ostatnio nazwała britnej spirs "żartem", a madonnę "starszą panią". ma cięty
język dziewczyna...
ale jako wokalistka jest naprawdę świetna. doskonale reprezentuje młode
pokolenie jazzu. wszystkim zainteresowanym gorąco polecam

)).
p.s.
czy ktoś orientuje się gdzie, poza netem, można dostać jej płytę ["frank"]?