Dodaj do ulubionych

Podejmowanie decyzji/zależność

23.08.25, 11:39
Takie pytanie. Osoba o zależnym stylu/zaburzeniu osobowości ma problem z podejmowaniem decyzji, musi się radzić, najlepiej kilku osób albo swojego autorytetu, boi się, że popełni błąd, nie ufa sobie.
Jak odróżnić na ile radzenie się przy podejmowaniu decyzji jest uzasadnione, racjonalne, a na ile wynika właśnie z takiej zbytniej zależności od innych?
Obserwuj wątek
    • c2h3oh Re: Podejmowanie decyzji/zależność 23.08.25, 22:11
      Pytasz 3 osób o radę w 3 różnych sprawach. Jeśli 2 z tych porad mogłabyś udzielić sobie sama to jest już zaburzenie.
      Poza tym to właśnie błędy są dla nas cenne, bo są rozwojowe i dają nam siłę.
      Sukces tylko nas osłabia i usypia czujność. W strefie komfortu człowiek się marnuje.
      • mona.blue Re: Podejmowanie decyzji/zależność 24.08.25, 18:20
        Tylko, że błędy bywają czasem bardzo kosztowne. I dlaczego dają nam siłę? Wydaje się, że osłabiają.

        Sukces potrafi też wzmocnić. A w strefie komfortu niekoniecznie się marnujemy, po prostu sobie żyjemy spokojnie.
        Ale wiem, że dobrze też czasem wychodzić poza te sferę, jeżeli chcemy coś osiągnąć.
        • c2h3oh Re: Podejmowanie decyzji/zależność 24.08.25, 22:46
          Błędy hartują i uczą radzić sobie z problemami, nie tylko je rozwiązywać.
          Sukces wyznacza pewien kierunek ale jest on zwykle sumą błędów.
          Fajnie jest w strefie komfortu jednak człowiek w niej gnuśnieje i prędzej czy później czeka go jakieś wyjście z niej.
          Jak się w niej zasiedzi to potem może sobie poza nią już nie poradzić.
          • letnierefleksje Re: Podejmowanie decyzji/zależność 25.08.25, 09:01
            "Błędy hartują i uczą radzić sobie z problemami, nie tylko je rozwiązywać."

            Twoja latarka mądrości rozświetla na razie niewielką przestrzeń, ale trwaj w procesie dalej i światłość zacznie się powiększać.
            • c2h3oh Re: Podejmowanie decyzji/zależność 25.08.25, 19:57
              Już?
              Ulżyłeś swojej kompulsji?
              Jak nie to nie krępuj się i przypnij się do mnie czymś jeszcze :P
      • letnierefleksje Re: Podejmowanie decyzji/zależność 24.08.25, 22:10
        "Poza tym to właśnie błędy są dla nas cenne,"

        Bywa, że ludzie nie podnoszą się po porażce. Gdy los wymaga od człowieka zbyt dużo to regresuje go zamiast rozwijać.
    • eagle.eagle Re: Podejmowanie decyzji/zależność 24.08.25, 22:22
      Nie mam zaburzeń ani nic takiego. Ale napiszę jak ja to robie. Zawsze sama podejmuję decyzje i jak już wiem co i jak zrobię i że to jest najlepsze dla mnie to dopiero wtedy zaczynam się wypytywać innych - ale tylko zaufanych osób, co one by zrobiły na moim miejscu, czy uważają że moja decyzja jest ok. Czasami pod wpływem tych rozmów mogę zmienić sposób postępowania, ale wiem że to będzie moja decyzja i ja ponoszę wszelkie jej konsekwencje.
      • mona.blue Re: Podejmowanie decyzji/zależność 24.08.25, 22:31
        To jest rozsądne.
        • eagle.eagle Re: Podejmowanie decyzji/zależność 24.08.25, 22:45
          I mam jeszcze jedną zasadę: Nigdy nie żałuję że coś zrobiłam tak a nie inaczej. Chyba że można to zmienić to wtedy zmieniam, bo robię wszystko aby było dobrze dla mnie. Ale jak już nie można zmienić to nie żałuję a jedynie zdobywam doświadczenie życiowe.
          • yadaxad Re: Podejmowanie decyzji/zależność 25.08.25, 09:05
            Chyba należy się zastanowić co tak naprawdę się robi. Czy szuka się rady, bo może czegoś nie bierze się pod uwagę i ktoś ze swojej perspektywy rozwinie spojrzenie, czy potrzebuje się pozwolenia, bo bez czyjegoś "poświęcenia" nie umie się robić swojego.
            • mona.blue Re: Podejmowanie decyzji/zależność 25.08.25, 11:53
              Chyba potwierdzenia, ze moja decyzja jest dobra.
              • yadaxad Re: Podejmowanie decyzji/zależność 25.08.25, 12:15
                Jak się robi coś z poczuciem winy, to popełnia się błędy, które to s piepszą, a zależność jest w tym, że się nie ugruntuje własnego przekonania, tylko nieznalezienie akceptacji czy pochwalenia, że tak chce się zrobić wywołuje poczucie winy.
                • mona.blue Re: Podejmowanie decyzji/zależność 25.08.25, 13:56
                  yadaxad napisał(a):

                  > Jak się robi coś z poczuciem winy, to popełnia się błędy, które to s piepszą, a
                  > zależność jest w tym, że się nie ugruntuje własnego przekonania, tylko nieznal
                  > ezienie akceptacji czy pochwalenia, że tak chce się zrobić wywołuje poczucie wi
                  > ny.

                  No tak, faktycznie tak jest. To trudne.
          • mona.blue Re: Podejmowanie decyzji/zależność 25.08.25, 11:52
            Ja czasem żałuję.
            • eagle.eagle Re: Podejmowanie decyzji/zależność 25.08.25, 12:08
              I co Ci daje to że żałujesz ? Tylko wyrzuty sumienia i złe samopoczucie. Bez sensu. Trzeba to traktować jako zdobywanie mądrości życiowej i iść dalej.

              Stanisława Lem kiedyś to ładnie powiedział : "Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś"
              • eagle.eagle Re: Podejmowanie decyzji/zależność 25.08.25, 13:24
                Wydaje mi się że chyba trzeba sobie pozwolić na popełnianie błędów. Wszyscy je popełniają, nawet Ci najmądrzejsi. I trzeba być najważniejszą osobą dla samego siebie.
                Moje samopoczucie jest dla mnie najlepszym wyznacznikiem czy robię prawidłowo czy nie. Jak rozmyślam jak mam postąpić to patrzę jakie emocje obydwie dezycje na mnie wywołują. Czy może jedna z nich powoduje mój upór, złość - to wtedy wiem że ta jest zła.
              • mona.blue Re: Podejmowanie decyzji/zależność 25.08.25, 14:40
                eagle.eagle napisała:

                > I co Ci daje to że żałujesz ? Tylko wyrzuty sumienia i złe samopoczucie. Bez se
                > nsu. Trzeba to traktować jako zdobywanie mądrości życiowej i iść dalej.

                Fakt.
                >
                > Stanisława Lem kiedyś to ładnie powiedział : "Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mo
                > głeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś"

                To jest super powiedziane.
    • afq Re: Podejmowanie decyzji/zależność 25.08.25, 12:52
      nie mam pojęcia po czy to poznać
      czasami pytam mając swoją gotową decyzję
      nie szukam w tym potwierdzenia czy przyzwolenia
      zwykle i tak decyzji nie zmienię, bo jest moja, taka z która się czuję i podjęta w mojej rzeczywistości
      ale po prostu - jestem ciekaw innych perspektyw, bo może mnie do czegoś jeszcze zainspirują
      czasem te cudze perspektywy podsuwają mi jakiś niuans którego nie brałem pod uwagę
      a czasem cudza perspektywa jest po prostu ciekawa bo jest inna niż moja własna
      • mona.blue Re: Podejmowanie decyzji/zależność 25.08.25, 16:25
        Ja też tak mam. Raczej zależy mi na perspektywie innych. Może też na aprobacie, o czym pisała Yadaxad, a co nie jest już zdrowe z punktu widzenia niezależności.
    • brightsun Re: Podejmowanie decyzji/zależność 25.08.25, 20:19
      Powiedzialbym, że kwestia skali. Jak pytasz o rzeczy mega drobne- dziwne, ale tak samo dziwne jak pytasz o rzeczy harde ale takie że żeby odpowiedzieć musiałby dokładnie znać Twoja sytuację. Tak bym obstawiał

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka