Dodaj do ulubionych

Hancock dzis daje koncert!

20.05.04, 10:12
Ja niestety na nim nie bedesad
Blagam napiszcie jutro jak bylo,
kto sie wybiera?
Obserwuj wątek
    • baky Re: Hancock dzis daje koncert! 20.05.04, 12:18
      Czy to ten, co wali w fortepian? Ach, nie, to DeJohnette wali w bebny!
      • foxy21 Re: Hancock dzis daje koncert! 20.05.04, 12:46
        De Johnette pieknie wali w bebny,
        mam nieodparte wrazenie, ze Baky rowniez,
        (no moze nie tak pieknie),
        ale nie chce nic powiedziec.
        • baky Re: Foxy, litosci! 20.05.04, 13:31
          Na perkusji sie GRA! Walic moga zle zrobieni, cale to dziadostwo rockowe, bez
          wyobrazni, bez talentu, bez uczuc... Mozliwe, ze masz inaczej zbudowane ucho,
          ale postaraj sie zastapic okreslenie "wali" czyms rozsadniejszym.pozdr.
          • foxy21 Re: baky, litosci! 20.05.04, 13:53
            A kto napisal, ze na fortepianie czy perkusji sie wali?
            To Twoje slowa,
            czepiasz sie niepotrzebniesad
    • baky Re:Foxy! 21.05.04, 10:55
      W rozdziale pt.: Kocham Jarretta w dniu 17.04. o 10:14 napisalas:"Bardzo lubie
      tez Trio, szczegolnie Jack'a jak wali w bebny". Ale jest tam jeszcze jeden
      rodzynek wskazujacy na lingwiste umiarkowanie somnambulicznego - opisujac gre
      Jarretta uzylas zwrotu "co on tam wyprawia". Extra, gitara na klawuche i td.
      Wiec moj Hancock "walacy" w fortepian to byla delikatna proba zwrocenia Ci
      uwagi na nieadekwatnosc zabawna i apel (daremny?) do resztek tzw. kultury
      jezykowej. Wszystko. Poza tym od dawna jestem w Tobie zakochany... Masz Babo
      placek! Pozdrawiam.
      • foxy21 Re:Foxy! 24.05.04, 12:08
        Nie sadzilam, ze ktos zwraca uwage na moj styl,
        mam nadzieje, ze nikomu poza Toba to nie przeszkadza.
        Nie zastanawiam sie nad tym, w jaki sposob pisze o swoich emocjach
        i nie mam zamiaru.
        Myslalam,ze to forum o muzyce, a nie poprawnej polszczyznie?
        Poza tym stwierdzenie "wali w bebny" jest w moich ustach jak najbardziej
        pozytywne i skoro czytasz moje posty, nie powinienes miec watpliwosci.

        Ciesze sie, ze jestes we mnie zakochany, pomimo tak razaczych brakow.
        • baky Re:Foxy! 25.05.04, 10:25
          Wiesz, sa ludzie, dla ktorych slowa wiecej znacza niz pieniadze.
          Szkoda, ze sa nieistotne dla Ciebie (slowa, nie pieniadze). Ale przeciez mowisz
          o czyms, bez czego nie moglabys zyc - jak przypuszczam - mowisz o muzyce, wiec
          dobrze by bylo... i td. Absolutnie nie jest moim zamiarem "dokuczanie" Tobie.
          Zal, ze mieszkamy tak daleko, bo moze moglbym Ci pomoc w tym czy owym.
          Swietnie, ze sluchasz, czego sluchasz - w tym bezsensie bytowania nie ma nic
          piekniejszego, uwierz. Tyle teraz. Mysle o Tobie cieplo. Serdecznosci!!!
          • foxy21 Re:Foxy! 25.05.04, 11:31
            W takim razie myslimy podobnie, przynajmniej na temat muzyki,
            nie bardzo tylko rozumiem, z calym szacunkiem dla Ciebie,
            w czym moglys mi pomoc?
            pozdr,
            • baky Re:Foxy! 25.05.04, 11:41
              w lepszym rozumieniu, takie techniczne podstawy, czy to jest trzy-czwarte, czy
              dziewietnascie-osmych, czy to ABA, czy ABAA i tak dalej...
              • foxy21 Re:Foxy! 25.05.04, 11:47
                Faktycznie o tym nie mam pojecia,
                ale jakos mi to nie przeszkadza w sluchaniu
                i poznawaniu muzyki.
                Mozesz polecic swoje ulubione plyty czy wykonawcow?
                • baky Re:Foxy! 25.05.04, 12:21
                  Te najwazniejsze, bo odmienily moje zycie: Freddie Hubbard "First Light".
                  Solowka Hubbarda w tytulowym utworze - krzyk przeciw zdychaniu, tak to wtedy
                  odebralem. To samo z Davisem z Fillmore, nieosiagalny Gene Ammons (guru
                  Garbarka)w "Free Again",
                  wiekszosc nagran Davisa, Trane z Village Vanguard, "Zebra" Bowie/DeJohnette,
                  plyty Jacka, Tyner, Hancock, Jarrett i setki innych siedzacych we mnie gleboko.
                  Co Ci bede trul... Usmiechnij sie do swiata, pozdrawiam e-love, baky.
                  • foxy21 Re:Foxy! 25.05.04, 14:49
                    Moja znajomosc jazzu jest znikoma.
                    Wstyd sie przyznac, ale nie znam Hubbarda.
                    Ucze sie i poznaje caly czas, fajnie, ze jest to forumsmile
                  • frank4 Re:Foxy! 25.05.04, 20:59
                    baky napisał:
                    > Te najwazniejsze, bo odmienily moje zycie: Freddie Hubbard "First Light".

                    Znam te płytę! Świetna. Miałem na "winylu" i do dziś nie moge dorwać na CD.
                    Pewnie kiepsko szukam, albo mam za mało czasu... niestety...

                    Jak zresztą "Breaking Point" z Joe Chambersem - o, qrka, czy "Bluess for
                    Miles"... To jest granie!
                    Masz którąś z nich, laskawco?
                    • baky Re:4Frank! 26.05.04, 10:01
                      Jakos reanimuja CTI, wiec "F.L" od jutra bedzie czekac na Ciebie w "skrzynce
                      kontaktowej" (kompaktowej?) juz skopiowane (x8), z okladka w kolorze, a
                      wszystko dlatego, ze mi pralka wysiadla (Diana65).Uklony-b.
                      • foxy21 Re:no i po koncercie! 26.05.04, 21:33

    • baky Re: Ano. po koncercie! 27.05.04, 10:24
      Bylem, bylem... pozdrawiam.
      • foxy21 Re: dopiero teraz to mowisz? 27.05.04, 10:51
        Baky, dlaczego sie nie pochwaliles wczesniej?
        byles w W-wie czy w Zabrzu?
        Napisz pare slow o koncercie.
        • baky Re: dopiero teraz to mowisz? 27.05.04, 11:03
          Zartowalem. Alez Ty jestes zachlanna na cudze dzwieki! (jak ja?)
          • foxy21 Re: dopiero teraz to mowisz? 27.05.04, 11:28
            Moje dzwieki sa nieciekawe, wiec chlone cudzesmile
    • frank4 "Burning for Buddy"_OT 27.05.04, 12:09
      Moi drodzy! Nareszcie dorwałem! Dzisiaj.
      Buddy Rich & His Big Band - "Burning for Buddy".
      Ale jazda!!! Znałem tę płytę wcześniej, ale dopiero dziś wpadła mi w łapki, na
      CD.
      Baky, chcesz? Mogę Ci skosić. U mnie kosiara w porządeczku, jak na żniwach.
      • baky Re: "Burning for Buddy"_OT 27.05.04, 12:21
        Nie wychwalalbym przydawek miesnych w ten sposob, ale ciesze sie, ze Twoja kosa
        funkcjonuje. CD mam, jak wszystkie Buddego, chetnie pozycze pozostale, bo jest
        miejscami "czadowo". Hubbard czeka na Wolce, zrobiony w kolorze, jak obiecalem,
        plus cz.b. okladka do Vitousa nowego. pozdrawiam.
        • frank4 Dzięki wielkie, łaskawco! 27.05.04, 12:49
          baky napisał:

          > miejscami "czadowo". Hubbard czeka na Wolce, zrobiony w kolorze, jak
          obiecalem, plus cz.b. okladka do Vitousa nowego. pozdrawiam.


          Czymś (jednak) chce sie zrewanzować...
          Może "Heavy Metal Do Bop" - Brekerowie z T Bozzio? Masz?

          Swoją drogą jakie możliwości miał ten facet ((Terry)!
          I co? Pierniczy teraz z D. Thornem. A na Thorna wystarczyłby Bruford. Szkoda.
          • foxy21 Re: Dzięki wielkie, łaskawco! 27.05.04, 13:13
            Chlopaki, skad Wy macie tyle muzy?
            Pewnie piracicicie troche?

            Frank, czy Twoj nick ma cos wspolnego z Zappa?
            • frank4 Re: Dzięki wielkie, łaskawco! 27.05.04, 13:32
              foxy21 napisała:

              > Chlopaki, skad Wy macie tyle muzy?
              > Pewnie piracicicie troche?

              Kosić trzeba, bo inaczej poszłoby sie z torbami. 1/3 płyt, jakie mam (a jest
              tego trochę), to "koszonki". Nie słyszę straty jakości nagrania.

              >
              > Frank, czy Twoj nick ma cos wspolnego z Zappa?

              Jak najbardziej! Jestem zagorzałym i wiernym wielbicielem muzyki
              nieodżałowanego Frania. Mam prawie wszystkie jego płyty. W tym
              wypadku "koszonek" mam zaledwie 3.

              Foxy, napisz do mnie na szkrzynkę. Coś Ci zawsze mogę podrzucić - jeśli będę
              mieć...

              PS. Płyta "Brekerów" z Bozzio, o której pisałem (pewnie Baky ją też ma), jest
              naprawdę czadowa! Panowie grają takie rytmy i w takich tempach, że można fiknąć
              na plecy! Sam jej tytuł mówi wszystko.
              • foxy21 Re: Frank 27.05.04, 16:08
                Frank Zappa to byl goscsmile
                Ja jestem dumna z tego, ze urodzilismy sie tego samego dnia,
                ja oczywiscie duzo pozniej, wtedy kiedy juz nagral troche muzyki,
                i zawsze w urodziny wlaczam sobie Frankasmile

                "To fortepian jest pijany, nie ja..."
                • frank4 Re: Frank 27.05.04, 16:15
                  Fju, fju...

                  Które jego płyty lubisz najbardziej?
                  • foxy21 Re: Frank 27.05.04, 16:29
                    frank4 napisał:

                    > Fju, fju...
                    >
                    > Które jego płyty lubisz najbardziej?

                    Trudne pytanie, bo nawet polowy nie znam.
                    Mam kilka kaset, te ktore znam, wszystkie lubie.
                    Hot Rats, Absolutely Free, Freak Out, Waka/Jawaka (szczegolnie ten dlugi
                    kawalek).
                    Koniecznie cos musze kupic na cd, kaset powoli sie pozbywam.

                    Frank widzialam na dvd w sklepie koncert Zappy, znasz moze?
                    • foxy21 Re: Frank 27.05.04, 16:35
                      Nie zapomne, jak wyszla plyta Yellow Shark, jakos tak zbiegla sie
                      ze smiercia Frankasad

                      Frank, a Twoje ulubione? Masz prawie wszystkie? On wydal chyba ponad 70 cd!
                      • frank4 Re: Frank 28.05.04, 09:36
                        foxy21 napisała:

                        > Frank, a Twoje ulubione? Masz prawie wszystkie? On wydal chyba ponad 70 cd!

                        Waka/Jawaka - świetna płyta! Hot Rats zresztą też.
                        Ja najbardziej lubię... trudno jednoznacznie odpowiedzieć... Numerem jeden są
                        napewno Guitar i wcześniejsza Shut'up'n Pleyer Guitar. Do Apostrophe mam wielki
                        sentyment (słyszałem ją jako pierwszą - rewelacyjna płyta, jako całość
                        kompozycyjna. Slip Dirt, o tę Ci polecam jeżeli nie znasz. Mroczna, senna i
                        transowa zarazem. Sheik Yerbouti i solo w Rat Tamago, aż dziw bierze, że jest
                        to improwizacja. One Size Fits All, Joe's Garage - niby rozrywkowe, ale...
                        The Grand Wazoo - przed nią nawet Miles bił pokłony - najlepsza jazzowa płyta
                        roku '72). No i koncerty: FZ in New York, Roxy & Elsewhere, The Best Band You
                        Never Heard In Your Life i wiele innych...

                        Mam jakiś koncert na "widelcu" z Helsinek (taki sobie, gdyby nie Zoot Allures,
                        to byłby kiepski nawet) i coś na DVD - retrospektywa. Nie wiem co to za
                        koncert, o którym wspominasz. Muszę zerknąć.
                        • baky Re: Frank44444! 28.05.04, 09:50
                          Breckerow nie mam, chociaz doskonale pamietam, moglbym spiewac wszystkie
                          solowki. Byloby gorzej z wyspiewaniem bebnow, mimo ze znam kazde uderzenie.
                          Ale tytul "...BE BOP" nie "DO BOP", cos o Milesa zahaczyles. CD u nas pod
                          dostatkiem, ale i te przyjme, jak mawial Jagiello po mongolsku. good luck.
                          • frank4 Re: Frank44444! 28.05.04, 10:17
                            baky napisał:

                            > Breckerow nie mam,

                            No, to załatwione. Będziesz mieć.
                            A Bozzio się naprawdę marnuje... Pamiętasz co on wyprawia na "Zappa in New
                            York" - Black Page #2?

                            • baky Re: Frank44444! 28.05.04, 10:28
                              Sorry, wrong number!
                              Nie kojarze, slyszalem kilka plyt FZ w latach 70'ch (wiem, ze Bozzio, George
                              Duke...), ale tytulow nie pomne zupelnie. Swietna robota Bozzio z Brecker Bros.
                              Mucha nie siada, komar nie kuca, daj Bozzio zdrowie kazdemu.
                • foxy21 Re: Frank i jeszcze Paco:) 28.05.04, 11:17
                  foxy21 napisała:


                  > Ja jestem dumna z tego, ze urodzilismy sie tego samego dnia,
                  > ja oczywiscie duzo pozniej, wtedy kiedy juz nagral troche muzyki,
                  > i zawsze w urodziny wlaczam sobie Frankasmile



                  Urodziny z nami obchodzi jeszcze Paco de Lucia,
                  tez jest chlopak z grudniasmile
                  Moze ja powinnam grac na gitarze?
                  Na nauke chyba nigdy nie jest za pozno?
                  • baky Re: I jeszcze Henry!:) 28.05.04, 11:22
                    A moze powinnas pisac ? Henry Miller tez grudniowy.
                    • foxy21 Re: I jeszcze Henry!:) 28.05.04, 11:27
                      baky napisał:

                      A moze powinnas pisac ? Henry Miller tez grudniowy.


                      Jednak za pozno na gitaresad
                      Woody Allen tez, to moze film?
                      • baky Re: I jeszcze Henry!:) 28.05.04, 11:47
                        Jakis politykier tez by sie pewnie znalazl, ale to straszne szambo, wystarczy
                        zerknac w sloik, by trzymac sie z dala od tych gowien ludzkich. Ale szukaj,
                        szukaj...
                        • foxy21 Re: Politykom nie! 28.05.04, 12:44
                          Zdecydowanie interesuje mnie ludzie spoza polityki.
                          • baky Re: Politykom nie! 28.05.04, 13:39
                            Jasne. Ale wracajac do tematu, to Herbie napewno gdzies dzisiaj daje koncert.
                            Szkoda, ze nie jestem jego technicznym.
                            • frank4 Re: Politykom nie! 28.05.04, 14:12
                              baky napisał:

                              > Ale wracajac do tematu, to Herbie napewno gdzies dzisiaj daje koncert.

                              Dzisiaj - nie wiem, ale wczoraj wieczorem koncertował u mnie... z Hubbardem.
                              Może być zmęczony...
                              Składzik potęga, bo obok: Wyands, Carter, DeJohnette, Moreira i moi ulubieni
                              Benson, Gale! Czy są jeszcze jakieś pytania?

                              PS. Dzię ki jeszcze raz za płytę Baky.

                              • foxy21 Re: Hancock to zapracowany muzyk 29.05.04, 20:44
                                Dzisiejszej nocy gral koncert u mnie, dzis pewnie odpoczywa,
                                Al Foster i B.Wiliams tez wykonczenismile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka