Dodaj do ulubionych

Sceniczne zwierzęta...

IP: *.mrzezyno.sdi.tpnet.pl 10.07.02, 14:08

Chciałbym aby w tym wątku pojawiły się wasze typy scenicznych showmanów w
dobrym tego słowa znaczeniu...

Moje typy: zacznę od naszego podwórka:

1. Dariusz Kozakiewicz
2. Andrzej Pluszcz
3. Andrzej Nowak

Tych trzech panów sprawia na scenie wrażenie ludzi świetnie bawiących się tym
co robią, a robią to (grają) znakomicie... Wydaje mi się, że przedkładają
zdecydowanie koncertowe popisy nad nagrania studyjne... W studio chyba czują
się jak w klatce *-) - na scenie są jak ryby w wodzie... Ogromna energia,
ogromne umiejetności i mega żywioł... Prawdziwe sceniczne bestie - uwielbiam
ich występy na żywo!

No i te maski strzelane przez nich przy najbardziej nawet skomplikowanych
partiach... Czysta poezja... Mało takich asów niestety, mało...

Czekam na Waszych ulubieńców...
Obserwuj wątek
    • jasiek666 Re: Sceniczne zwierzęta... 10.07.02, 15:53
      w jednym z archiwalnych numerów nieodżałowanego "Rocknrolla" red. Wacławiak
      wspominając o Davidzie Lee Roth użył określenia "nasza małpa kochana".
    • Gość: mallina Re: Sceniczne zwierzęta... IP: *.dip.t-dialin.net 10.07.02, 17:50
      jak sie trafi dobry koncert to grzegorz markowski jest "zwierzecy" na scenie...
      • clio4 Re: Sceniczne zwierzęta... 10.07.02, 18:47
        Jestem zagorzałą fanką grupy O.N.A, więc moim zdaniem najlepiej na scenie
        prezentuje sie Aga Chylińska! Śpiewa ONA z czuciem, daje pospiewać fanom i widać,
        że śpiewanie sprawia J.E.J. ogromną frajdę!!!
        • saluto Re: Sceniczne zwierzęta... 12.07.02, 13:22
          Beata Kozidrak
          Cecino Doro del Antoniano
          Jan Borysewicz smile))
          • Gość: ugugunan Krypa Noego... IP: *.mrzezyno.sdi.tpnet.pl 12.07.02, 13:36
            saluto napisał(a):

            > Cecino Doro del Antoniano

            Cudze chwalicie, swego nie znacie... A Arka Noego to kiełbasa? Ta piekielna
            energia towarzysząca każdorazowo im występom... Aż ciarki przechodzą...
            Autentyczny żywioł i pełne oddanie... *-)
            • saluto Barka Noego... 12.07.02, 13:53
              a jak sie włączy płytę od końca to dzieją się straszne rzeczy smile)))
    • kugel Re: Sceniczne zwierzęta... 12.07.02, 13:54
      Najwiekszy showman jakiego widziałem to lider zespołu Muse, jest niesamowitysmile) A
      najwięszy "showmański" zespół to według mnie mouse on marssmile) i oczywiście Audio
      activesmile)) Opowiadać nie warto - to trzeba zobaczyć i przeżyćsmile pozdro
      • tiresias Re: Sceniczne zwierzęta... 12.07.02, 14:00
        a jedno zwierze sceniczne wjeżdża na scenę na motorze i mówi do ludzi, że są
        zajebi ....
        zgadnij kotkusmile
        • szarykot Re: Sceniczne zwierzęta... 12.07.02, 14:03
          Dareczek - jak najbardziej. ale na głowę (łysą smile))) biją go John Porter i
          Krzysiu Zawadka. są boscy!!!
          • cze67 Re: Sceniczne zwierze˛ta... 12.07.02, 15:28
            Ze zwierzat scenicznych wyroznilbym Eddiego - maskotke Iron Maiden -
            sympatyczny zwierzak, dzika z wielkimi klami - to ulubieniec Motorhead,
            latajace swinie - PInk Floyd i lisa - w maske tego ssaka przebieral sie Peter
            Gabriel spiewajac Musical Box. Acha, i nietoperze oraz kurczaczki, ktorym
            glowki odgryzal Ozzy Osbourne. One na wystepach swego mentora wyszly
            najgorzej...
    • vulture OZZY, BOSKI OZZY... 12.07.02, 21:56
      A poza tym, oczywiście, Marek Grechuta i Irena Santor.
      • teddy4 Re: OZZY, BOSKI OZZY... 12.07.02, 22:14
        Czyżby THE ANIMALS? A może ANIMAL - wokalista ANTI NOWHERE LEAGUE? A może Niemyte
        Jeże?
        • vulture Re: OZZY, BOSKI OZZY... 12.07.02, 22:19
          Ach, zapomniałbym z tego wszystkiego o Krzysztofie Cugowskim. smile))
    • bombelski tytus de kwas 15.07.02, 17:31
      acid drinkers w ogóle lepiej wypadają na koncertach niż na płytach...
      a ich szef to zwierzak sceniczny jak się patrzy - szczególnie w spodniach z
      tygrysa smile
      • Gość: Gruby Frank ROCKENROLL ANIMAL IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.02, 17:04
        Wszystkie te zwierzęta sceniczne to cieniasy. Dla mnie prawdziwe zwiertzaki to:
        1. Lou Reed - to on w końcu nagrał płytę Rock And Roll Animal.
        2. Iggy Pop - jedne z najbardziej energetycznych show w hiostorii rocka.
        Świetny kontakt z pubnliką.
        3. PJ Harvey - nic dodać, nic ująć
        4. Nick Cave - zwierzę mocno autodestrukcyjne, ale jakże szczere
        5. Pete Townshend - nie musiał śpiewać, i tak cała uwaga była zawsze skupiona
        na nim. W jego grze na gitarze 90 procent ruchówq było zupełnie niepotrzebne,
        ale za to jaki show!
        6. Zack De La Rocha - niewiarygodna energia na scenie. Istna chodząca bomba
        atomowa.
        7. Jim Morrison - chhociażby za wyczyny z legendarnego koncertu w Miami. ALe on
        zawsze doprowadzał publikę do ekstazy.
        • vulture Re: ROCKENROLL ANIMAL 17.07.02, 07:37
          Gość portalu: Gruby Frank napisał(a):

          > Wszystkie te zwierzęta sceniczne to cieniasy.

          Ozzy to cienias?!!!
    • Gość: M Re: Sceniczne zwierzęta... IP: *.chello.pl 17.07.02, 01:32
      Ozzy
      • Gość: Jan Komin Re: Sceniczne zwierzęta... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.07.02, 21:32
        Nazywać Ozza scenicznym zwierzakiem to przegięcie - tak samo jak Manson,
        Slipknot czy taki Cooper - to wszystko to jest reżyserska od a do z. Tyle
        tylko, że chwyta i wydaje się być taka potwornie autentyczna. Co do typów - to
        zgadzam się w zasadzie z Frankiem - wybrał tych najbardziej autentycznych. JA
        bym dołożył jeszcze panie - Patti Smith i PJ HArvey
        • vulture Re: Sceniczne zwierzęta... 21.07.02, 21:04
          Gość portalu: Jan Komin napisał(a):

          > Nazywać Ozza scenicznym zwierzakiem to przegięcie

          Faktycznie, nie pomyśleliśmy o Marii Koterbskiej.
    • Gość: zawiesina playback IP: *.18net.lublin.pl 21.07.02, 20:57
      Dla mnie nie liczy się, czy ktoś podczas koncertu stoi czy tańczy. Po prostu ma
      ładnie grać i śpiewać. Jeśli jakiś facet na scenie pali pochodnie, farbuje
      włosy na czerwono, a występuje z playbacku, po prostu na niego sram.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka