Dodaj do ulubionych

Co mnie przeraża w dzsiejszej muzyce?

    • Gość: Luc Re: Co mnie przeraża w dzsiejszej muzyce? IP: *.elsat.net.pl 27.03.05, 16:54
      Należę właśnie do tego przedziału wiekowego(20-25) i jakoś niespecjalnie bawię
      się przy tego typu dźwiękach(Bajm, Ich troje itd.). Z drugiej strony takie
      traktowanie muzyki z nadeciem mi osobiście nie odpowiada, bo jesli są odbiorcy
      twórca powinien tworzyć, niezależnie od poziomu muzyki. Można do tego tańczyć,
      ale nie dłużej niż 15 minut, chyba że jest się totalnie pijanym.
      Przeważnie wygląda to tak, że na imprezach ludzie bawią się do ogólnie znanych
      hitów, choć nie twierdzę, że muzyka popularna nie jest dobra. Outkast, U2,
      Myslovitz, Kult, T.Love, Fatboy slim, Placebo, Prodigy, Chemical Brothers - to
      są popularne zespoły i do takiej muzyki bawiłem się ja i grupa moich znajomych
      na ostatniej imprezie. Imprezę rozruszały szanty zespołu The pioruners, które
      były tak absurdalne, że nie sposób było się powstrzymać od tańća i
      jednoczesnego śmiechu. Po godzinie trzeciej mała porcja rock&rolla, taki
      swingujące przeboje.
      W domu słucham innych rzeczy, nie nadają się na imprezę, są czasem
      zbyt "awangardowe", zbyt "ambitne", nie są po prostu tak popularne jak wyżej
      wymienieni. Co nie znaczy, że współcześnie nie tworzy się wartościowej muzyki,
      po prostu dostęp do niej jest utrudniony. Polecam radia internetowe i kilka
      portali, polskich i zagranicznych. Jest czego słuchać, ale widocznie Państwu
      koło 30stki nie chce się już szukaćwink.
      • p.o.box.77 Re: Co mnie przeraża w dzsiejszej muzyce? 26.07.05, 15:36
        o i luc powiedział. w sumie nic złego, ale mnie właśnie przeraża to co innych
        może zadowala: bezpłciowość gustów muzycznych dzisiejszej młodzieży.

        nie bawię się w szufladki, ale uwazam, że różna muzyka, nadaje się na różne
        okazje. przeraża mnie myśl zabawy przy (kolejność nie przypadkowa): outcast,
        myslovitz, prodigy, kult, fatboy, placebo... itd.

        słucham wszystkiego i nie boje się powiedzię że zarówno R.Fripp i G.Skawiński
        są Artystami (kto się nie zgadza, zapraszam na scenę i prezentację własnej
        twórczości), ale boje się hedonistycznej zabawy w tańcu, przy muzyce byle
        jakiej i byle kogo, bez świadomości i wiedzy, bo zaraz po placebo poleciałaby
        Madaryna, Hey, Brodka, a potem na deser na żywo "muzyka nowej generacji"
        Radiostacji, a młodzież bawiłaby się dalej bo to wszystko są znane przeboje do
        pośpiewania i potańczenia.

        a dodatkowo przeraża mnie nieprzerwana popularność muzyki house.

        czy dostęp do muzyki jest teraz bardziej utrudniony? to młodzież musi jeszcze
        sporo nauczyć...
        • Gość: glgryz Re: Co mnie przeraża w dzsiejszej muzyce? IP: 195.245.217.* 26.07.05, 16:54
          > słucham wszystkiego i nie boje się powiedzię że zarówno R.Fripp i G.Skawiński
          > są Artystami (kto się nie zgadza, zapraszam na scenę i prezentację własnej
          > twórczości)

