GITARY - CZY KTOŚ SIĘ ZNA?

IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.04, 00:40
Bardzo kocham muzykę rockową, punkową, ryk gitar. Chciałabym sobie jakąś
gitarę kupić (odłożę trochę grosza), ale kompletnie się na tym nie znam. L
Czy ktoś z was wie coś o gitarze basowej, elektrycznej, jakie są rodzaje
gitar... Może moglibyście mi coś doradzić. Jak już będę kupować, to
chciałabym wybrać z typu takich, jak mają w teledyskachJ (sorry, ale naprawdę
nie umiem inaczej tego określić – nie mam o tym pojęcia, ale chcę to
zmienićJ), a raczej nie taką drewnianą gruszkę z jaką śpiewa się przy
ogniskach. Nie chodzi mi o to, że ma być świetna – nie mam na to forsy, ma po
prostu być. Czy ktoś może mi coś doradzić?
    • Gość: ubu_roy Re: GITARY - CZY KTOŚ SIĘ ZNA? IP: *.nyc.rr.com 30.12.04, 02:24
      Ja ci radze: kup sobie najpierw jakies akustyczne pudlo. naucz sie paru
      chwytow, kombinuj z rodzajami strun, wsluchaj sie w brzmienia itd. po jakims
      czasie sam medziesz wiedziec czego potrzebujesz.
    • Gość: dawid-fen Re: GITARY - CZY KTOŚ SIĘ ZNA? IP: 10.10.63.* 30.12.04, 06:28
      Proponuje do tego rodzaju muzy Ibaneza najpierw jakiś model do 1000 zł.
    • arilo Re: GITARY - CZY KTOŚ SIĘ ZNA? 30.12.04, 08:01
      ale pytanie - czy umiesz chociaz troche grac ?? ewentualnie czy masz min.
      sluchu - lub po prostu predyspozycje. Jesli nie jestes tego pewien pozycz od
      jakigos kumpla na krotki okres 3 miesiecy jakies pudlo i przekonaj sie.
      Cos lepszego mozesz kupic w kazdym sklepie muzyczny - teraz nie ma z tym
      zadnego problemu. Natomiast jesli kupisz cos niezlego tak na "lapu capu" lub ci
      sie szybko odwidzi - to przy sprzedazy sporo na tym stracisz.
      Ja tak np. zaczynalem. = czyli od Defila.

      Pozdrawiam
      • Gość: Lecho Re: GITARY - CZY KTOŚ SIĘ ZNA? IP: *.teleton.pl 30.12.04, 09:00
        Z tego co piszesz, to lubisz ryk gitar, a to jest do osiągnięcia tylko za
        pomocą gitary elektrycznej, wzmacniacza i głośników. Z mojego skromnego
        doświadczenia wynika, że początkujący gitarzysta może zacząć od razu od gitary
        elektrycznej, będziesz miał mniej problemów i szybko uwierzysz we własne siły.
        Ważne jest aby mieć jakiś dodatkowy efekt gitarowy np. fuzz. Model gitary jest
        na początku bez znaczenia. Punkowcy zakładali zespoły często nie potrafiąc grać
        na instrumentach i proszę, kilku gości wyrosło na niezłych wymiataczy.
    • ari Ja się znam :) 30.12.04, 10:20
      Najpierw odpowiem na Twoje pytanie, ale prosze przeczytaj też późniejsze
      akapity:
      Jak lubisz mocnego rocka, to polecam gitarę typu Gibson Les Paul. NIe mówię o
      oryginale, bo tu ceny zaczynają się od ładnych kilku tysięcy złotych, natomiast
      masa firm wzoruje swoje modele na LP i możesz znaleźć gitare poniżej 1000PLN
      (jeśli ktoś może pomóc Ci wybrać uzywaną, to byłoby fajnie). Żeby jakoś
      umotywować wybór: przystawki (to, co znajduje sie pod strunami w miejscu gdzie
      uderzasz kostką smile) w Les Paulach są projektowane z myślą o ciemniejszym,
      bardziej mięsistym dźwięku. Nazywają się one humbucker i składają się z 2
      części. Inne gitary (np. klasyczne Fendery) mają takie przystawki 2x węższe od
      humbucków, to sie nazywa single coil i jest lepsze do jasnych, lżejszych
      dźwięków.
      Bardziej obrazowo? Na Gibsonach gra AC/DC, na Fenderach Red Hot Chili Peppers.

      Teraz rada. Chciałbym dołączyć do Lecha, ale niestety to inni koledzy mają
      rację.
      Wszystko zależy od tego czy chcesz grać DOBRZE.
      Jeżeli zaczniesz od razu od gitary elektrycznej na przesterze, to:
      1. Nie będziesz słyszała braków w grze (złego dociśnięcia strun, wybrzmiewania,
      złego kostkowania itp.) - przester pokryje te niedoskonałości, ale w momencie
      gdy przyjdzie Ci coś zagrac na brzmieniu akustycznym, to leżysz.
      2. Będzie Ci cholernie ciężko przerzucić się na gitarę akustyczną. Akustyk to
      dobra szkoła - wyrobisz sobie palce i technike, przeskok na elektryka to będzie
      buła z masłem.
      Dlatego dobrze jest pożyczyć od kogoś gitarę, zobaczyć czy to Ci tak naprawde
      pasi - znam mase ludzi, którzy się napalili, wydali kasę a potem rzucili gitarę
      w kąt. I jesli tak ma się stać to tyl lepiej kupić akustyka - do gitary
      elektrycznej jak napisał Lecho musisz jeszcze dokupić wzmacniacz, okablowanie
      i tzw. fuzz czyli małe pudełeczko które przesteruje Ci dźwięk na rockjwą modłe.

      Bas odradzam - wielkie to, z 4 grybumi strunami, niedziewczęce, na dodatek do
      samodzielnego grania bez zespołu mało zabawne.

      A jak będziesz chciała wskoczyć półkę wyżej to polecam taki sprzet jaki mam ja
      czyli Yamaha 604W smile
      • glothis Re: Ja się znam :) 30.12.04, 22:33
        hej
        na początek zdanie na temat topiku: to prawda że na początku warto pograć troche
        na jakiejś gitarce klasycznej bo wtedy człowiek sie wyrabia.

        a teraz gwóźdź programu:
        ja ci dam łobuzie!
        to nie ładnie mówić źle o basie!
        basik jest piękny, miły i sympatyczny. a jak jeszcze umiesz klangować to już
        wogóle wymiatasz. nic nie daje takiego pie..ięcia jak przestrojony do G bas
        na potężnych kolumnach smile
        aby docenić bas posłuchaj sobie choćby red hot chili peppers smile
        aha i jeszcze coś - płeć nie gra, grają palce...

        pozdro

        • ari Re: Ja się znam :) 02.01.05, 18:56
          > to nie ładnie mówić źle o basie!

          Wyrażam skruchę.
          Kapela bez basu to jak żolnierz bez karabinu.
          Ale na pierwszy instrument niech dziewczyna wybierze jednak zwykłą gitarę...
    • Gość: Greg Re: GITARY - CZY KTOŚ SIĘ ZNA? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.04, 17:06
      Zalezy czy chcesz grac na gitarze, czy interesuje Cie "ryk gitar". Jesli
      pierwsza opcja - zacznij od zwyczajnej gitary klasycznej, moze byc nawet polska
      Defil. Nauczysz sie podstaw gry, techniki, wycwiczysz palce, nadgarstek, potem
      bedziesz latwiej smigac na elektryku.

      Po 6-12 miesiacach grania kup elektryka. Jesli lubisz klasyczne, rockowe
      brzmienie - to tak jak ktos wyzej napisal - kieruj sie w strone Gibsona (jesli
      masz $$$) lub jego kopii. Barwa dzwieku pochodzi nie tylko z humbuckerow ale
      rowniez z drewna (mahon, klon). Zebys mial pojecie, o czym mowimy, to jest to
      taka gitara:

      www.instrumentymuzyczne.pl/sklep/zdjecia-katalog/standard-gt[1].jpg
      Absolutna klasyka. Do tego jakis wzmacniacz (najlepiej lampowy Marshalla) albo
      Vibro King Fendera i czadu.

      Opcja druga (ryk gitar) - kup jaka kolwiek gitare elektryczna (moze byc taka
      najtansza, byle nie firmy Sky-Way), tani ale super-glosny wzmacniacz i tyle.

      Pozdrawiam
      GR
Pełna wersja