Dodaj do ulubionych

milli vanilli - o co chodziło

IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 26.06.04, 17:06
o co chodziło ze skandalem z milli vanilli?
ja miałem wtedy 9 lat i nie pamietam
Obserwuj wątek
    • Gość: grimsrund Re: milli vanilli - o co chodziło IP: *.dialup.telenergo.pl 26.06.04, 17:23
      Chodziło o to, że tak naprawdę nie śpiewali ci, co niby śpiewali. Śpiewał ktoś
      inny, a ci dwaj kolorowi panowie jeno sobie w teledyskach tańcowali, a jak się
      wydało - to ci dwaj panowie byli skompromitowani. Jeden z nich zresztą później
      chyba popełnił samobójstwo, choć nie wiem, czy w związku z samą aferą.

      I te tańce, i ta muzyka straszne zresztą były.

      • ilhan Re: milli vanilli - o co chodziło 26.06.04, 17:39

        Żeby było śmieszniej, to chyba zamiast tych dwóch panów głosy podkładały trzy inne osoby.
    • Gość: nm zeby bylo mniej smiesznie... IP: *.raszyn.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 20:22
      nikt ich nie nakryl - sami, po otrzymaniu nagrod grammy, na konferencji
      prasowej ujawnili prawde, mowiac "nie chcemy nikogo wiecej oszukiwac. to nie my
      spiewamy, jestesmy jedynie wizerunkiem medialnym".
      czy bylo to straszne? tak, jak kazdy gatunek muzyki bywa straszny dla wyznawcow
      innego. po prostu pop, niewyszukany, dajacy komus tam radosc i - jednak -
      zaslugujacy na grammy.
      • bumcykcyk2 Re: zeby bylo mniej smiesznie... 26.06.04, 20:38
        No nie, jednak ich nakryli! Podczas jakiegoś wywiadu radiowego, didżej
        zaproponował żeby coś zanucili i wyszła totalna kompromitacja. Biedny Frank
        Farian liczył (poniekąd słusznie), że to będzie jego drugie Boney M., a tu
        zdechło! Próbował jeszcze później z innymi projektami, ale na Farianem
        zaciążyło fatum i poza epizodem La Bouche ("Be my lover") pan producent już nie
        zaistniał.

        Po zespole Milli Vanilli zostało znane w pewnych kręgach powiedzenie "mili
        vanili może byśmy co wypili"
        • facecja Re: zeby bylo mniej smiesznie... 26.06.04, 20:58
          Ha!
          czyli Enrike Iglesias też tylko wygląda a śpiewa kto inny?
          • kalor_god Re: zeby bylo mniej smiesznie... 27.06.04, 02:41
            nie mam żalu do milli vanilli za to co zrobilli
    • Gość: ziola Re: milli vanilli - o co chodziło IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 27.06.04, 12:26
      Pewnie, ze ich nakryli! Wszystko zaczelo sie od feralnego koncertu w ktorym
      plyta im sie zaciela. Pewnie nawet znacie ta piosenke, Girl you know it's
      true... I na koncercie lecialo "Girl you know it's, girl you know it's,girl you
      know it's..." az panowie uciekli ze sceny. Wtedy sie zaczely spekulacje i
      wszystko wyszlo na jaw. Jeden z nich popelnil samobojstwo duzo pozniej, byl
      uzalezniony od narkotykow.
      Pamietam kiedy w jednym z wywiadow ktorys z nich powiedzial: "Gdyby was
      zaczepiono na ulicy, oferowano slawe, tysiace dolarow i najpiekniejsze
      dziewczyny za ruszanie ustami, tez byscie nie odmowili"
      • Gość: RunDLL Re: milli vanilli - o co chodziło IP: 195.245.217.* 27.06.04, 14:38
        Było ich dwóch: Fabrice i Rob, ten drugi nie wytrzymał kompromitacji oraz braku
        sławy i się zaćpał, natomiast pierwszy nauczył się NAPRAWDĘ śpiewać, występuje
        z gitarą w amerykańskich klubach i wygląda na szczęśliwego. (Stylistycznie jest
        to coś w stylu Tracy Chapman.)
        Przyczynek do dyskusji o tym, jak bardzo ludzie się między sobą różnią.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka