Dodaj do ulubionych

Cos mi tu nie gra...

29.07.04, 12:21
...czyli utwory nie pasujące do reszty płyty. Bez których dana płyta byłaby
waszym zdaniem lepsza, może po prostu spójiejsza spójniejsza itp. …cryinga może i
nie…ale o tym może potemwink. Chodzi o takie kwiatki jak choćby ten:
Faith No More, jeden z moich ulubionych zespołów, popełnił 9 lat temu płytę
„King For The Day…Fool For A Lifetime”. Grupa ta, jak wiadomo style mieszała
zawsze dość swobodnie i to nie tylko w obrębie płyty ale i jednej piosenki. W
tym wypadku nawet bardzo swobodnie -na jednej płycie znalazło się i
"Evidence" i „The Gentile Art…” czy gospelowy „Just A Man”, ale mimo wszystko
całość wydaje się być spójna (przynajmniej mi się tak wydajewink i słucha się
tego bardzo dobrze…poza jednym wynalazkiem. Wydaje mi się, że ta płyta
doskonale obyła by się bez Star A.D. Ja naprawdę lubię instrumenty dęte ale w
tym wypadku drażnią mnie potwornie…na dokładkę Patton brzmi tu jak wyjęty z
jakiegoś kiepskiego musicalu…khm…Zdecydowanie nie pasuje do reszty płyty.
Kwiatek numer dwa – „Brutalna niedziela” z Prymitywa (kolejna płyta którę
lubię) T.Love. Cała płyta w klimacie „używanego rock’n’rolla”wink, trochę
odróżniający się, lekko reaggowy „Bóg”…ale „Brutalna niedziela”?! Matko, toż
to mi pachnie Staśkiem Bielankiem …blehhhhh…
Jakieś propozycje?
Obserwuj wątek
    • kondoreus Re: Cos mi tu nie gra... 29.07.04, 12:25
      .
      nie ma to jak "rat salat" black sabbath na płytce "paranoid" z 1970 smile
      .
      • kondoreus Re: Cos mi tu nie gra... 29.07.04, 12:30
        kondoreus napisał:

        > .
        > nie ma to jak "rat salat" black sabbath na płytce "paranoid" z 1970 smile
        > .

        .
        post mi się wysłał nim zdążyłem napisać o co mi chodzi. a chodzi moi państwo o
        to że utwór w/w pasuje bez wątpienia klimatem do całości płytki ale jakie jest
        jego przeznaczenie na tymże dziele tego od lat nie potrafię stwierdzić. moze
        ktoś mi pomoże?
        .
        • michalgajzler Re: Cos mi tu nie gra... 29.07.04, 12:48
          kondoreus napisał:

          > kondoreus napisał:
          >
          > post mi się wysłał nim zdążyłem napisać o co mi chodzi. a chodzi moi państwo o
          > to że utwór w/w pasuje bez wątpienia klimatem do całości płytki ale jakie jest
          > jego przeznaczenie na tymże dziele tego od lat nie potrafię stwierdzić. moze
          > ktoś mi pomoże?
          > .

          Prawdę mówiąc to sam sie czasami zastanawiam...Na moim wydaniu Paranoida to
          jeszcze wzglednie się trzyma kupy w charakterze bonusu jest na końcu
          zamieszczony jeszcze fragment koncertowych ekscesów więc jest jeszcze jakis sens.
    • Gość: As Re: Cos mi tu nie gra... IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 29.07.04, 13:13
      Star A.D. z "KFAD,FFAL" też mnie zawsze irytował ... ma coś w sobie, ale mocno
      bym się nie pogniewał gdyby panowie odpuścili sobie te jazzowo-gangsterskie
      klimaty.
      Brutalna Niedziala z "Prymitywu" T. Love to była jedna z moich ulubionych
      piosenek z tej płyty ... inna sprawa że nie słuchałem jej już wiele lat i
      niewiele z niej pamiętam.
      Nie pasuje mi "Long Goodbyes" do "Stationary Traveller" Camela - wiem że to
      smutny (tekstowo) utwór, ale muzycznie jednak jest według mnie dość
      optymistyczny i dlatego gryzie mi się z ponurą i bardzo smutną całością. Choć
      to w sumie ładna piosenka, i znam 2 osoby które twierdzą że to jedyny
      interesujący utwór z tej płyty.
      "Lessons" z "2112" Rush. Choć to moja ulubiona płyta tej grupy, to jednak ten
      kawałek przeważnie przewijam - to taki wesoły, żywy hardrockowy utwór, a płyta
      jest raczej smutna w klimacie, skłaniająca do zadumy no i właśnie utwór ten z
      tego zamyślenia mnie wytrąca.
      • kondoreus Re: Cos mi tu nie gra... 29.07.04, 13:21
        Gość portalu: As napisał(a):
        > "Lessons" z "2112" Rush. Choć to moja ulubiona płyta tej grupy, to jednak ten
        > kawałek przeważnie przewijam - to taki wesoły, żywy hardrockowy utwór, a
        płyta
        > jest raczej smutna w klimacie, skłaniająca do zadumy no i właśnie utwór ten z
        > tego zamyślenia mnie wytrąca.

        .
        z tejże płyty to jeszcze ani "a passage to bangkok" ani "something for nothing"
        nie wydają mi się być bardziej skłaniające do zadumy i mniej wesołe, żywe i
        hardrockowe.
        .
        • Gość: As Re: Cos mi tu nie gra... IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 29.07.04, 15:51
          kondoreus napisał:

          > Gość portalu: As napisał(a):
          > > "Lessons" z "2112" Rush. Choć to moja ulubiona płyta tej grupy, to jednak
          > ten
          > > kawałek przeważnie przewijam - to taki wesoły, żywy hardrockowy utwór, a
          > płyta
          > > jest raczej smutna w klimacie, skłaniająca do zadumy no i właśnie utwór t
          > en z
          > > tego zamyślenia mnie wytrąca.
          >
          > .
          > z tejże płyty to jeszcze ani "a passage to bangkok" ani "something for
          >nothing"
          > nie wydają mi się być bardziej skłaniające do zadumy i mniej wesołe, żywe i
          > hardrockowe.

          A mi się wydają ... "A passage to Bangkok" jest co prawda dość lekki i
          orientalizujący, ale zamykający płyte "Something for nothing" to dla mnie jeden
          z najsmutniejszych i najbardziej dramatycznych songów Rusha ... jeden z moich
          ulubionych kawałków grupy.
      • michalgajzler Re: Cos mi tu nie gra... 29.07.04, 13:34
        Gość portalu: As napisał(a):

        > Star A.D. z "KFAD,FFAL" też mnie zawsze irytował ... ma coś w sobie, ale mocno
        > bym się nie pogniewał gdyby panowie odpuścili sobie te jazzowo-gangsterskie
        > klimaty.

        Uwaga troche nie na temat - ja bym sie nie pogniewał gdyby Warner zamiast
        wydawać kolejne składanki wydał cos z nie publikowanym wcześniej materiałem (Jim
        Martin twierdził że troche tego jest)...albo chociaż reedycje pierwszej płyty -
        nigdzie nie ma. wrrr...
        > Brutalna Niedziala z "Prymitywu" T. Love to była jedna z moich ulubionych
        > piosenek z tej płyty ... inna sprawa że nie słuchałem jej już wiele lat i
        > niewiele z niej pamiętam.

        Brutalnej niedzieli nie lubię głównie przez skojarzenie ze Staśkiem B. Którego
        chronicznie nie trawię...inna sprawa że troche nie pasuje mi do reszty płyty
        muzycznie.
        • Gość: As Re: Cos mi tu nie gra... IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 29.07.04, 13:38
          michalgajzler napisał

          Uwaga troche nie na temat - ja bym sie nie pogniewał gdyby Warner zamiast
          > wydawać kolejne składanki wydał cos z nie publikowanym wcześniej materiałem
          (Ji
          > m
          > Martin twierdził że troche tego jest)...albo chociaż reedycje pierwszej
          płyty -
          > nigdzie nie ma. wrrr...

          Ja mam "We care a lot" na oryginalnej kasecie (śmieszne zdjęcia mlodych muzyków
          z zespołu), i jestem przekonany że oryginalną płyte CD też gdzieś widziałem.
          Kupować nie zamierzam, gdyż nie uważam żeby był to album na tyle wybitny by
          mieć go na CD - przynajmniej na razie ...
          • kondoreus Re: Cos mi tu nie gra... 29.07.04, 14:02
            .
            kupując nie dawno 2 płytki FNM w MediaMarkt widziałem "We..."
            .
            • michalgajzler Re: Cos mi tu nie gra... 29.07.04, 15:54
              kondoreus napisał:

              > .
              > kupując nie dawno 2 płytki FNM w MediaMarkt widziałem "We..."
              > .

              Ale chyba nie łódzkim?
      • kondoreus Re: Cos mi tu nie gra... 29.07.04, 13:36
        .
        aha - na podobnej zasadzie selekcji wywaliłbym z płyty "argus" wishbone ash
        utworek "no easy road"
        .
        • Gość: As Re: Cos mi tu nie gra... IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 29.07.04, 13:49
          kondoreus napisał:

          > .
          > aha - na podobnej zasadzie selekcji wywaliłbym z płyty "argus" wishbone ash
          > utworek "no easy road"

          Z tego co wiem to na początkowym wydaniu Argusa tego utworu nie było - pojawił
          się dopiero jako "bonus" na wznowieniu CD. Jest to inna wersja kawałka
          pochodzącego oryginalnie z płyty "Wishbone Four".
          No ale to temat na osobny wątek - o mało ciekawych bonusach dodawanych do
          reedycji CD starych albumów.
          • kondoreus Re: Cos mi tu nie gra... 29.07.04, 14:03
            Gość portalu: As napisał(a):

            > No ale to temat na osobny wątek - o mało ciekawych bonusach dodawanych do
            > reedycji CD starych albumów.

            .
            w czym dla mnie króluje "in rock" deep purple dwukrotnie powiekszone ale
            niestety praktycznie o same smieci
            .
    • Gość: luukasz4 Re: Cos mi tu nie gra... IP: *.humangenetik-med.Uni-Goettingen.de 29.07.04, 13:44
      Mi akurat brutalna niedziela nie przeszkadza, lubie nawet. nie pasuje mi
      natomiast jas i malgosia, zenada jak dla mnie. Podobnie nie pasuje mi na modelu
      01 piosenka potejto (jak tez i ajrisz)
      PS
      i Stasiek Wielanek, a nie Bielanek
      • michalgajzler Re: Cos mi tu nie gra... 29.07.04, 15:35
        Gość portalu: luukasz4 napisał(a):

        > Mi akurat brutalna niedziela nie przeszkadza, lubie nawet. nie pasuje mi
        > natomiast jas i malgosia, zenada jak dla mnie. Podobnie nie pasuje mi na modelu
        >
        > 01 piosenka potejto (jak tez i ajrisz)
        > PS
        > i Stasiek Wielanek, a nie Bielanek

        Przestawianie/zmienianie literek moja specjalność - a już mylenie nazswiska tego
        osobnika tym bardziej.

        Model01 ominałem szerokim łukiem.
        • Gość: As Re: Cos mi tu nie gra... IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 29.07.04, 15:40
          michalgajzler napisał:

          > Model01 ominałem szerokim łukiem.

          Moim zdaniem niesłusznie. To fajna płyta, różnorodna, bujająca choć, niestety,
          mało rockowa i raczej spokojna. Ale ją lubię.
          • michalgajzler Re: Cos mi tu nie gra... 29.07.04, 15:46
            Gość portalu: As napisał(a):

            > michalgajzler napisał:
            >
            > > Model01 ominałem szerokim łukiem.
            >
            > Moim zdaniem niesłusznie. To fajna płyta, różnorodna, bujająca choć, niestety,
            > mało rockowa i raczej spokojna. Ale ją lubię.

            Kto wie, moze jeszcze do niej wrócę, jak narazie skończyło sie na znajomości 2
            czy 3 piosenek. Póki co bardziej mnie kusza reedycje starych płyt T-Love -
            sprzedawane raczej dość tanio.
            • Gość: As Re: Cos mi tu nie gra... IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 29.07.04, 15:54
              michalgajzler napisał:

              > Gość portalu: As napisał(a):
              >
              > > michalgajzler napisał:
              > >
              > > > Model01 ominałem szerokim łukiem.
              > >
              > > Moim zdaniem niesłusznie. To fajna płyta, różnorodna, bujająca choć, nies
              > tety,
              > > mało rockowa i raczej spokojna. Ale ją lubię.
              >
              > Kto wie, moze jeszcze do niej wrócę, jak narazie skończyło sie na znajomości 2
              > czy 3 piosenek. Póki co bardziej mnie kusza reedycje starych płyt T-Love -
              > sprzedawane raczej dość tanio.

              Drążąc temat tilawu zapytam, czy owe reedycje posiadają książeczki ? Bo
              pamiętam że jak wydawali wznowienia starych tilawów na kasetach (właśnie tzw.
              reedycje) to książeczek one nie posiadały - a na pewno "King" nie posiadał.
              I czy masz na myśli płyty sprzedawane po 2 w jednym pudełku ?
              • michalgajzler Re: Cos mi tu nie gra... 29.07.04, 16:00
                Gość portalu: As napisał(a):

                >
                > Drążąc temat tilawu zapytam, czy owe reedycje posiadają książeczki ? Bo
                > pamiętam że jak wydawali wznowienia starych tilawów na kasetach (właśnie tzw.
                > reedycje) to książeczek one nie posiadały - a na pewno "King" nie posiadał.
                > I czy masz na myśli płyty sprzedawane po 2 w jednym pudełku ?

                Tak, właśnie o te sprzedawane po 2 sztuki mi chodzi. Nie wiem czy ,maja
                ksiązeczki ale chyba przy majbliższej wizycie w Mediamarkt sie skuszę.
                • Gość: As Re: Cos mi tu nie gra... IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 29.07.04, 16:07
                  To jak się skuszisz to napisz mi na maila czy są książeczki wink
                  adres
                  as2112@gazeta.pl
                  • michalgajzler Re: Cos mi tu nie gra... 29.07.04, 16:20
                    Ok. Asie, nie poznaję...konto na gazecie?wink)
                    • Gość: As Re: Cos mi tu nie gra... IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 29.07.04, 16:28
                      michalgajzler napisał:

                      > Ok. Asie, nie poznaję...konto na gazecie?wink)

                      A tak, posiadam takowe. Używam jedynie w celach komunikacji z innymi
                      forumowiczami (co mi się zresztą rzadko zdarza), kiedyś też pisałem czasem coś
                      na forum prywatnym tzw. FOFFM


                      Ale na forum muzyka nie skorzystałem z niego jeszcze ani razu ...
    • humbak Re: Cos mi tu nie gra... 29.07.04, 14:37
      Ametria "Piątek 13go" Fajna płyta, enerrgiczna urozmaicona, a na koniec
      wklejone kilka remiksów jednego z utworów. niby wszystko w porządku, ale jakoś
      to się ślimaczy. Nie pasują do reszty. Są zupełnie z innej beczki. I na dodatek
      moim zdaniem są słabe. I jeszcze zgrzytający utwór na albumie Fear
      Factory "Obsolete" Napiszę później tutuł bo mi wyleciał, a nie mam teraz jak
      sprawdzić. Całość to metal elektroniczny, a tu powrót do stylistyki jakby z I
      płyty. Rzeźnia. Nie mogę do tego przywyknąć tak w środku. Jakby robak w jabłku.
      Tyle, że sam robak byłby jadalny.
      Pozdrawiam
    • michalgajzler Black Sabbath hurtem 29.07.04, 15:53
      Dla odmiany po kilkku dniach słuchania rzeczy raczej blusowych czy rokowo
      blusowych zabrałem sie po pewnej przerwie za słuchanie Black Sabbath.
      Odnosze wrażenie że po Planet Caravan z Paranoida panowie chyba postanowili na
      siłę wepchnac na nastepne płyty jakąś ballade czy cos ja przypominającego. I o
      ile Planet...do zawartości Paranoida pasuje to do ckliwych Solitude i Changes
      czy Instrumentalnego Fluff mam wątpliwości.
    • dreaded88 Re: Cos mi tu nie gra... 29.07.04, 17:21
      Np. Danzig, "How the Gods Kill". Cała płyta to w zasadzie piekielny hard rock,
      a na pozycji nr 8 - inkarnacja Elvisa czyli "Sistinas". Ale niech sobie będzie,
      nie psuje płyty.

      Na "Islands" KC zawsze mi przeszkadza nr 4 - "Ladies of the Road". Nie pasuje
      ani stylistycznie, ani nastrojowo, ani ciężarem gatunkowym do reszty. Mieszane
      uczucia mam wobec "Cat Food" z "ITWoP", tudzież "I Talk to the Wind"z s/t.
      • Gość: pszemcio Re: Cos mi tu nie gra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 18:25
        slade of hands- na Binaural Pearl Jamu...jakoś nie pasuje do całości, gdzoie
        dominuja surowe brzmienia i powrót do takiego Neiloyoungowego autentyzmu...a tu
        nagle ten utwór z elektronicznymi bajerami...nie pasi po prostu
    • Gość: Kinia 'Scandalous' trio Mis-teeq IP: 81.15.254.* 29.07.04, 21:09
      Nie słucham takiej muzy na co dzień bo to komercyjna papka, ale wpadł mi w
      łapki ich album i ten kawałek to jedyna rozsądna rzecz na płycie. 3 czekoladki
      z Londynu mieszają w tym utworze r&b, soul i garage. Efekt naprawdę na
      poziomie, reszta to szajs.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka