Dodaj do ulubionych

Starzy Singers

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 00:38
Pamięta ktoś tą kapelę, i ich ekwibilistrykę tekstową, muzyczny chaos, brud ,
zgiełk i - wyjątkowość.
Prawdziwie polska muzyka niezależna, jedyna w swoim rodzaju, niepodrabialna,
unikalna, zgadzacie się? czy się nie zgadzacie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jacenty Re: Starzy Singers IP: *.chello.pl 04.03.05, 08:56
      Bardzo fajna kapela, ale dawno nic o nich nie słyszałem. Istnieją jeszcze?
      • Gość: Leatherface Re: Starzy Singers IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 10:56
        Gdzieś tam wyczytałem, że nowa płyta ma być, ale ja nie wierzęwink

        "Obtaczane w jajku i tartej bułce na półce leżą ze dwie książki hrabina się
        zrobiła bardzo chora na punkcie jednego monseniora. Właśnie z kolegami piłem
        wino gdy pierwszą gonitwe wygrał Karino bo lubię nosić góralskie skarpetki a
        wódę dozować prosto z pipetki."

        hehehe...
        • Gość: arp Re: Starzy Singers IP: 213.25.164.* 04.03.05, 11:59
          "wesola nasza tworczosc, wesola piosenka, wesola muzyka, wesola studentka"...
          eh, gdzie te koncerty... nie widzialem nigdy w zyciu lepszego i bardziej
          zabawnego kabaretu niz Starzy na koncercie. genialne. smiechawa przez caly czas
          trwania szol i bol brzucha ze smiechu jeszcze dlugo po. i do tego wysmienite
          muzycznie.
          z ta nowa plyta byloby swietnie. czekam zatem. a jak na razie to slychac
          glownie Macia, perkusiste, ktorego od jakiegos czasu wszedzie pelno. co nowy
          projekt andergrandowy powstaje, to Macio w skladzie jest. ale to dobrze, bo
          chlopak jest dobry i wszechstronny.
          • Gość: Leatherface Re: Starzy Singers IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 12:23
            jak na razie to slychac
            > glownie Macia, perkusiste, ktorego od jakiegos czasu wszedzie pelno. co nowy
            > projekt andergrandowy powstaje, to Macio w skladzie jest. ale to dobrze, bo
            > chlopak jest dobry i wszechstronny.

            Dzisiaj obadam radosną twórczość Macia pod szyldem Mitch & Mitch (grają w Gdyni
            przed Pogodno). Ciekaw jestem tego ich country & easternwink
            • dundrub Re: Starzy Singers 04.03.05, 12:31
              przygotuj sie na jazde bez trzymanki na byku wielkosci sowieckiego kolchozu!!!
              pozdrav
            • Gość: amore Re: Starzy Singers IP: 213.25.164.* 04.03.05, 12:31
              Gość portalu: Leatherface napisał(a):
              > Dzisiaj obadam radosną twórczość Macia pod szyldem Mitch & Mitch (grają w
              Gdyni
              >
              > przed Pogodno). Ciekaw jestem tego ich country & easternwink
              ojej, zazdroszcze. Mitch&Mitch to jedyny kabaret rownie dobry jak Starzy.
              nastaw sie na to ze bedzie baaardzo wesolo. kupa absurdu, cholernie
              inteligentne i swietnie sie slucha.
              • humbak Re: Starzy Singers 20.06.05, 10:49
                No fakt, że Mitche to niezła zabawa. W Krk zaprosili na scenę publikę i kazali odstawiać solo tanecznesmile Nigłupie kawałki, całkiem dobrze się tego słucha... choć pod koniec koncertu zaczęło mnie to już nudzić i czekałem na następnych- Pogodno.
    • Gość: Jacenty Re: Starzy Singers IP: *.chello.pl 04.03.05, 21:37
      A która płyta lepsza i dlaczego? smile
      • Gość: scribs Re: Starzy Singers IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.05, 00:53
        ja znam tylko jedną, niestety,
        ale za to dobrze znam
      • cptniamo Re: Starzy Singers 09.04.05, 13:50
        "Rock-a-bubu" lepsza bo późniejsza, ale Ombreola też fajna.
    • braineater Re: Starzy Singers 04.03.05, 22:46
      'nie ma dzidzi w Santa Cruz'smile
      Polecam sięgnąc również po nagranie Starzy Sida - gorsze i muzycznie i textowo
      ale skoro nie ma nowych Singersów to musi wystarczyć. A Mitch & Mitch to
      koncertowo aktualnie chyba najlepiej wymiatająca banda w postPrlu.
      Pozdrowieniasmile
      • Gość: wilk st Re: Starzy Singers IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 04.03.05, 23:34
        rzeczywiscie ma wyjsc plyta Starych w wytworni Macia niedlugo.ale juz sie nie
        reaktywuja sad
        • Gość: Golan Re: Starzy Singers IP: *.acn.waw.pl 08.04.05, 23:52
          > rzeczywiscie ma wyjsc plyta Starych w wytworni Macia niedlugo.ale juz sie nie
          > reaktywuja sad

          No i pudło - Staruchy jak zwykle nieprzewidywalni smile Jest nowa płyta i jest...
          trasa koncertowa! serpent.pl/koncerty/2005/starzysingers04.html
      • Gość: scribs Starzy Sida IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.05, 01:12
        to prawda, muzycznie jest gorzej, choć są ciekawe momenty
        a za texty tu odpowiada Patyczak, z Brudnych Dzieci Sida, i chwilami też jest
        zabawnie,
        "na rower wsiadam do domu wracam sam, za daleko mam, za daleko/do siebie gadam
        do domu jadę sam, za daleko mam....(solówa!)"
        • Gość: Leatherface Re: Starzy Sida IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 07:58
          Jaj chciałem tylko powiedzieć, że Mitch&Mitch rozniósł mój świat na kawałki.
          Absolutnie genialny koncert! "The next one is gonna be a ballad, so dance and
          copulate..."wink))

    • halszka_m Re: Starzy Singers 05.03.05, 15:55
      Starzy Singers?? Czy to ci od boskiego Landryna??
      • Gość: Leatherface Re: Starzy Singers IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 16:51
        > Starzy Singers?? Czy to ci od boskiego Landryna??

        To akurat Starzy Sida, czyli Starzy Singers + Brudne Dzieci Sida, patrz wyżej.
      • Gość: scribs Landryn z Krwawym Toporem Szatana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.05, 18:53
        "...Landryn! Lepkie twe ciałoS
        Landryn! Słodki twój zapach
        hej posłuchajcie historii o tym jak
        Jolka przegrała swój zakład..."
        he-he, tej płyty się słuchalo dla samych textów, są tam niezłe okazy,
        "Przeje..e przecież jest", "Hity z satelity", bardzo aktualny text
        "...jest gó.. z Anglii, gó.. ze Stanów
        sączy się gó.. z teleekranów
        mamy też dużo polskiego gówna
        które chce tamtym gó..m dorównać
        Hity z Satelity! Hity Shity!..." smile)
        no i "Krwawy Topór Szatana" który mi przypomina trochę klimatem, jeśli chodzi o
        text, szatańskie motywy z płyty "Polovirus" Kur.
        "...biała mewa goni czarną mewę..." etc. smile)
        • braineater Re: Landryn z Krwawym Toporem Szatana 05.03.05, 19:51
          Kurde - a już myślałem, że jestem jakiś zboczony, jak mi się to z Kurami
          kojarzyło - szczególnie z textowymi odjazdami z Kabloxu. Dobrze, że jest nas
          dwóchsmile
          Pozdrowieniasmile
          • Gość: scribs Re: Landryn z Krwawym Toporem Szatana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.05, 00:33
            Kur ja znam tylko Polovirusa, niestety,
            ale ta płyta to jest taka dawka absurdu, w pozytywnym sensie, po wysłuchaniu
            żadnej innej płyty jeszcze mnie tak brzuch nie bolał smile,
            a obok parodii jest też czasami kawałek ciekawej muzyki,
            ze Starymi Singersami jest podobnie, ci kolesie zachowują dystans do tego co
            robią, nie każdy tak potrafi...

            ktoś już wcześniej wspominał o koncertach
            ja na koncercie Singersów (jak ta słynna maszyna do szycia)
            byłem parę lat temu,
            niestety nagłośnienie było nienajlepsze, było to w sali Lab CSW w Warszawie,
            ale atmosfera była świetna, Macio za perkusją, cały czas uśmiechnięty, od ucha
            do ucha, pykający bez wysiłku, i reszta muzyków też, bardzo na luzie, oprócz
            może wokalisty-basisty, który się musiał, wydzierać, rzecz jasna
            w pewnym momencie jeden z gitarzystów się zagapił, i zapomniał zagrać jakiś riff
            itd itd wtedy też któs z zespołu zapowiadał, że ma być nowa płyta smile, i wciąż
            jej nie ma
            tak to było
            też pozdrawiam
            • Gość: Jacenty Re: Landryn z Krwawym Toporem Szatana IP: *.chello.pl 10.03.05, 11:55
              Z Rock-a-bubu najbardziej Seks & drags & telefaks. Może jeszcze Hole'n'derka i
              Go go to Hel smile
              • Gość: wilk ste Re: Landryn z Krwawym Toporem Szatana IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 13.03.05, 22:50
                a jednak słowo stało się ciałem!!! Starzy Singers sie jednak reaktywowali
                zagraja na festiwalu zderzenia w Lublinie w kwietniu,mam nadzieje ,ze beda
                rowniez inne miasta
                info na serpent www.serpent.pl/
                • Gość: scribs Amen! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.05, 00:03
                • cptniamo i grają w najbliższą sobotę w Warszawie!!! 09.04.05, 13:52
                  w Centrum Sztuki Współczesnej. Więcej info na stronie Aktivista (na przykład):
                  www.aktivist.pl/index.php?ID=1001571&OID=100238984
                  • Gość: scribs Andruchoid IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.05, 21:59
                    A dzień wcześniej występuje w CSW:
                    Andruchowycz + Trzaska + Mazolewski + Moretti <impro + kultowy pisarz z Ukrainy>
                    też warto na to pójść
                    • braineater P.S.: Andruchoid 10.04.05, 22:39
                      Płytę koniecznie wysłuchać trzeba - pełny odjazd w stylu Danziger Strassemusik
                      + naprawdę pokręcone texty.
                      Pozdrowieniasmile
    • spokojni1 Re: Starzy Singers 11.04.05, 17:43
      Starzy Singers - mniam, mniam...
    • cptniamo jakie jest c'est la vie? 18.06.05, 15:38
      No i dziś w Warszawie koncert Starych... Co prawda grają przed jakimś
      elvisopodobnopodobnym cudem, ale i tak super.

      A ja jestem ciekawa - tak żeby wiedzieć, na co się gotować - jaka jest płyta
      "Takie jest c'est la vie"? słuchał ktoś?
      • Gość: Golan Aurora IP: *.aster.pl 20.06.05, 01:22
        I jak? Był ktoś? Ja planowałem, ale jednak Lao Che wygrało...
        • Gość: scribs koncert IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.05, 16:59
          koncert, moim zdaniem był udany, choć jest parę rzeczy do których można się
          czepić, przedewszystkim, w Aurorze jest po prostu za mało miejsca, ludzi nie
          było dużo, a i tak było trochę ciasno. Kontak z muizykami był, że nie powiem
          dosłownie bardzo dobry. Odpowiednio też nagłośnienie - akustyka to tam raczej
          nie najlepsza, a i być nie może, bo za mało przestrzeni... Ale i tak
          nagłośnienie było lepsze, niż trzy lata temu w maju w sali Lab CSW, kiedy to
          grali po Sunshine Underground. Bębny, bas, co najmniej jedną gitarę, głos było
          słychać.
          ZAgrali utwory z nowej płyty, z Rock-a-bubu, nie wiem czy grali coś z umbreolu,
          bo niestety nie znam tej płyty. A c'est la vie dopiero nabyłem i jeszce sie nie
          wsłuchałem.(Ale to co już usłyszałem jest alright is ok smile). Świetna była
          atmosfera, nieomal rodzinna. Prawie każdy utwór dedykowany komuś etc. Byli
          znajomi muzyków, kolega Macia Morettiego z Toronto etc. O charyżmie Macia,
          perkusisty niekomu chyba nie muszę mówić. Sam widok jego jak gra na pereczce,
          już poprawia humor smile. Podsumowując, dla mnie to był świetny koncert. (całkiem
          coś innego niż następnego dnia w Stodole na Queensach.)

          • cptniamo koncert(y) 21.06.05, 18:59
            Ja też byłam na Starychsmile Tylko że miałam z nimi wywiad robić, a się nie udało.
            Płytkę też nabyłam, słucham właśnie. To, co jest bez wątpienia plusem, to
            wyraźniej niż na Rock'a'bubu nagrane wokale. A poza tym nie jestem w stanie nic
            powiedzieć. Rock'a'bubu słuchałam w wieku szczenięcym, i to był wtedy dla mnie
            szok estetyczny. Dlatego nie umiem porównać. To nie to, że c'est la vie gorszy,
            tylko, no... no wiadomo.
            Dlatego na koncercie czułam się, jakbym słyszała na żywo, no nie wiem, kawałki
            Shellaca z At Action Park... strasznie dużo zagrali z Rock'a'bubu! To takie
            Proustowskie magdalenki (he, niezły tytuł na następny kawałek Starych, obok
            Freudowskiej pomyłki, Rubensowskiego kształciku i Metalowych potworków)
            Co do Macia, takie same odczucia. A wiesz, że 25 (w sobotę) Mitch&Mitch grają za
            free na Kępie Potockiej, na festynie? smile
            Aaaa... no i polecam Deuce'a i Psychocukier w piątek w Aurorze. Deuce to artysta
            z tej wytwórni, której logo Macio miał na koszulce (Mik Musik.!.)
            • Gość: scribs Re: koncert(y) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 20:07
              cptniamo napisała:

              jeśli chodzi o płytkę, to w tej chwili mam wrażenie, że troszkę złagodnieli smile
              a po tekstach można wnosić, że nawet podorośleli, że nie powiem się zestarzeli
              troszku, jak tam było: "młodośc ucieka/mądrość przybywa/stary kretynie z głowy
              ci ginie/włos za włosem" (to oczywiście nie z głowy text napisałem smile),
              jest tu dużo ciekawych pomysłów, jakieś takie figlarne chórki, bawienie się z
              efektami, co też na koncercie było i takie tam różne
              duże poczucie humoru, i ta rzadko spotykana "nieznośna" lekkość grania,
              eeech! smile

              dla mnie Starzy Singers też byli wielkim zaskoczeniem, kiedy pierwszy raz ich
              usłyszałem w radiostacji, która jeszcze był młoda i niewinna, nie wiedziałem co
              o tym myśleć, takiego jesczze nie słyszałem...

              co do Mitch&Mitch to nie wiedziałem, i niestety nie pójdę na koncert, tak samo
              jak i na Deuce i Psychocukier... nie jestem z Warszawy, ale tak się złożyło że w
              ubiegłą sobotę byłem w stolicy, i się dowiedziałem od kolegi, że Starzy,
              "jutrzenka rocka polskiego" smile, grają, i już nie miałem wątpliwości, co będę
              wieczorem robić...

              A propo wywiadu cptniamo, piszesz gdzieś, czy może w radiu jakimś się udzielasz?

              A mogłabyś jeszcze powiedzieć, gdzie stałaś/siedziałaś/leżałaś/skakałaś podczas
              koncertu?

              ()







              • cptniamo Re: koncert(y) 22.06.05, 11:13
                Gość portalu: scribs napisał(a):

                > cptniamo napisała:
                >
                > jeśli chodzi o płytkę, to w tej chwili mam wrażenie, że troszkę złagodnieli smile
                > a po tekstach można wnosić, że nawet podorośleli, że nie powiem się zestarzeli
                > troszku, jak tam było: "młodośc ucieka/mądrość przybywa/stary kretynie z głow
                > y
                > ci ginie/włos za włosem" (to oczywiście nie z głowy text napisałem smile),
                > jest tu dużo ciekawych pomysłów, jakieś takie figlarne chórki, bawienie się z
                > efektami, co też na koncercie było i takie tam różne
                > duże poczucie humoru, i ta rzadko spotykana "nieznośna" lekkość grania,
                > eeech! smile

                No właśnie, teksty są mniej absurdalne. To znaczy czasem zdarza im się o
                uczuciach mówić, a nie tylko o groszkach. A muzycznie - dalej przebojowo (od
                wczoraj męczy mnie chodząca po głowie "Piękna Acha Bela" smile).

                > dla mnie Starzy Singers też byli wielkim zaskoczeniem, kiedy pierwszy raz ich
                > usłyszałem w radiostacji, która jeszcze był młoda i niewinna, nie wiedziałem co
                > o tym myśleć, takiego jesczze nie słyszałem...

                No... ja w Brumie przeczytałam i kupiłam kasetę...

                > A propo wywiadu cptniamo, piszesz gdzieś, czy może w radiu jakimś się udzielasz
                > ?

                Piszę na forum smile
                A udzielam się głównie na studiach, a poza tym współprowadzę audycję o
                nieludzkiej godzinie w internetowym radiu Aktywnym. Ale godzina musi być taka,
                jak się chce puszczać muzykę troszkę mniej schematyczną niż ta schematyczna.
                konferansjerka nie jest najlepsza, ale muzyka - i owszem...

                > A mogłabyś jeszcze powiedzieć, gdzie stałaś/siedziałaś/leżałaś/skakałaś podczas
                > koncertu?

                Stałam na lewej flance, na uboczu raczej, vis a vis Dziamdzi, i się cieszyłam
                jak diabli; nie skakałam, tylko obserwowałam. A wcześniej siedziałam przy barze
                pod mikserem, ale jak zagrali Hole'n'derkę to nie wytrzymałam i pod scenę
                poszłam oglądać szołsmile.

                Pozdro!
                • Gość: scribs Re: koncert(y) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 17:03
                  cptniamo napisała:

                  > Stałam na lewej flance, na uboczu raczej, vis a vis Dziamdzi, i się cieszyłam
                  > jak diabli; nie skakałam, tylko obserwowałam. A wcześniej siedziałam przy barze
                  > pod mikserem, ale jak zagrali Hole'n'derkę to nie wytrzymałam i pod scenę
                  > poszłam oglądać szołsmile.
                  >
                  > Pozdro!


                  no proszę, ja też byłem po lewej, przy stoliku, i czerwonej sofie smile,
                  ale, anonimowość, atrybut sieci, została zachowana zrządzeniem losu wink, może i
                  dobrze...
                  pozdrawiam


                  • cptniamo Re: koncert(y) 22.06.05, 21:09
                    Gość portalu: scribs napisał(a):

                    > no proszę, ja też byłem po lewej, przy stoliku, i czerwonej sofie smile,

                    Ale tam było 3 facetów! Lepiej powiedz, czy to Ty kupowałeś piwo obok mnie i
                    jeśli tak, to za którym razem...
                    Żartuję oczywiście. Ale to jeszcze jeden dowód na to, że zbiór fajnych ludzi
                    jest obustronnie domknięty, jak to rzekł kiedyś jeden człowiek, który matmę
                    omijał szerokim łukiem... Koślawa metafora jest twardszym orzechem do zgryzienia
                    niż rozpoznanie Cpt. Niamo na Starych Singers smile

                    > ale, anonimowość, atrybut sieci, została zachowana zrządzeniem losu wink

                    Anonimowość? No co Ty... Wystarczy, że będziesz miał ochotę - Ty czy
                    psychopata-morderca - poświęcić jedną robotogodzinę, a zidentyfikujesz mnie bez
                    problemu, począwszy od wyglądu pyska przez wiek i zainteresowania, po
                    osiągnięcia i obciachy...
                    To chyba tylko kwestia tego, ile się mówi w sieci, czy zostawia się poszlaki. Ja
                    mówię wiele i posługuję się zawsze jednym nickiem. Przecież anonimowość to złuda
                    dla naszego komfortu - byle haker może mieć Twoje ip i koniec anoniowości... Co
                    więcej, człowieka można rozpoznać po stylu pisania, używanych metaforach,
                    sposobie myślenia, zainteresowaniach. (Btw, czy my się nie znamy?)
                    Wiesz, podobnie jest z życiem w tłumnym mieście. Można sobie poobserwować ludzi,
                    którzy w zatłoczonym autobusie obśliniają cukierki wydłubane z portfela, bo
                    wierzą święcie, że w tlumie niekt na nikogo nie patrzy. Hehe.
                    • Gość: scribs Re: koncert(y) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 01:45
                      cptniamo napisała:

                      > Ale tam było 3 facetów! Lepiej powiedz, czy to Ty kupowałeś piwo obok mnie i
                      > jeśli tak, to za którym razem...

                      piwa nie - papierosy tak smile

                      jeśli chodzi o anonimowość w sieci i w wielkim mieście, trochę inaczej to
                      postrzegam - ale to już dyskusja na całkiem inny temat, nie na tym forum... smile

                      ale masz racje jeśli chodzi o poświęcenie trochę czasu, dopiero teraz zauważyłem
                      ten twoj link do radia (dlugonoga okularnica, heh, dobre smile)

                      pozdrawiam!






                      • cptniamo jeszcze dygresja... 23.06.05, 15:09
                        Zostając przy temacie niezbyt ze Starymi związanym...
                        W zasadzie to porównując anonimowość ludzi w "samotnym tłumie" z internetową
                        anonimowością, nie miałam na myśli tego, że w necie to ludzie nic, tylko
                        przekraczają zasady (dobrego smaku, kultury...), korzystając z anonimowości (a
                        taką sugestię nieósł ze sobą przykład z wylizywaniem papierka po cukierku).

                        A znowuż tekst o poświęceniu robotogodziny nie był wypowiedziany z dezaprobatą.
                        Chodziło mi o internetowy "samotny tłum", w którym zainteresowanie drugim
                        człowiekiem jest wścibstwem - no powiedz, czy nie wścibstwem byłoby teraz
                        wpisywanie w wyszukiwarce, dajmy na to, Twojego nicka i poszukiwanie o Tobie
                        info bez Twojej zgody?

                        Blah, rzeczywiście rozmowa nie na to forum...

                        Pozdro!
                        • Gość: scribs trudno skończyć.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 17:02
                          więc można przenieść,

                          natomiast pożytek z dyskusyji tej ledwie napoczętej, taki jest choćby, iż
                          za cały mój krótki pobyt na tym forum (prawie rok), chyba jeszcze żaden wątek z
                          polskim undregroundowym zespołem, (co się zowie!), tak długo nie wytrzymał w
                          czołówce wśród reklamowych, i takich tam innych...smile

                          pozdrowienia!
                          • cptniamo do Starych wracając 23.06.05, 19:06
                            Ha! o tym właśnie pomyślałam wysyłając na forum poprzedniego posta "dygresja",
                            czy jak mu tam smile Że dygresja dygresją, ale hasło "Starzy singers" wyświetla się
                            na górze strony...

                            Do starych wracając, ciekawe czemu mają dwie strony, starą
                            www.qdnet.pl/~starzy/ i nową, www.starzysingers.com... Czyżby
                            odcinali się od przeszłości, w której Macio był zarośnięty na całej głowie i
                            twarzy i wyglądał, jakby właśnie wypełzł z jakiegoś squatu?
        • Gość: ton2 Re: Aurora IP: 81.210.22.* 22.06.05, 10:40
          Tez bylem i rzecz jasna bosko bylo, choc jak na moj gust troche za glosno. Na
          poczatku po kolei trzy kawalki z "Takie Jest... " i coraz lepiej z kazdym
          kolejnym. Macio jak zwykle rzadzil i cieszmy sie, ze jest taka osobowosc w
          naszym kraju. Gdyby nie fakt, ze na 3 godziny ogluchlem to powiedzialbym bomba.
          • cptniamo Re: Aurora 23.06.05, 19:40
            Tak, było za głośno... Ale w ogóle panowie od nagłośnienia byli nieszczególni.
            Przypomnijcie sobie, jak Macio prosił o wyłączenie delayasmile Kiuedy na początku
            koncertu siedziałam jeszcze tuż obok miksera (tego dziadostwa z suwakami - to
            się mikser nazywa?) jakiś gość przyszedł do tego co za suwakami stał i mówi: "e,
            stary, weź ten wokal głośniej, bo tekstów im nie słychać", a tamten na to:
            "podkręciłem na maksa, ten wokalista cienko ciągnie, głosu nie ma" smile Mniej
            więcej tak to było... Abstrahując od sporu o głos Seszki, który chętnie bym
            zaczęła, to mnie się (wtedy, na początku) wydawało, że wokal jest za głośno i
            zagłusza resztę...

            A co do Macia, to rzeczywiście jest świetnym perkusistą. Starzy są fenomenalni,
            ofkorsa (ołje). Ale fajne jest też to, co Macio robi w innych składach.
            Prziecież on grywa cholernie często, jak to ktoś już w tym wątku zauważył, w
            awangardolubnych składach; słyszałam go z Paulem Wirkusem, Noelem Akchote, w
            projekcie Boazeria z Wojtkiem Kucharczykiem (że o Małym Szu nie wspomnę) i muszę
            przyznać, że tym trzem pierwszym awangardystą perka Macia daje ożywczy wykop,
            wyraźną, choć nie prostacką, motorykę. Nie znaczy to, że Wirkus czy Mik.Musik.!.
            to próżniacze burżuazyjne wytwory. Macio tworzy zderzenie wewnątrz tej muzyki.

            Pozdro!
            • Gość: ton2 Re: Aurora IP: 81.210.22.* 24.06.05, 09:31
              A jutro na Zoliborzu za frriko w ramach Miasta Żoliborz kolejny projekt Macia -
              Mitch & Mitch, czyli country na najwyzszym poziomie, juz o 19. Warto zobaczyc i
              posluchac bo to przedostatni koncert pod tym szyldem! Polecam!
              • cptniamo Re: Aurora 24.06.05, 12:34
                Ja się wybieram, ale nie wiedziałam, że to przedostatni koncert Mitchów! Jak to,
                dleczego?!
                Aha. I jest o 18.00, nie o 19.00 - piszę na wypadek, gdyby koncertowi zdarzyło
                się rozpocząć punktualnie smile
                • Gość: ton2 Re: Aurora IP: 81.210.22.* 24.06.05, 13:03
                  Ostatni bedzie w Mrągowie na Pikniku Country!

                  Pod szyldem Mitch&Mitch, co nie znaczy ze sklad nie bedzie dalej gral, nieprawdaz?
                  Poza tym przedostatni koncert brzmi dramatycznie, a to przyciaga wiecej ludzi.
                  W kazdym razie do zobaczenia na koncercie jakos. Oh Yeah!

                  A racja! O 18!

                • Gość: ton2 Re: Aurora IP: 81.210.22.* 24.06.05, 13:30
                  Spieszę donieść, że z dobrze poinformowanych źródeł dowiedziałem się właśnie,
                  że Mitche zaczną grać koło godziny 20.

                  • cptniamo Mitch&Mitch 24.06.05, 14:03
                    No właśnie. Na ich stronie (www.mitch-and-mitch.com) jest napisane, że
                    grają o 20.00, ale plakaty na całym mieście - a przynajmniej na Żoliborzu - o
                    imprezie Miasto Żoliborz mówią, że grają o 18.oo. No więc ok. Niech będzie, że o
                    20.oo.
                    Co więcej, na stronie Miczów jst napisane, że koncertują w sierpniu:
                    19.08 Trutnov Festival (Cz) / Open Air
                    20.08 Hodokvas Festival (Sk) / Open Air
                    No to jak z tym, że to koncert przedostatni? no, bo rozumiem, że kończą żywot
                    tego kabaretowego przedsięwzięcia... ale, hmm, skąd masz takie info? Pytam, bo
                    może uda się z nimi porozmawiać, a nie chciałabym wyjechać z pytaniem, czemu
                    zamierzają nie grać już jako Micze, jeśli to byłaby nieprawda...

                    Sorry za drążenie tematu,
                    Pozdro
                    • Gość: ton2 Re: Mitch&Mitch IP: 81.210.22.* 24.06.05, 14:10
                      Niestety nie moge Ci zdradzic zrodel pochodzenia tych informacji, wiec jesli
                      chcesz traktuj je jedynie jako pogloski, ktore plotkami jedynie moga sie okazac.
                      Nie powiedzialem tez, ze koncza zywot, a ze konczy zywot szyld, czy tez nazwa.
                      Wybacz mi za malo konkretow, a duzo pytan. Intryga to moja specjalnosc.

                      Do zobaczenia na koncercie!
                      • cptniamo Re: Mitch&Mitch 24.06.05, 14:27
                        Ok, potraktuję to jako miejską legendę, której daję wiarę.
                        Kończy żywot szyld, nazwa, ale podejrzewam, że wraz z nią forma Mitch&Mitch, nie
                        o skład mi chodzi, ale o stylistykę... Czyli Mitch&Mitch to był projekt jednej
                        płyty? No i dobrze. RZeczywiście, nie podejrzewam ludzi o takim potencjale o to,
                        że do końca życia graliby w Mrągowie w kowbojkach smile

                        Do zobaczenia! smile
    • Gość: remek Re: Starzy Singers IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 18:27
      Obecnie najlepszy band w tym kraju. Inni mogą im buty lizać!
      • p.o.box.77 Re: Starzy Singers 20.06.05, 09:48
        ta jest! starzy singi rules, a ktoś słyszał nową płytę? generalnie dobrze że
        sie chlopai nie zatracili...
    • cptniamo wywiad z Maciem Morettim 26.06.05, 20:22
      No i tak. Zapraszam Was na Radiowe Wykłady Lewara w imieniu Lewara i w swoim.
      Dziś w nocy (w wersji optymistycznej - późnym wieczorem, a może i nocnym
      popołudniem), o 00:30 zaczyna się audycja poświęcona Maciowi, będzie wywiad z
      Maciem, Starzy, Starsi, a może i Najstarsi (znaczy Ombreola), Mitch&Mitch, Macio
      w kooperacji z Wojtkiem Kucharczykiem i co się jeszcze uda. Gramy... a właściwie
      oni grają, a my puszczamy, do 02:30.

      Pozdro!
    • cptniamo Re: wywiad z Maciem Morettim 26.06.05, 20:26
      Dodam, że adres do audycji jest w sygnaturce.
      A radio włącza się w lewym górnym rogu strony, a potem w Winampie.

      Pozdro!
      • Gość: scribs Re: wywiad z Maciem Morettim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.05, 20:40
        o ile wcześniej nie wpadnę w objęcia Morfeusza,
        to obowiązkowo odwiedzę wykład wielce szanownego Doktora Lewara i jego wielce
        szanownej asystentki (długonogiej okularnicysmile) seniority Kapitanki Niamo, na
        temat hałasu, a dokładniej wpływu zwykłej zgrywy i lekceważenia (pełnego
        nonszalancji) czystości dżwiękowej i gatunkowej, na materię muzyczną,
        finito

        • cptniamo Re: wywiad z Maciem Morettim 26.06.05, 21:50
          Zapraszam po raz drugi...
          Co prawda jesteśmy konferansjerami, ekhem, niezbyt profesjonalnymi (czyt. zbyt
          nieprofesjonalnymi), to zapraszamy, bo Macio fajne rzeczy mówi... a o
          reaktywacji Starych to nawet takie, że bym w życiu nie podejrzewała.
          A koncert Miczów wczoraj był fajny, ale źle oświetlony (no bo kto to widział,
          żeby p[ublice dawać po oczach jakimiś reflektorami sunącymi tam i z powrotem jak
          na jakiejś dyskotece?!)

          Pozdro!
    • Gość: scribs 19 Wiosen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 22:37
      pomny tego, że kiedyś 19 Wiosen wydali wspólny album ze Starymi,
      chciałem zapytać ciebie Cpt. Niamo, a także innych, czy słuhaliście ich,
      byliście na koncercie? No i, co oni grają, tak właściwie(jeśli się da to opisać)?
      • Gość: adam Re: 19 Wiosen IP: *.vip-net.pl 29.06.05, 22:50
        19 Wiosen to łódzka kapela, istniejąca już ładnych parę lat. Macio jest z nimi
        zaprzyjaźniony, z jednym z "wiosennych" muzyków coś tam dłubie muzycznie.
        Grają spokojniej niż Starzy Singers, ale też z odjazdem. Powiedzmy taki
        "grażowy, lumperski (acz inteligencki!) punk". Szczególnie polecam piosenkę
        "nożem uczył uczciwości" - po prostu ballada dziadowska, na lekcji języka
        polskiego można by ją przerabiać wink
        Oprócz winylowego splitu z Singersami ukazała się płyta "11 zim" a także CD
        dołączony do Lampy. Fragmenty do posłuchania:
        - 11 zim: sklep.serpent.pl/opis.php?lang=&id=8044
        - Lampa: sklep.serpent.pl/opis.php?id=7492
        polecam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka