Dodaj do ulubionych

U2 czy The Cure?

    • Gość: agrafka Re: U2 czy The Cure? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 15:08
      tak offtopowo - jutro o 12.00 na TV4 będzie półgodzinny koncert U2
      • trashed the Cure!!!!! 14.05.04, 15:14
      • peternurek1 Re: U2 czy The Cure? 14.05.04, 18:30
        jaki koncert??!! gdzie?? skąd??
        na żadnej polskiej stronce o U2 nic niema
        a gazet z programem nie kupuje
        • Gość: ajhołp Re: U2 czy The Cure? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 22:20
          Spoko, Peter, pewnie Slane powtórzą pocięty.... ble sad
    • Gość: caspian U2 is the best!!! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.04, 03:28
      Moim zdaniem U2 nie tylko jest lepsze od The Cure, ale także od każdego innego zespołu na świecie!
      • Gość: TG Re: U2 is the best!!! IP: *.waw.pl / *.waw.pl 16.05.04, 20:08
        A wiec TV tez wlaczyla sie do naszej dyskusji! Ale skoro Terminatora III nie
        mozna bylo puszczac przed wyborami na gubernatora Florydy, to tym bardziej nie
        powinno sie puszczac U2 podczas naszych wyborow!

        No nie?
    • Gość: edyta The Cure !!! IP: *.uz.zgora.pl / *.uz.zgora.pl 17.05.04, 08:26
      tylko CURE !!!
      • Gość: mariusz_ robert Re: The Cure !!! IP: *.chello.pl 08.08.04, 20:35
        rylko the cure
    • Gość: anka Oczywiscie że U2 !!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 15:52
      wogule nie ma dyskusji U2 jest najlepsze !!!!!!!!!!
      • Gość: freerock Drodzy Forumowicze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.04, 18:06
        Z cieckawością przyglądam sie tej dyskusji i uważam,ze wytaczanie cięzkich dział
        przeciwko sobie jest bezsensowne. Oba zespoły sa wielkie, aczkolwiek prezentują
        coś całkiem innego. Nie ukrywam,ze stawiam na Cure poniewąz jest mi bliższy
        emocjonalnie, ale również bardzo lubie U2 i uważam,ze zarówno Pan Robert jak i
        Pan Bono usmiali by sie czytając niektóre posty.
        Pozdrawiam serdecznie fanów U2.
        • jurek7 U2 17.05.04, 18:27

        • ihopeyouwilllikeme Re: Drodzy Forumowicze 18.05.04, 12:53
          Dyskusja jest jak najbardziej bezsensowna, po prostu mnie denerwuje, jak ktoś
          pisze że " The Cure to sztuka, a U2 nie " bo The Cure jest fanem, a U2 nie. I
          tyle.
          • peternurek1 Re: Drodzy Forumowicze 18.05.04, 12:56
            z drugiej strony wszyscy tak mówią od początku, a jednak ciągle się dopisują
            (tak wiem , ja też)

            ps.
            jeszcze raz powtórze że dyskusja w takiej formie jest bezsensowna
            • ihopeyouwilllikeme Re: Drodzy Forumowicze 18.05.04, 12:59
              peternurek1 napisał:

              > z drugiej strony wszyscy tak mówią od początku, a jednak ciągle się dopisują
              > (tak wiem , ja też)

              Nudne jest gadanie tylko z sensem smile)))))) Peter, jak jesteś, to na czata wejdź.
    • pillbox Re: U2 czy The Cure? 17.05.04, 19:52
      Zdecydowanie the Cure. Kocham ich od wielu lat. U2 lubię, ale nic więcej.
      • Gość: Yonek Re: U2 czy The Cure? IP: 195.85.209.* 17.05.04, 21:32
        Jesteś spoko gość!Ja też ich Słucham OD kilku dobrych lat i wciąż nie mam
        dosyć!
        • Gość: zdzisławbonk;) The Cure IP: 194.29.130.* 19.05.04, 09:24
          Cure!
        • madian Re: U2 czy The Cure? 26.05.04, 17:30
          Ciekawy jestem jaka jest średnia wieku fanów Cure i U2. Jeśli miałbym
          zaryzykować opinię na ten temat to powiedziałbym, że ci drudzy są o dobre kilka
          lat młodsi, nie pytajcie dlaczego...
          • Gość: Klymenystra Re: U2 czy The Cure? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 23:02
            to ja bede chlubnym wyjatkiem (cure ;P)
      • asia.majka Re: U2 czy The Cure? 26.05.04, 19:21
        U2 od poczatku do konca. jestem ich fanka od ponad 4 lat. niegdzie nie ma
        takich klimatow, jak na ich koncertach (dostali tytul dla najlepszego
        koncertowego zespolu), zlotach fanow w calej Polsce, no
        i ...muzyka....mhmhm...mnie to leczy, nie wiem, jak reszte.
        the cure lubie, ale bez przesady. nie ma porownania. w ogole uwazam, ze to
        troszke zenujace robic taka bitwe. co to ma na celu?
        hm, u2 i koniec!
      • Gość: mariusz_ robert Re: U2 czy The Cure? IP: *.osk.pl / *.osk.pl 02.07.04, 16:59
        oczywiscie the cure
    • dundrub Re: U2 czy The Cure? 18.05.04, 12:56
      pomidorowa??? czy ogorkowa????
      • Gość: 3,2,1 bakłażanowobrokułowa z grzankami! IP: *.lnet.pl 18.05.04, 13:20
        • dundrub Re: bakłażanowobrokułowa z grzankami! 18.05.04, 13:41
          no co ty! tego sie nie da jesc!
          grzanki niepotrzebnie zgrzane
          brokuly kola w oczy
          a baklazany klamia!!!
          pomidorowa czy ogorkowa???!!!
          hhhahahah wink
          pozdrav
          • Gość: 3,2,1 ogórkowa, ale... IP: *.lnet.pl 18.05.04, 14:09

            z korniszonów!

            wink
    • Gość: m i to i to IP: *.um.krakow.pl 19.05.04, 08:12
    • Gość: zdzisławbonkrazjes The Cure IP: 194.29.130.* 19.05.04, 09:25
      3xCure!
      • Gość: only thecure Re: The Cure IP: *.eu.org / *.monitorek.eu.org 24.05.04, 22:32
    • porcupine Re: U2 czy The Cure? 25.05.04, 18:49
      THE CURE
    • dziewczyna_mickiewicza Re: U2 czy The Cure? 26.05.04, 10:08
      bez watpienia u2. i nie dlatego, ze sa wielecy, slawni czy z tez dlatego, ze,
      jesli mialabym wybierac, z kim na bezludna, to bez wahania wybralabym
      edge'a... smile
      z jednego jedynego powodu (bo wiecej mi sie nie chce pisac...) - powod ten
      nazywa sie "who's gonna ride your wild horses".
      i tyle smile))
      pozdrawiam wszystkich (nawet tych, co lou reeda sluchaja...) smile
      • ihopeyouwilllikeme Re: U2 czy The Cure? 26.05.04, 13:36
        dziewczyna_mickiewicza napisała:

        > pozdrawiam wszystkich (nawet tych, co lou reeda sluchaja...) smile

        Dziękuję smile)
        • dziewczyna_mickiewicza Re: U2 czy The Cure? 26.05.04, 15:57
          alez prosze... smile
      • Gość: TG Re: U2 czy The Cure? IP: *.waw.pl / *.waw.pl 27.05.04, 22:04
        Alez super! Dzieki za pozdrowienia! :--) Moze U2 u mnie przegralo z The cure,
        ale fani The Cure zdecydowanie przegrali z fanka U2 :--)
        • dziewczyna_mickiewicza Re: U2 czy The Cure? 27.05.04, 22:39
          alez proszesmile ciesze sie niezmiernie z ogolnej radoscsmile))
    • Gość: tegosław Re: U2 czy The Cure? IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 26.05.04, 16:04
      Oczywiście, że U2. The Cure nigdy by nie zaistniał gdyby nie nazwał swojej
      płyty Pornography, czyli po polsku -uwaga!- pornografia. Ja na ten tani chwyt
      marketingowy nabrać sie nie dalem.
      • peternurek1 no brawo 26.05.04, 22:55
        > płyty Pornography, czyli po polsku -uwaga!- pornografia

        oł sziet! serio?!

        > Ja na ten tani chwyt
        > marketingowy nabrać sie nie dalem.

        brawo ! dobrze że mamy jeszcze takich obywateli
      • kosz.marny Re: U2 czy The Cure? 27.05.04, 08:15
        Gość portalu: tegosław napisał(a):

        > The Cure nigdy by nie zaistniał gdyby nie nazwał swojej
        > płyty Pornography, czyli po polsku -uwaga!- pornografia. Ja na ten tani chwyt
        > marketingowy nabrać sie nie dalem.


        To jest oczywiste! Wszyscy byli pewni, że tam gołe baby - no i kupili, stąd w
        ogóle jakakolwiek popularność TC. No i taki rozczarowanie.
        • Gość: TG Re: U2 czy The Cure? IP: *.waw.pl / *.waw.pl 27.05.04, 22:06
          Pornography to zmylka na ktora poszlo wielu, ale nazwanie plyty Boy to juz
          ukierunkowanie na konkretny Target ;--)
          • grruby Re: U2 czy The Cure? 29.06.04, 16:47
            czy głosowanie już się skończyło? bo ja tak nieśmiało podniósłbym swoje łapsko
            i zagłosował na U2, a przy okazji zadał pytanie ajchołpowi: po jakim czasie
            wyrasta sie ze słuchania tylko U2?
            Do TG też miałbym pytanie- jak rozumieć Twoje stwierdzenie o targecie, bo mam
            dwa skojarzenia i nie wiem, które wybrać. smile
            Pozdrawiam
            • peternurek1 Re: U2 czy The Cure? 29.06.04, 17:09
              ja może odpowiem Ci na to pytanie
              w moim wypadku wyrosłem/wyleczyłem sięsmile z tego chyba dośc szybko, tak po roku
              słuchania big_grinDD
              ale innym to nie przechodzi tak szybko, bądź przechodzi szybciej, nie wiem

              co by nie mówić to wspaniała choroba big_grin
            • ihopeyouwilllikeme Re: U2 czy The Cure? 01.07.04, 17:08
              grruby napisał:

              > po jakim czasie wyrasta sie ze słuchania tylko U2?

              Ja wyrosłem po jakiś 3 latach, w tej chwili nadrabiam zaległości odnośnie
              Pozostałej Muzyki. Ale i tak wszyscy wiedzą, że muzyka popularna to U2 +
              przeróżne śmieci big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            • Gość: TG Re: U2 czy The Cure? IP: *.waw.pl / *.waw.pl 01.08.04, 21:42
              Ja tez mialem dwa skojarzenia, jak to pisalem wink
    • hagalla Re: U2 czy The Cure? 01.07.04, 11:22
      the cure chocby nie wiem co.
      • Gość: nunek Re: U2 czy The Cure? IP: 217.153.99.* 01.07.04, 19:04
        nie wiem jak ktos moze porownywac U2 do jakiegos the cure .. U2 sa
        bezkonkurencyjni i jedyni w swoim rodzaju , o !
    • magdaq Re: U2 czy The Cure? 02.07.04, 23:21
      The Cure to artysci, a U2 to tylko dobra robota.
    • Gość: silence Re: U2 czy The Cure? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.04, 22:40
      Kjury wygrywają tekściarsko i klimatycznie
      no i lubię czerwoną szminkę wink
    • Gość: krak Re: U2 czy The Cure? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 19:58
      To chyba pierwszy głos na The Cure, a szkoda...U2 wymięka...Podnoszę wszystkie
      kończyny do góry...Nie wiem, jak to policzycie, ale tym sposobem honor The Cure
      ocalony!
      • ihopeyouwilllikeme Re: U2 czy The Cure? 13.07.04, 20:03
        Gość portalu: krak napisał(a):

        > To chyba pierwszy głos na The Cure, a szkoda...

        Ktos tu nie umie czytać.
    • grruby Re: U2 czy The Cure? 27.07.04, 22:40
      Czy plebiscyt już się zakończył, a ogłoszenie wyników nastąpiło w miejscu innym
      niż to forum? Przed momentem podliczyłem głosy i jest 27:25 dla The Cure. Czy
      mamy to tak zostawić? Czy TG jest usatysfakcjonowany? Bo ja zdecydowanie nie! :-
      ) Pozdrowienia dla wszystkich maniaków!
      • Gość: ja Re: U2 czy The Cure? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 01:04
        Buahaha....triumfalny powrot najbardziej idiotycznego watkusmile))

        Wiec grruby dodaj swoj i moj glos dla u2 i ranking zakonczy sie remisem.
        Wszyscy beda szczesliwi, a watek bedzie mogl w koncu spoczywac w pokoju.

        pozdr
        • grruby Re: U2 czy The Cure? 28.07.04, 23:38
          dlaczego od razu najbardziej idiotyczny wątek? Odebrałem tekst TG jako próbę
          odpowiedzenia na pytanie, który z zespołów ma więcej fanów i tyle. Przecież
          nikt nie mówił, że fani U2 nie cierpią The Cure i odwrotnie, chodziło tylko o
          ich policzenie. Pamiętam jak na początku lat 90-tych zafascynowała mnie
          płyta "Disintegration" (cudowne czasy ogólniaka); przez długi czas była moją
          ulubioną płytą, i pewnie byłbym dziś fanem The Cure, gdyby nie jedna piosenka
          U2 puszczana przez kumpla w akademiku - "I still haven't found what I'm looking
          for". Ta piosenka powaliła mnie na kolana i tkwię w takiej pozycji już 13
          lat... smile Kończę więc nie wstając z kolan i obiecuję, że więcej nie podciągnę
          już tego wątku do góry. Pozdrawiam serdecznie.
          • Gość: grrubyTywieszkto;) Re: U2 czy The Cure? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 09:52
            >gdyby nie jedna piosenka U2 puszczana przez kumpla w akademiku - "I still
            haven't found what I'm looking for". Ta piosenka powaliła mnie na kolana i
            tkwię w takiej pozycji już 13 lat... smile

            taaa... to wiele tłumaczy... może jadnak pora wstać z klęczek i rozejrzeć się
            po świecie... piękny jest... bez względu na to czy with czy też without...
            Pozdrawiam cieplutko
    • Gość: fan Re: U2 czy The Cure? IP: *.de.ibm.com 28.07.04, 16:16
      To pytanie jest bez sensu maksymalnie. To tak jakby porownywac np śledzia z
      deską, niby obie sprawy plywaja, dobrze sie czuja w wodzie, po jakims czasie
      ida na dno ale jednak to cos innego. I jak ktos mowi, ze U2 lepsze od The Cure
      badz na odwrot to nie ma pojecia co mowi.
      Obie kapele sa jedyne w swoim rodzaju i tyle.
      • peternurek1 Re: U2 czy The Cure? 28.07.04, 17:49
        no i w sumie chyba powinniśmy skończyć na powyższej wypowiedzi, bo jedynie
        możemy powiedzieć co bardziej lubimy, wszystkie próby mówienia że to jest
        lepsze bo... są bezsensu
    • Gość: bono-man Re: U2 czy The Cure? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 23:58
      To ja zacytuję gigantyczny tłum z Mexico City (2.12.97): "U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!
      U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!
      U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!U2!"

      Tyle jeśli chodzi o moją opinię.
      • Gość: edek Re: U2 czy The Cure? IP: *.de.ibm.com 29.07.04, 10:32
        To sie popisales, no trudno zeby wolali np Britney na koncercie U2 smile))
    • Gość: majura Re: U2 czy The Cure? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 17:49
      trudny wybór U2 Bono jest najlepszy a Robert Smith Nie powinien się malować-nie
      wypada
    • Gość: sisy Re: U2 czy The Cure? IP: *.crowley.pl 30.07.04, 23:39
      zdecydowanie,bezwzglednie i w 100% THE CURE !!!
    • belle U2 31.07.04, 21:32
      • Gość: TG Re: U2 IP: *.waw.pl / *.waw.pl 01.08.04, 21:54
        No popatrz, popatrz smile

        Ten watek chyba nigdy nie umrze. Ja juz postawilem na nim krzyzyk i przestalem
        go moderowac, a tu taka niespodziewana niespodzianka.

        Do Grubbego (oprocz komentarza, ktory zamiescilem bezposrednio pod jego
        pytaniem) - mysle, ze nie ma sensu zamykac tej dyskusji i podliczac ostatecznie
        glosy. Bo zawsze moze wejsc ktos nastepny i nastepny, a ja nie planowalem
        wysylac zadnych nagrod ani Bono ani Smithowi wink.

        I jeszcze, zauwazcie, The Cure tak przejelo sie nasza dyskusja ze wydali plyte
        po czterech latach milczenia, zeby pojawic sie w mediach i przechylic szale
        zwyciestwa na swoja strone. Mnie ta plyta lezy mniej niz pierwsze nagrania, ale
        bardziej niz te przeprodukowane rzeczy z lat pozniejszych. Singiel jest fajny,
        ale jak Smith spiewa You Couldn't Love Me More to mi sie od razu przypomina I
        Will Always Love You z o siedem mahometanskich nieb lepszego Lovesong. W ogole
        troche slychac brak inwencji na tym albumie, nie? I jeszcze ten zaskaskujacy,
        blyskotliwy tytul...

        Coz jeszcze - kilku z was z sarkazmem wypomina Smithowi pedalska szminke. No
        coz - spojrzcie na image Bono. To jak wybierac miedzy mlotem a kowadlem wink

        Pozdrawiam wszystkich i zycze niespokojnych, punkrockowych wakacji
        • eirinn Re: U2 08.08.04, 23:58
          No sorry, ale ten image Bono to był tylko passing stage jako Macphisto. Smith
          jest słodki, the Cure super, ale U2 FOR EVER! No i The Egde ma dzisiaj urodziny!
          • Gość: bono-man Re: U2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 00:15
            Otóż to. Szminka+Bono=Mr Macphisto, swoją drogą fantastyczna postać. Może
            kiedyś wróci wink.

            No i oczywiście - Happy birthday The Edge big_grin
            • eirinn Re: U2 09.08.04, 12:51
              Nie wydaje się, żeby wrócił, nowa płyta to bardziej Joshua Tree + Achtung Baby,
              czyli jakby powrót do bardziej rockowych klimatów, co mnie osobiście bardzo
              cieszy. Ale spokojnie, chłopcy na pewno coś wymyślą.
              • Gość: bono-man Re: U2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 16:34
                Ja ostatnio słyszałem, że to kontynuacja All That You Can't Leave Behind.
                Zobaczymy. Tak czy tak, mi pasuje smile
                • eirinn Re: U2 09.08.04, 17:12
                  No bo na ATYCLB wracają nieco do starych pomysłów. Ale poczekajmy do 22
                  listopada. Ciekawe, kiedy zaczną grać pierwszego singla. Wypadałoby tak na
                  przełomie sierpnia / września, ale na razie głucha cisza. To znaczy, dwie
                  minuty podsłuchane przez okno już się pojawiły, i zapowiadają naprawdę
                  fantastycznego rocka smile
                  • Gość: bono-man Re: U2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 17:54
                    Dwie minuty?? Ja co prawda dawno tego All Because of You nie przesłuchiwałem,
                    ale z tego co pamiętam to mam znacznie krótszy fragment... A premiera singla ma
                    być w drugiej połowie września (może nawet pod koniec)
                    • eirinn Re: U2 09.08.04, 18:04
                      No faktycznie, od razu sprawdziłam, że mniej. Z tym terminem to różnie mówią,
                      trochę się porobiło jak tę płytkę świsnęli, pewnie też słyszałeś plotki o
                      przyspieszeniu wydania płyty, ale na razie cisza na froncie. A szkoda... Coraz
                      trudniej się czeka.
                      • Gość: bono-man Re: U2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.04, 18:09
                        Bono powiedział, że przyspieszą jeśli w TYM tygodniu (czyli ze dwa tygodnie
                        temu wink) materiał z krążka pojawi się w sieci. No a ponieważ się nie pojawił to
                        wszystko idzie zgodnie z planem. Ja mogę poczekać, ważne żeby w przyszłym roku
                        zagrali dla nas smile We wrześniu kupię sobie singielek to trochę ułatwi
                        oczekiwanie (tyle tylko, że u mnie w media markt single pojawiają się z
                        kilkumiesięcznym opóźnieniem przeważnie sad ale może znajdę w innym sklepie).
                        Już nie mogę się doczekać ogłoszenia 'przystanków' na przyszłorocznej trasie smile
                        • eirinn Re: U2 14.08.04, 15:07
                          Na stronach HMV jest już zajawka Vertigo. Na razie na pre-order list, bez
                          okładki i spisu utworów, z tytułem tbc, czyli 'to be confirmed'. Podają datę
                          wydania 22 listopada. Na HMV.co.uk jest cena promocyjna Ł9,99.
    • Gość: DirtyDay Re: U2 czy The Cure? IP: 217.153.99.* 14.08.04, 08:03
      nie pozwólmy umrzeć temu wątkowi , no
    • negatywista Re: U2 czy The Cure? 14.08.04, 11:46
      Zdecydowanie The Cure.
    • Gość: ALICE Re: U2 czy The Cure? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.04, 10:24
      U2 BRONI!!!!!!!!!!!! U2 RZĄDZI!!!!!!!!!! U2 RADZI!!!!!!!!!!!!!!! U2 NIGDY CIĘ
      NIE ZDRADZI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! U2 IS THE BEST BAND OF THE
      WORLD!!!!!!!!!!!!! TAK BYŁO, JEST I BĘDZIE NA WIEKI WIEKOW AMEN!!! A JA WIEM CO
      MOWIĘ BOM ICH OGROMNĄ FANKĄ!!!!!!!!!!
      • eirinn Re: U2 czy The Cure? 30.08.04, 17:03
        Bless you, child!
        • Gość: TG : ))))))))) IP: *.waw.pl / *.waw.pl 11.12.04, 01:10
          Tak jest! Nie pozwólmy umrzećtemu wąkowi! smile

          Powodów, dla których wstawiam ten post jest wiele, wymienię tylko kilkadziesiąt
          najważniejszych.

          1. Dawno nie denerwował się Ihopeyouwilllikeme, w trosce o jego zdrowię
          postanowiłem podnieśćmu odrobinę poziom adrenaliny.

          2. Ten wpis ma numer 162 a to numer dla mnie absolutnie wyjątkowy. Nie to,
          żebym się wam zwierzał, o nie, nie wierzę też w żadne szcześliwe numery,
          jednak z tym numerem związany jest kawał mojego zycia. Ot co.

          No dobra, w 25384 wierzę, to naprawdę jest szczęsliwy numer.

          3. U2 wydali nową płytę. Rzecz jasna jeszcze jej nie słyszałem, ale wy ją już z
          pewnością słyszeliście. Być może jest tak doskonała, że nawet najbardziej
          zatwardziali kjurowcy przejdą na stronę u2, a być może jest taka tragiczna, żę
          nawet najbardziej zatwardziali bonowcy odwrócą się od swojego idola plecami i
          wypną na niego zadki. Usłyszę ją, jak tylko się skończy ten cholerny grudzień,
          bo to człowiek nie ma na nic czasu normalnie. To wyczekiwanie na Świętego i
          uczenie się kolęd i bycie grzecznym za 11 poprzednich miesięcy, to wszystko
          jest naprawdę cholernie czasochłonne.

          Co to w ogóle jest z tymi świętami? Zauważyliście? W listopadzie podnoszą ceny
          płyt do 70 złotych a tuż przed świętami robią promocję i odpuszczają do sześciu
          dych? Czy oni mają nas za uzależnionych od pizzy i frytek imbecyli ze
          zgąbczałym mózgiem?

          I czy ktoś z was zna jakąś pizzerię dowożącą pizzę o 1:11 w nocy?
          • Gość: Y Oczywiście The Cure!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.12.04, 02:40
            Jako dzieciak, tak ok. 7,8 klasy podstawówki odkryłem u2 przez przypadek i było to With or Without you- piosenka raczej radiowa. Drugą piosenką było I still haven't found... nastepne odkryłem juz na świeżo wydanym pierwszym (nie licząc Rattle...) The Best of. 2 płytowa składanka, wspaniałe bootlegi (jak sie potem okazało) na drugej płycie. Ogólnie płyty słuchałem na okrągło i do dziś uważam ja za must-have u2. Zacząłem mozolnie kolekcjonowac płyty u2, było pop, do którego przekonałem się dopiero potem, wcześniejsze płyty- do najstarszej. Pewnego dnia wyszło ATYCLB. Oczywiście niedługo po premierze miałem płytę...Trochę zdziwiła nieobecnośc Ground Beneath Her Feet na okładce, w spisie piosenek, ale pomyślałem "To przecież u2, nie idą na tanie zagrywki ze sprawdzonymi utworami, na pewno mają lepsze piosenki". Włączyłem album...słucham ,słucham,pierwsze Beautiful Day to taka radiowa piosenka, nie powiem, nawet fajna. Z każdą piosenka było jednak gorzej i gorzej. Nie mogłem uwierzyć, właczyłem drugi raz... OKROPIEŃSTWO!!!
            Zawiodłęm się, ale pomyślałem- co tam, wypadek przy pracy. Następne The Best OF kupiłem w dniu premiery...i....i.... zauroczony poprzednią składanką rozczarowałem się jak nigdy przedtem. Remixy??? Druga płyta, w porównaniu z B-side'ami z poprzedniej płyty to była kpina!!! Dobór piosenek na głównej płycie tak samo!!! U2 u mnie wtedy przegrało....ale tliła się jeszce nadzieja....tej jesieni miał wyjść nowy album ; wyszedł. Niestety, zaznajomienie się z materiałem utwierdziło mnie w przekonaniu,ze u2 to tak naprawdę dno obecnie. Ten zespół dla mnie nie ma przyszłości i już żadnej ich płyty nie kupię. Szkoda, wracam jednak cały czas do starszych płyt z miłą chęcią, lubię np. Unforgetable Fire...
            Właśnie, pierwszą piosenką The Cure, którą kojarzyłem jednoznacznie z tym zespołem było The Last Day Of Summer. Melancholijna piosenka bardzo mi się spodobała. Potem długa przerwa...aż do ostatniego albumu zatytułowanego oryginalnie The Cure,którego miałem okazję przypadkowo wysłuchać. Po pierwszym przesłuchaniu, mimochodem, uznałem, że to fajny zespół, myslałem też, że to jakis ich wczesny album musi być, bo zatytułowany The Cure, a self-title to zwykle są pierwsze albumy. Szybko wyprowadzono mnie z błędu i zacząłem poznawac ten zespół coraz bardziej. Ostatnia płyte mogłem słuchać bez końca, potem usłyszałem Disintegration, Head on the door... zdałem sobie sprawe,że to,co tak bardzo lubiłem w The Unforgettable Fire to właśnie klimat The Cure'owski.
            Od tej pory bardzo lubię ten zespół, ba, nawet bardziej niz lubię. Jeśli mam okazję, poznaję wcześniejsze albumy i znam juz prawie wszystko, co napisali. Piosenka z kruka, plainsong, lullaby, forest... duzo tego, a każda płyta jest jedyna w swoim rodzaju (tak jak u2 kiedyś, którzy teraz tworzą płyty tylko jednego rodzaju, w jednym klimacie, szkoda mi Eno,że z tak mało ambitnymi obecnie muzykami musi teraz współpracować..).
            Odnosnie makijażu Smitha- z tego, co słyszałem, po pierwszej płycie wytwórnia płytowa zarzuciła zespołowi brak image'u...no i doprosili się smile
            Do u2 zniechęcił mnie obejrzany jakis czas temu wywiad, ktory prowadziła tepo śmiejaca się blondynka. Na pytanie o konkurencję Bono costam ponabijał się z tików wokalisty Coldplaya , ktory teraz przerasta U2 kreatywnością. Co mnie rozdrazniło- nie tylko to,ze jakis czas wcześniej Martin wyrażał b. ciepłe słowa w odniesieniu do twórczości, dorobku u2 oraz cośtam o inspiracji ,to teraz Bono go tak chamsko zgnoił. Przykre, to nie wina faceta,ze ma problemy ze zdrowiem, oby Bono tego nie doswiadczył... Ale... zarz po tej wypowiedzi powiedział coś w stylu,że są najlepszym zespołem na świecie, co przy porównaniu ze znakomitym Coldplayem z miernym obecnie u2 zabrzmiało jak autoironia, niezamierzona, ale dla mnie jak najbardziej prawdziwa. Tym tekstem Bono mnie zdenerwował, ma facet manię wyższości....coś mu to politykowanie namieszało w głowie...zbawca świata za 5 groszy.
            • ihopeyouwilllikeme Re: Oczywiście The Cure!!!! 11.12.04, 17:14
              Całego tekstu nie komentuje, bo nie przepadam za blogami. Natomiast...

              > Na pytanie o konkurencję Bono costam ponabijał się z tik
              > ów wokalisty Coldplaya , ktory teraz przerasta U2 kreatywnością.

              Akurat Coldplay z chwilą wydania " A Rush Of Blood... " się skończył.
              " Parachutes " było wspaniałe, genialne, druga płyta... nie ma tej płyty. Nie
              ma już zespołu Coldplay. Poszło im o wiele szybciej niż U2 smile
              • Gość: y Re: Oczywiście The Cure!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.12.04, 01:22
                Z może wolałes po prostu wypowiedź,że u2 jest be ,a the cure ok? Bez komentarza, bez uzasadnienia? Blog??!! Hahaha! Zauważ,że przedstawiłem genezę mojego nielubienia u2 i lubienia the cure. Podałem tę krótką historię po to,by mi ktoś tu nie wyskoczył,że nie znam twórczości,że gadam głupoty itd.
                Odnosnie komentarza,że Rush of Blood... jest do niczego : większej bzdury dawno nie czytałem, gratulacje za zajęcie pierwszego miejsca w rankingu bzdurnych postów! The Rush of Blood to the head jest z 10 razy lepszy niż ostatnie 2 płyty u2 razem wzięte.
          • ihopeyouwilllikeme Re: : ))))))))) 11.12.04, 17:10
            > 1. Dawno nie denerwował się Ihopeyouwilllikeme, w trosce o jego zdrowię
            > postanowiłem podnieśćmu odrobinę poziom adrenaliny.

            Takie debilne wpisy wzbudzają we mnie co najwyżej uśmiech politowania, ale i za
            to dzięki.
    • bad_seed The Cure 04.03.05, 10:38
      THE CURE

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka