Dodaj do ulubionych

Rock zależny

IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 16.01.05, 22:13
Modne ostatnio stało się na Forum Muzyka pisanie o tzw. "rocku niezależnym",
zwanym też z angielska indie - rockiem. A ja w opozycji do "trendy" rocka
niezależnego chciałbym troszkę podyskutować o rocku zależnym. Znacie jakichś
przestawicieli, najwybitniejszych artystów z tego nurtu ? Czekam na
konstruktywną dyskusję.
Obserwuj wątek
    • Gość: ronnie james dio Re: Rock zależny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 22:19
      Rock spoza rankingów.
    • haribo_goldbaren Re: Rock zależny 16.01.05, 22:27
      Rock zalezny to ten najlepszy rock.Rock z lat 70. a nazywa sie zalezny dlatego,
      ze tworcom z tych zespolow grajacych rock zalezny,zalezalo zeby nagrywac
      dobre,ambitne plyty,a nie przechodzic obok plyty- jak to ma miejsce dzisiaj,w
      indie rocku,ale po co nagrywac dobre jak sie jest w indie,to juz wystarczy zeby
      byc trendy,malolaty i tak nas kupia.
      • Gość: kubasa Re: Rock zależny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 22:30
        haribo_goldbaren napisał:

        > jak to ma miejsce dzisiaj,w
        > indie rocku,ale po co nagrywac dobre jak sie jest w indie,to juz wystarczy
        zeby
        > byc trendy,malolaty i tak nas kupia.

        Synciu, nie rozumiesz pojecia indie (szczegolnie w odniesieniu od USA) to sie
        nie odzywaj moze.
        • haribo_goldbaren Re: Rock zależny 16.01.05, 22:32
          Gość portalu: kubasa napisał(a):


          > Synciu, nie rozumiesz pojecia indie (szczegolnie w odniesieniu od USA) to sie
          > nie odzywaj moze.
          Nie jestem twoim synciem.
          O jakie odniesienie od usa chodzi?
          • Gość: kubasa Re: Rock zależny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 22:36
            Proste, tam indie nie oznacza konkretnego rodzaju muzyki, ale muzyke wydawana w
            malych wytworniach (typu Saddle Creek) i kierowana na odpowiedni rynek. Gadanie
            o tym, ze jest to trendy i kupia to malolaty nie ma racji bytu. Mozesz porownac
            wyniki sprzedazy takiego Plastic Constellations czy Kid Dakota z np. Nelly albo
            Usherem.
            • Gość: kubasa Re: Rock zależny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 22:39
              Ja na przykład wiem wszystko o muzyce. A ty haribo wypie..j.
              • heavyrock Re: Rock zależny 16.01.05, 22:41
                Jak można wiedzieć wszystko? I w ogóle co to za ton?
              • haribo_goldbaren Re: Rock zależny 16.01.05, 22:42
                Gość portalu: kubasa napisał(a):

                > Ja na przykład wiem wszystko o muzyce. A ty haribo wypie..j.
                Nie przesadzaj kolo,rozumiem ze nie pokrywaja sie nasze gusta,ale nie przeginaj
                paly.Ja na ciebie nie wyjezdzam z tekstami ze obciagasz najwiekszym sloniom w
                miescie.
                • Gość: kubasa Re: Rock zależny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 22:45
                  Dobra dosc. Nie wiem komu sie nudzi, ze sie pode mnie podszywa, w kazdym razie
                  od tej pory bede pisal jedynie jako zalogowany.
            • haribo_goldbaren Re: Rock zależny 16.01.05, 22:41
              Gość portalu: kubasa napisał(a):

              > Proste, tam indie nie oznacza konkretnego rodzaju muzyki, ale muzyke wydawana w
              >
              > malych wytworniach (typu Saddle Creek) i kierowana na odpowiedni rynek. Gadanie
              >
              > o tym, ze jest to trendy i kupia to malolaty nie ma racji bytu. Mozesz porownac
              >
              > wyniki sprzedazy takiego Plastic Constellations czy Kid Dakota z np. Nelly albo
              >
              > Usherem.
              A skad masz i znasz te 2 wymienione zespoly,chodzi o Plastic Constellations i
              Dakota,bo ja sprawdzilem i nie ma ich w polskich sklepach z internetu?A chcialem
              probek posluchac co to jest.
              • Gość: kubasa Re: Rock zależny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 22:44
                Oba zespoly sa na fan.pl, ale ja ich muzyke znam z netu. Przy czym Plastic
                Constellations polecam jedynie plyte "Mazatlan".
                • haribo_goldbaren Re: Rock zależny 16.01.05, 22:49
                  Gość portalu: kubasa napisał(a):

                  > Oba zespoly sa na fan.pl, ale ja ich muzyke znam z netu. Przy czym Plastic
                  > Constellations polecam jedynie plyte "Mazatlan".
                  Pierwszy raz slysze te nazwy wiec aby je ocenic musialbym ich posluchac.Moze
                  kiedys se sciagne i wtedy bede wiedzial czy indie Usa jest lepsze od indie
                  europejskiego,choc mooj szosty zmysl mowi,ze to sie za bardzo nie rozni.
                  • kubasa Re: Rock zależny 16.01.05, 22:53
                    Czekaj czekaj. To zalezy jakie znasz indie europejskie...
                    • haribo_goldbaren Re: Rock zależny 16.01.05, 23:01
                      kubasa napisał:

                      > Czekaj czekaj. To zalezy jakie znasz indie europejskie...
                      nie znam tego duzo,ale Crimea,Kasabian,Puressence,The Vines, ale nie zrobilo to
                      na mnie wspanialego wrazenia.
                      • kubasa Re: Rock zależny 16.01.05, 23:05
                        The Vines to nie Europa. Kasabian - ciezko powiedziec o najpopularniejszym
                        prawie zespole Anglii ze to indie. Poza tym rzeczywiscie jest to cieniutkie.
                        Puressence to nie do mnie, a Crimea to... to faktycznie indie. Ale Amerykanei
                        naprawde nagrywaja inna niz wymienione zespoly muzyke.
                        • haribo_goldbaren Re: Rock zależny 16.01.05, 23:09
                          widzisz,czyli mam pecha do dobrych plyt indie.Moze kiedys znajde cos co mnie
                          zainteresuje,
                          • Gość: d84 Re: Rock zależny IP: *.ists.pl / *.ists.pl 17.01.05, 11:13
                            A może lepiej polecić jakąś niezal-klasykę, żeby się lepiej wkręcić w indie
                            klimaty? Smiths, REM, Television, Talking Heads, Fugazi, Radiohead, Pavement
                            czy coś?
                  • ilhan Re: Rock zależny 16.01.05, 22:55
                    Przede wszystkim korzenie muzyki indie nie tkwią w hardrocku czy progrocku a punku, nowej fali czy głębiej w latach 60-tych, więc moze ktoś o tak ograniczonych horyzontach nie musi się na siłę do tego przekonywać. Pieprzenie że niczym się to nie różni jest koszmarną ignorancją, bowiem worek indie to tysiące podgatunków czerpiących z najróżniejszych źródeł. Utożsamianie terminu z samym garażowym revivalem to niemniejsze buractwo. Ale jak ktoś zamiast zainteresować się, poczytać, poznać genezę - woli bazować na stereotypowych skojarzeniach i tkwić w swoich bzdurnych uprzedzeniach, to proszę bardzo, tylko po co robić z tego wielkie halo na forum??
                    • haribo_goldbaren Re: Rock zależny 16.01.05, 23:04
                      Tysiace podgatunkow?duzo tego musi byc,a ile kazdy podgatunek ma wykonawcow?
                      • Gość: Agata Re: Rock zależny IP: 195.217.253.* 18.01.05, 12:12
                        Miliony... smile

                        Ja na przyklad jak sie przedrzezniam z kotem to tez spiewam indi rock... Nawet
                        myslalam, czy by tego nie wydac w jakiejs malej wytworni.
                        • haribo_goldbaren Re: Rock zależny 18.01.05, 23:12
                          Uwazasz,ze to kocia muzyka?
                          • Gość: A. Re: Rock zależny IP: 195.217.253.* 19.01.05, 11:37
                            Probowalam posluchac dokonan kilku przedstawicieli, ale dla mnie bylo to
                            niestrawne, niestety. Brak umiejetnosci maskowany proba bycia "innym" to
                            jeszcze za malo, abym mogla tego sluchac.
      • heavyrock Re: Rock zależny 16.01.05, 22:30
        Nie bardzo rozumiem, ale wynika z tego, że to indie to nawet do końca rock nie
        jest. Czy przypomina choć trochę Krokus albo MSG?
    • Gość: As Re: Rock zależny IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 16.01.05, 22:32
      Rock niezależny - independent - indie rock
      Rock zależny - dependent - die rock

      Właśnie wymyśliłem spolszczone określenie dla rocka zależnego - die rock.
      Jestem twórcą określenia definiującego nowy styl muzyczny. Może kiedyś do
      Porcysu mnie przyjmą ??
      • kondoreus Re: Rock zależny 16.01.05, 22:42
        .
        die rock?
        rock wymierający?
        czy może
        rock wymierających? (w wolnym tłumaczeniu muza dla dinozaurów)
        .
        • Gość: As Die Rock IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 16.01.05, 22:46
          kondoreus napisał:

          > .
          > die rock?
          > rock wymierający?
          > czy może
          > rock wymierających? (w wolnym tłumaczeniu muza dla dinozaurów)

          Przy rosnącej modzie na indie rock, śmiem twierdzić że die rock faktycznie jest
          rockiem wymierającym. Kto nie jest trendy, ten nie ma racji bytu.
          smile

          • haribo_goldbaren Re: Die Rock 16.01.05, 22:51
            Gość portalu: As napisał(a):

            > kondoreus napisał:
            >
            > > .
            > > die rock?
            > > rock wymierający?
            > > czy może
            > > rock wymierających? (w wolnym tłumaczeniu muza dla dinozaurów)
            >
            > Przy rosnącej modzie na indie rock, śmiem twierdzić że die rock faktycznie jest
            >
            > rockiem wymierającym. Kto nie jest trendy, ten nie ma racji bytu.
            > smile
            Ja jestem nie trendy i zajebiscie mi z tym.A ze inni nie doceniaja tego czego
            ja,ich strata.
    • piotrek_63 Re: Rock zależny 16.01.05, 23:18
      Chyba taki nurt nie istnieje. To znaczy, dziennikarze go nie wymyslili. Bo niby
      maja to byc stare czy nowe zespoly?
      • teddy4 Re: Rock zależny 17.01.05, 10:37
        Asie - wymyśliłeś genialny termin!!!
        Tylko, że moim zdaniem jest on trafiony dla nazwania muzy, która brzmi rockowo,
        jest wydawana przez "majorsy" i nie bierze się z buntu. A więc "rockiem
        zależnym" są zespoły Virgin, Kangaroz, Tosteer i.... Kasia Kowalska na naszym
        polskim gruncie.
        • humbak Re: Rock zależny 17.01.05, 10:47
          Ja może wyjdę na ignoranta (hehe jakby to było coś nowego) ale ten rock zależny jest znany jeszcze mniej od niezależnego.
        • Gość: d84 Re: Rock zależny IP: *.ists.pl / *.ists.pl 17.01.05, 11:14
          teddy4 napisał:

          > Asie - wymyśliłeś genialny termin!!!
          > Tylko, że moim zdaniem jest on trafiony dla nazwania muzy, która brzmi
          rockowo,
          >
          > jest wydawana przez "majorsy" i nie bierze się z buntu. A więc "rockiem
          > zależnym" są zespoły Virgin, Kangaroz, Tosteer i.... Kasia Kowalska na naszym
          > polskim gruncie.

          Miałbym podobne skojarzenia jeśli chodzi o taki termin smile
          • ihopeyouwilllikeme Re: Rock zależny 17.01.05, 13:16
            Mieliśmy wymieniać dobre, zależne zespoły, a nie dyskutować o tym czy indie
            jest dobre czy złe. Nie jest ani dobre ani złe - jest zarówno świetne, jak i
            beznadziejne indie. Tak samo jak w rocku zależnym. Ja wymienię np. U2, które
            wprawdzie zależne nie jest ( chłopaki od 1984 mają, na podstawie kontraktu,
            wyłączne prawa do wszystkich aspektów związanych ze swoją muzyką ), ale nie
            jest, oczywiście, zespołem indie, bo jest wydawane przez dużą wytwórnię. I jest
            całkiem niezłe smile)
    • janek0 Re: Rock zależny 17.01.05, 14:56
      > Znacie jakichś
      > przestawicieli, najwybitniejszych artystów z tego nurtu ?

      Bardzo proszę.

      1. Rock zależny finansowo - czyt. robimy to tylko dla kasy, bo i tak od 30 lat
      nie mamy już nic do powiedzenia (bardzo liczna kategoria, pomijam takie
      oczywiste przykłady jak The Doors, Scorpions, Aerosmith czy Perfect)

      - The Rolling Stones (pasuje też do kategorii 5)
      - Van Halen
      - Red Hot Chilli Peppers
      - tak ze trzy czwarte progrocka*

      2. Rock zależny stylistycznie - czyt. chcielibyśmy robić to tak dobrze jak oni
      kiedyś, ale niestety nie potrafimy nic nowego wymyślić, więc robimy to tak samo
      jak oni kiedyś, tylko gorzej.

      - The Darkness
      - Różne zespoły typu The ********s
      - około 90% polskiej sceny
      - tak ze trzy czwarte progrocka*

      3. Rock zależny od wytwórni - czyt. potrafimy zagrać wszystko, jeśli wytwórnia
      to nam napisze a muzycy sesyjni nagrają.

      - CKOD (pamiętacie jeszcze to zjawisko ?)
      - Kelly Osbourne
      - Sex Pistols

      4a. Rock zależny od publiczności - czyt. zrobimy wszystko co chcecie, bo kochamy
      jak nas kochacie !

      - Grateful Dead
      - Eric Clapton
      - Lenny Kravitz

      4b. Rock zależny od publiczności - czyt. zrobimy wszystko co chcecie, bo kochamy
      jak nas nienawidzicie !

      - Homo Twist/Maleńczuk
      - Marylin Manson

      4c. Rock zależny od publiczności - czyt. zrobimy wszystko co chcecie, bo
      nienawidzimy jak nas kochacie

      - Nirvana
      - Janis Joplin

      4d. Rock zależny od publiczności - czyt. zrobimy wszystko co chcecie, bo kochamy
      jak czekacie aż wydamy kolejną płytę, a w międzyczasie wydamy trochę odpadów z
      poprzednich sesji

      - Metallica
      - tak ze trzy czwarte progrocka*

      5. Rock zależny od samego siebie - czyt. nagraliśmy kiedyś coś co nam wyszło
      więc będziemy teraz nagrywać to jeszcze raz, i jeszcze raz i jeszcze raz i
      jeszcze raz i jeszcze... (też bardzo liczna kategoria)

      - REM
      - Tom Waits (i w ogóle songwriterzy)
      - Iron Maiden
      - The Cure
      - Pearl Jam
      - tak ze trzy czwarte progrocka*

      6. Rock zależny od niezależności - czyt. jesteśmy bardziej niezal niż wy wszyscy
      inni niezal, a jeśli nawet spróbujecie być bardziej niezal, to my zrobimy coś
      tak bardzo niezal, że nasz niezal pobije wasz niezal

      - Courtney Love
      - Tymon Tymański
      - tak ze trzy czwarte progrocka - w wersji "jesteśmy bardziej oryginalni niż wy
      wszyscy*

      7. Rock zależny od rozpadania się - czyt. jesteśmy po to, żeby tworzyć się i
      rozpadać na nowo, a w każdym razie uwielbiamy się kłócić

      - Guns'n'Roses

      itd...

      Przypisy:

      * - ale ja tam nie znam się na progrocku
      • Gość: As Re: Rock zależny IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 17.01.05, 15:04
        Janku, bardzo interesująca, logiczna i obszerna wypowiedź. Nawet nie wiedziałem
        że tyle tak róznych zespołów można podciągnąć pod tę kategorię. Wiele z nich
        słucham i bardzo lubię, więc wychodzi na to że jestem fanem rocka zależnego.
        Ale jakoś się tym nie martwię specjalnie, gdyż nie uważam że termin ten musi
        mieć pejoratywne znaczenie.

        P.S.
        Do rocka progresywnego to chyba masz faktycznie awersję. Byłeś katowany w
        dzieciństwie ?? wink
        • ihopeyouwilllikeme Re: Rock zależny 18.01.05, 11:48
          > P.S.
          > Do rocka progresywnego to chyba masz faktycznie awersję. Byłeś katowany w
          > dzieciństwie ?? wink

          Ech, żal mi niektórych fanów muzyki... biedacy.
        • janek0 Re: Rock zależny 18.01.05, 14:06
          Gość portalu: As napisał(a):

          > że tyle tak róznych zespołów można podciągnąć pod tę kategorię. Wiele z nich
          > słucham i bardzo lubię, więc wychodzi na to że jestem fanem rocka zależnego.
          > Ale jakoś się tym nie martwię specjalnie, gdyż nie uważam że termin ten musi
          > mieć pejoratywne znaczenie.
          bo to trudne w sumie jest. na przykład kategorie 4a-4d albo 5 są niezwykle
          pracochłonne smile

          > P.S.
          > Do rocka progresywnego to chyba masz faktycznie awersję. Byłeś katowany w
          > dzieciństwie ?? wink

          eeeno, prawdę mówiąc, miałem nadzieję na mały skandal i flame-war. a tu panie,
          nic smile
          • janek0 Re: Rock zależny 18.01.05, 14:08
            > bo to trudne w sumie jest. na przykład kategorie 4a-4d albo 5 są niezwykle
            > pracochłonne smile
            wróć. kategoria 6, oczywiście
      • Gość: daschunde no nieźle:):)!!! IP: 213.77.25.* 18.01.05, 12:19
        fajny tekst, wśród polskich słuchaczy muzyki poczucie humoru to rzadkość, wszystko sobie biorą do serca, i tak za 20 lat większość nas będzie siedzieć w kiblu przynajmniej pół godziny tylko dlatego, że będzie to jedyne ciche miejsce w domusmile
        • Gość: sława Re: no nieźle:):)!!! IP: *.acn.waw.pl 18.01.05, 12:57
          Gość portalu: daschunde napisał(a):

          > fajny tekst, wśród polskich słuchaczy muzyki poczucie humoru to rzadkość,
          wszys
          > tko sobie biorą do serca, i tak za 20 lat większość nas będzie siedzieć w
          kiblu
          > przynajmniej pół godziny tylko dlatego, że będzie to jedyne ciche miejsce w d
          > omusmile

          Masz wyciszany kibel????? U mnie w bloku akustyka jak w studiu nagraniowym ;]
          • Gość: daschunde Re: no nieźle:):)!!! IP: 213.77.25.* 18.01.05, 21:40
            mam to szczęście, że praktycznie jest tam najciszej w całym mieszkaniu, ale to chyba dzięki żużlowej wkładce między płytami, zresztą ten rodzaj bloku, w których mieszkam jest najbardziej dźwiękoszczelny, u kolegi sąsiad jak sprowadzi panne do domu to od razu wiadomo, że nocka będzie przerywana radosnymi okrzykami beztroskiej zabawysmilesmilesmilesmile
    • Gość: ubu_roy Re: Rock zależny IP: *.nyc.rr.com 18.01.05, 14:23
      Czy Rock zalezny to rock uzalezniony od narkotykow ? Czy moze to zespoly
      ktorych zaistnienie zalezy od promocji w MTV i kontraktow z wielkimi
      wytworniami ? Proponuje najpierw wyjsc ze scislej definicji a dopiero potem
      rozwijac dyskusje. Pozdro.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka