Gość: fnoll
IP: *.bydgoska.krakow.pl
16.05.02, 09:31
czyzby nagrywal zawsze w trakcie obiadu?
tia, przeciez nie trzeba ani umiec spiewac, ani mowic wyraznie, wystarczy
wymemlac, ze ma sie szacunek dla kumpli etc., puscic w tle jakies bity i juz
jest muzyka...