          Ja się nie zgadzam. Gitarzyści nie mogą być artystami z definicji. To wszystko
          onaniści.
          big_grin
          A jak czytam o "bezpłciowości gustów muzycznych dzisiejszej młodzieży", mam
          ochotę sięgnąć po psylocybiny.
    • blinski Re: Co mnie przeraża w dzsiejszej muzyce? 26.07.05, 15:34
      mnie bardzo smuci powtarzalność i brak wysiłku przy tworzeniu dzisiejszej
      muzyki pop.
      w latach '80 synonimem kiczu byli artyści wychodzący spod łapsk tria stock,
      aitken & waterman. ci menedżeży-kreatorzy zgarniali młode, żądne sławy
      gwiazdeczki z ulicy i w szybkim tempie - poprzez dorabianie im biografii,
      ubrawszy je i pisząc im muzykę oraz teksty - robili z nich mega-gwiazdy jednego
      sezonu (takie jak bananarama, rick astley, kylie minogue). ale do nędzy, oni
      coś robili! poza tym większość z hitów wykreowanych przez nich, a pojmowanych
      ówcześnie za kawałki które w miesiąc po wypromowaniu ulegną zapomnieniu,
      dzisiaj są klasykami które każdy zan i potrafi zanucićsmile
      a dzisiejsza muzyka pop (dance-pop, club-pop)? stawiam obiad, gdy ktoś mi
      wskaże piosenkę nie skowerowaną. poza tym ile z popularnych kawałków sprzez
      chociażby 3 lat jesteśmy w stanie przypomnieć sobie dzisiaj? te które sobie
      przypomnimy prawdopodobnie znaliśmy już wcześniej, w oryginalnej wersjismile
      poza tym jeszcze jedna rzecz. czy słysząc piosenkę z przed, dajmy na to, 4 lat,
      widzicie jakąś znaczącą różnicę w brzmieniu porównawszy do brzmień
      teraźniejszych? mówię szczególnie o pop-dance'ie i club-popie. jeszcze pod
      koniec lat '90 dało się wyczuwać dość łatwo 2-letnie róznice jeśli chodzi o
      czas nagrania utworu.
      • p.o.box.77 Re: Co mnie przeraża w dzsiejszej muzyce? 26.07.05, 15:42
        no to też ciekawa uwaga i się zgadzam. POP popem, ale to też trzeba umieć.
        przy takim zalewie muzyki, jaki mamy cięzko wykreować Przebój.
        Ile lat Bad M.Jacksona był na szczytach list? dziś przebje są co dwa
        tygodnie... i jeden wiekszy od drugiego..
    • Gość: monka Oj przeraża, przeraża... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 16:00
      FANI-

      1."Bolącym" jest fakt, że pospólstwo, jako kryterium oceny muzyki
      przyjmują rankingi, ilość sprzedanych płyt, ilości zdobytych
      nagród...
      2.Albo jeszcze śmieszniej- poprostu wygląd danej osoby,
      prezencję w mediach...
      3.Idą (fani) na łatwizne sięgając do 'kolorowych' pisem, które oddają
      hołd gwiazdom, przyjmując te same kryteria.
      4.Brak wrażliwości, czyli ograniczanie się do ocen na temat
      muzyki typu: spoko zespól; ale on nieseksowny ma głos; niezła jest ta
      piosenka, 'taka chwytliwa'; gitess (czy jakoś tak) muzyka- Jako ostateczna
      ocena i fakt, który jest przyjmowany za decydujący.

      MUZYCY (zaznaczam, ,że nie wszystkich jestem gotowa tak
      nazwać ale dla uogólnienia uncertain )-

      1.Plejbek na koncercie i tu nawiązanie do pkt.2 (FANI)- jeśli nie
      śpiewa 'muzyk' na zywo to istotą zazwyczaj w tym wypadku jest
      wizualność jego.

      2.Teledyski- głównie wiekszośc hiphopowych- w których
      prezentowane sa gołe panie i drogie samochody smile Jeśli cel
      uświęca środki to nie przeraża, ale jeśli celem jest doznanie przyjemności podczas kręcenia go- przeraża. Jeśli ktoś wie dlaczego tak
      wyglądają teledyski wywodzące się z kultury hip-hop- proszę-
      niech mi napisze. Z góry wyrazy wdzięczności, bo być moze sie myle co do tych teledysków.

      Jest oczywiście jeszcze pare rzeczy które mnie przerażają w
      muzyce, ale wyżej wymienione to te, które 'przezają' mnie naj-
      bardziej...
      • blinski Re: Oj przeraża, przeraża... 26.07.05, 17:56
        fani, wymieniłaś podstawowe składniki popkultury - widać popkultura ogólnie
        jako taka cię przerażasmile
        • Gość: monka Re: Oj przeraża, przeraża... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 18:03
          Co jest faktem... smile
          • blinski Re: Oj przeraża, przeraża... 26.07.05, 18:10
            syndrom robinsona cruzoewink?
            • Gość: monka Re: Oj przeraża, przeraża... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 18:17
              Hm... syndromu nie znam, tzn nie słyszałam o takim, ale wywnioskaować nietrudno na czym polega.
              No taka 'outside' jestem...tongue_out w skrajnych odmianach odczuwam 'Weltschmerz' wink
      • Gość: monka błąd:)... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.05, 18:33
        Nie wybacze sobie jeśli tego nie napiszę. Zrobiłam bład językowy pisząc
        "(...)kolorowych pisem(...)". Poprawnie brzmi 'kolorowych PISM".
        Ufff... Już mi lżej... big_grin
        • blinski Re: błąd:)... 26.07.05, 18:38
          ha, nawet nie zauważyłemsmile
    • Gość: Santino Re: Co mnie przeraża w dzsiejszej muzyce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 01:57
      Przeraża mnie, że niektórzy za bardzo się przejmuja własnymi gustami
      muzycznymi. A raczej przejmują się zbytnio gustami innych. Jak można tego
      słuchać? - często pada takie pytanie. Przeraża mnie, że muzyka jakiej dana
      osoba słucha dla części jest wyznacznikiem jak tą osobę należy odbierać. A
      gusta muzyczne świadczą tylko o gustach muzycznych lub o ich braku.

      • p.o.box.77 Re: Co mnie przeraża w dzsiejszej muzyce? 27.07.05, 09:47
        >>Przeraża mnie, że muzyka jakiej dana
        osoba słucha dla części jest wyznacznikiem jak tą osobę należy odbierać<<

        no nie jest to bez znaczenia, ale przerzaża cię to teraz? to co byś
        powiedzia/powiedziała 10 lub 20 lat temu? kiedy fan republiki jechał po fanie
        ladypank? kto z młodzieży ich dziś odróżni?

        ale masz o tyle racje że nie warto się tym zbyt przejmować.
    • blackfield Re: Co mnie przeraża w dzisiejszej muzyce? 28.07.05, 22:15
      Temat tego wątku brzmi: "co mnie przeraża w dzisiejszej muzyce ?". Pytanie jest
      precyzyjne, więc precyzyjnie odpowiem: NIC. To nie z muzyką jest problem, to nie
      z fanami jest problem i nawet nie z muzykami jest problem. Problem jest z
      promocją muzyki. Któryś z poprzedników stwierdził, że przeraża go fakt, iż dla
      wielu ludzi teraz o poziomie danego wykonawcy świadczy jego wygląd. No a jakie
      inne kryterium może mieć człowiek, którego jedyny kontakt z muzyką ogranicza się
      do Vivy, Mtv czy badziewiastego Bravo ? Sam znam wiele osób, które same się
      muzyką nie zainteresują i ograniczają się do tego, co usłyszą. Mam teraz prawie
      20 lat i pamiętam, jak 6-7 lat temu wracałem do domu pełen uśmiechu, ponieważ
      właśnie zakupiłem kasetę Spice Girls. Potem jednak stało się dla mnie jasne, że
      muzyki jako takiej jest na świecie od groma - trzeba tylko chcieć i mieć
      możliwości, by ją poznać. Zmienił się mój gust, Spice Girls poszły do kosza, a
      na półce wylądowała cała dyskografia Pink Floyd, Petera Gabriela, Porcupine
      Tree...Udało mi się taką właśnie muzyką zainteresować również kilku moich
      znajomych. Owszem, denerwuje mnie, że telewizja i radio promują w 98% syf. Ale z
      drugiej strony: czy ktoś mi blokuje dostęp do tego, co mi się podoba ? Czy muszę
      słuchać badziewia z radia ?
      • Gość: ja ewa Re: Co mnie przeraża w dzisiejszej muzyce? IP: *.aster.pl 29.07.05, 15:56
        Dlatego uważam, ze jakims wyjsciem jest tworzenie przez artystów nie tylko
        własnych wydawnictw tj. ipecac, ale być moze i radia, ale nie w stylu Kozidrak
        & Co. Moze sie kiedys doczekam, ze w moim miescie (chciałam napisac City, ale
        sie w ostatnim momencie powstrzymałam !winkbedzie radio z muzyka, a nie z tym, co
        koncerny muzyczne konsekwentnie i z uporem maniaka nazwaja muzyka. Pomysl
        radia , wiem, raczej malo realny, ale moze ktos kiedys.... i bedzie ono
        dzialalo nie tylko w internecie......
        Mnie smuci historia kilku rozglosni radiowych. Mam nadzieje, ze ta pustka
        zostanie zapełniona przez muzyke, a nie jej plastikowa wersje. No bo ile
        sezonow mozna znosic wysilki i starania kolejnej gwiazdki z USA?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka