Dodaj do ulubionych

Santana - Caravanserai

09.04.05, 20:00
Odkad pamietam miałem jakiś uraz do Santany, sam nie wiem dlaczego. Nie leżało
mi wybitnie to co grał i prezentował, inna sprawa że jego płyty słuchałem
pobieżnie. Ostatnio jednak, mój kolega wcisnął mi na siłę jego płytę
pt."Caravanserai". Jak posłuchałem tej płyty to całkiem odpadłem. Jest
świetna. Nigdy w życiu nie podejrzewałem, że Santana mógł nagrać takie cacko.
Te klimaty jazz-rockowo, progresywne, bardzo mi odpowiadają. Album niemal
instrumentalny, i bardzo dobrze! Dobrze, że kolega wmusił we mnie pożyczenie
tej płyty. W poniedziałek ide zakupić na oryginale.
Pytanie, do znających nieco lepiej dokonania Santany. Jaki jeszcze inne płyty
mają podobny klimat. Jak się prezentuje koncert "Lotus" wydany z trasy
Caravanserai?

Pzdr
Jos
Obserwuj wątek
    • Gość: luvski Re: Santana - Caravanserai IP: *.icpnet.pl 09.04.05, 20:31
      Sprawdz sobie jego płyte wydaną pod szyldem
      Devadip Carlos Santana - The Swing of Delight.
      Santane wspierają tu tacy ludzie jak Wayne Shorter czy Herbie Hanckock. Bardzo
      dobre fusion, ale z naciskiem raczej na jazz i latynoski groove.
      Mój ulubiony numer z tej płyty - Golden Hours.
      Jak lubisz fusion i wybierasz sie na zakapy to przy okazji odsłuchaj sobie
      płyte innego gitarzysty, też nietypową, jak na to, co zazwyczaj robi:
      Jeff Beck - Guitar Shop.
    • Gość: Jacenty Re: Santana - Caravanserai IP: *.chello.pl 09.04.05, 20:56
      Niemal na każdej płycie Santany z lat 70-tych zdarzają się takie fragmenty.
      Jeśli jednak szukasz tych z większą ilością wpływów jazzu to chronologicznie
      poleciłbym: "Carlos Santana & Buddy Miles Live", "Love Devotion Surrender",
      "Illuminations", "Borboletta", "Oneness", "The Swing Of Delight".
      • Gość: Jacenty Re: Santana - Caravanserai IP: *.chello.pl 09.04.05, 21:02
        Acha, warto jeszcze sięgnąć po płyty/ę z nagraniami Santany z końca lat 60-
        tych, gdzie było dużo improwizacji i generalnie sporo się działo, a i skład był
        przedni. Niestety nie pamiętam tytułu, ale nagrania z tego okresu pojawiały się
        na róznych kompilacjach.
    • koteczkowa ad. "Lotus" 09.04.05, 21:30
      Tak się składa, że mam płytę "Lotus" (podwójną). Dostałam ją na urodziny
      niedawno i bałam się trochę, mając w pamięci artystyczne wybryki Santany sprzed
      roku czy dwóch, kiedy to nagrywał bez przerwy takie same nieciekawe piosenki. Na
      szczęście "Lotus" to stara płyta, więc moje obawy okazały się płonne. Brzmi
      fantastycznie, a zamieszczone na niej wersje "Gypsy Queen" czy "Samba Pa Ti" są
      po prostu genialne!
    • joseph80 Re: Santana - Caravanserai 09.04.05, 21:53
      Dziękuję wszystkim za odpowiedź. Miło widzieć, że jeszcze są na tym forum osoby
      słuchające nieco bardziej ambitnej muzyki. Najlepszy na "Caravanaserai" jest
      Every Step Of The Way - piękny utwór, gitara Santany wyczarowuje cudne dźwięki.

      Pzdr
      Jos.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka