Postanowiłam załozyc oddzielny wątek na ten temat, bo można się nad tym dłużej
porozwodzić.
Skoro lubisz tangos to musisz tez lubić rumbas. Szczerze powiedziawszy to ja
jeszcze mam małe problemy z rozróżnieniem tangosa i rumby. A propos rumby,
uwilebiam kawałek z filmu Vengo "Arrinconamela".
A skoro mowa o "tangopodobnych", lubisz fandanga i tientos?
Akurat jak byłam w Granadzie to w Jerez był festiwal bulerias. Do dzisiaj
pluję sobie w brodę, że nie wybrałam się tam z moja maestrą

((