Dodaj do ulubionych

wasze wstydliwe grzeszki... ;)

08.06.04, 22:14
no wlasnie... ja mam kilka na sumieniu. oczywisce, mowimy o tych muzycznychwink
po pierwsze... slabosc do.. blink182. no ja wiem, ze to szpanerzy,
tandeciarze, komercyjne gogusie, ale... slabosc, to slabosc. niewiele mam na
nia wplywu. i naprawde czasami lubie ich sobie posluchactongue_out
po drugie... posiadanie plyt takich "zespolikow" jak sugar ray czy
matchbox20. niewiele i na to poradzic moge... smile "when it's over" to moja
ulubiona piosenka na poranek porozstaniowy, ktora od razu stawia mnie na
nogi, a matchboxow naprawde (!) szczerze lubie za "mad season".
i po trzecie wreszcie... moja niewyobrazalna tolerancja na wszelka tworczosc
ryana adamsa. jestem w jego przypadku zupelnie nieobiektywna, jest dla mnie
muzycznym guru, uwielbiam wszystko, co nagrywa, bez wyjatku.. nawet jesli
slucham jakiego garazo-demo-brzmiacego lash out, ktora polega wlasciwie na
darciu mordy przez wspomnianego wyzej adamsa i ogolnego lomotu w tlesmile))
Obserwuj wątek
    • peternurek1 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 08.06.04, 22:53
      mi się podobały... i powiedzmy że podobają koncertowe nagrania Eweliny Flinty,
      ale oczywiście te przed idolem i innymi takimi... wiadomo czym
      nagrania z przystanku woodstock, śpiewała tam kawałki Janis Joplin i wyszło
      całkiem przyzwoicie

      co by nie zrobiła puźniej faktem jest że głos ma super
      tylko żeby go jeszce inaczej wykorzystywała...
    • Gość: As Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.vline.pl / 213.25.96.* 08.06.04, 22:53
      Bardzo lubię piosenkę "asereje" Las ketchup. Wiem że to wstyd, ale nic nie
      poradzę sad
      • Gość: tegosław Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 10.06.04, 10:28
        Gość portalu: As napisał(a):

        > Bardzo lubię piosenkę "asereje" Las ketchup. Wiem że to wstyd, ale nic nie
        > poradzę sad

        Masz rację, to wstyd. Przeciez tacy jak ty mogą słuchać tylko
        muzyki "ambitnej". Asie wstydź się!
    • miecio4 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 08.06.04, 23:02
      Wprost uwielbiam "Careless Whisper" George'a Michael'a. Wiem że to wiocha i
      jest mi strasznie przykro z tego powodu. Przepraszam.
      • Gość: As Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.vline.pl / 213.25.96.* 08.06.04, 23:36
        miecio4 napisał:

        > Wprost uwielbiam "Careless Whisper" George'a Michael'a. Wiem że to wiocha i
        > jest mi strasznie przykro z tego powodu. Przepraszam.

        Ten kawałek to żaden wstyd i wiocha. Też uwielbiam.
        • dixit Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 11:23
          Bardzo dobry kawalek wink
    • mallina Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 08.06.04, 23:03
      mam pierwsza i druga plyte Lez w domu
      i czasem slucham niektorych piosenek...
      • cze67 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 08.06.04, 23:26
        Lubię Obladi Oblada Beatlesów...
        • Gość: Fajna Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.04, 12:53
          JA tez lubie=>
    • Gość: pagaj Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.acn.waw.pl 08.06.04, 23:34
      Nadal (od dzieciństwa) lubię Pet Shop Boys. Kupuję kolejne płyty
      (a dwa lata temu szarpnąłem się na remastery dwupłytowe z bonusami
      pierwszych sześciu albumów), słucham dość często z nieukrywaną
      przyjemnością.

      Proszę o wyznaczenie pokuty.
    • Gość: loque Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: 62.233.173.* 08.06.04, 23:38
      przywale z grubej rury : uwielbialem ROZE EUROPY...
      prosze licytowac dalej.
      • peternurek1 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 08.06.04, 23:43
        mam pare empetrójek Foreigner'a

        albo takie "Dancing With Tears In My Eyes" Ultravox'u, taka fajna tandeta
        i inne kawałki w klimacie powyższego czasem mi się zdaży z niekłamaną
        przyjemnością przesłuchać
        • ilhan Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 08.06.04, 23:44
          Ultravox to nie jest żadna tandeta.
          • cze67 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 08.06.04, 23:46
            ilhan napisał:

            > Ultravox to nie jest żadna tandeta.

            Właśnie. Jestem oburzony.
            • Gość: cukerr Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 17:10
              Tez sie pod tym podpisuej. Dlaczego Ultravox to niby tandeta???
              Moze lepiej sie nie pytac co tandeta nie jest? big_grin
          • peternurek1 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 08.06.04, 23:46
            spotkałem się z innymi opiniami, stąd to stwierdzenie
            • cze67 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 08.06.04, 23:48
              peternurek1 napisał:

              > spotkałem się z innymi opiniami, stąd to stwierdzenie

              Ja z ilhanem wiemy lepiej!
            • peternurek1 ja se normalnie chciałem z tego miejsca... 08.06.04, 23:51
              oficjalnie odwołuje moje poprzednie stwierdzenie jakobyż zespół Ultravox
              miałbyć tandetny, skłoniły mnie do tego opinie niektórych ludzi nie znających
              się na muzyce chyba i w ogóle byłem chwilowo niepoczytalny i pod wpływem
              czegośtam

              ultravox rządzi !
              • peternurek1 Re: ja se normalnie chciałem z tego miejsca... 08.06.04, 23:52
                po przeczytamnie tego co przed chwilą napisdałem stwierdzam że nadal jestem
                niepoczytalny

                smile
              • Gość: cc Re: Ultavox - Ingenuity i potem IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.04, 09:20
                to niby co? nie tandeta?
          • Gość: loque Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: 62.233.173.* 08.06.04, 23:48
            > Ultravox to nie jest żadna tandeta.

            oczywiscie , nie jest to jakastam tandeta ...
            ultratandeta jest to
            szczerze zazdroszcze wyznania ... postaram sie przebic
        • mallina Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 00:01
          peternurek1 napisał:

          > mam pare empetrójek Foreigner'a
          >
          a ja cala plyte i wcale nie uwazam tego za obciach jakis...
    • miecio4 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 08.06.04, 23:48
      Jakiś miesiąc temu oszalałem na punkcie "Life... I Feel You" Schillera. I nawet
      wypaliłem sobie całą 80-minutową płytę z tym kawałkiem słuchając z dwa tygodnie
      w kółko.
      Przepraszam Was wszystkich.
      • cze67 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 08.06.04, 23:49
        miecio4 napisał:

        > Jakiś miesiąc temu oszalałem na punkcie "Life... I Feel You" Schillera. I
        nawet wypaliłem sobie całą 80-minutową płytę z tym kawałkiem słuchając z dwa
        tygodnie w kółko.

        Kompletnie nie wiem o czym mówisz, mieciu.
      • mallina Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 00:03
        hmm Mieciu, to ja sluchalam sobie tego zanim stalo sie to wielkim przebojem ..i
        uwazalam za bardzo fajny kawalek
        i w sumie nadal milo mi sie tego slucha..
        smile)
    • ilhan Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 08.06.04, 23:48
      "Nasz Disneyland" Papa Dance. Uważam że "o-o-o o-o-o-o" z refrenu tego numeru jest absolutnie mistrzowskie i należy do najlepszych "o-o-o o-o-o-o" w historii polskiej muzyki.

      Dobranoc.
      • Gość: loque Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: 62.233.173.* 08.06.04, 23:50
        papa dance sie nie liczy...
        zbyt oczywieste ... kazdy lubil
        • Gość: kubasa Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.04, 23:56
          Metallica "St. Anger"
          System Of A Down "Toxicity"
          • Gość: Humbak Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 10.06.04, 11:20
            Zgłaszam veto do tego drugiego. Moją zdanią, to jest dobre.
          • Gość: Fajna Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.04, 12:56
            Co ty chcesz od mataliki?? to jest bardzo dobra muza, nie wiem jaki dupek ci
            powiedzial ze to tandeta.
        • cze67 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 08.06.04, 23:58
          Gość portalu: loque napisał(a):

          > papa dance sie nie liczy...
          > zbyt oczywieste ... kazdy lubil

          Zgadza się. Nawet ja, będąc już w sile wieku, wielce sobie ów znamienity band
          ceniłem.
          • Gość: loque Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: 62.233.173.* 09.06.04, 00:01
            tak samo zbyt oczywisty wydaje mi sie spandau ballet ... nie wspominajac o
            limahlu i salu solo
          • cze67 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 00:01
            Podobała mi się któraś z wczesnych piosenek Myslovitz, ale nie pamiętam która.
            • cze67 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 00:03
              W ogóle myślę, że dziecięce fascynacje nie powinne nas w tym wątku interesować.
              Od tego był kiedyś inny wątek. Powinniśmy się, myślę, zatrzymać na tym co
              teraz, albo co niedawno.
              • mallina Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 00:07
                i tu Cze ma racje!
                to co teraz, bo dzieciece i mlodziezowe fascynacje to calkiem inna bajkasmile

                mam na mp3 ostatnia plyte Christiny Aquilery na przyklad..i niekotre kawalki sa
                calkiem dobrze w ucho wpadajace!
                ponadto mam jeszcze na mp3 wszystkie plyty..e niewink))zamiast tego powiem ze
                czasem nuce sobie stara piosenke Magdy Femme hehehehehe pt.Jestem innabig_grinDDD
                • cze67 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 00:09
                  mallina napisała:

                  > ponadto mam jeszcze na mp3 wszystkie plyty..e niewink))zamiast tego powiem ze
                  > czasem nuce sobie stara piosenke Magdy Femme hehehehehe pt.Jestem innabig_grinDDD

                  Tu już mallina ostro przegięłaś!
                  • mallina Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 00:12
                    no staram sie pisac zgodnie z tematem zadanymtongue_out


                    a jedna taka piosenka to maly grzeszek jest w sumie
                    (prosze ale nie myslec ze akurat tej piosenkarki mam plyty na mp3!!!nawet
                    niewiem ile wydala prawde mowiac)
                    • miecio4 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 00:18
                      Nie wiem czy wiecie ale na pierwszą płytę Magdy teksty napisali m.in. Lech
                      Janerka i Adam Nowak. A kawałek "Amor" z tej płyty jest całkiem znośnysmile
                      • mallina Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 00:22
                        to moze "Jestem inna" tez jest z tej wlasnie plyty?smile
                        najslabszy w tej piosence jest glos pani Magdysmile)))
                        • miecio4 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 00:23
                          Wszystkiego dowiemy sie na www.magdafemme.com.pl/
                          • mallina Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 00:27
                            nooo az trzy solowe plyty!!!
                            a takie fotki w blocie to juz z Kasia Kowalska kiedys widzialam wink
            • Gość: loque Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: 62.233.173.* 09.06.04, 00:04
              mi sie podoba jedna z ostatnich ... ale tez nie pamietam ktora
              • cze67 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 00:05
                Gość portalu: loque napisał(a):

                > mi sie podoba jedna z ostatnich ...

                Ale wstyd!
        • kosz.marny Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 10:58
          Gość portalu: loque napisał(a):

          > papa dance sie nie liczy...
          > zbyt oczywieste ... kazdy lubil


          a nie..., a nie..... smile

          I znowu jestem wyjątkowy. Ale w tym czasie uwielbiałem Modern Talking.
    • Gość: hellhammer Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.siec2000.pl 09.06.04, 00:41
      oj nazbierało się mi takich grzeszków. Ale wymienię może tylko ostatni, ale za
      to przywalę z grubej rury.

      Alo,salut sunt eu un haiduc
      si te rog iubirea mea primeste fericiera
      alo alo sunt eu Picasso
      Ti-am dat beep si sunt voinic
      Dar sa stii nu-ti cer nimic

      Vrei sa pleci dar nu ma nu ma iei
      nu ma nu ma iei, nu ma nu ma nu ma iei
      Chipul tau si DRAGOSTEA DIN TEI
      Mi-amintesc de ochii tai

      Te sun sa-ti spun ce simit acun
      alo iubirea mea sunt eu fericiera
      alo alo sunt iarasi eu Picasso
      Ti-am dat beep si sunt voinic
      Dar sa sti nu-ti cer nimic

      Łazi to za mną od tygodnia, siedzi w mojej głowie i nic na to nie poradzę.
      Szczerze tego żałuję i postanawiam się poprawić. Proszę o łagodny wymiar kary.
      • mallina Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 00:54
        wspolczuje szczerzewinkto taki "czepliwy" utwor niestety
      • Gość: Free co do dragostea din tei i in. IP: *.tele2.pl 09.06.04, 22:51
        ojojojoj...
        stwierdzilam ze to disco polo tylko po rumunsku i to jest straszne tylko dzis
        przyznalam ze jest wpadajace w ucho uncertain/
        Kate Ryan - Only if I (za tekst - kiedys)
        i jeszcze jeden utwor z trzeciej plyty Ich troje uncertain/. przedostatni - Jenny.
        zaden singiel.

        [przeczytalam tytul - wstydliwe grzeszki i patrze jakie zainteresowanie - 84
        wpisywink) o czym to swiadczy, zbereźniki? smile)]
        [fajny watek]
        • las_manequinas Re: co do dragostea din tei i in. 09.06.04, 23:36
          jeanny to utwór falco.
          • Gość: Free ale.. IP: *.tele2.pl 09.06.04, 23:42
            czy wiesz o czym mowisz? [to nie czepliwe/zlosliwe]
            w okladce do plyty nie bylo nic o tym mowy ze to innego zespolu.
            w kazdym razie te wersje slyszalam i mi sie podobala.
            w sumie tylko refren jest spiewany a reszte Michał W. deklamuje.
            • las_manequinas Re: ale.. 10.06.04, 00:04
              tak, wiem, o czym mówię.
              jeśli znasz niemiecki, możesz nawet porównać teksty.
              a czy w okładkach płyt ich troje jest wspomniane, że niektóre z utworów to
              przeróbki piosenek niemieckich zespołów (die toten hosen, die aerzte,
              rosenstolz)? pytam z ciekawości.
              • Gość: Free odp. IP: *.tele2.pl 10.06.04, 19:02
                to ze die toten hosen przerobili to ja wiem smile
                nie znam niemieckiego
                mam takie wrazenie ze cos wspomnial ze tekst nie jest w calosci jego, a moze i
                w ogole.
                ja nie mam plyty ich troje smile
          • bisia33 Re: szkoda 21.06.04, 16:11
            Ju takiej muzyki nie ma i nie będzie ah,ah
      • Gość: Fajna Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.04, 12:59
        za mna tez to lazi. chociaz wiem, ze to tandeta nie moge sie od tego uwolnic.
    • Gość: Abra Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 09.06.04, 00:45
      Mam niewytłumaczalną słabośc do Robbiego Williamsa. I to nie tylko do piosenek
      ale też rozwala mnie po prostu jego zachowanie na koncertach, w wywiadach itp tongue_out
      • Gość: jack9 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: 195.94.216.* 09.06.04, 08:53
        No właśnie - Robbiego uważam za beznadziejnego bubka ...ale - przyznaje sie
        tylko dlatego że i Wy sie przyznaliście do swoich grzeszków - ale jego "No
        Regrets" podobało mi sie zawsze
        • dziewczyna_mickiewicza Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 09:38
          no to pod tym sie tez podpisze... poza tym, mam nawet oryginal "escapology"
          ktorego zdarza mi sie (!) dla przyjemnosci sluchacsmile))
        • Gość: aasiek Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 10:40
          Ech..."No Regrets" to też moja ogromna słabość. Zwłaszcza w połączeniu z
          naprawdę dobrym teledyskiem.
          Co do innych grzeszków - Sugar Ray "14:59" (albo jakieś inne cyferkismile), to
          była moja płyta lata 1999 (około).
          • Gość: ta od mickiewicza Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 09.06.04, 10:55
            no ja wlasnie o tej plycie pisalamsmile baaaaardzo ja lubie zreszta nadal.
        • ilhan Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 11:20
          Lubię Robbiego "Feel" oraz "Angels". Oraz ostatnią piosenkę Kylie Minogue, bodajże "Red Blooded Woman". Ma "klimat" ten teledysk smile
          • dziewczyna_mickiewicza Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 11:21
            hehehe "klimat"... po prostu kylie sie umie z klasa rozebrac tak, by pozostac
            choc troche ubranasmile
      • ktmajcher Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 11:58
        jak już leżymy na leżance to co mi tam, taż lubię RW, a szczególnie Fell, Road
        To Mandalay i Me and My Monkey (jak zobaczyłem czas utworu na płycie to
        wiedziałem, że to będzie to i zacząłem słuchać płyty od tego utworu)
        • dziewczyna_mickiewicza Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 12:00
          me and my monkey jest genialne... uwielbiam ten kawalek. feel jest jakies takie
          muzycznie wtorne, nie wiem, choc klimat ma fajny...
          • ktmajcher Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 12:02
            zgadza się feel jest moż wtórne i przewidywalne, ale jak to usłyszałem first
            time to nie mogłem się nadziwić Robbiemu
            • dziewczyna_mickiewicza Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 12:09
              ja tak naprawde zmienilam zupelnie zdanie o robbie'm po obejrzeniu koncertu z
              royal albert hall (tego swingujacego..). swietny pomysl, swietne wykonanie,
              wspaniale sie slucha i oglada, poza tym bylo widac po wykonawcy, ze sam nie
              wierzy, ze mu sie udalo to zrealizowac. jakas taka nutka szczerosci (nawet,
              jesli te lzy w oczach na koncu byly podrezyserowane) totalnie mnie rozwalilasmile
              • ktmajcher Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 12:23
                zgadza się, też oglądałem ten koncert, i było ok,
                też zauważyłem, że nie do końca wierzy w to co się dzieje, że jest w takim
                miejscu o którym chyba mu się nie śniło, że kiedyś tam będzie, a łzy na pewno
                nie były wyreżyserowane,
                • miecio4 Robbie 09.06.04, 12:31
                  ktmajcher napisał:

                  > zgadza się, też oglądałem ten koncert, i było ok,
                  > też zauważyłem, że nie do końca wierzy w to co się dzieje, że jest w takim
                  > miejscu o którym chyba mu się nie śniło, że kiedyś tam będzie, a łzy na pewno
                  > nie były wyreżyserowane,



                  Nie widziałem tego koncertu natomiast widziałem koncert sprzed roku w Knebworth
                  i o dziwo równiez "nie do końca wierzy w to co się dzieje, że jest w takim
                  miejscu o którym chyba mu się nie śniło, że kiedyś tam będzie, a łzy na pewno
                  nie były wyreżyserowane". Dziwne ! Ale może Robbie tak ma.
                  A na końcowym "Angels" sam się wzruszyłem kurcze.
                  • ktmajcher Re: Robbie 09.06.04, 12:37
                    opisałem swoje wrażenia z koncertu, który widziałem, i tak to po prostu wtedy
                    odebrałem, jeżeli Robbie ryczy na końcu każdego koncertu, to może:
                    - reżyser jednak reżyseruje łzy,
                    - Robbie jest wrażliwy
                    - rycząc danego dnia, ryczy dlatego, że nie wiedział, że następnego dnia też
                    się wzruszy, że będzie miał kolejny powód do zadania pytania "czy ja śniłem, że
                    kiedyś tu będę?"
                    • Gość: ziola Re: Robbie IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 18.06.04, 00:59
                      Jako ekspert od spraw Robbiego (co mi tam, wątek jest o grzeszkach, mogę się
                      przyznać i ja) powiem tylko, że on nie udaje. Na pewno. Na bank. W Royal Albert
                      Hall się wzruszyl, bo śpiewal piosenki swojego idola, ba, nawet z samym Sinatra
                      śpiewal (It Was A Very Good Year). W Knebworth był tłum jakiego Robbie
                      wcześniej na oczy nie widział, a mimo tego kiedy śpiewał "there's a hole in my
                      soul,you can see it in my face, it's a real big place" dokladnie tak się czuł,
                      sam jak palec wsród tysiecy uwielbiających go ludzi. No bo i jest sam tak
                      naprawde. Tam wysoko jest bardzo pusto.
    • xamel Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 08:28
      próbowalem polubic radiohead
      mea maxima culpa
      • Gość: pszemcio Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 18:00
        kocham radiohead!!! ale dumny jestem z tego i nie wstyd mi!!!!1
    • Gość: loque Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: 62.233.173.* 09.06.04, 09:57
      ciagle mam plyte MARKA ALMONDA.
    • Gość: ton2 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: 81.210.22.* 09.06.04, 10:05
      Mnie podoba sie "Can't Hold Us Down" Christiny Aguilery i nic na to nie poradze.
      Od niedawna bardzo tez lubie Bruce'a Springsteena, czym wystawiam sie na slowa
      politowania ze strony moich znajomych. Nie znaja sie. Aaa no i "toxic" mi sie
      podoba, ale same zwortki - refren nie. Ufff milo to z siebie wyrzucic.
      • pizmak31 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 10:16
        UWAGA< UWAGA! a teraz ja powiem. Nie dosc, ze podoba mi sie, jak Asowi, Asereje to
        jeszcze kiedys jak dostalam CD grupy Ich Troje (teraz to CD ma Mallina) to sobie trzy razy pod
        rzad wysluchalam ?Wstan, powiedz...? i ten...no....kurcze, to wcale nie jest taki zly utwor, he he
        he. Czuje, ze moj rodzony brat przestanie mi sie klaniac na ulicy, o innych przyjaciolach z
        FOrum nie wspomne...
        • Gość: soso kupuje Oasis i nie slucham :-( IP: 195.41.66.* 09.06.04, 11:47
          Nie moge przejsc obojetnie obok kolejnych ofert (nice price) Oasis i w ten
          sposob skompletowalem dyskografie, ktorej nie slucham sad

          Durny jakis czy co?

          pzdrw

          soso
          • pizmak31 Re: kupuje Oasis i nie slucham :-( 09.06.04, 11:49
            Mozesz mi odstapic, co Ci sie ma kurzyc na polce, a ja poslucham smile))))))))
        • gregkor Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 11:58
          WU-TANG CLAN - "Gravel Pit"

          Elton John - "Candle in The Wind"
          • ilhan Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 12:00
            gregkor napisał:

            > Elton John - "Candle in The Wind"

            Też uważam że to piękny utwór, ale czy to w ogóle jakikolwiek obciach?
            • ktmajcher Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 12:01
              żaden obciach, mimo, że nie przepadam za tą pieśnią, ma rewelacyjny tekst,
              muzycznie wolę inne kawałki, ale tylko z tego okresu
            • gregkor Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 12:28
              ilhan napisał:

              > gregkor napisał:
              >
              > > Elton John - "Candle in The Wind"
              >
              > Też uważam że to piękny utwór, ale czy to w ogóle jakikolwiek obciach?

              Tzn. generalnie nie przepadam za twórczością Eltona Johna i uważam ją za nieco
              tandetną co nie znaczy, że nie jest to dobry muzyk.

              pozdr
              • ilhan Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 12:29
                Też nie przepadam, ale płyta "Goodbye Yellow Brick Road" z 1974 r. jest dobra.
              • miecio4 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 12:32
                gregkor napisał:

                > Tzn. generalnie nie przepadam za twórczością Eltona Johna i uważam ją za
                nieco
                > tandetną



                Elton jest tandetny niczym jego włosysmile
        • mallina Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 16:17
          smile))))))))))))))))))))))))))))))))

          kiedys dawno temu w moim miescie w PL, w restauracji do ktrej najczesciej
          zagladalam czesto puszczano rozne nowosci muzyczne, plyty ktore jeszcze nie
          zdazyly sie wszystkim osluchac
          i byl czas ze jedna z plyt Ich Troje czesto leciala, jakos nikt nie protestowal
          i nie byl zazenowany - po prostu zespol wowczas nie byl az tak popularny i
          muzyka lecaca w tle nikomu sie nie kojarzyla z konkretna nazwa. Mi tez niesmile))
          a niektore kawalki calkiem przyzwoite byly
          • facecja Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 21:29
            ee, 5 lat temu, jak weszli z "A wszystko to", to i ja polowałam w radiu na tą
            piosenkę - co nie przeszkadzało mi znienawidzić I3 za zdeprawowanie tego
            kawałka po usłyszeniu oryginału - który mi się podoba (i nie zaliczę tego do
            grzeszkówwink)
        • cze67 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 18:36
          pizmak31 napisała:

          > UWAGA< UWAGA! a teraz ja powiem. Nie dosc, ze podoba mi sie, jak Asowi, Aser
          > eje to jeszcze kiedys jak dostalam CD grupy Ich Troje (teraz to CD ma
          Mallina) to sobie trzy razy pod rzad wysluchalam ?Wstan, powiedz...? i
          ten...no....kurcze, to wcale nie jest taki zly utwor, he he
          > he. Czuje, ze moj rodzony brat przestanie mi sie klaniac na ulicy, o innych
          przyjaciolach z FOrum nie wspomne...

          To co napisałaś jest tak okropne, że nie doczytałem tego do końca.
      • ilhan Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 11:59
        Gość portalu: ton2 napisał(a):

        > Od niedawna bardzo tez lubie Bruce'a Springsteena, czym wystawiam sie na slowa
        > politowania ze strony moich znajomych. Nie znaja sie.

        Nie znają. A ja miałem ostatnio podobnie z Billy'm Joelem.
    • Gość: As NIEKTÓRZY NIE ZROZUMIELI IDEI WĄTKU IP: *.vline.pl / 213.25.96.* 09.06.04, 13:14

      i wpisali takich wykonawców jak Metallica, System Of A Down czy Róże Europy.

      Ludzie, opamiętajcie się!
      Słuchanie Metalliki czy SOAD to nie jest przecież żaden wstyd!!
      • pizmak31 Re: NIEKTÓRZY NIE ZROZUMIELI IDEI WĄTKU 09.06.04, 13:15
        Mysle, ze nawet sluchanie Oasis to zaden wstyd rowniez. Bynajmniej ja sie w ogole nie
        wstydze.
        • ilhan Re: NIEKTÓRZY NIE ZROZUMIELI IDEI WĄTKU 09.06.04, 13:52
          pizmak31 napisała:

          > Mysle, ze nawet sluchanie Oasis to zaden wstyd rowniez. Bynajmniej ja sie w
          > ogole nie wstydze.

          Z tego co zrozumiałem - Soso wstydził się że NIE słucha Oasis. W tym kontekście całkowicie usprawiedliwiam jego post w tym wątku smile)))
      • mallina Re: NIEKTÓRZY NIE ZROZUMIELI IDEI WĄTKU 09.06.04, 16:12
        hmm kazdy wpisuje co w jego mniemaniu jest obciachowe - co nie oznacza wg
        innych wcale tak nie jest
        np ja nie wpisalam piosenek Izabeli Trojanowskiej(z okresu jej wspolpracy z BS)
        a mysle ze wiele osob uwazaloby iz to tandeta muzyczna czy cos w tym stylusmile)
    • yatzeq3 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 16:14
      Ja darzę sympatią Nickelback - sam nie wiem za co smile ujęli mnie kiedyś "how you
      remind me" i nic nie poradzę. potem jeszcze duet chada z moim ukochanym Santaną
      i dziś płyta Nickelback stoi u mnie pomiędzy King Crimson i Pink Floyd smile)))
      • mallina Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 16:19
        tez posiadam cd Nickelbacsmile, z powodu How you remind me...
        rzadko slucham, bo troche w calosci mnie ta plyta mierzi
        • oiboli Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 16:20
          A co to jest obciach?
    • dziewczyna_mickiewicza Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 16:25
      coz, to pora dorzucic ciezka artylerie... wink
      zdarzylo mi sie przez cale (!) 1.5 dnia sluchac w kolko "everytime" by britney
      s., ktorej na co dzien ciezko nie znosze, ale jakos ten kawalek, z tym soim
      banalno popikowym tekstem do mnie akurat wtedy przemowilbig_grin
      no i jeszcze "fighter" aguilery... bo to taki bojowniczy kawalek a ja bylam w
      bojowniczym nastrojuwink
      • kwiat_paproci Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 21:03
        tego to nawet księdzu na spowiedzi nie powinnam mówić, ale co mi tam, internet
        przeca jest anonimowy. Uwaga, uwaga:
        Byłam na koncercie Ich Troje (ale to dawno było).
        Tak właściwie to tylko dlatego, że moja mama nie miała z kim iść.
        A z takich bardziej "moich" to dodam, że lubię sobie czasem Matchbox Twenty
        posłuchać. Nie wiem po co, ale lubię. A niekiedy to nawet słucham tych
        rzępolących kolesi mruczących coś pod nosem z zespołów "The -s" i niektóre mi
        się podobają.
        Uff, tak mi teraz lżej na duszy wink
        • ihopeyouwilllikeme Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 21:46
          Jestem wiernym i dozgonnym fanem Kelly Family.
          • mallina Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 21:53
            dobra Ihope - a slyszales Ty ich "na zywo"? to beczenie i te falsze?
            smile)
            • ihopeyouwilllikeme Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 10.06.04, 18:31
              mallina napisała:

              > dobra Ihope - a slyszales Ty ich "na zywo"? to beczenie i te falsze?
              > smile)

              Czy można nazwać się fanem jakiegoś zespołu, nie słyszawszy go chociaż raz na
              żywo ?
              • mallina Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 10.06.04, 20:59
                no mozna, bo nie zawsze sa mozliwosci niestety

                ale skoro nadal ich uwielbiasz po wystepie na zywo, to jestes Prawdziwym Fanem:-
                ))))
                • ihopeyouwilllikeme Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 11.06.04, 18:17
                  mallina napisała:


                  > ale skoro nadal ich uwielbiasz po wystepie na zywo, to jestes Prawdziwym
                  Fanem:
                  > -
                  > ))))

                  Hehe, wyobraź sobie że lubię też Red Hot Chili Peppers tongue_out Na żywo widziałem tez
                  np. Madonnę i Nickelback, ale tych wykonawców nie lubiłem juz przedtem, więc te
                  tragedie tylko podtrzymały moje przeświadczenie smile) Natomiast np. nie przepadam
                  za Backstreet Boys, którzy na żywo są świetni.

                  P.S. A co do KF, to nie zauważyłem, żeby jacyś tragiczni byli... są gorsze
                  przypadki ( Myslovitz na żywo aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!! )
                  • ilhan Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 11.06.04, 20:40
                    ihopeyouwilllikeme napisał:

                    > Myslovitz na żywo aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!

                    Widziałeś chociaż?
                    • ihopeyouwilllikeme Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 12.06.04, 17:09
                      ilhan napisał:

                      > Widziałeś chociaż?

                      Jakbym nie widział, tobym się nie odzywał !
                      • Gość: afromarta Re: fwasze wstydliwe grzeszki... ;)a propos myslov IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 16:17
                        bylam swego czasu/przed i na poczatku medialnej burzy/na kilkunastu ich
                        koncertach i zenady nie pamietam....chyba ze teraz ten wzrost popularnosci tak
                        negatywnie zadzialal?!
    • kmtt Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 21:58
      jedyny szczery i autetyczny watek w tym forum. cala reszta to bufonada.
      uwielbiam: voo voo, soundgarden, kylie m., pearl jam, sugar ray, r.a.t.m., f.
      sinatra, ewa bem, r.h.c.p., stare dobre malzenstwo, j.lo, malenczuka, r.
      wiliams, pogodno, m. davies, moloko, s. getz, republika, itp
      • cze67 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 23:37
        kmtt napisał:

        > jedyny szczery i autetyczny watek w tym forum. cala reszta to bufonada.
        > uwielbiam: voo voo, soundgarden, kylie m., pearl jam, sugar ray, r.a.t.m., f.
        > sinatra, ewa bem, r.h.c.p., stare dobre malzenstwo, j.lo, malenczuka, r.
        > wiliams, pogodno, m. davies, moloko, s. getz, republika, itp

        Czy słuchania wszystkich wymienienionych powyżej wykonawców się wstydzisz?
    • zbrzyca Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 09.06.04, 21:59
      Ja mam album Modern Talking ale to od brata.
      • Gość: pszemcio Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 18:03
        kocham płyte LOVERS Rock- SADE...tylko ciiiiiiiiiiiiiiiiii........nikomu ani
        słowa
    • Gość: Free ... IP: *.tele2.pl 09.06.04, 23:10
      tak sie zastanawialam czy Vulture sie nie wpisze i nie przyzna ze tak naprawde
      to uwielbia "Against all odds"

      smile))
      • peternurek1 Re: ... 09.06.04, 23:25
        sądze że się nie wpisze bo zaraz posypią się dziesiątki komentarzy,
        niekoniecznie na temat, i niekoniecznie na poziomie


        ale ja się nie wtrącam, darujcie sobie również nazywanie mnie "dupolizem" itp.


        a w jeśli chodzi o wątek mam też jakieś "best of bee gees", czy to obciach
        zostawiam waszej ocenie

        --
        goodnight, fuck off !
        • madziurex Re: ... 10.06.04, 00:05
          Bee Gees, Abba, Kool&the Gang, Jackson Five
          • mantha Re: Madonna 18.06.04, 10:56
            Madonne uwielbiam od zawsze (nowsze dokonania jakby mniej), ale nie wiem czy to
            straszny obciach?? bo ja jakos sie nie wstydze, a moze powinnam?
    • Gość: ta od mickiewicza Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 10.06.04, 08:57
      zeby nie bylo, ze polskich kwasow nie zdarza mi sie sluchac, dorzuce
      jeszcze "jesli tylko chcesz" kukiza i borysewicza, do ktorej mam nieukrywany
      sentyment przez wzglad na okolicznosci i zespol skojarzensmile
    • ayya Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 10.06.04, 09:54
      Z popowego shitu to lubię Westlife tongue_out Mam też słabość do Madonny i wszystkiego
      co nagrała do "Music", potem to już była okropna. Po tym jak Beata Sadowska na
      MTV Classic powiedziała, że to polskie Joy Division to chyba zaczynam lubić
      Kapitana Nemo - szczególnie "Twoją Lorelei" wink))
      Też lubię Matchbox 20 i uważam, że to wcale nie jest zespół, którego trzeba się
      wstydzić, zwłaszcza z pierwszych dwóch płyt!!!
      • Gość: ta od mickiewicza Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 10.06.04, 10:15
        debiut m20 byl dosc sredni, jak na mozliwosci... mad season jest za to swietna.
        naprawde dobra robota... no, ale wg forum sluchanie ktorejkolwiek plyty
        matchbox to niezla kiszka, dlatego wymienilamsmile))
        • ayya Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 10.06.04, 10:31
          Gość portalu: ta od mickiewicza napisał(a):

          > debiut m20 byl dosc sredni, jak na mozliwosci... mad season jest za to
          swietna.

          Największą wadą "Yourself or Someone Like You" jest to, że obok takich kawałków
          jak "Push" czy "3 AM" są takie słabe utwory jak 3 ostatnie. Ale to i tak dobra
          płyta w porównaniu z ostatnią. "Mad Season" jest świetne i podejrzewam, że
          zespół nie nagra już nic równie dobrego smile

          > wg forum sluchanie ktorejkolwiek plyty
          > matchbox to niezla kiszka, dlatego wymienilamsmile))

          eeeee tam... nie znają się wink)))
          • Gość: ta od mickiewicza Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 10.06.04, 10:55
            przyznam, ze ostantiej nie slyszalam calej. tylko disease (bardzo sredni
            kawalek, szczegolnie ja na singiel promujacy plyte..) i unwell (juz minimalnie
            lepiej, ale i tak w porownaniu z chociazby black and white people czy mad
            season cieniutkie..)
            aa nie pamietam ,jakie sa trzy ostatnie na y.o.s.l.y... musze
            luknac..chwilka... o, juz mam. coz, busted jeszcze da sie posluchac, shame
            jakos nigdy mi sie za bardzo nei podobalo..za to jakos klimat hang mi nie
            przeszkadza - ot co taka sobie gitarowa balladka, calkiem ladna i wpadajaca w
            uchoc...chjoc z wolniejszych na tym cd wole kody'egosmile
      • mallina Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 10.06.04, 10:25
        sluchanie Madonny to rowniez zaden wstyd..
        • Gość: ta od mickiewicza Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 10.06.04, 10:51
          przyznam, ze tez mi sie zdarza... np bardzo lubie papa don't preach...albo like
          a virgin... tongue_out ogolnie stara madonne calkiem lubie...
          • mallina Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 10.06.04, 21:01
            a ja "stara" w sumie najmniej, ale plyty Erotica, Bedtime Stories czy Ray of
            Life uwazam za naprawde dobre
            a Madonna wg mnie jest fascynujaca osobasmile
            • dziewczyna_mickiewicza Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 11.06.04, 17:50
              ray mnie nie powalila, ale erotica ("bad girl, drunk at six..." uwielbiam ten
              kawaleksmile ) to jedna z moich ulubionychsmile
      • ktmajcher Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 10.06.04, 11:35
        ayya napisała:
        > Po tym jak Beata Sadowska na
        > MTV Classic powiedziała, że to polskie Joy Division to chyba zaczynam lubić
        > Kapitana Nemo - szczególnie "Twoją Lorelei" wink))
        myślałem, że niewiele może mnie już zaskoczyć, a tu proszę taki 'miły' post,
    • ron_obvious Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 10.06.04, 10:41
      Przyznaje się do dość częstego słuchania Italo Disco, głównie w wykonaniu
      Rucchi e Poveri i Al Bano & Romina Power. Na usprawiedliwienie powiem tylko, ze
      te kawałki strasznie mi poprawiają nastrój.

      Aha, jeszcze kiedyś gdy byłem młodszy obsłuchiwałem "The Wall" Pink Floyd.
      Tutaj niesteyty nie mam żadnego usprawiedliwienia.

      Teraz ide przyłaczyc się do grupy biczowników, pokutujcie bo gniew Pana jest
      bliski.
      • mallina Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 10.06.04, 13:53
        z tym Pink Floyd to jakas prowokacja chyba, co?
        • ron_obvious Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 10.06.04, 17:31
          Żadna prowokacja, dla mnie Pink Floyd (i generalnie niemal cały prog-rock) to
          nieudolne naśladownictwo muzyki klasycznej, z tą różnicą, że odarty z jej
          szlachetności i uroku.

          A "The Wall" to już szczyt floydowskiej megalomanii, rozwleczone to, nudne i
          bez polotu.
          • mallina Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 10.06.04, 21:03
            ron_obvious napisał:

            > Żadna prowokacja, dla mnie Pink Floyd (i generalnie niemal cały prog-rock) to
            > nieudolne naśladownictwo muzyki klasycznej, z tą różnicą, że odarty z jej
            > szlachetności i uroku.
            >
            > A "The Wall" to już szczyt floydowskiej megalomanii, rozwleczone to, nudne i
            > bez polotu.

            no coz moznaby dlugo na ten temat polemizowac i zapewne kazdy zostalby przy
            swojej opiniismile
    • Gość: Humbak Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 10.06.04, 11:26
      No dobra, ale ostrzegam że to dość drastyczne. Kiedyś, podobał mi się 1 kawałek
      TLC. Na szczęście już mi przeszło.
    • homohedonistus Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 10.06.04, 12:30
      Nie uważam za profanację 'It's my life' No Doubt.

      Byłem wstanie przesłuchać niektóre piosenki Tatu i nie sprawiało mi to żadnego bólu. A zdarza się, że na dźwięk utworów kapel podobno zdecydowanie lepszych reaguję nerwowo.

      Ach, no i podoba mi się płyta 'Wolność słowa' Pudelsów. I Po Prostu też lubię. Electric Six także.
      • ilhan Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 10.06.04, 13:32
        Polubiłem zespół The Darkness i za każdym razem kiedy słucham ich singlowych kawałków jestem wniebowzięty i umieram ze śmiechu. Mogę nawet odszczekać to, co kiedyś na nich pisałem smile)
        • cze67 Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 10.06.04, 13:34
          ilhan napisa3:
          Mogę nawet odszczekać to, co kiedyś na nich pisa3em smile)

          To ja poprosze.
          • ilhan Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 10.06.04, 14:06
            cze67 napisał:

            > ilhan napisa3:
            > Mogę nawet odszczekać to, co kiedyś na nich pisa3em smile)
            >
            > To ja poprosze.

            Odszczekuję. The Darkness są bardzo fajni i lubię ich prawie tak jak Cze.
            • humbak Re: wasze wstydliwe grzeszki... ;) 10.06.04, 14:26
              No dobra, ale czego tu się wstydzić? Co prawda ja też się zaśmiewałem
              momentami, ale nie widzę powodu do wstydu. Też zresztą ich lubię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka