Dodaj do ulubionych

Zombie, What's Goin' On? - moje smaczki

01.09.04, 19:30
Niewiele w moim zyciu kawalkow zrobilo i nadal robi na mnie takie wrazenie jak
Zombie - The Cranberries. Kiedy pierwszy raz uslyszalem ten kawalek lzy
naplynely mi do oczu i czesto potem zdarzalo mi sie to takze. Ta piosenka ma w
sobie taki power. Jest tam wszystko co potrzebne do szczescia moim uszom.
Piekny tekst, piekne brzmienie gitary, perkusja ktora uderza pod sam koniec
tak pieknie, mocno i wyraziscie, no i glos tej kobiety. Wszystko jest idealne
w tej piosence. Gdyby ktos nagral plyte z dziesiecioma takimi kawalkami, z
pewnoscia bylaby to moja ulubiona plyta.


Kolejnym takim kawalkiem przy ktorym moglbym sie latwo rozplakac jest ten
What's going on - Four Non Blondes. Masa wspomnien zwiazanych z tym utworem i
tez potezna dawka uczuc. Tutaj glownie wokal, ale takze tekst, tak przeciez
prosty a zarazem piekny. Genialny utwor zespolu, ktory nie nagral juz potem
nic wiecej tak rownie dobrego i w zasadzie zaistnial tylko na te 4 minuty i 54
sekundy w historii muzyki rockowej. Naprawde sie zaraz rozplacze. Na muzyke
jestem zajebiscie wrazliwy. Muzyka + wspomnienia = nostalgia i piekny smak lez
w gardle, gdy przelykasz, czujesz jak bylo pieknie, jak trwasz, jak leci ten
czas, jak konczysz sie, z kazdym dniem. Cudownie.

Pozdrawiam,
G.P.
Obserwuj wątek
    • haribo_goldbaren Re: Zombie, What's Goin' On? - moje smaczki 01.09.04, 20:48
      Zombie fajny kawalek, bardzo.Ale zarzniety (dla mnie)przez nieslychana
      popularnosc,co spowodowalo przesyt, wszedzie byl grany i b.czesto byl grany
    • sweet.butterfly Re: Zombie, What's Goin' On? - moje smaczki 01.09.04, 21:24
      Przepraszam, pomyslalam ze to tytul jakiejs nowej piosenki "Zombie, what's
      going on?"...

      smile))
    • jackers Re: Zombie, What's Goin' On? - moje smaczki 01.09.04, 22:43
      WGO spiewal Marvin G
      a cztery nie blondynki spiewaly WHAT'S UP
      ***
      a ja mam taki wynalazek:
      SPAIN- Every Time I Try
      se poszukajta...
      a 75 razy/dzien tego sluchalem
      szczegolnie w wersji demo , soundtrack "the end of the violence"
      definitywna mi mniej pasila...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka