiwałem, ale z tego co pamiętam to mam znacznie krótszy fragment... A premiera singla ma być w drugiej połowie września (może nawet pod koniec) Odpowiedz Link Zgłoś
eirinn Re: U2 09.08.04, 18:04 No faktycznie, od razu sprawdziłam, że mniej. Z tym terminem to różnie mówią, trochę się porobiło jak tę płytkę świsnęli, pewnie też słyszałeś plotki o przyspieszeniu wydania płyty, ale na razie cisza na froncie. A szkoda... Coraz trudniej się czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bono-man Re: U2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 18:09 Bono powiedział, że przyspieszą jeśli w TYM tygodniu (czyli ze dwa tygodnie temu ) materiał z krążka pojawi się w sieci. No a ponieważ się nie pojawił to wszystko idzie zgodnie z planem. Ja mogę poczekać, ważne żeby w przyszłym roku zagrali dla nas We wrześniu kupię sobie singielek to trochę ułatwi oczekiwanie (tyle tylko, że u mnie w media markt single pojawiają się z kilkumiesięcznym opóźnieniem przeważnie ale może znajdę w innym sklepie). Już nie mogę się doczekać ogłoszenia 'przystanków' na przyszłorocznej trasie Odpowiedz Link Zgłoś
eirinn Re: U2 14.08.04, 15:07 Na stronach HMV jest już zajawka Vertigo. Na razie na pre-order list, bez okładki i spisu utworów, z tytułem tbc, czyli 'to be confirmed'. Podają datę wydania 22 listopada. Na HMV.co.uk jest cena promocyjna Ł9,99. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DirtyDay Re: U2 czy The Cure? IP: 217.153.99.* 14.08.04, 08:03 nie pozwólmy umrzeć temu wątkowi , no Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ALICE Re: U2 czy The Cure? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 10:24 U2 BRONI!!!!!!!!!!!! U2 RZĄDZI!!!!!!!!!! U2 RADZI!!!!!!!!!!!!!!! U2 NIGDY CIĘ NIE ZDRADZI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! U2 IS THE BEST BAND OF THE WORLD!!!!!!!!!!!!! TAK BYŁO, JEST I BĘDZIE NA WIEKI WIEKOW AMEN!!! A JA WIEM CO MOWIĘ BOM ICH OGROMNĄ FANKĄ!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TG : ))))))))) IP: *.waw.pl / *.waw.pl 11.12.04, 01:10 Tak jest! Nie pozwólmy umrzećtemu wąkowi! Powodów, dla których wstawiam ten post jest wiele, wymienię tylko kilkadziesiąt najważniejszych. 1. Dawno nie denerwował się Ihopeyouwilllikeme, w trosce o jego zdrowię postanowiłem podnieśćmu odrobinę poziom adrenaliny. 2. Ten wpis ma numer 162 a to numer dla mnie absolutnie wyjątkowy. Nie to, żebym się wam zwierzał, o nie, nie wierzę też w żadne szcześliwe numery, jednak z tym numerem związany jest kawał mojego zycia. Ot co. No dobra, w 25384 wierzę, to naprawdę jest szczęsliwy numer. 3. U2 wydali nową płytę. Rzecz jasna jeszcze jej nie słyszałem, ale wy ją już z pewnością słyszeliście. Być może jest tak doskonała, że nawet najbardziej zatwardziali kjurowcy przejdą na stronę u2, a być może jest taka tragiczna, żę nawet najbardziej zatwardziali bonowcy odwrócą się od swojego idola plecami i wypną na niego zadki. Usłyszę ją, jak tylko się skończy ten cholerny grudzień, bo to człowiek nie ma na nic czasu normalnie. To wyczekiwanie na Świętego i uczenie się kolęd i bycie grzecznym za 11 poprzednich miesięcy, to wszystko jest naprawdę cholernie czasochłonne. Co to w ogóle jest z tymi świętami? Zauważyliście? W listopadzie podnoszą ceny płyt do 70 złotych a tuż przed świętami robią promocję i odpuszczają do sześciu dych? Czy oni mają nas za uzależnionych od pizzy i frytek imbecyli ze zgąbczałym mózgiem? I czy ktoś z was zna jakąś pizzerię dowożącą pizzę o 1:11 w nocy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Y Oczywiście The Cure!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.12.04, 02:40 Jako dzieciak, tak ok. 7,8 klasy podstawówki odkryłem u2 przez przypadek i było to With or Without you- piosenka raczej radiowa. Drugą piosenką było I still haven't found... nastepne odkryłem juz na świeżo wydanym pierwszym (nie licząc Rattle...) The Best of. 2 płytowa składanka, wspaniałe bootlegi (jak sie potem okazało) na drugej płycie. Ogólnie płyty słuchałem na okrągło i do dziś uważam ja za must-have u2. Zacząłem mozolnie kolekcjonowac płyty u2, było pop, do którego przekonałem się dopiero potem, wcześniejsze płyty- do najstarszej. Pewnego dnia wyszło ATYCLB. Oczywiście niedługo po premierze miałem płytę...Trochę zdziwiła nieobecnośc Ground Beneath Her Feet na okładce, w spisie piosenek, ale pomyślałem "To przecież u2, nie idą na tanie zagrywki ze sprawdzonymi utworami, na pewno mają lepsze piosenki". Włączyłem album...słucham ,słucham,pierwsze Beautiful Day to taka radiowa piosenka, nie powiem, nawet fajna. Z każdą piosenka było jednak gorzej i gorzej. Nie mogłem uwierzyć, właczyłem drugi raz... OKROPIEŃSTWO!!! Zawiodłęm się, ale pomyślałem- co tam, wypadek przy pracy. Następne The Best OF kupiłem w dniu premiery...i....i.... zauroczony poprzednią składanką rozczarowałem się jak nigdy przedtem. Remixy??? Druga płyta, w porównaniu z B-side'ami z poprzedniej płyty to była kpina!!! Dobór piosenek na głównej płycie tak samo!!! U2 u mnie wtedy przegrało....ale tliła się jeszce nadzieja....tej jesieni miał wyjść nowy album ; wyszedł. Niestety, zaznajomienie się z materiałem utwierdziło mnie w przekonaniu,ze u2 to tak naprawdę dno obecnie. Ten zespół dla mnie nie ma przyszłości i już żadnej ich płyty nie kupię. Szkoda, wracam jednak cały czas do starszych płyt z miłą chęcią, lubię np. Unforgetable Fire... Właśnie, pierwszą piosenką The Cure, którą kojarzyłem jednoznacznie z tym zespołem było The Last Day Of Summer. Melancholijna piosenka bardzo mi się spodobała. Potem długa przerwa...aż do ostatniego albumu zatytułowanego oryginalnie The Cure,którego miałem okazję przypadkowo wysłuchać. Po pierwszym przesłuchaniu, mimochodem, uznałem, że to fajny zespół, myslałem też, że to jakis ich wczesny album musi być, bo zatytułowany The Cure, a self-title to zwykle są pierwsze albumy. Szybko wyprowadzono mnie z błędu i zacząłem poznawac ten zespół coraz bardziej. Ostatnia płyte mogłem słuchać bez końca, potem usłyszałem Disintegration, Head on the door... zdałem sobie sprawe,że to,co tak bardzo lubiłem w The Unforgettable Fire to właśnie klimat The Cure'owski. Od tej pory bardzo lubię ten zespół, ba, nawet bardziej niz lubię. Jeśli mam okazję, poznaję wcześniejsze albumy i znam juz prawie wszystko, co napisali. Piosenka z kruka, plainsong, lullaby, forest... duzo tego, a każda płyta jest jedyna w swoim rodzaju (tak jak u2 kiedyś, którzy teraz tworzą płyty tylko jednego rodzaju, w jednym klimacie, szkoda mi Eno,że z tak mało ambitnymi obecnie muzykami musi teraz współpracować..). Odnosnie makijażu Smitha- z tego, co słyszałem, po pierwszej płycie wytwórnia płytowa zarzuciła zespołowi brak image'u...no i doprosili się Do u2 zniechęcił mnie obejrzany jakis czas temu wywiad, ktory prowadziła tepo śmiejaca się blondynka. Na pytanie o konkurencję Bono costam ponabijał się z tików wokalisty Coldplaya , ktory teraz przerasta U2 kreatywnością. Co mnie rozdrazniło- nie tylko to,ze jakis czas wcześniej Martin wyrażał b. ciepłe słowa w odniesieniu do twórczości, dorobku u2 oraz cośtam o inspiracji ,to teraz Bono go tak chamsko zgnoił. Przykre, to nie wina faceta,ze ma problemy ze zdrowiem, oby Bono tego nie doswiadczył... Ale... zarz po tej wypowiedzi powiedział coś w stylu,że są najlepszym zespołem na świecie, co przy porównaniu ze znakomitym Coldplayem z miernym obecnie u2 zabrzmiało jak autoironia, niezamierzona, ale dla mnie jak najbardziej prawdziwa. Tym tekstem Bono mnie zdenerwował, ma facet manię wyższości....coś mu to politykowanie namieszało w głowie...zbawca świata za 5 groszy. Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Oczywiście The Cure!!!! 11.12.04, 17:14 Całego tekstu nie komentuje, bo nie przepadam za blogami. Natomiast... > Na pytanie o konkurencję Bono costam ponabijał się z tik > ów wokalisty Coldplaya , ktory teraz przerasta U2 kreatywnością. Akurat Coldplay z chwilą wydania " A Rush Of Blood... " się skończył. " Parachutes " było wspaniałe, genialne, druga płyta... nie ma tej płyty. Nie ma już zespołu Coldplay. Poszło im o wiele szybciej niż U2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y Re: Oczywiście The Cure!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.12.04, 01:22 Z może wolałes po prostu wypowiedź,że u2 jest be ,a the cure ok? Bez komentarza, bez uzasadnienia? Blog??!! Hahaha! Zauważ,że przedstawiłem genezę mojego nielubienia u2 i lubienia the cure. Podałem tę krótką historię po to,by mi ktoś tu nie wyskoczył,że nie znam twórczości,że gadam głupoty itd. Odnosnie komentarza,że Rush of Blood... jest do niczego : większej bzdury dawno nie czytałem, gratulacje za zajęcie pierwszego miejsca w rankingu bzdurnych postów! The Rush of Blood to the head jest z 10 razy lepszy niż ostatnie 2 płyty u2 razem wzięte. Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: : ))))))))) 11.12.04, 17:10 > 1. Dawno nie denerwował się Ihopeyouwilllikeme, w trosce o jego zdrowię > postanowiłem podnieśćmu odrobinę poziom adrenaliny. Takie debilne wpisy wzbudzają we mnie co najwyżej uśmiech politowania, ale i za to dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś