Dodaj do ulubionych

Skalary, mieczyki, neonki

21.12.04, 23:11
Ta płyta była zapowiadana przez zespół już na początku roku 2003. Mamy koniec 2004, małe opóźnienie ale warto było czekać. Zespół po raz kolejny udowadnia że nie ma sobie równych na krajowym rynku w wytyczaniu nowych torów. Na 14 piosenek tylko 4 są z wokalem (ale według mnie to i tak dużo bo przecież ryby nie mają głosu). Płytę tą można bez wątpienia nazwać muzycznym akwarium. Pełno w niej głębokich można nawet powiedzieć dziwnych dzwięków, ale to właśnie dzięki tej muzyce czujemy się jak mały Nemo w błękitnym oceanie.

p.s. dla lepszego efektu proponuje znaleźć jakiś pokoik z niebieskimi ścianami, położyć się na podłodze, włączyć lampkę tak żeby jej światło pływało po suficie i przede wszystkim SŁUCHAĆ.
"Życie to surfing..."
Obserwuj wątek
    • Gość: wojtek rewelacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 18:45
      tak trzymać. na płycie nie ma kawałków na single, dzięki czemu szybko się nie
      znudzi. cała płyta jest jednak warta wysłuchania. cieszę się, że ją mam.
      • Gość: m Re: rewelacja IP: *.gal.pl / 80.48.103.* 27.12.04, 12:17
        al ten banalny text z singla- zycie to surfing wiec nie boj sie fal. masakra.
        rojek sie nie popisal. calosc prezentuje sie jednak ba5rdzo ladnie, bardzo
        dobra plyta, choc z wytyczaniem nowych szlakow to bym nier przesadzal
    • Gość: silver Re: Skalary, mieczyki, neonki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 13:24
      Mysłowiczanie zapowiadali płytę z improwizacjami i muzyką instrumentalną już od
      wielu lat, niemalze od samego początku istnienia, zaraz po wydaniu swojej
      drugiej plyty pt."Sun Machine" w 1996 roku.Jakoś do tej pory nie udało im się
      to.Nie mam jeszcze tej plyty, ale mam nadzieję, że warto było na nią poczekać
      tyle lat i że spełnia ona oczekiwania wymagających słuchaczy.Nie wypada nic
      innego, tylko zaopatrzyć się w najnowszy twór Myslovitz i oddać się rozkoszy
      (mam nadziejęsmile) słuchania.Pozdrawiam.
    • an-ka1 Re: Skalary, mieczyki, neonki 27.12.04, 14:18
      Mój kolega dostał tę płytę pod choinkę. Powiedział mi, że po wysłuchaniu chciał
      ją oddać Świętemu Mikołajowi, ale ten już zdążył odjechać...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka