asia.majka
28.10.04, 16:26
singiel mnie powalil juz kilka miesiecy temu, kiedy wykonali go na koncercie
w Poznaniu. milo, ze wiele sie nie zmienilo, jesli chodzi o ich muzyke, no i
ze dalej graja. pozytywny kawalek, dawno nie bylo czegos tak pozytywnego w
polskiej muzyce. tylko nie piszcie tu o Sidneyu, bo juz mi niedobrze..on
wcale nie jest pozytywny..