IP: *.pl 18.04.02, 10:09
chcaiłam się zapytać osób, które uczestniczą w imprezach z muzyką klubową, co
widzą w niej fajnego, co im się podoba w tym zjawisku a co nie. Dlaczego
ostatnio stało się to takie modne?
Obserwuj wątek
    • Gość: teddy Re: clubing IP: 62.233.138.* 18.04.02, 11:16
      Clubing już jest niemodny. Teraz następuje powrót do heavy metalu (tak
      przynajmniej twierdzą guru od subkultur z Wielkiej Brytanii). Skończy się to
      tym, że w Piekarni, Muzie czy innym Sfinksie będą występować Napalm Death i
      Morbid Angel. Klubowicze będą musieli wskoczyć w czarne skórzane gacie, bandany
      itd. Bo przecież zawsze trzeba być mode.
      • retro Re: clubing(clubbing) 18.04.02, 14:33
        To zjawisko ma juz swoją historię i zacnych klasyków. Moda jest dla tych,
        którzy chcą byc modni. Dla innych to kwestia tożsamości.
      • Gość: mallina Re: clubing IP: *.dip.t-dialin.net 18.04.02, 16:10
        teddy naprawde masz takie pojecie o metalu?smile)))a raczej hmm metalowcach??bo
        idac twoim tokiem myslenia kazdy metal ma trwala i pasemka a glowni
        przedstawiciele to pamietna kapela Europe i starzy dobrzy znajomi z Bon Jovi...
        och jasiek666 pewnie na ten watek nie wejdzie...ale ciekawe co by pomyslal!!smile)
      • Gość: Lord Re: clubing IP: *.146.100.100.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.08.18, 09:29
        Chyba Cię pojebało. Moda jest dla pizd co nie mają własnej osobowości.
    • emperor clubbing 19.04.02, 14:38
      muzyka klubowa - house, techno(i jego odmiany) -> nazywana ogolnie muzyka
      progressywna, czyli rozwojowa, zmienna.
      Jak sama nazwa wskazuje, muzyka ta sie bardzo szybko rozwija, wprowadzajac
      calkiem nowe rytmy i brzmienia. Tworza sie projekty ktore promuja nowe rodzaje i
      odmiany muzyki klubowej, jak i remixuja stare kawalki ktore krotko mowiac
      "przejadly" sie juz calemu swiatu.
      Clubbing jest modny, poniewaz jest nowy.
      Tego sie nie slucha jak Rolling Stones, jednej plyty do usranej smierci,
      wymiotujac przy tym i czekajac 4 lata na nowa (czasem i dluzej), lecz sluchasz
      sobie co ci sie podoba, jak dlugo pragniesz i ze swiadomoscia ze jutro bedzie cos
      nowegosmile

      pozdrawiam - BARTHEZZsmile


      Gość portalu: bi napisał(a):

      > chcaiłam się zapytać osób, które uczestniczą w imprezach z muzyką klubową, co
      > widzą w niej fajnego, co im się podoba w tym zjawisku a co nie. Dlaczego
      > ostatnio stało się to takie modne?

      • Gość: obi Re: clubbing IP: *.waw.cdp.pl 19.04.02, 16:21
        emperor napisał(a):

        > muzyka klubowa - house, techno(i jego odmiany) -> nazywana ogolnie muzyka
        > progressywna, czyli rozwojowa, zmienna.
        > Jak sama nazwa wskazuje, muzyka ta sie bardzo szybko rozwija, wprowadzajac
        > calkiem nowe rytmy i brzmienia.

        Tobie sie chyba cos pomylilo!!! Muzyka progresywna to rozbudowany rock (mnóstwo
        klawiszy, gitar, i cała kupa innego sprzętu + dźwięki z natury na przykład) -
        związana też z art-rockiem, rockiem symfonicznym. Przedstawiciele gatunku:
        Marillion, Yes, Pendragon, Genesis, itd.!

        A muzyka klubowa - dla mnie żenada.
        A clubbing - dla znudzonych życiem, którzy już naprawdę nie wiedzą, komu w gacie
        rękę wsadzić. Totalny bezsens - po prostu nie trawię tego zjawiska. Niech ci
        ludzie idą lepiej sobie na piwko a nie męczą się w jakichś oparach dymu i w
        hałaśliwej kakofonii (P: Czy nie uważasz, że muzyka jest za głośna? O: Mów
        głośniej, bo muzyka jest za głośna!)

        >
        • Gość: Lukas Re: clubbing IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.02, 17:40
          Popieram.Jak mozna nazywac muzyka "progresywna" jednoczesnie przemyslany i
          trudny momentami art rock i prymitywne umpa-umpa?Jak ktos mi mowi ,ze to sie
          caly czas rozwija , to padam ze smiechu.Nowy sampelek co tydzien i to
          wszystko.......macie wy tam jakies inne metrum niz 4/4?
          • teddy4 Re: clubbing 19.04.02, 23:51
            Od metrum 4/4 lepsze jezt metrum 0,75.
            • retro Re: clubbing 20.04.02, 13:04
              Drogi chłopcze,
              Niewiele rozumiesz, ale należysz do tych,
              którzy znają odpowiedzi na wszystko...
              Aby rozjaśnić to, co zamulasz,
              wyjaśniam, że współczesna muzyka taneczna
              odwołuje się do starej afrykańskiej tradycji tańca
              opartej na pulsacji,
              która daje energię i poczucie wspólnoty.

              To muzyka otwarta na inne wpływy.
              Przykład ( jeden z wielu ) - projekt Nu Yorican Soul.
              Dwóch legendarnych Dj's z Masters At Work - pionerów house music
              nagrywa muzykę z gwiazdami jazzu i muzyki latynoskiej.

              Sampling nie jest autorskim pomysłem muzyków związanych z techno.
              Był wykorzystywany jako element strategii w muzyce pionierów elektronicznej
              awangardy ( John Cage, Eric Satie, K.H. Stockhausen )
              Bez awangardy elektronicznej nie byłoby industrialu, afrodisco, house i hip-
              hop'u, które wyznaczają dzisiaj nasz sposób myslenia o muzyce.

              • Gość: Marcel Re: clubbing IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.02, 14:20
                retro napisał(a):

                > Drogi chłopcze,
                > Niewiele rozumiesz, ale należysz do tych,
                > którzy znają odpowiedzi na wszystko...
                > Aby rozjaśnić to, co zamulasz,
                > wyjaśniam, że współczesna muzyka taneczna
                > odwołuje się do starej afrykańskiej tradycji tańca
                > opartej na pulsacji,
                > która daje energię i poczucie wspólnoty.
                Ciekawe czy twórcy współczesnej muzyki tanecznej sobie to uświadamiają.
                Odwoływanie się do prawdziwych czy wymyślonych korzeni nie podnosi wartości
                stylu. Co najwyżej może obnizyć wartość afrykańskiej tradycji tańca.
                > To muzyka otwarta na inne wpływy.
                > Przykład ( jeden z wielu ) - projekt Nu Yorican Soul.
                > Dwóch legendarnych Dj's z Masters At Work - pionerów house music
                > nagrywa muzykę z gwiazdami jazzu i muzyki latynoskiej.
                Teraz każdy nagrywa z każdym, więc mieszanie gatunków to nic oryginalnego, ani
                tym bardziej progresywnego.
                > Sampling nie jest autorskim pomysłem muzyków związanych z techno.
                > Był wykorzystywany jako element strategii w muzyce pionierów elektronicznej
                > awangardy ( John Cage, Eric Satie, K.H. Stockhausen )
                > Bez awangardy elektronicznej nie byłoby industrialu, afrodisco, house i hip-
                > hop'u, które wyznaczają dzisiaj nasz sposób myslenia o muzyce.
                Nie wiem co to afrodisco - kolejny sztucznie wykreowany styl? A house wywodzi
                się raczej od gejowskich klubów lat 70-tych niż od elektronicznej awangardy.
                Poza tym współczesna muzyka taneczna jak sama nazwa mówi jest do tańca, a ja
                preferuję tą do słuchania. Pozdrawiam.
              • Gość: Lukas Re: clubbing IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.02, 19:43


                > Bez awangardy elektronicznej nie byłoby industrialu, afrodisco, house i hip-
                > hop'u, które wyznaczają dzisiaj nasz sposób myslenia o muzyce.

                I swiat bylby lepszy......BTW:czyj sposob myslenia o muzyce? Bo na pewno nie moj!
                • retro Re: clubbing 21.04.02, 18:35
                  Nie da sie wtłoczyć techno w stereotyp typu "umpa, umpa".
                  To synkretyczna muzyka.
                  Jest odbiciem róznych form ekspresji i idei
                  mniej lub bardziej charakterystycznych dla naszej kultury.
                  Awangarda, disko, happeaning, karnawał, MTV ze swoja estetyką music-hallu,
                  kolaż, pastisz - to wszystko ma wpływ na tozsamośc tego swiata społecznego.
                  Ta muzyka w powiązaniu z imprezowaniem to ludyczna, karnawałowa zabawa, która
                  znosi różnego rodzaju hierarchie symboliczne, które porządkowały do tej pory
                  tradycyjne sposoby uprawiania i recepcji muzyki.
                  Jej otwarty charakter sprawia, że jest dzisiaj najbardziej dynamicznie
                  rozwijajacym się kierunkiem w muzyce popularnej.
                  Natomist to, czy się podoba, czy nie, to wyłącznie kwestia gustu.
                  • Gość: DDD Re: clubbing IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 16:44
                    retro napisał(a):

                    > Nie da sie wtłoczyć techno w stereotyp typu "umpa, umpa".
                    > To synkretyczna muzyka.
                    > Jest odbiciem róznych form ekspresji i idei
                    > mniej lub bardziej charakterystycznych dla naszej kultury.
                    > Awangarda, disko, happeaning, karnawał, MTV ze swoja estetyką music-hallu,
                    > kolaż, pastisz - to wszystko ma wpływ na tozsamośc tego swiata społecznego.
                    Ty to sam napisałeś czy jedziesz z książki?
                    > Ta muzyka w powiązaniu z imprezowaniem to ludyczna, karnawałowa zabawa, która
                    > znosi różnego rodzaju hierarchie symboliczne, które porządkowały do tej pory
                    > tradycyjne sposoby uprawiania i recepcji muzyki.
                    > Jej otwarty charakter sprawia, że jest dzisiaj najbardziej dynamicznie
                    > rozwijajacym się kierunkiem w muzyce popularnej.
                    > Natomist to, czy się podoba, czy nie, to wyłącznie kwestia gustu.

                    • retro Re: clubbing 22.04.02, 16:51
                      Cytuję sam siebie.
                      Za to twoja elokwencja mnie poraża.
                      Czy oprócz postawienia znaku zapytania, potrafisz powiedzieć coś jeszcze?
          • Gość: słuchacz Re: clubbing IP: *.iig.pl 10.10.02, 22:13
            może art rock jest przemyślany i trudny,ale w większości kiczowaty i
            tandetny.jeśli myślisz o wielonurtowej muzyce klubowej w kategoriach "umpa-
            umpa" to znaczy,że w ogóle jej nie słuchałeś i nie masz o niej zielonego
            pojęcia.pozdrawiam.
    • Gość: koliber Re: clubing IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.02, 14:54
      Muzyka Klubowa to sztuczny termin Dyrekcji trójki,
      a clubing to dla zblazowanych i znudonych zyciem
      a słuchać tej muzyki moznaw wiekszosci tylko po nacpani.
      Ale jak jet rynek niech bedzie. I niech sobie beda de mode.
      • Gość: Anka Re: clubing IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 23:26
        Widać, że większość z was nie ma zielonego pojęcia co to clubbing. Nie o
        terminy tu chodzi i mdłe gadki , ale o treść. Nie wspomnę, że dla jednej
        panienki to muzyka dla naćpanych... żenada! Trzeba być w miejscach na świecie,
        gdzie akurat ta forma oderwania od realu jest jak najbardziej widoczna
        (najlepsze kluby house na Ibizie), trzeba wiedzieć, że to tam jest mekka
        wszystkiego co z clubbingiem związane (UK również) a nie siedzieć w
        prowincjonalnej Warszawce, gdzie Piekarnia jest jedynym (miernym zresztą)
        wyznacznikiem, tego, co najlepsze na świecie. Jeżeli widziało się (i słyszało
        raczej) tylko swoje cieniutkie podwórko, trudno odnosić się do tego zjawiska.
        Polecam wyjście poza rogatki. Pozdrawiam. Anka.
        • Gość: obi Re: clubing IP: *.waw.cdp.pl 22.04.02, 08:59
          Gość portalu: Anka napisał(a):

          Trzeba być w miejscach na świecie,
          > gdzie akurat ta forma oderwania od realu jest jak najbardziej widoczna
          > (najlepsze kluby house na Ibizie), trzeba wiedzieć, że to tam jest mekka
          > wszystkiego co z clubbingiem związane (UK również) a nie siedzieć w
          > prowincjonalnej Warszawce, gdzie Piekarnia jest jedynym (miernym zresztą)
          > wyznacznikiem, tego, co najlepsze na świecie.

          Koleżanka raczyła polecić mi Ibizę... Che che, toż to siedlisko zgnilizny
          moralnej, zepsucia, wyuzdania. A poważnie mówiąc, nie bawi mnie widok
          przećpanych, przechlanych, drących mordy obywateli głównie naszego zachodniego
          sąsiada (bez urazy dla pozostałych obywateli) i po prostu ten styl imprezowania
          uważam za nieporozumienie. Zresztą każdy taki styl, w którym głównym celem jest
          taplanie się w wymiocinach własnych tudzież swoich kolegów - jest
          nieporozumieniem.
          Poza tym nie jestem z Warszawy więc wypraszam nazywanie mnie Warszawką...
          Ale Londyn polecam jak najbardziej.
      • Gość: Lord Re: clubing IP: *.146.100.100.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 08.08.18, 09:31
        Pusty łeb.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka