Dodaj do ulubionych

no means no

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.04, 20:41
za niewiele ponadd miesiąc zagości u nas na koncertach ten zespół; w
miejscach z których czerpię inforrmacje koncertowe piszą o nich jako o
klasykach alternatywnego grania, czyli niby tego co słucham, ale wstyd sie
przyznać że ich nie znam uncertain dlatego też prośba o pomoc. do kogo
porównalibyście ich i od jakiej płyty zacząć ich poznawanie?
pzdr
Obserwuj wątek
    • vulture Re: no means no 23.05.04, 20:52
      Gość portalu: yes napisał(a):

      > w
      > miejscach z których czerpię inforrmacje koncertowe piszą o nich jako o
      > klasykach alternatywnego grania

      Alternatywnego???
      • cze67 Re: no means no 23.05.04, 22:21
        Myślę, że płyta Wrong byłaby na początek najlepsza.
      • kosz.marny Re: no means no 24.05.04, 08:46
        vulture napisał:

        > Gość portalu: yes napisał(a):
        >
        > > w
        > > miejscach z których czerpię inforrmacje koncertowe piszą o nich jako o
        > > klasykach alternatywnego grania
        >
        > Alternatywnego???

        Niewątpliwie jest to jakaś alternatywa wobec Britney Spears wink
    • kosz.marny Re: no means no 24.05.04, 08:44
      Gość portalu: yes napisał(a):

      > do kogo
      > porównalibyście ich i od jakiej płyty zacząć ich poznawanie?


      Nomeansno są na tyle genialni, że trudno ich porównać do czegokolwiek - zawsze
      starali się kroczyć własną drogą, chociaż oczywiście są mocno osadzeni w
      tradycji grania punkowego i hardcorowego. Jeśli znasz kapele typu Victims
      Family, Assassins of God, 2 Bad, to jest to mniej-więcej ten sposób podejścia
      do muzyki.

      Najsłynniejszą i chyba rzeczywiście najlepszą płytą jest "Wrong", będący
      kwintesencją tego, co w ich stylu najlepsze - dynamiki połączonej z niebanalnym
      zrytmizowaniem. Oprócz tego polecam na początek płyty: "Small Parts Isolated
      and Destroyed" i "0+2=1". Nowsze płyty zostaw sobie raczej na koniec - też są
      ciekawe, ale moim zdaniem nie jest to już to NOMEANSO co kiedyś (chociaż to
      subiektywna opinia).

      pzdr
      • lostdog Re: no means no 24.05.04, 16:10
        Alternatywa??? Dla mnie to połączenie Sex Pistols i Primusa ;P...
        • kosz.marny Re: no means no 24.05.04, 18:00
          lostdog napisał:

          > połączenie Sex Pistols i Primusa ;P...


          tyle, że Primus pojawił się PO Nomeansno, a nie przed, więc na logikę to raczej

          Primus = Nomeansno minus Sex Pistols smile))
          • lostdog Re: no means no 24.05.04, 20:24
            oczywiście masz rację smile. dzięki za sprostowanie!
        • Gość: dada Re: no means no IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.05.04, 15:33
          > Alternatywa??? Dla mnie to połączenie Sex Pistols i Primusa ;P...

          hehe - to co w takim razie jest dla Ciebie "alternatywą"? I "rockiem
          alternatywnym"? smile
          d.
    • homohedonistus a tym już lepiej obeznanym z Nomeansno... 24.05.04, 16:30
      ...polecam następującą piosenkę:


      www.southern.net/southern/band/HANSO/sounds/19540_01_brad.mp3
    • Gość: As Re: no means no IP: *.vline.pl / 217.98.54.* 24.05.04, 19:20
      Kiedyś wysłuchałem dwóch albumów parę razy, nie spodobało mi się wcale. Widać
      nie dorosłem sad
      • kosz.marny Re: no means no 25.05.04, 08:25
        Gość portalu: As napisał(a):

        > Widać nie dorosłem sad

        Ale może dorosłeś do czego innego. Po prostu rosłeś w inną stronę smile))

        Strasznie by było nudno, gdyby wszystkim się to samo podobało. Przestałbym być
        niszowy i gdzie bym się podział? wink

        pzdr
    • Gość: Kazek Re: no means no IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 13:50
      NomeansNo jest znakomite, wszystkie płyty sa ciekawe, choć najlepsza bez
      watpienia jest "Wrong".
      ale nawet te, które kiedyś tam wydawały mi sie słabsze, jak np. "0+2 =!" tak
      naprawde też sa warte wysłuchania
      • cze67 Re: no means no 25.05.04, 13:56
        Wczoraj kupilem Why Do They Call Me Mr. Happy? (niech zyje przecena kaset!!!) i
        chociaz cala plyta mnie nie powalila, to ponad osmiominutowy utwor Kill
        Everyone Now i owszem.
        • aproxymat Re: no means no 25.05.04, 17:05
          A mi z tej płytki najbardziej podobało sie "Machine". Przykleił się kiedyś do
          mnie ten kawałek i już smile
          A w ogóle to wolę te strawniejsze płytki No Means No - od "0+2=1" aż do tych
          ostatnich z "Dance Of the Headless Bourgoise" na czele.
          Chociaż "Sex Mad" to tez niezła płyta
          • cze67 Re: no means no 25.05.04, 17:20
            A ja np. uwielbiam ich pierwszą płytę, chociaż jest do kolejnych zupełnie
            niepodobna. Ale fajnie mi się kojarzy. Z dobrymi czasami.
        • kosz.marny Re: no means no 26.05.04, 11:16
          cze67 napisał:

          > Wczoraj kupilem Why Do They Call Me Mr. Happy?

          Jest tam trochę smaczków. Happy Bridge na przykład - pełna rewelacja.
          • cze67 Re: no means no 26.05.04, 13:11
            Wiesz, ja ta plyte przesluchalem dopiero raz. Jeszcze na pewno znajde tam wiele
            ciekawych rzeczy. W koncu to NomeansNo.
            • cze67 Re: no means no 27.05.04, 00:05
              No i proszę bardzo - Slowly Melting - prawie siedem minut uczty dla uszu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka