Zdecydowanie na moim pierwszym miejscu jest Cristina Hoyos. Pamiętam fragment
filmy Carmen Carlosa Saury. Tanczyła tam młoda dziewczyna, która miała grać
Carmen. Wydawało mi się, że tanczy naprawdę dobrze. Ale Hoyos (jej filmowa
maestra) nie była z tego wcale zadowolona. Kiedy pokazała uczennicy, jak ma
wykonać tanie, doszłam do wniosku, że to jest dopiero mistrzostwo.
Lubię tez Evę Yerbabuena. Kilka filmików z jej występami było na stronie
www.flamenco-world.com
We wrześniu byłam na festiwalu flamenco w Albaicin (Granada) i wystapiła tam
rewelacyjna tancerka. Niestety nie zapamiętałam, jak się nazywała. Na nazwisko
chyba miała Heredia, ale tam Herediów jak mrówków

To był chyba najlepszy
występ , jaki widziałam.
A20! jeśli chodzi o ksiązki o znanych artystach to nic mi nie wpadło w ręce,
ale w sklepie internetowym widziałam pozycje zatytułowaną: "Antologia del
baile flamenco" Manuel Rios Vargas. Może to jest coś godnego uwagi.